[09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
- Aragorn
- PRZYJACIEL
- Posty: 1373
- Rejestracja: 14 kwie 2005, 17:22
- Lokalizacja: Piła- Ringstraße
- Polubiono: 16 razy
[09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Ławeczkę zaprojektował dr Norbert Sarnecki, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby.
Ławeczka przedstawia osobę Stanisława Staszica podczas przeglądania pierwszego wydania jego dzieła „Przestrogi dla Polski” unoszącego zamyślony wzrok znad lektury w stronę osoby, która przysiada obok niego. W zamyśle Autora gest ten tworzy interakcję między rzeźbą a widzem, przybliżając postać utrwaloną w brązie jako człowieka, który żył w odległej czasowo epoce, ale był takim samym człowiekiem jak współcześni. Jako że Staszic kształcił się w Paryżu – ubrany jest we francuski strój, model z roku 1812. Konstrukcja ławki na której przedstawiona jest postać nawiązuje do ikonografii Ogrodów Łazienkowskich ujętych na akwarelach Zygmunta Vogla (z 1795 roku) oraz pałacu w Nieborowie i innych z tego okresu.
Ławeczka przedstawia osobę Stanisława Staszica podczas przeglądania pierwszego wydania jego dzieła „Przestrogi dla Polski” unoszącego zamyślony wzrok znad lektury w stronę osoby, która przysiada obok niego. W zamyśle Autora gest ten tworzy interakcję między rzeźbą a widzem, przybliżając postać utrwaloną w brązie jako człowieka, który żył w odległej czasowo epoce, ale był takim samym człowiekiem jak współcześni. Jako że Staszic kształcił się w Paryżu – ubrany jest we francuski strój, model z roku 1812. Konstrukcja ławki na której przedstawiona jest postać nawiązuje do ikonografii Ogrodów Łazienkowskich ujętych na akwarelach Zygmunta Vogla (z 1795 roku) oraz pałacu w Nieborowie i innych z tego okresu.
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Dwa ujęcia tego miejsca aparatem szerokokątnym.
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Hmm... ławeczka, zastanawiam się co takiego Staszic zrobił dla swojego miasta?
Czy o nim pamiętał, czy wspominał, czy miał sentyment do Piły?
Może mnie ktoś oświecić?
Ławeczkę ustawiono o ile dobrze pamiętam na przeciwko domu rodzinnego Piete Kuhr (Jo MIchaly). Z tyłu budynku jest Ksero i parking, gdzie był ogród w którym spędzała czas swojego dzieciństwa.
Piete napisała dużo książek, i powieści o Pile, także i po wojnie, z których 3 przeczytałem.
Z sentymentem wspomina życie w mieście które kochała. A o niej nikt nie chce pamiętać
Czy o nim pamiętał, czy wspominał, czy miał sentyment do Piły?
Może mnie ktoś oświecić?
Ławeczkę ustawiono o ile dobrze pamiętam na przeciwko domu rodzinnego Piete Kuhr (Jo MIchaly). Z tyłu budynku jest Ksero i parking, gdzie był ogród w którym spędzała czas swojego dzieciństwa.
Piete napisała dużo książek, i powieści o Pile, także i po wojnie, z których 3 przeczytałem.
Z sentymentem wspomina życie w mieście które kochała. A o niej nikt nie chce pamiętać
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Dokładnie takie samo mam zdanie, Staszic wyjechał z Piły i więcej tu nie wrócił, spoczął gdzieś w innym mieście, nic dla niego nie zrobił, a traktuje się go tutaj jak Boga, zapominając zupełnie o tych, którzy naprawdę Piłę godnie "reprezentowali", ale przecież nikt Niemki nie będzie rozsławiał, bo dlaczego?
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Niemka? Tak! Ale pilanka, która odmówiła przyjęcia uhonorowania ją jako pierwsza tancerka Rzeszy.
Zrzekła się obywatelstwa państwa nazistowskiego, wyjechała do Szwajcarii i tam w organizacji antyhitlerowskiej pomagała uchodźcom z Niemiec, którzy uciekali przed śmiercią, także Żydom. To tam w Szwajcarii napisała wiele książek o Pile, nie zapomniała o swoim mieście. Jej książki to Kopalnia wiedzy o życiu dawnych mieszkańców Piły, a Piła nie ma ani jednej jej książki przetłumaczonej na j. polski.
Nawet jej pamiętnika nie może nikt wydać, bo wszyscy spierają i kłócą się o kasę od lat i zyski.
