Co się stało z naszym Miastem!??
Co się stało z naszym Miastem!??
Witam serdecznie!
Korzystając z okazji przedstawię się - mam na imię Mateusz, mam 23 lata, z których 20 spędziłem w Pile, obecnie mieszkam i pracuję w Poznaniu.
Mam pytanie do Was, drodzy Forumowicze, czy nie uważacie, że Piła jako miasto, jednostka kulturalna i miejsce, gdzie uczą się, pracują i dojrzewają młodzi ludzie, nie ma przed sobą przyszłości?
Mnie z Piły wygoniła chęć robienia tego, co lubię i zarabiania pieniędzy przy okazji. Mimo tego, że historią naszego miasta interesuję się od jakiegoś czasu, uważnie i regularnie czytam forum, znam ciekawe miejsca, warte uwagi fakty, za każdym razem gdy przyjeżdzam tutaj w odwiedziny do rodziców czuje w ustach dziwny posmak. Miejsca, które pamiętam giną, bo powstaje obwodnica, nowe markety, młodzieży nie chce się wyjeżdżać na studia, bo przecież jest PWSZ (dla mnie, z całym szacunkiem, to taka niby-wyższa uczelnia), życie kulturalne umarło już dawno temu - wszelkie knajpy "obsługują" tylko ludzi lubiących określony gatunek muzyki (najczęściej techno-dance-przeboje), w zasadzie nie ma gdzie wyjść, ciekawe koncerty i tego typu sprawy to już przeszłość.
Jest to dla mnie bardzo smutne, bo Piła zawsze kojarzyć mi się będzie z wieloma tajemnicami, młodością i okresem, w którym poznawałem świat i życie. Mam nadzieję, że za 20 lat Schneidemuhl nie będzie tylko ostoją ludzi starszej daty i tych młodszych, mniej ambitnych.
Co Wy sądzicie na ten temat?
Pozdrawiam, Mateusz
Korzystając z okazji przedstawię się - mam na imię Mateusz, mam 23 lata, z których 20 spędziłem w Pile, obecnie mieszkam i pracuję w Poznaniu.
Mam pytanie do Was, drodzy Forumowicze, czy nie uważacie, że Piła jako miasto, jednostka kulturalna i miejsce, gdzie uczą się, pracują i dojrzewają młodzi ludzie, nie ma przed sobą przyszłości?
Mnie z Piły wygoniła chęć robienia tego, co lubię i zarabiania pieniędzy przy okazji. Mimo tego, że historią naszego miasta interesuję się od jakiegoś czasu, uważnie i regularnie czytam forum, znam ciekawe miejsca, warte uwagi fakty, za każdym razem gdy przyjeżdzam tutaj w odwiedziny do rodziców czuje w ustach dziwny posmak. Miejsca, które pamiętam giną, bo powstaje obwodnica, nowe markety, młodzieży nie chce się wyjeżdżać na studia, bo przecież jest PWSZ (dla mnie, z całym szacunkiem, to taka niby-wyższa uczelnia), życie kulturalne umarło już dawno temu - wszelkie knajpy "obsługują" tylko ludzi lubiących określony gatunek muzyki (najczęściej techno-dance-przeboje), w zasadzie nie ma gdzie wyjść, ciekawe koncerty i tego typu sprawy to już przeszłość.
Jest to dla mnie bardzo smutne, bo Piła zawsze kojarzyć mi się będzie z wieloma tajemnicami, młodością i okresem, w którym poznawałem świat i życie. Mam nadzieję, że za 20 lat Schneidemuhl nie będzie tylko ostoją ludzi starszej daty i tych młodszych, mniej ambitnych.
Co Wy sądzicie na ten temat?
Pozdrawiam, Mateusz
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
1. Zderzenie z większym miastem zawsze daję do myślenia. Wiem bo sam to przechodziłem, ale na szczęście mam to już za sobą. Widzę zarówno plusy i minusy obu miast, o których wspomniałeś.
2. Dobrze maras to określiłeś. Spakować walizki i uciec lamentując jak w danym miejscu było mi źle to żadna sztuka. Odnosi się to zarówno do migrujących w obrębie kraju, jak i poza nim.
3. Z doświadczenia już wiem, że narzekać każdy potrafi. Zauważyłem zarazem, że na internetowych forach dyskusyjnych każdemu przychodzi to bardzo łatwo. Gdy jednak przychodzi do zrobienia czegoś jest wprosto odwrotnie. Nieliczni deklarują chęć zrobienia czegoś i nieliczni z tych deklarujących coś robią.
