Street art w Pile - wczoraj i dziś
Re: Murale
Jeszcze w temacie murali. Z okazji 30lecia Zespołu Szkół nr 3 im. Lotników Polskich na ścianie szczytowej budynku szkolnego pojawił się interesujący mural. Mural został uroczyście odsłonięty 27 maja tego roku. Przedstawia dwa Spity w locie i sylwetki trzech lotników polskich na tle szachownicy.
Ciekaw jestem czy uczniowie szkoły znają nazwiska pilotów, którzy pojawili się na muralu? Może warto to kiedyś sprawdzić :wink:
Ciekaw jestem czy uczniowie szkoły znają nazwiska pilotów, którzy pojawili się na muralu? Może warto to kiedyś sprawdzić :wink:
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Nie wiem skąd taka uraza do murali? Mieszkam praktycznie na cmentarzu ewangelickim o którym już pisaliśmy na forum i nikt nie chce i nie ma zamiaru upamiętnić tego miejsca, a co dopiero wieszać tablice, że tu był areszt... Pod ziemią są prawdopodobnie ludzie pochowani i nikt sobie z tego nic nie robi, a co dopiero jakiś mur. Dobrze, że chociaż powstanie cokolwiek i to w takim miejscu. 1) Obecność i droga do szkół wielu młodych ludzi 2) Obecność kościoła do którego również wiele osób uczęszcza 3) Kolejna metoda ubarwienia miasta i to za pomocą takiego malowidła Sama okolica jest jedną z niewielu w Pile, gdzie są jeszcze ślady niemieckie, dobrze się dzieje, że powstanie coś o tematyce historycznej w takim miejscu.
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Nie ma urazy do murali. Murale są fajne, jak są dobre. Ten jest paskudny.Matey#24 pisze:Nie wiem skąd taka uraza do murali?
Chwilka z google i znalazłem dwa całkiem przyzwoite w tematyce patriotycznej:
http://www.stefczyk.info/publicystyka/k ... 08123.ashx
http://niezlomni.com/wp-content/uploads/2014/09/s3.jpg
Pilanie zasługują na więcej niż "cokolwiek".Dobrze, że chociaż powstanie cokolwiek i to w takim miejscu.
-
pneuma1977
- PRZYJACIEL
- Posty: 92
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:17
- Polubiono: 1 raz
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Piękne słowa wypowiedział w tym temacie Bocian – Pilanie zasługują więcej niż na „cokolwiek”. Rozumiem, że jako człowiek czynu a nie tylko słów podejmie się przygotowania nowego projektu, uzyska na niego fundusze, wskaże odpowiednie miejsce jego powstania, otrzyma wymagane pozwolenia, znajdzie doskonałych wykonawców i przypilnuje ostatecznego wykonania nowego muralu dotyczącego upamiętnienia Powstania Wielkopolskiego na terenie naszego miasta. Z niecierpliwością będę oczekiwał na pierwsze efekty realizacji tego zadania i już gratuluję zapału.
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Osoby, które mnie znają, wiedzą, że nie ograniczam się do czczej pisaniny na forach, więc jeśli chciałeś przyłapać zrzędliwego trolla, to Ci się nie udało.
Doceniam zapał organizatorów przedsięwzięcia, ale piekło jest wybrukowane dobrymi intencjami.
Doceniam zapał organizatorów przedsięwzięcia, ale piekło jest wybrukowane dobrymi intencjami.
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Mateusz "czymś" historycznym jest mur sam w sobie a metod ubarwiania miasta, jak sam zauważyłeś jest wiele, ale nie wszystkie metody zdobią. Jak już pisałem parę postów wcześniej, kiedyś już ktoś pomalował budynki z czerwonej cegły na kolor zielony i jak mi się wydaje chodziło wtedy też o ubarwienie miasta. Nie mam nic do murali i chyba nikt tu na tym forum nie ma, jednak jestem przeciwny akurat tej lokalizacji.Matey#24 pisze:Kolejna metoda ubarwienia miasta i to za pomocą takiego malowidła Sama okolica jest jedną z niewielu w Pile, gdzie są jeszcze ślady niemieckie, dobrze się dzieje, że powstanie coś o tematyce historycznej w takim miejscu.