Za to badziewia amerykańskich romansów można kupić na tony w księgarniach.
A co Stasiu siedzący na ławeczce rozważał o Pile?
Zrzekła się obywatelstwa państwa nazistowskiego, wyjechała do Szwajcarii i tam w organizacji antyhitlerowskiej pomagała uchodźcom z Niemiec, którzy uciekali przed śmiercią, także Żydom. To tam w Szwajcarii napisała wiele książek o Pile, nie zapomniała o swoim mieście. Jej książki to Kopalnia wiedzy o życiu dawnych mieszkańców Piły, a Piła nie ma ani jednej jej książki przetłumaczonej na j. polski.
Nawet jej pamiętnika nie może nikt wydać, bo wszyscy spierają i kłócą się o kasę od lat i zyski.
Za to badziewia amerykańskich romansów można kupić na tony w księgarniach.
A co Stasiu siedzący na ławeczce rozważał o Pile?
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Matey, a któż to godnie reprezentował nasze miasto wg Ciebie? Konkretnie proszę, bo chyba nie masz na myśli polityków spadochroniarzy?
-
pneuma1977
- PRZYJACIEL
- Posty: 92
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:17
- Polubiono: 1 raz
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
A ja się bardzo cieszę z tej ławeczki. Super, że takie elementy małej architektury się w Pile pojawiają. Co zrobił Ks. Stanisław Staszic dla Piły za swojego życia? może nie wiele. Warto raczej zadać sobie pytanie co zrobił dla Ojczyzny i dlaczego akurat o nim uczymy się w podręcznikach do historii? Myślę, że nie ma Polaka, który by o nim i jego dokonaniach nie słyszał - a to już jest chyba warte skromnej ławeczki w mieście, w którym przyszedł na świat. Ponadto warto zapytać jak rozsławił swoje miasto po śmierci. Wtedy dopiero wychodzi promocja miasta - właśnie dzięki Staszicowi.
Natomiast co do pytań Toma - zawsze potrzeba kogoś, kto się jakimś tematem zainteresuje i coś zrobi. Zapraszam więc Toma do podjęcia się dzieła przełożenia wspomnień Piete Kuhr i wydania ich drukiem. Rozumiem po wpisach, że temat jest Ci bliski. Żeby nie być gołosłownym to swojego czasu razem z Panem Mateuszem Kabatkiem opisałem historię lotnictwa w Pile od 1910 do 1945 roku (zależało mi, aby mieszkańcy Piły znali ten element historii miasta). Podobnie z Albumem Piła na zdjęciach lotniczych 1914-45, który miałem przyjemność z panami Rafałem Rutą i Maciejem Usurskim oddać mieszkańcom Piły do lektury. Szlak jest przetarty jeśli chodzi o finansowanie tego typu dzieł - portal Polak potrafi. Tak dzięki niemu i wsparciu mieszkańców udało się to dzieło ukończyć i wydać. Zatem Tom do dzieła!!! Mogę już Cię zapewnić, że swoją cegiełkę do tego projektu dorzucę i z chęcią przeczytam jej wspomnienia wydane dzięki twoim staraniom drukiem.
Pozdrawiam
Ks. Robert Kulczyński SDB.
Natomiast co do pytań Toma - zawsze potrzeba kogoś, kto się jakimś tematem zainteresuje i coś zrobi. Zapraszam więc Toma do podjęcia się dzieła przełożenia wspomnień Piete Kuhr i wydania ich drukiem. Rozumiem po wpisach, że temat jest Ci bliski. Żeby nie być gołosłownym to swojego czasu razem z Panem Mateuszem Kabatkiem opisałem historię lotnictwa w Pile od 1910 do 1945 roku (zależało mi, aby mieszkańcy Piły znali ten element historii miasta). Podobnie z Albumem Piła na zdjęciach lotniczych 1914-45, który miałem przyjemność z panami Rafałem Rutą i Maciejem Usurskim oddać mieszkańcom Piły do lektury. Szlak jest przetarty jeśli chodzi o finansowanie tego typu dzieł - portal Polak potrafi. Tak dzięki niemu i wsparciu mieszkańców udało się to dzieło ukończyć i wydać. Zatem Tom do dzieła!!! Mogę już Cię zapewnić, że swoją cegiełkę do tego projektu dorzucę i z chęcią przeczytam jej wspomnienia wydane dzięki twoim staraniom drukiem.
Pozdrawiam
Ks. Robert Kulczyński SDB.
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Hej, pneuma1977!