Przepraszam za szczerość.
2. Dobrze maras to określiłeś. Spakować walizki i uciec lamentując jak w danym miejscu było mi źle to żadna sztuka. Odnosi się to zarówno do migrujących w obrębie kraju, jak i poza nim.
3. Z doświadczenia już wiem, że narzekać każdy potrafi. Zauważyłem zarazem, że na internetowych forach dyskusyjnych każdemu przychodzi to bardzo łatwo. Gdy jednak przychodzi do zrobienia czegoś jest wprosto odwrotnie. Nieliczni deklarują chęć zrobienia czegoś i nieliczni z tych deklarujących coś robią.
Przepraszam za szczerość.
Drodzy Koledzy!
Nie chodziło mi o to, by narzekać, napisałem przecież, że te moje przemyślenia wynikają z troski o ukochane miasto, nie jestem typem narzekacza i lamera.
Wypowiedzi marasxt i ziolka nie będę komentował, bo chyba Panowie nie zrozumieliście moich intencji, a co do ucieczki, to wybaczcie, ale wolę pracować w swoim zawodzie, niż za 1300zł na czterobrygadówce w Phillipsie (a z wykształcenia jestem muzykiem).
Pozdrawiam
Nie chodziło mi o to, by narzekać, napisałem przecież, że te moje przemyślenia wynikają z troski o ukochane miasto, nie jestem typem narzekacza i lamera.
Wypowiedzi marasxt i ziolka nie będę komentował, bo chyba Panowie nie zrozumieliście moich intencji, a co do ucieczki, to wybaczcie, ale wolę pracować w swoim zawodzie, niż za 1300zł na czterobrygadówce w Phillipsie (a z wykształcenia jestem muzykiem).
Pozdrawiam
Ja nie za bardzo widzę możliwość zmiany tego stanu. Co ja mógłbym zrobić dla zmiany obecnej sytuacji? Organizować imprezy? Dla kogo? W Pile szansę na powodzenie mają tylko koncerty zespołu Strachy Na Lachy, ewentualnie kolejna dyskoteka. I drugie pytanie: co miasto zrobiło dla mnie, oprócz wprowadzenia podatku od deszczu i podniesienia cen biletów autobusowych?ziolek pisze:3. Z doświadczenia już wiem, że narzekać każdy potrafi. Zauważyłem zarazem, że na internetowych forach dyskusyjnych każdemu przychodzi to bardzo łatwo. Gdy jednak przychodzi do zrobienia czegoś jest wprosto odwrotnie. Nieliczni deklarują chęć zrobienia czegoś i nieliczni z tych deklarujących coś robią.
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Nie znam Ciebie i nie wiem jakie posiadasz umiejętności. Precyzyjnie Ci zatem nie odpowiem. Natomiast odpowiem Ci d-t-x w ten sposob:
Po pierwsze nie doceniasz siebie. Po drugie nie doceniasz tez miasta. Myślę, że miasto dla Ciebie robi bardzo dużo i Ty możesz też wiele dla niego. Inicjatyw społecznych mym skromnym zdaniem wciąż za mało.
Po pierwsze nie doceniasz siebie. Po drugie nie doceniasz tez miasta. Myślę, że miasto dla Ciebie robi bardzo dużo i Ty możesz też wiele dla niego. Inicjatyw społecznych mym skromnym zdaniem wciąż za mało.
Podaj mi proszę jakiś przykład działalności miasta na moją rzecz. Bo ja jakoś niespecjalnie to widzę. Widzę tylko, że władze miasta utrudniają jak mogą np. jakiekolwiek nocne życie w tym mieście. Nawet sklepu całodobowego tu nie ma, bo władzom sie nie podoba. Mamy za to ładne pomniki i trawniki w centrum. No i zarośniętą wyspę i park miejski.
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Heh. Muszę Ci przypomnieć, że latem tego roku mój i jak się okazało i Twój znajomy organizował ogólnopolską imprezę. Poświęcił swój czas i pieniądze (acz z tego co wiem nie był to majątek) i zorganizował coś co nie było kolejnym koncertem zespołu Strachy na Lachy. Można było? Można było. Satysfakcje i frajdę miał z tego wielką. Ba. Już po fakcie rozmawiałem z jedną urzędniczek miasta, która stwierdziła, że miasto jest gotowe podobne pomysły wspierać.
