Tunele pod Piłą
-
wilczehamry
- Posty: 13
- Rejestracja: 10 lut 2006, 14:09
- Lokalizacja: Brzostowo/Piły
- Kontakt:
tajemnice podziemi
Mieszkałem w starym bloku na rogu ulic Buczka i Świętojańskiej, obecnie mieszkają tam jeszcze moi rodzice. Bardzo mnie zainteresował temat opisany przez <mkowalski>, myślę że moglibyśmy się spotkać i powspominać "świętojańską". A tak na marginesie, mimo upływu czasu [mam 44 lata], doskonale pamiętam, jak w ruinach starego kościoła [obecnie hotelu], od strony zakrysti było wejście do tunelu. Miałem wówczas kilkanaście lat i słyszałem, że tunel prowadzi, aż do starej nie istnejącej już kapliczki na starym cmentarzu, za ulicą Mickiewicza. Wybrałem się kiedyś do tych ruin, linę przywiązałem do małych krat okiennch w zakrysti i z latarką w dłoni powoli schodami schodziłem w głąb tunelu, na ziemi leżały rozłupane czaszki, a po bokach w ścianach widniały spróchniałe deski, przypominało to trumny. Były zasypane wejścia po lewej i prawej stronie, dalsze zwiedzanie było zbyt ryzykowne, a po drugie miałem takiego pietra, że pozostawiając linę uciekłem z ruin kościoła, Ciekaw jestem, czy ktoś poszedł dalej. Rodzice mi opowiadali, że po wojnie wojsko wysłalo do tego tunelu saperów ponoć kilu z nich nie wróciło. Pozdrawiam Janusz
Re: tajemnice podziemi
Witaj!wilczehamry pisze:A tak na marginesie, mimo upływu czasu [mam 44 lata], doskonale pamiętam, jak w ruinach starego kościoła [obecnie hotelu], od strony zakrysti było wejście do tunelu. Miałem wówczas kilkanaście lat i słyszałem, że tunel prowadzi, aż do starej nie istnejącej już kapliczki na starym cmentarzu, za ulicą Mickiewicza.
A gdzie dokladnie jest (byla) ta kapliczka?? Jakos nie moge sobie przypomniec o istnieniu tej kapliczki..
Tunel prowadzil od kosciola (obecnie hotel Rodlo) az na cmentarz... przeciez to bedzie ze 3 kilometry (w lini prostej).
-
wilczehamry
- Posty: 13
- Rejestracja: 10 lut 2006, 14:09
- Lokalizacja: Brzostowo/Piły
- Kontakt:
Re: tajemnice podziemi
Takie pogłoski za moich czasów krążyły, w tych latach [75-76r.] wspolnie z kolegą na tym cmentarzu [chodzi o cmentarz z 1 wojny światowej, obecnie jest tam las, ale gdzieniegdzie widać jeszcze groby] znależliśmy pagórek i uznaliśmy to za pozostałość po kapliczce, zaczeliśmy nawet kopać, lecz zbyt dużo było tam gruzu i przerwaliśmy. Doszły nas też słuchy, że w tym miejscu było krematorium, potwierdził to obecnie mój kolega. Ten pagórek jest widoczny do tej pory, za ostatnim rondem na al. Woj. Pol. kierując się dwu pasmówką w stronę Szydłowa, po lewej stronie na wysokości piwialni po prawej stronie. Co do tunelu, też wydaje mi się to nie realne, chociaż z drugiej strony, tyle opowieści o tunelach zostało udowodnionych, ze wykluczyć się jej nie da.
A czy wie ktoś o tunelach prowadzących w stronę lotniska, od strony działek? Jedno wejście było tam, gdzi obecnie stoją garaże, a drugie gdzeiś dalej. Wiem o tym, bo do jednych z nich wchodził mój ojciec. Wejście do tunelu prowadziły betonowe drzwi, w środku musiałbyć niezły labirynt, bo ojciec wycofał się obawiając że się zgubi. Zdażenie miało miejsce w latach 50-tych.