Dzięki za miłe słowa, nie zaprzeczam że masz rację, ale Stasiu jednak dla Piły nic nie zrobił, poza tym, że Piła jest znana z jego miejsca urodzenia.
Co do pamiętnika Piety Kuhr, wspaniale i dostępnym językiem opisuje Pieta. Co do wydania jej wspomnień przypomnę o tym co już napisano na Forum: ponad 10 lat temu uzgodniłem z Kreską, że ja przetłumaczę pamiętnik pastora Ludwig Heine z Johanneskirche (został wydany w książce "Z Dziejów Kościoła Ewangelickiego w Pile, 2009") i pamiętnik Gertrud Griese. Na to otrzymałem pozwolenie a także od syna Gertrud Griese wydane po wojnie w Niemczech.
Kreska zajęła się Pamiętnikiem Piety, gdyż przeczytała go wcześniej ode mnie. Ponad 10 lat temu został przetłumaczony, przyjechała do Polski zwiedzała miejsca, które opisała Pieta, rozmawiała z osobami z Towarzystwa przyjaźni Polsko-Niemieckiej i chyba Miłośników miasta Piły, prosiła o akceptację i pomoc w wydaniu pamiętnika. Niestety akceptacji nie uzyskała! Skontaktowała się jeszcze wtedy z żyjącą córką Piety w Szwajcarii, niestety nie udzieliła pozwolenia. O tym wszystkim Kreska opisuje na Forum. Pamiętnik przetłumaczony znajduje się w Norwegii i leży w biurku do Dziś u Kreski i nikt konkretnie nie chciał jej pomóc.
Pozdrawiam
Dzięki za miłe słowa, nie zaprzeczam że masz rację, ale Stasiu jednak dla Piły nic nie zrobił, poza tym, że Piła jest znana z jego miejsca urodzenia.
Co do pamiętnika Piety Kuhr, wspaniale i dostępnym językiem opisuje Pieta. Co do wydania jej wspomnień przypomnę o tym co już napisano na Forum: ponad 10 lat temu uzgodniłem z Kreską, że ja przetłumaczę pamiętnik pastora Ludwig Heine z Johanneskirche (został wydany w książce "Z Dziejów Kościoła Ewangelickiego w Pile, 2009") i pamiętnik Gertrud Griese. Na to otrzymałem pozwolenie a także od syna Gertrud Griese wydane po wojnie w Niemczech.
Kreska zajęła się Pamiętnikiem Piety, gdyż przeczytała go wcześniej ode mnie. Ponad 10 lat temu został przetłumaczony, przyjechała do Polski zwiedzała miejsca, które opisała Pieta, rozmawiała z osobami z Towarzystwa przyjaźni Polsko-Niemieckiej i chyba Miłośników miasta Piły, prosiła o akceptację i pomoc w wydaniu pamiętnika. Niestety akceptacji nie uzyskała! Skontaktowała się jeszcze wtedy z żyjącą córką Piety w Szwajcarii, niestety nie udzieliła pozwolenia. O tym wszystkim Kreska opisuje na Forum. Pamiętnik przetłumaczony znajduje się w Norwegii i leży w biurku do Dziś u Kreski i nikt konkretnie nie chciał jej pomóc.
Pozdrawiam
-
pneuma1977
- PRZYJACIEL
- Posty: 92
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:17
- Polubiono: 1 raz
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Skoro jej własna córka nie chce jej postaci przybliżyć Polakom przez danie zwykłego pozwolenia na wydanie tych pamiętników w języku polskim to trudno chyba mieć pretensję do mieszkańców Piły. Należałoby zapytać córki, dlaczego nie chce w taki sposób uczcić pamięci swojej Matki. Warto też sobie zadać pytanie, dlaczego Niemcy (w ramach przyjaźni polsko-niemieckiej) nie są tym zainteresowani i Żydzi skoro ich ratowała i powinni mieć wobec niej dług wdzięczności - tu myślę o sprawie znalezienia środków na ewentualną publikację (warto chyba te dwa środowiska tym zainteresować). Trudno mi szanowny Tomie w tej sytuacji zrozumieć, dlaczego to Polacy są tu winni - przynajmniej tak odczytuję prowadzoną na forum dyskusję. Tym bardziej, że jak widzę z opisów to oni się jednak starają, aby pamięć o niej nie zaginęła. I co warte podkreślenia jak sam napisałeś mają ręce związane brakiem pozwolenia na wydanie tych pamiętników w języku polskim.