Z tego co wiem to ostatnio czas pracy sklepu całodobowego zmieniono z powodu narzekań sąsiadów, a umowę najmu zmienił ZGM, a nie miasto.
No i wybacz uwagę. Ocenianie władz wyłącznie pod kątem tego jak Ci miasto organizuje czas wolny jest mocno niesprawiedliwe.
Obserwuje także Twoje forumowe wypowiedzi i co mi się rzuciło w oczy to niemal wyłączna krytyka wszystkich i wszystkiego. Żadnych propozycji. Żadnych rozwiązań. Ba. Pewnego razu pomysł skierowania petycji do Empiku by ten ulokował w naszym mieście swój sklep określiłeś jako żałosny. Więc proszę Cię przestań narzekać.
Nie jestem tutaj jakimś adwokatem naszych władz lokalnych, również mam pod jej adresem wiele uwag ale proszę zarazem wszystkich o jakąś konstruktywną krytykę a nie o kolejny przejaw niepotrzebnego paplania.
No i jeszcze jedno spostrzeżenie. Niebawem minie 18 lat od reaktywowania w Polsce samorządu, a nadal w świadomości wielu ludzi jest wyraźny prl-owski podział na my i oni.
Z tego co wiem to ostatnio czas pracy sklepu całodobowego zmieniono z powodu narzekań sąsiadów, a umowę najmu zmienił ZGM, a nie miasto.
No i wybacz uwagę. Ocenianie władz wyłącznie pod kątem tego jak Ci miasto organizuje czas wolny jest mocno niesprawiedliwe.
Obserwuje także Twoje forumowe wypowiedzi i co mi się rzuciło w oczy to niemal wyłączna krytyka wszystkich i wszystkiego. Żadnych propozycji. Żadnych rozwiązań. Ba. Pewnego razu pomysł skierowania petycji do Empiku by ten ulokował w naszym mieście swój sklep określiłeś jako żałosny. Więc proszę Cię przestań narzekać.
Nie jestem tutaj jakimś adwokatem naszych władz lokalnych, również mam pod jej adresem wiele uwag ale proszę zarazem wszystkich o jakąś konstruktywną krytykę a nie o kolejny przejaw niepotrzebnego paplania.
No i jeszcze jedno spostrzeżenie. Niebawem minie 18 lat od reaktywowania w Polsce samorządu, a nadal w świadomości wielu ludzi jest wyraźny prl-owski podział na my i oni.
A jakie zakupy będziesz robił w sklepie całodobowym? Pójdziesz o 2 lub 3 w nocy po bułkę lub jogurt? Chyba nie. Ja jak chcę w nocy coś zjeść lub orzeżwić się zimnym napojem z pianką na dwa palce to nie mam z tym żadnego problemu.d-t-x pisze:Widzę tylko, że władze miasta utrudniają jak mogą np. jakiekolwiek nocne życie w tym mieście. Nawet sklepu całodobowego tu nie ma, bo władzom sie nie podoba.
Pozdrawiam.
- marasxt
- PRZYJACIEL
- Posty: 394
- Rejestracja: 20 lis 2005, 22:03
- Lokalizacja: Koschütz
- Polubił: 1 raz
- Polubiono: 2 razy
Do d-t-x'a
Odnoszę wrażenie, że podział my i oni bardzo koledze odpowiada, nie musi nic robić, a może krytykować.
Sklepy nocne w Pile owszem są, ale trzeba się oczywiscie pofatygować i poszukać .
Są robione akcje typu "sprzątanie świata", no ale od tego są przecież "oni" ja sobie mogę ponarzekać na syf w parku i na wyspie.
Jarek63 nasz kolega z forum robi wystawę, może zechce Ci się ją odwiedzić, ale tak zapytać przez priv czy jakoś pomóc...
Tydzień temu było spotkanie w Jokerze (ale nie wiem czy dla Ciebie my-forumowicze to czasem też nie "oni") mogłeś przyjść i zaproponować coś od siebie, a jeśli nie to ja bym Ci coś znalazł.
Na forum naszym udzielają się dwa stowarzyszenia, w "skansenowym" Cię nie ma, może działasz w "okrąglakowym", jeśli tak to masz jeden plus.
Przeczytawszy Twoje trzy posty w tym temacie mogę dalej przytaczać przykłady na Twoja bierność, ale nie o to mi chodzi.