-
pneuma1977
- PRZYJACIEL
- Posty: 92
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:17
- Polubiono: 1 raz
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Drogi „Przyjacielu” Bocianie. Pozwolisz, ze użyję tego słowa, ponieważ również i ja otrzymałem ten zaszczytny tytuł na tym portalu. Doskonale znam twoją działalność na tym forum jak i ufam wzajemnie. Dlatego napisałem człowiek czynu nie pustego słowa. Cenię Twoje zaangażowanie i tylko, dlatego pozwoliłem sobie na tę uwagę. Kiedy z Panem Mateuszem Kabatkiem pracowałem nad książką o historii pilskiego lotnictwa pamiętam jak cieszyliśmy się z każdej nowej pozyskanej wiadomości, każdego nowego dokumentu, do którego dotarliśmy w końcu z każdej osoby, która chciała nam pomóc i raczyć dobrym słowem i zachętą do dalszej pracy. Gdyby nie szereg wspierających nas życzliwych osób pewnie trudno byłoby nam ukończyć to dzieło. Podobnie było przy powstawaniu ostatniej książki o Pile, o czym wie cała społeczność Dawnej Piły. Dlatego zabrałem głos w temacie tego muralu upamiętniającego powstańców wielkopolskich. Patrzę na młodzieńczy zapał tych ludzi i osobiście cieszę się, że się jeszcze nie zniechęcili. Jakże łatwo nam zgasić ten płomień. Czy to będą freski Michała Anioła pewnie nie, ale nie jest to już tylko dobra intencja i puste słowa. To jest już daleko posunięte dzieło, które najprawdopodobniej zostanie ukończone. Może to nie będą freski Michała Anioła, ale nasze pilskie serce młodych ludzi, którym się jeszcze chce. Tak jak tym powstańcom się chciało walczyć o Polskę. Czy to ma jeszcze jakąś wartość. Wierzę, że ma. Pięknym przykładem tej nadziei, że warto mimo głosów sprzeciwu i co może bardzie bolesne milczenia jest działanie naszych przyjaciół z forum, którzy tak pięknie upamiętnili pomnikiem społeczność żydowską naszego miasta. Ufam, że ten mural może nas zjednoczyć a nie dzielić. Czy „Zrzędliwy Troll” zechce pomimo różnić w podejściu do tego murala mieć za „przyjaciela” pneume1977?
Pozdrawiam
Ks. Robert Kulczyński SDB
Pozdrawiam
Ks. Robert Kulczyński SDB
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Czyli według Ciebie mural szpeci, mimo barwnych kolorów i przesłania, bo będzie usytuowany na jeszcze bardziej szpetnym murze, który pociapany jest obecnie w 30 odcieniach koloru czerwonego i innych, a tylko fragment jest prawdopodobnie naturalny? Moim zdaniem najpierw by trzeba było ten mur odremontować i usunąć garaże, by dopiero potem wstawiać tablice pamiątkowe. Mówiłem wcześniej. Mieszkam obok tego muru, przed blokiem mam cmentarz ewangelicki, który był i nie ma, zostały wielkie kasztanowce i nic innego (no zapewne oprócz szczątków ludzkich pod ziemią, w tym generała vos Ussedom'a). Nikt nie chce tego miejsca upamiętnić, bo jak nie "wymówka" o terenie należącym do 50 różnych osób, to pojawia się "a po co?". W takim razie... a po co stawiano na terenie szkoły policji pomnik dla Żydów? Tego cmentarza także już nie ma! Tam można, a tutaj nie? Tutaj inni ludzie leżą? Nie! A do czego dążę... Otóż podnosi się larum o to, że mur, że areszt, że tyle historii... a nie myśli się o tym, że 200 metrów obok był cmentarz, gdzie prawdopodobnie leżą szczątki ludzkie, gdzie nikt nie chce tego uporządkować, a jeśli pojawia się inicjatywa namalowania muralu o Powstańcach Wielkopolskich na murze, który nota bene szpeci teraz swoją kolorystyką bardziej niż to możliwe, to ja pytam o co chodzi? Mur nie przeszkadza, stawianie pomników na zlikwidowanym cmentarzu żydowskim nie przeszkadza, nie przeszkadzają ludzkie szczątki pod ziemią, ale przeszkadza mural, który odda hołd w jakiś sposób Powstańcom? Aż tak to boli? Bo odnoszę wrażenie, że to co polskie, to be... Mural be, bo niby szpecić będzie, ale inne formy są ok? W innym miejscu... To gdzie? Na tyłach Alei Piastów? Ten mural musi powstać choćby ze względu na bliskość szkół, by każdego dnia młodzież idąc do szkoły pamiętała o historii tego regionu, czy kraju!lubianka pisze:Mateusz "czymś" historycznym jest mur sam w sobie a metod ubarwiania miasta, jak sam zauważyłeś jest wiele, ale nie wszystkie metody zdobią.