Pozdrawiam Ks. Robert
Ps. Pomniki i inne miejsca upamiętniające zasłużone osoby stawia się nie tylko dlatego, że się gdzieś narodzili i coś zrobili dla swojej miejscowości. Stawia się je z uwagi na to co zrobili dla swojej Ojczyzny. I w tym kluczu nie ma sławniejszej osoby niż Ks. Stanisław Staszic dla Piły. Natomiast gdyby przyjąć tylko kryterium umiłowania Piły i napisania czegoś o niej to takich ławeczek trzeba by postawić pewnie kilkaset. Jedną z nich mógłbyś wtedy otrzymać i Ty - spełniłbyś to kryterium. Oczywiście, że osoba Piety Kuhr warta jest upamiętnienia i jestem całym sercem za tym. Z tym, że stawiania ją wyżej od Staszica uważam za mocno niestosowne. Upamiętnienie nawet ławeczką byłoby dobrym pomysłem ale nie w kontrze przeciw Staszicowi. Dlatego jeszcze raz powiem bardzo mnie cieszy pierwsza w Pile ławeczka poświęconą właśnie pamięci Staszica, kolejną wtedy zupełnie spokojnie można by według mnie postawić dla Piety. I super by było, gdyby w ten projekt zaangażowali się nie tylko Polacy, bo tak to teraz odczuwam, że to na ich barkach ma cała sprawa spocząć - i nie bardzo wiem dlaczego tylko na ich? Czy nie byłoby sprawiedliwie dziejowo, gdyby to było dzieło trzech narodów? Czyż nie tak się buduję przyjaźń, że się coś robi razem?
Pozdrawiam Ks. Robert
Ps. Pomniki i inne miejsca upamiętniające zasłużone osoby stawia się nie tylko dlatego, że się gdzieś narodzili i coś zrobili dla swojej miejscowości. Stawia się je z uwagi na to co zrobili dla swojej Ojczyzny. I w tym kluczu nie ma sławniejszej osoby niż Ks. Stanisław Staszic dla Piły. Natomiast gdyby przyjąć tylko kryterium umiłowania Piły i napisania czegoś o niej to takich ławeczek trzeba by postawić pewnie kilkaset. Jedną z nich mógłbyś wtedy otrzymać i Ty - spełniłbyś to kryterium. Oczywiście, że osoba Piety Kuhr warta jest upamiętnienia i jestem całym sercem za tym. Z tym, że stawiania ją wyżej od Staszica uważam za mocno niestosowne. Upamiętnienie nawet ławeczką byłoby dobrym pomysłem ale nie w kontrze przeciw Staszicowi. Dlatego jeszcze raz powiem bardzo mnie cieszy pierwsza w Pile ławeczka poświęconą właśnie pamięci Staszica, kolejną wtedy zupełnie spokojnie można by według mnie postawić dla Piety. I super by było, gdyby w ten projekt zaangażowali się nie tylko Polacy, bo tak to teraz odczuwam, że to na ich barkach ma cała sprawa spocząć - i nie bardzo wiem dlaczego tylko na ich? Czy nie byłoby sprawiedliwie dziejowo, gdyby to było dzieło trzech narodów? Czyż nie tak się buduję przyjaźń, że się coś robi razem?
- Krzysztof Ju
- REDAKTOR
- Posty: 2689
- Rejestracja: 23 sie 2012, 18:40
- Polubił: 383 razy
- Polubiono: 188 razy
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Córka wydała zgodę na tłumaczenie innym osobom i ponoć pod koniec roku doczekamy się dziennika Piete Kuhr po polsku.
Tom, co potrzebujesz, aby reaktywować temat publikacji tłumaczenia pamiętnika Gertrud Griese?
Tom, co potrzebujesz, aby reaktywować temat publikacji tłumaczenia pamiętnika Gertrud Griese?
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Cześć Robert
Dzięki za odpowiedz, z szacunkiem muszę przyzać rację tobie.
(Anja Ott, Schauspielerin, † 28. September 2011) córka Jo MIchaly ( Piety) aktorka.
Ja do niej pisałem aby udzieliła pozwolenia. Niestety nie otrzymałem odpowiedzi. Przepraszam mija 10 lat i zapomniałem, że Kreska może by dostała pozwolenie, ale potrzebowała rekomendacji i akceptacji ze strony Towarzystwa Polsko-Niemieckiego. O ile sobie przypominam to Anja Ott o to prosiła, czy jest dobrze przetłumaczony. Specjalnie przyjechała z Norwegii do Piły, ale pomocy nie otrzymała. Dlatego Anja Ott odmówiła.