A czy wie ktoś o tunelach prowadzących w stronę lotniska, od strony działek? Jedno wejście było tam, gdzi obecnie stoją garaże, a drugie gdzeiś dalej. Wiem o tym, bo do jednych z nich wchodził mój ojciec. Wejście do tunelu prowadziły betonowe drzwi, w środku musiałbyć niezły labirynt, bo ojciec wycofał się obawiając że się zgubi. Zdażenie miało miejsce w latach 50-tych.
-
wilczehamry
- Posty: 13
- Rejestracja: 10 lut 2006, 14:09
- Lokalizacja: Brzostowo/Piły
- Kontakt:
-
wilczehamry
- Posty: 13
- Rejestracja: 10 lut 2006, 14:09
- Lokalizacja: Brzostowo/Piły
- Kontakt:
- BOGDAN
- PRZYJACIEL
- Posty: 1001
- Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
- Lokalizacja: Piła - Staszyce
- Polubiono: 4 razy
Tunele pod Piłą
W czasie przygotowań do obrony miasta jesienią 1944 wykorzystano wszystkie piwnice solidniejszych domów łącząc je jak to się zazwyczaj robi w jeden połączony system. Nawet gdy jest możliwość wykorzystuje się kanalizację miejską jak to miało miejsce w Powstaniu Warszawskim.
Ma to na celu ukrycie obrońców i umożliwienie im skrytego przemieszczania się. Kościół św. Janów posiadał z pewnością podziemia, w których w przeszłości byli chowani znaczniejsi obywatele. Nie wykluczone iż mógł istnieć jakiś tunel, ale wątpię iż znaczniejszy. 20 czy 30 metrów to żadna rewelacja, a jak przedtem wspominałem nie ma tam możliwości na coś większego. Znana jest sprawa tzw. kurzawki podczas budowy hotelu, co tym samym upoważnia mnie do powyższego stwierdzenia.
Ma to na celu ukrycie obrońców i umożliwienie im skrytego przemieszczania się. Kościół św. Janów posiadał z pewnością podziemia, w których w przeszłości byli chowani znaczniejsi obywatele. Nie wykluczone iż mógł istnieć jakiś tunel, ale wątpię iż znaczniejszy. 20 czy 30 metrów to żadna rewelacja, a jak przedtem wspominałem nie ma tam możliwości na coś większego. Znana jest sprawa tzw. kurzawki podczas budowy hotelu, co tym samym upoważnia mnie do powyższego stwierdzenia.
-
wilczehamry
- Posty: 13
- Rejestracja: 10 lut 2006, 14:09
- Lokalizacja: Brzostowo/Piły
- Kontakt:
- Roto
- Posty: 103
- Rejestracja: 12 lut 2006, 01:39
- Lokalizacja: Piła - Bromberger Str.
- Polubiono: 1 raz
Tunele
Btw. tuneli ostatnio mój ojciec mi opowiadał, że jak służył jeszcze na lotnisku w latach 80' (Potem jak był już zawodowym to nie miał możliwości zejścia) to jeden Chorąży wraz z grupą kaprali postanowił zejść do podziemi, po 30 min marszu ciemnymi korytarzami doszlo do dość dużego podziemnego pomieszczenia w którym znajdował się zbjornik z wodą, następnie dotralni do podobnego pomieszczenia wielkości hali w którym stały niezidentyfikowane urządzenia o których nie mieli pojęcia przestraszyli się i uciekli, następnego dnia chorąży nakazał zamurować wejście do podziemi.
Słyszalem też, że pod lotniskiem była fabryka samolotów, i jeszcze mój ojciec mówił, że sam raz poszedł jakimś tunelem (co bylo popuralne wśród żołnierzy) i tak idąć widział plakaty, cześci po pojazdach itd.
Pozdrawiam
Roto~~
P.S. Na pewno tunele pod lotniskiem nie prowadziły do miasta i nie miały połączenia z tunelami "pod Mc'Donaldem" bo pod "Makiem" jest zwykły schron OPL.