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Nie zrozumiałeś mnie albo nie chcesz zrozumieć. Inicjatywa jak najbardziej trafna, tylko nie to miejsce. Jakieś sto metrów dalej w stronę ul. Okrzei jest po prawej stronie piękna ściana:
Proszę bardzo, można malować (wiem jeszcze zgoda właściciela), ale nie na tym murze, to tak jak byś powiedzmy dał Staszicowi flagę z logo "Solidarność" - nie pasuje. Mur sam w sobie jest pomnikiem, może wymaga piaskowania, ale po co nakładać jeszcze jedną warstwę farby. W naszym mieście znalazła by się z pewnością bardziej odpowiednia ściana i wtedy mogę nawet pomagać mieszać farbę.
Jeżeli chodzi o cmentarze ewangelickie, to był taki czas, że były one likwidowane. W Starej Łubiance stało się to w latach siedemdziesiątych. Teraz w tym miejscu znajduje się zajazd. Tam też leżą pogrzebani ludzie. Masz rację, miejsce spoczynku powinno być uszanowane, ale takie były czasy. Żydzi zakładają cmentarze na ziemi która jest wykupiona na własność, po to aby nikt nie naruszał spokoju zmarłych, ale i to jak widzisz nie daje gwarancji na wieki. Tak naprawdę to na przestrzeni kilku tysięcy czy setek lat, każdy skrawek ziemi jest częścią czyjegoś żywota.
Proszę bardzo, można malować (wiem jeszcze zgoda właściciela), ale nie na tym murze, to tak jak byś powiedzmy dał Staszicowi flagę z logo "Solidarność" - nie pasuje. Mur sam w sobie jest pomnikiem, może wymaga piaskowania, ale po co nakładać jeszcze jedną warstwę farby. W naszym mieście znalazła by się z pewnością bardziej odpowiednia ściana i wtedy mogę nawet pomagać mieszać farbę.
Jeżeli chodzi o cmentarze ewangelickie, to był taki czas, że były one likwidowane. W Starej Łubiance stało się to w latach siedemdziesiątych. Teraz w tym miejscu znajduje się zajazd. Tam też leżą pogrzebani ludzie. Masz rację, miejsce spoczynku powinno być uszanowane, ale takie były czasy. Żydzi zakładają cmentarze na ziemi która jest wykupiona na własność, po to aby nikt nie naruszał spokoju zmarłych, ale i to jak widzisz nie daje gwarancji na wieki. Tak naprawdę to na przestrzeni kilku tysięcy czy setek lat, każdy skrawek ziemi jest częścią czyjegoś żywota.