Z Kreską miałem długi kontakt, ale jak przeprowadziła sią do innegi miasta, nie mam adresu. /mieliśmy listowny/
Robert !
Kreska wspaniale opisuje swoje wspomnienia powojennej Piły na Forum.
Jest jedną z najstarszych furmanowiczów. a sprawę pamiętnika też zu poruszyła.
Pozdrawiam
ps.pisze drugi raz gdyż post sią nieukazał
Dzięki za odpowiedz, z szacunkiem muszę przyzać rację tobie.
(Anja Ott, Schauspielerin, † 28. September 2011) córka Jo MIchaly ( Piety) aktorka.
Ja do niej pisałem aby udzieliła pozwolenia. Niestety nie otrzymałem odpowiedzi. Przepraszam mija 10 lat i zapomniałem, że Kreska może by dostała pozwolenie, ale potrzebowała rekomendacji i akceptacji ze strony Towarzystwa Polsko-Niemieckiego. O ile sobie przypominam to Anja Ott o to prosiła, czy jest dobrze przetłumaczony. Specjalnie przyjechała z Norwegii do Piły, ale pomocy nie otrzymała. Dlatego Anja Ott odmówiła.
Z Kreską miałem długi kontakt, ale jak przeprowadziła sią do innegi miasta, nie mam adresu. /mieliśmy listowny/
Robert !
Kreska wspaniale opisuje swoje wspomnienia powojennej Piły na Forum.
Jest jedną z najstarszych furmanowiczów. a sprawę pamiętnika też zu poruszyła.
Pozdrawiam
ps.pisze drugi raz gdyż post sią nieukazał
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
hej, Krzysztof Ju
W sprawie pamiętnika wątpię w to, że Anja Ott udzielila pozwolenia, zmarła w 2011 roku.
Mogli otrzymać od wydawcy, a wydawca żąda odpowiedniej zapłaty,
dlatego Kreska chciała ominąć wysokie koszta pozwolenia i bezpośrednio zabiegała u córki Piety.
Sprawa Pamiętnika Gertrud Griese,
Ja nie mieszkam w Polsce i nie mam na to czasu aby szukać wydawcy.
Dowiadywałem się osobiście, sam musiałbym wyłożyć kase na produkcję, i zajęć się rozprowadzeniem po księgarniach.
Najlepiej jesli jest jakiś projekt, aby wydać wspomnienia o Dawnej Pile i Pamiętnik Griese znalazłby tam miejsce.
Jedynie Pamiętnik pastora Heine został włączony do wydania "Z Dziejów Kościoła Ewangelickiego w Pile" były jakieś organizacje, które zajęły się tym wydaniem, ja niestety nie pamiątam, które to były. /Książkę jeszce można kupić w kościele Ewngelickim, widziałem ją w zeszłym miesiącu/
Pozdrawiam
W sprawie pamiętnika wątpię w to, że Anja Ott udzielila pozwolenia, zmarła w 2011 roku.
Mogli otrzymać od wydawcy, a wydawca żąda odpowiedniej zapłaty,
dlatego Kreska chciała ominąć wysokie koszta pozwolenia i bezpośrednio zabiegała u córki Piety.
Sprawa Pamiętnika Gertrud Griese,
Ja nie mieszkam w Polsce i nie mam na to czasu aby szukać wydawcy.
Dowiadywałem się osobiście, sam musiałbym wyłożyć kase na produkcję, i zajęć się rozprowadzeniem po księgarniach.
Najlepiej jesli jest jakiś projekt, aby wydać wspomnienia o Dawnej Pile i Pamiętnik Griese znalazłby tam miejsce.
