Tam nagrywali z CD na kasety to co chciałeś albo to co mieli. :wink:
Wypożyczali odtwarzacze VHS na dobę do domu, takie były czasy.
Potem były płyty CD różne, nawet pokój za sprzętem do odsłuchu, można było kupić też np. kable lepszej jakości.
Sprzęt mieli bardziej audiofilski, to były czasy trochę zachodu na wschodzie.
Właścicielem był pan Jacek Wiśniewski a drugiego pana niestety nie znam z nazwiska.