Słyszalem też, że pod lotniskiem była fabryka samolotów, i jeszcze mój ojciec mówił, że sam raz poszedł jakimś tunelem (co bylo popuralne wśród żołnierzy) i tak idąć widział plakaty, cześci po pojazdach itd.
Pozdrawiam
Roto~~
P.S. Na pewno tunele pod lotniskiem nie prowadziły do miasta i nie miały połączenia z tunelami "pod Mc'Donaldem" bo pod "Makiem" jest zwykły schron OPL.
- Użytkownicy, którzy polubili ten post:
- jacekz80
Z tą infrastrukturą pod lotniskiem to coś musi być na rzeczy. W swoim czasie pisałem pracę magisterską o zaopatrzreniu Piły w wodę. Jak może nie wszystkim wiadomo w latach 80 doszło do skażenia wód podziemnych w rejonie ulicy Chopina paliwem lotniczym wyciekającym z nieszczelnych zbiorników podziemnych na lotnisku. Aby stwierdzić jak głęboko wody podziemne zostały skarzone pilskie wodociągi zleciły badania gruntu w rejonie lotniska odpowiednim instytucjom. Skoro był to teren wojskowy oczywistym jest fakt że badanie te mogły przeprowadzic tylko służby wojskowe sprowadzone z Warszawy. Gdy zbierałem materiały do pracy w wodociągach udestępniono mi poufne w swoim czasie materiały zawierające wyniki badań przeprowadzonych w rejonie lotniska w latach 80. Raport ten zawieral m.in. opis odwiertów badawczych, które się nie powiodły ponieważ na głębokości ok 15 m pod lotniskiem natrafiono na betonowe konstrukcje. Tak więc w rejonie lotniska z tego powodu nie udało się ustalić głębokości zanieczyszczeń wody.
Jak sami widzicie daje to myślenia skoro nawet wojsko fakt występowania konstrukcji pod lotniskiem stwierdziło na podstawie badań. Chociaż może z drugiej strony wojsko to poprostu wymyśliło żeby zatuszować stan skarzenia wody podziemnej
Wiadomo jak działała wtedy propaganda.
Jak sami widzicie daje to myślenia skoro nawet wojsko fakt występowania konstrukcji pod lotniskiem stwierdziło na podstawie badań. Chociaż może z drugiej strony wojsko to poprostu wymyśliło żeby zatuszować stan skarzenia wody podziemnej
Witam!
Co do tuneli pod miastem to ostatnio koleżanka mojej mamy która mieszka w Pile od urodzenia tj. od 1947 roku wciąż w tej samej kamienicy przy ulicy Roosvelta, opowiedziała mi że w połowie lat pięćdziesiątych bawiła sie w tunelach w pobliżu jej domu. Wejście do tego tunelu znajdowało się w miejscu gdzie obecnie stoi redakcja tygodnika nowego przy Roosvelta, a tunelem tym można było zajść aż do obecnych ulic Dąbrowskiego oraz Al. Powst. Wlkp. Ona sama nie zwiedziła tak dobrze tych tuneli jak jej brat dlatego nie dowiedziałem się w którym dokładnie miejscu przy Dąbrowskiego i Al. Powst. Wlkp. były te wyjścia z tunelu. Ale koleżanka mamy obiecała mi, że porozmawia z bratem czy mógłby dokładnie wskazać miejsca gdzie się one znajdowały, ponieważ on dokładnie zwiedził te tunele tak, więc informacje na ten temat podam w innym terminie. Koleżanka mamy zapamiętała z dzieciństwa że przy wejściu do tunelu znajdowało się ok. 20 stopni schodów. Tak, więc tunel ten musi być ulokowany dość głęboko pod ziemią mniej więcej na głębokości 1 piętra, co daje podstawy przypuszczać ze, pomimo iż w tym rejonie powstało wiele budynków w tym i podpiwniczonych tunel ten jest na tyle głęboko, że nie uległ zniszczeniu przy pracach budowlanych. Tunel ten z tego, co zapamiętała koleżanka mamy ma betonowe otynkowane ściany i jest na tyle obszerny, że swobodnie może stać w nim dorosły człowiek, a brat jej opowiedział, że jak zwiedzali ten tunel to można tam było znaleźć niezłe rewelacje, niestety ona nie pamięta już, co jej brat opowiadał o znaleziskach w tunelu ale obiecała go wypytać, więc o tym napisze innym razem jak tylko czegoś się dowiem. Dodam tylko jeszcze, że kobieta jest na pewno godna zaufania i nie wymyśliła tego. pozdro