Jedynie Pamiętnik pastora Heine został włączony do wydania "Z Dziejów Kościoła Ewangelickiego w Pile" były jakieś organizacje, które zajęły się tym wydaniem, ja niestety nie pamiątam, które to były. /Książkę jeszce można kupić w kościele Ewngelickim, widziałem ją w zeszłym miesiącu/
Pozdrawiam
-
pneuma1977
- PRZYJACIEL
- Posty: 92
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:17
- Polubiono: 1 raz
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Jestem całym sercem za tym, żeby się te wspomnienia ukazały po polsku. Widać z wpisów, że sprawa ogromnie trudna i skomplikowana. Życzę Ci Tom szczęśliwego zakończenia i ufam, że się jednak doczekamy tych wspomnień. Super, że się tym zajmujesz i jest w Pile sporo osób, dla których ta sprawa jest ważna. Wybacz, że poza wsparciem finansowym (jeśli byłaby taka potrzeba) więcej nie jestem w stanie pomóc - bliższa mi jest mimo wszystko sprawa pilskich skrzydeł a już szczególnie samolotów produkcji pilskich zakładów Albatrosa służących później w lotnictwie polskim. Gdzie tylko mogę o tym wspominam (myślę tu o artykułach). Tak mi się zdaje, że każdy z nas chcę o tej Pile pisać tylko w innych dziedzinach. I nie ma co sobie kruszyć pióra w tych polemikach a cieszyć się z tego co się już udało. Bo jest z czego. Pozdrawiam Ks. Robert
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
W domu mamy dziennik Jo Mihaly „Do zobaczenia” w języku polskim, przełożony przez mojego ojca bez weryfikacji, recenzentów, historyków i wszystkich w kolejce…i bez przypisów. Przypuszczam, że jest już kilka przekładów na nasz język. Myślę, że prywatnie nie stanowi to problemu, aby komuś udostępnić przekład, jednakże – ci walczący o pierwszeństwo przekładu – mogliby mieć inne zdanie. W Parku Staszica mogłaby zaistnieć w postaci samej ławeczki z grawerem jej imienia i nazwiska. Nie potrzebowałaby zapewne takich nakładów, a mogłaby być ciekawym miejscem turystycznym i miejscem, gdzie spotykają się ponadczasowe wartości humanistyczne.
Re: [09.10.2017] Odsłonięcie Ławeczki St. Staszica
Hej, Robert,
Dziękuję za miłe słowa.
Wydanie takich wspomnień w Pile o dawnych pilanach było by na pewno jakąś małą snsacją, które pozytywnie odnoszą się do zamieszkałych Polaków czy Zydów.
-Jo MIchaly była w tym pionierem, naocznym świadkiem i wspaniałą receznentką.
-Gertrud Griese opisuje czasy przed II wojną, przyjaznym i serdecznym językiem.
-Irene Tetzenlaff opisuje życie Niemców i Polaków w XIX w.(206 stron)
-Jo Michaly "Auch wenn es Nacht ist" - Także kiedy jest Noc, ucieczka z Piły Wojtka, który był w niemieckim wojsku i Niemki Marthy, pracownicy zakładów tytoniowych zakochanych w sobie, uciekają zimą 1945 r pieszo na Zachód przed Rosjanami. To jedno z wielu, wielu wspomnień o Pile.
Robert ja nie szuakam wsparcia finansowego, dla mnie samego biurokratyczne polskie realia, są nie do pokonania, tym bardziej, że nie mieszkam w Pile. Ale jak wiosną przyjadę mam jeszcze 2 ostatnie egzemplarze "Bollwerk Schneidemühl" książkę, którą przetłumaczyłem na j.polski. Jeśli jesteś w Pile chętnie taki prezent podaruję tobie. Obecnie 1 egzemplarz jest w Bibliotece na ul.Buczka, 1 w Muzeum.
Pozdrawiam, Tom
Dziękuję za miłe słowa.
Wydanie takich wspomnień w Pile o dawnych pilanach było by na pewno jakąś małą snsacją, które pozytywnie odnoszą się do zamieszkałych Polaków czy Zydów.
-Jo MIchaly była w tym pionierem, naocznym świadkiem i wspaniałą receznentką.
-Gertrud Griese opisuje czasy przed II wojną, przyjaznym i serdecznym językiem.
-Irene Tetzenlaff opisuje życie Niemców i Polaków w XIX w.(206 stron)
-Jo Michaly "Auch wenn es Nacht ist" - Także kiedy jest Noc, ucieczka z Piły Wojtka, który był w niemieckim wojsku i Niemki Marthy, pracownicy zakładów tytoniowych zakochanych w sobie, uciekają zimą 1945 r pieszo na Zachód przed Rosjanami. To jedno z wielu, wielu wspomnień o Pile.
Robert ja nie szuakam wsparcia finansowego, dla mnie samego biurokratyczne polskie realia, są nie do pokonania, tym bardziej, że nie mieszkam w Pile. Ale jak wiosną przyjadę mam jeszcze 2 ostatnie egzemplarze "Bollwerk Schneidemühl" książkę, którą przetłumaczyłem na j.polski. Jeśli jesteś w Pile chętnie taki prezent podaruję tobie. Obecnie 1 egzemplarz jest w Bibliotece na ul.Buczka, 1 w Muzeum.
Pozdrawiam, Tom
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.