-
pneuma1977
- PRZYJACIEL
- Posty: 92
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:17
- Polubiono: 1 raz
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Muszę przyznać, że chciałbym zrozumieć wypowiedzi mojego poprzedniego kolegi z forum i nie przychodzi mi to łatwo. Może jak ja chodziłem do szkoły to nas inaczej uczono, ale sprawdziłem w innych publikacjach i tam też jest tak jak mi się zdawało – Powstanie Wielkopolskie wybuchło jednak w grudniu 1918 roku, czyli wtedy, kiedy ten mur więzienia już stał, ale proponuję jeszcze te wiadomość sprawdzić może jednak nie mam racji? Co jeszcze bardziej ciekawe okazuje się, że powstańcy wielkopolscy, którzy trafili do niemieckiej niewoli byli tam więzieni – nie w jakimś innym miejscu Piły tylko o zgrozo właśnie tam!!! (wydaje się, że to może być dla niektórych przełomowa wiadomości). Jak sobie połączę te dwie informacje to mi ignorantowi historycznemu składa się to w jedno – ten mur właśnie to jest najbardziej godne i odpowiednie miejsce na uczczenie powstańców wielkopolskich. Nie ma w Pile bardziej z nimi związanego miejsca. Czas i miejsce się zgadza, więc nie bardzo rozumiem, (chociaż chciałbym), dlaczego miejsce nie to? I co mojemu szacownemu przedmówcy nie pasuje? PozdrawiamNie zrozumiałeś mnie albo nie chcesz zrozumieć. Inicjatywa jak najbardziej trafna, tylko nie to miejsce.
(...) to tak jak byś powiedzmy dał Staszicowi flagę z logo "Solidarność" - nie pasuje.
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Wypowiedź księdza Roberta rozwiewa w tym momencie wszystkie wątpliwości.
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Cały spór sprowadza się do tego, czy uznamy mur za zabytek, który zasługuje na renowację i zachowanie w pierwotnym kształcie, czy nie. Moim zdaniem jest to ważny element historii miasta i powinien być docelowo wyremontowany, cegła oczyszczona i zabezpieczona. Wiemy wszyscy, że nie stanie się to natychmiast. W kolejce czekają ważniejsze obiekty (parowozownia), inne są też priorytety władz miasta. Ale jeśli uznamy, że to jeden z zabytków miasta, to chyba oczywiste jest że odpowiedniejszą formą upamiętnienia powstańców jest w tym akurat miejscu tablica, niż mural. Nikt przecież nie wpadnie na pomysł malowania murali na zabytkach miasta, np. remontowanym dworcu kolejowym, choć były świadkami wielu wydarzeń historycznych. Chyba, że uznajemy że to jedna z wielu ścian w mieście (ale nie uznajemy, bo właśnie jej historyczny charakter jest dla niektórych argumentem za umieszczeniem tam muralu - mnie takie podejście nie przekonuje).
Nikt nie protestuje przeciwko muralom, zwłaszcza jeśli są to projekty na poziomie (a nie bohomazy jak ten na Zespole Szkół nr 3), ale w neutralnych lokalizacjach. Przykładową lokalizację podał parę postów poniżej użytkownik "lubianka".
Nikt nie protestuje przeciwko muralom, zwłaszcza jeśli są to projekty na poziomie (a nie bohomazy jak ten na Zespole Szkół nr 3), ale w neutralnych lokalizacjach. Przykładową lokalizację podał parę postów poniżej użytkownik "lubianka".
-
pneuma1977
- PRZYJACIEL
- Posty: 92
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:17
- Polubiono: 1 raz
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Bardzo dziękuje Rafałowi za ten post. Jest to moim zdaniem pierwszy merytoryczny głos w tej sprawie. I uczciwa argumentacja, czego mi tu zabrakło. Dla większości z nas jest jasne, że ten mur ma swoją wartość i że lepiej by było, aby został odnowiony i uhonorowany tablicą pamiątkową dotyczącą powstańców wielkopolskich. Wtedy warto poszukać dla tego muralu bardziej „neutralnego” miejsca np. wskazanego przez użytkownika "lubianka". Zatem może warto najpierw porozmawiać z twórcami, co Oni na ten temat myślą, władzami miasta i osobami tym zainteresowanymi (myślę o konserwatorze zabytków). Pomóc tym młodym ludziom zrealizować ich piękny pomysł a nie tylko go blokować i dyskredytować. Wierze, że ten mur może połączyć nasze różne spojrzenia i pomoże stworzyć wspólny front w relacjach z władzami miasta. Pytanie, kto będzie chciał się za to zabrać. Pozdrawiam
- Krzysztof Ju
- REDAKTOR
- Posty: 2689
- Rejestracja: 23 sie 2012, 18:40
- Polubił: 383 razy
- Polubiono: 188 razy
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
O ile wcześniej byłem zwolennikiem murali i street artu, od jakiegoś czasu jestem im przeciwny. W trosce o estetykę miasta, uważam, że podobnie jak walczy się z zaśmiecaniem budynków lub budowli reklamami, tak samo ściany i inne elementy konstrukcji powinny być wolne od murali, graffiti, szyldów, tablic informacyjnych, tablic urzędowych, tablic pamiątkowych i wielu innych rzeczy, które pierwotnie nie są/nie były częścią konstrukcji.