Co do tuneli pod miastem to ostatnio koleżanka mojej mamy która mieszka w Pile od urodzenia tj. od 1947 roku wciąż w tej samej kamienicy przy ulicy Roosvelta, opowiedziała mi że w połowie lat pięćdziesiątych bawiła sie w tunelach w pobliżu jej domu. Wejście do tego tunelu znajdowało się w miejscu gdzie obecnie stoi redakcja tygodnika nowego przy Roosvelta, a tunelem tym można było zajść aż do obecnych ulic Dąbrowskiego oraz Al. Powst. Wlkp. Ona sama nie zwiedziła tak dobrze tych tuneli jak jej brat dlatego nie dowiedziałem się w którym dokładnie miejscu przy Dąbrowskiego i Al. Powst. Wlkp. były te wyjścia z tunelu. Ale koleżanka mamy obiecała mi, że porozmawia z bratem czy mógłby dokładnie wskazać miejsca gdzie się one znajdowały, ponieważ on dokładnie zwiedził te tunele tak, więc informacje na ten temat podam w innym terminie. Koleżanka mamy zapamiętała z dzieciństwa że przy wejściu do tunelu znajdowało się ok. 20 stopni schodów. Tak, więc tunel ten musi być ulokowany dość głęboko pod ziemią mniej więcej na głębokości 1 piętra, co daje podstawy przypuszczać ze, pomimo iż w tym rejonie powstało wiele budynków w tym i podpiwniczonych tunel ten jest na tyle głęboko, że nie uległ zniszczeniu przy pracach budowlanych. Tunel ten z tego, co zapamiętała koleżanka mamy ma betonowe otynkowane ściany i jest na tyle obszerny, że swobodnie może stać w nim dorosły człowiek, a brat jej opowiedział, że jak zwiedzali ten tunel to można tam było znaleźć niezłe rewelacje, niestety ona nie pamięta już, co jej brat opowiadał o znaleziskach w tunelu ale obiecała go wypytać, więc o tym napisze innym razem jak tylko czegoś się dowiem. Dodam tylko jeszcze, że kobieta jest na pewno godna zaufania i nie wymyśliła tego. pozdro
Witam! Agrest w swoim poście napisał że słyszał o wejściu do tuneli na terenie szkoły podstawowej nr 4 przy ul. Grabowej. Tak sie składa że od 28 lat mieszkam przy tej szkole i dopiero niedawno skojarzyłem pewien fakt. Otóż jako dziecko nieraz sie bawiłem na ternie szkoły m.in. w miejscu gdzie znajduje się betonowa płyta przy wejsciu do dużej sali gimnastycznej, i nigdy jakoś nie zaprzątała ona mojej uwagi. Dopiero po przeczytaniu postu Agresta wzbudziła ona moją ciekawość. Zauważyłem, płyta ta zaczęła kruszeć i w pewnym fragmencie odsłoniła znajdującą sie pod nią ceglaną konstrukcję, poza tym beton ten jest dość mocno zerodowany co może świadczyć że jest on starszy od budynku szkoły która powstała w połowie lat 70-tych. Warto by zajżeć do projektu szkoły i sprawdzić czy konstrukcja ta jest elementem projektu czy nie. Jeśli ktoś ma taką możliwość to niech to zrobi, projekt napewno znajduje się w szkole może ktoś ma znajomości? wiem że może to być niewykonalne zwłaszcza w okresie histerii terrorystycznej i gdy ktoś by poprosił o projekt budynku użyteczności publicznej zaraz będzie wzięty za członka al-kaidy planującego zamach bombowy. Mimo to temat warty jest napewno sprawdzenia.
pozdro
pozdro
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.