Pomniki w Kalinie
- BOGDAN
- PRZYJACIEL
- Posty: 1001
- Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
- Lokalizacja: Piła - Staszyce
- Polubiono: 4 razy
Pomnik został zlikwidowany w czasie budowy linii wysokiego napiecia, która tam przebiega. Jeszcze w początkach lat 60-tych istniał kompletny pomnik (z metalowym medalionem). Przypuszczam, iż ów kamień może być wbetonowany w fundament pod pobliski słup energetyczny. Inaczej musiałby tam być. Tego nie da się zabrać w kieszeń czy też na taczki. Do rzeki też jest kawałek. Spychając go ze wzniesienia trzeba by było liczyć się z uszkodzeniem torów kolejowych (droga asfaltowa powstała później). A wywozić go stamtąd??? Niby po co??? Jednakże znając pomysły "niektórych" wszystko mogło się zdarzyć.
- BOGDAN
- PRZYJACIEL
- Posty: 1001
- Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
- Lokalizacja: Piła - Staszyce
- Polubiono: 4 razy
Uratowało go chyba niezbyt dogodne położenie - teren pofałdowany. Trudno tam było dojechac samochodem. Stał sobie na uboczu i tak naprawdę to nikomu "ważnemu" specjalnie nie rzucał się w oczy. Być może ówczesne władze niezbyt dużo o nim wiedziały, a Niemcy, którzy pozostali, niezbyt nim się chwalili. Tak naprawdę, to nigdy nie mogłem zrozumieć walki z kulturą. Próbowali to już prawie wszyscy. I dzieki niebiosom, niezbyt się to im udało, bo byśmy nie mieli piramid, Akropolu, Kapitolu i wiele, wiele innych zabytków. W świecie stoi bardzo dużo pomników, które mogą "przeszkadzać" z różnych względów, ale historii na szczęście nie da się zakłamać. Choćby po wiekach, ale prawda zawsze wyjdzie na jaw.
A może by trzeba zapytać mieszkańców Kaliny, może ktoś pamięta co się z nim stało?
Ale zastanawia mnie jedno, okolice północnej, zachodniej i południowej cześci Piły znałem dobrze. Nigdzie nie spotkałem żadnego dużego głazu. A ten z Kaliny ma dość olbrzymie rozmiary. Wątpię, aby na okolicznych terenach ziemi pilskiej występowały takie głazy. Nigdy dotąd nie słyszałem. Co na to geolodzy? Mam wrażenie,że ktoś mogł extra przywieżć, ale do lasu? Jakim sprzętem? Ustawić między drzewami? Na dzień dzisiejszy nie widzę w tym sensu.
Dziś właśnie w mieście, w którym żyję zwróciłem uwagę na jedną rzecz >glaz<.
Niby nic dziwnego, ale to artystyczny falsyfikat, odlany z cementu i dobrze podretuszowany.
Czy ten z Kaliny niemógł być czymś takim? Można by go było wtedy łatwo zniszczyć.
Nie wiem mogę się mylić. Na Foto wyżej zastanawia mnie jedno - jego gładka, jakby wypolerowana struktura nie pasująca do mniejszych kamieni niżej.
Tom
Ale zastanawia mnie jedno, okolice północnej, zachodniej i południowej cześci Piły znałem dobrze. Nigdzie nie spotkałem żadnego dużego głazu. A ten z Kaliny ma dość olbrzymie rozmiary. Wątpię, aby na okolicznych terenach ziemi pilskiej występowały takie głazy. Nigdy dotąd nie słyszałem. Co na to geolodzy? Mam wrażenie,że ktoś mogł extra przywieżć, ale do lasu? Jakim sprzętem? Ustawić między drzewami? Na dzień dzisiejszy nie widzę w tym sensu.
Dziś właśnie w mieście, w którym żyję zwróciłem uwagę na jedną rzecz >glaz<.
Niby nic dziwnego, ale to artystyczny falsyfikat, odlany z cementu i dobrze podretuszowany.
Czy ten z Kaliny niemógł być czymś takim? Można by go było wtedy łatwo zniszczyć.
Nie wiem mogę się mylić. Na Foto wyżej zastanawia mnie jedno - jego gładka, jakby wypolerowana struktura nie pasująca do mniejszych kamieni niżej.
Tom
- BOGDAN
- PRZYJACIEL
- Posty: 1001
- Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
- Lokalizacja: Piła - Staszyce
- Polubiono: 4 razy
Kamień - pomnik ku czci cesarza Fryderyka III (Friedrich III Urodził się 18.10.1831 w Potsdamie koło Berlina, zmarł na raka gardła 15.06.1888 w Potstamie, panował tylko 99 dni, od 09.03.1888 do 15.06.1888. Doskonały dowódca wojskowy). Kto i kiedy postawił ten głaz z medalionem ????? Czy kiedykolwiek był on w Pile lub w okolicy?????
Wiadomym jest, że odwiedził Piłę Fryderyk, ale to był król Prus - Friedrich II i to w końcu XVIII wieku.
Jego ojcem był cesarz Wilhelm I, a synem cesarz Wilhelm II.
Szanowni Forumowicze!!!!!
Dajcie sobie spokój z fantazjami na temat struktury owego kamienia. Na pewno nie był on z cementu - wiem to od ludzi, którzy go widzieli osobiście. Poza tym usunąć kamień tej wielkości to w latach budowy linii energetycznej wysokiego napiecia były już koparki i spychacze i naprawdę nie był to wielki problem. Stoję nadal na stanowisku, iż po prostu został zepchnięty gdzieś w pobliski dołek i przsysypany ziemią.
Kamieni tej wielkości można spotkać na tym terenie sporo. Ten nie był aż tak wielki, mógł mieć około 1,5 - 2 m wysokości.
Witam Forumowiczów i Pana Bogdana, który zaraził mnie pasją poznawania pilskiej historii już ładnych parę lat temu.
Szperając ostatnio we wrocławskich bibliotekach, znalazłem zdjęcie, które wydało mi się niezmiernie interesujące, bo przedstawia rzadki widok z okolic kamienia w stronę Gwdy, sprzed 1913 r. Fotkę załączam poniżej.

Pozdrawiam,
Rafał
Szperając ostatnio we wrocławskich bibliotekach, znalazłem zdjęcie, które wydało mi się niezmiernie interesujące, bo przedstawia rzadki widok z okolic kamienia w stronę Gwdy, sprzed 1913 r. Fotkę załączam poniżej.

Pozdrawiam,
Rafał
Dziś miałem okazję przejeżdżać przez Kalinę - niestety do frycowego kamienia nie dotarłem. Jeśli dobrze rozpoznałem miejsce to znajduje się on za nasypem kolejowym na wysokości małego zjazdu z szosy w stronę Gwdy. Nie miałem niestety możliwości, żeby wdrapywać się na torowisko więc wrócę tam latem z większym "zapasem" czasu.
Ps. Czy można obecnie dojechać do niego autkiem?
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.