Napisz co takiego zrobiłeś dla Piły, jeśli nic to chociaż napisz co potrafisz, jakie masz pasje, może ktoś Ci tu znajdzie coś ciekawego lub zachęci jakoś do działania.
Osobiście nic nie robię dla kraju, dlatego narzekam na rząd, że nic nie robi, na kierowców, że jeżdżą za szybko, na fotoradary robiace mi zdjęcia, ale nie na nasze miasto, bo mam w nim co robić i staram się robić jak najwięcej. Godzina, którą poświęciłem na pisanie tego posta także jest dal Piły. Czy ta godzina to strata czasu to się dopiero okaże.
Pozdrawiam i zachęcam do działania.
Odnoszę wrażenie, że podział my i oni bardzo koledze odpowiada, nie musi nic robić, a może krytykować.
Sklepy nocne w Pile owszem są, ale trzeba się oczywiscie pofatygować i poszukać .
Są robione akcje typu "sprzątanie świata", no ale od tego są przecież "oni" ja sobie mogę ponarzekać na syf w parku i na wyspie.
Jarek63 nasz kolega z forum robi wystawę, może zechce Ci się ją odwiedzić, ale tak zapytać przez priv czy jakoś pomóc...
Tydzień temu było spotkanie w Jokerze (ale nie wiem czy dla Ciebie my-forumowicze to czasem też nie "oni") mogłeś przyjść i zaproponować coś od siebie, a jeśli nie to ja bym Ci coś znalazł.
Na forum naszym udzielają się dwa stowarzyszenia, w "skansenowym" Cię nie ma, może działasz w "okrąglakowym", jeśli tak to masz jeden plus.
Przeczytawszy Twoje trzy posty w tym temacie mogę dalej przytaczać przykłady na Twoja bierność, ale nie o to mi chodzi.
Napisz co takiego zrobiłeś dla Piły, jeśli nic to chociaż napisz co potrafisz, jakie masz pasje, może ktoś Ci tu znajdzie coś ciekawego lub zachęci jakoś do działania.
Osobiście nic nie robię dla kraju, dlatego narzekam na rząd, że nic nie robi, na kierowców, że jeżdżą za szybko, na fotoradary robiace mi zdjęcia, ale nie na nasze miasto, bo mam w nim co robić i staram się robić jak najwięcej. Godzina, którą poświęciłem na pisanie tego posta także jest dal Piły. Czy ta godzina to strata czasu to się dopiero okaże.
Pozdrawiam i zachęcam do działania.
Nie chciałbym się mądrzyć - i jeśli ktoś to co poniżej napisze uzna za mądrzenie się - to przepraszam, ale był taki prezydent USA, nazywał się JFK, który powiedział kiedyś: "...nie pytaj co Ameryka zrobiła dla Ciebie, powiedz co Ty zrobiłeś dla Ameryki...". Cytat może nie przytoczony dokładnie ale oddaje istotę sprawy i sporu, który się powyżej toczył. Są w naszym forumowym gronie ludzie, którzy robią. Czasem narzekają, mają za złe, psioczą - ale robią. Są również tacy, którzy tylko narzekają. Byłoby nie od rzeczy aby ci ostatni dokonali trawestacji powiedzenia JF Kennedyego i zastanowili się nad jego znaczeniem.
I to tyle wymądrzania się z mojej strony.
I to tyle wymądrzania się z mojej strony.
Ojej, wsadziłem kij w mrowisko, zapomniałem, że tu przecież sami społecznicy i wybitni działacze... Uświadamiam więc Was, że jesteście w mniejszości w stosunku do ogółu mieszkańców. Większość jest podobna pod tym względem do mnie, uważając Piłę za zacofaną i nudną prowincję.
Na temat mojej aktywności społecznej powiem tylko tyle - płacę tak wysokie podatki, ze mam prawo wymagać i nie muszę się bawić w sprzątanie śmieci.
Waldek - tak, nie raz zaszła taka potrzeba. Pracowałeś kiedyś np. do 2 w nocy? Najwyraźniej nie.
Na temat mojej aktywności społecznej powiem tylko tyle - płacę tak wysokie podatki, ze mam prawo wymagać i nie muszę się bawić w sprzątanie śmieci.
Waldek - tak, nie raz zaszła taka potrzeba. Pracowałeś kiedyś np. do 2 w nocy? Najwyraźniej nie.
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.