Proszę zobaczcie, jak wygląda budynek w Poznaniu przy ul. Dąbrowskiego 17 przed i po zmianach dokonanych przez Fundację "Nieściszalni", gdzie (prawie) wszystkie informacje i reklamy zostały przeniesione do jednego szyldu stojącego przed budynkiem. Jaki wniosek?
fot. Projekt Miasto Reklamacja
Co do murali i graffiti: zamiast na ścianach budynków i budowli, powinny być one na sztucznych murach zbudowanych z lekkiego materiału. W przypadku muralu powstańczego przy ul. Sikorskiego sprawa jest chyba już przesądzona i naruszono już zabytkowy mur, ale załóżmy, że ktoś chce kolejny mural zrobić w miejscu często mijanym przez mieszkańców miasta i uczniów z/spoza Piły. Czy wtedy nie lepiej prezentowałby się i edukował mural na sztucznym murze np. postawionym między ul. 14 Lutego a dworcem PKS albo zastępującym płot stadionu przy ul. Podgórnej?
Sztuczny mur można byłoby też zdemontować i nie niszcząc muralu przenieść w inne miejsce np. z powodu inwestycji, w której projekcie nie znalazło się miejsce dla muralu.
Wracając do tematu: niedawno powstał nowy mural na terenie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Nr 2 Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pile przy ul. Lelewela 31. Mural chyba jest niewidoczny od strony ulicy i "patrzy" na plac jednostki.
fot. pila.psp.wlkp.pl
Proszę zobaczcie, jak wygląda budynek w Poznaniu przy ul. Dąbrowskiego 17 przed i po zmianach dokonanych przez Fundację "Nieściszalni", gdzie (prawie) wszystkie informacje i reklamy zostały przeniesione do jednego szyldu stojącego przed budynkiem. Jaki wniosek?
fot. Projekt Miasto Reklamacja
Co do murali i graffiti: zamiast na ścianach budynków i budowli, powinny być one na sztucznych murach zbudowanych z lekkiego materiału. W przypadku muralu powstańczego przy ul. Sikorskiego sprawa jest chyba już przesądzona i naruszono już zabytkowy mur, ale załóżmy, że ktoś chce kolejny mural zrobić w miejscu często mijanym przez mieszkańców miasta i uczniów z/spoza Piły. Czy wtedy nie lepiej prezentowałby się i edukował mural na sztucznym murze np. postawionym między ul. 14 Lutego a dworcem PKS albo zastępującym płot stadionu przy ul. Podgórnej?
Sztuczny mur można byłoby też zdemontować i nie niszcząc muralu przenieść w inne miejsce np. z powodu inwestycji, w której projekcie nie znalazło się miejsce dla muralu.
Wracając do tematu: niedawno powstał nowy mural na terenie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Nr 2 Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pile przy ul. Lelewela 31. Mural chyba jest niewidoczny od strony ulicy i "patrzy" na plac jednostki.
fot. pila.psp.wlkp.pl
- Aragorn
- PRZYJACIEL
- Posty: 1373
- Rejestracja: 14 kwie 2005, 17:22
- Lokalizacja: Piła- Ringstraße
- Polubiono: 16 razy
Re: Street art w Pile - wczoraj i dziś
Mam nadzieję że z chwilą powstania muralu nie zniknie pod ocynkowaną blachą tłuczone szkło zwieńczające mur.
Parę fotek strażackiego murala, zobaczyć go można od strony osiedla bloków mieszkalnych.
Parę fotek strażackiego murala, zobaczyć go można od strony osiedla bloków mieszkalnych.
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.