Kalina
- SA108
- REDAKTOR
- Posty: 1814
- Rejestracja: 21 kwie 2005, 19:45
- Lokalizacja: Piła
- Polubił: 5 razy
- Polubiono: 85 razy
Po pierwsze, mógłbyś wstawić zdjęcie tego kubka - tak na podstawie opisu ciężko coś zidentyfikować. Po drugie, ten post nadawałby się bardziej do jednego z tematów w dziale "Poszukiwacze skarbów".
EDIT: Już mam - KPM może oznaczać Königliche Porzellanmanufaktur ("Królewska Manufaktura Porcelany") w Berlinie.
Pozdrawiam
EDIT: Już mam - KPM może oznaczać Königliche Porzellanmanufaktur ("Królewska Manufaktura Porcelany") w Berlinie.
Pozdrawiam
-
Adrian_Piła
- Posty: 7
- Rejestracja: 17 lip 2006, 15:23
BUTELKA
Ja też znalazłem taką butelkę, próbowałem ją umyć, ale ją upuściłem co spowodowało odpadnięcie szyjki. Marek wykopał kilka miesięcy później drugą i mi podniósł ciśnienie, bo buteleczka jest super i ma trójkątny otwór w szyjce. Pozdrawiam
- SA108
- REDAKTOR
- Posty: 1814
- Rejestracja: 21 kwie 2005, 19:45
- Lokalizacja: Piła
- Polubił: 5 razy
- Polubiono: 85 razy
Parę newsów z dzisiejszego wypadu do Kaliny:
- przed budynkiem RDLP posadzono "Dąb Papieski":
- na dwóch pomnikowych dębach przed wejściem do RDLP zamocowano tabliczki z nazwami: "Dębiak" i "Kaliniak".
- po drewnianym kiosku koło "Smoka" została tylko podmurówka.
- z wielkim trudem udało mi się znaleźć pozostałości Kamienia Fryderyka (przyznam, że nigdy wcześniej tam nie byłem
). Są tak schowane w krzakach, że przeszedłem tuż obok nich wcale ich nie zauważając. Nie polecam wycieczki w to miejsce o tej porze roku osobom, które jeszcze tam nie były.
- znalazłem świetny motyw do zdjęć kolejowych... ale o tym może w innym temacie
- przed budynkiem RDLP posadzono "Dąb Papieski":
- na dwóch pomnikowych dębach przed wejściem do RDLP zamocowano tabliczki z nazwami: "Dębiak" i "Kaliniak".
- po drewnianym kiosku koło "Smoka" została tylko podmurówka.
- z wielkim trudem udało mi się znaleźć pozostałości Kamienia Fryderyka (przyznam, że nigdy wcześniej tam nie byłem
- znalazłem świetny motyw do zdjęć kolejowych... ale o tym może w innym temacie
Pomnik
Ja też byłem w miejscu tego pomnika Fryderyka i potwierdzam bardzo trudno znaleźć to miejsce. Wskazówką może być jedynie słup wysokiego napięcia, koło którego stał pomnik. Ja osobiście poznałem to miejsce po jałowcach i tujach, które tam posadzono dla ozdoby zapewne.
- BOGDAN
- PRZYJACIEL
- Posty: 1001
- Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
- Lokalizacja: Piła - Staszyce
- Polubiono: 4 razy
Re: Pomnik
Jeszcze kilka lat i miejsce b. pomnika zostanie tylko w pamięci zajmujących się historią naszego miasta.
Przeciętny mieszkaniec nie ma wogóle o tym pojęcia. Wielokrotnie wypowiadałem się, iż edukacja regionalna jest na bardzo niskim poziomie. Odpowiedzialni za tą sytuację nadal nic nie robią.
Pozdrawiam
Przeciętny mieszkaniec nie ma wogóle o tym pojęcia. Wielokrotnie wypowiadałem się, iż edukacja regionalna jest na bardzo niskim poziomie. Odpowiedzialni za tą sytuację nadal nic nie robią.
Pozdrawiam
Kalina
Wspomnienia o Königsblick jednego z mieszkańców Schneidemühl .
Miejsce to można było osiągnąć z miasta codziennie, jadąc wagonem motorowym z peronu nr 5, z dworca i wysiadając na przystanku "Friedrichsstein". Następnie pól godziny marszu i jest się na miejscu. W lecie w niedziele i święta pociąg dwa razy dziennie pokonywał tą trasę. Zimą z ulicy Brauerstraße do Königsblick jeździły sanie konne. W leśnej restauracji panowała zawsze atmosfera festynu. W sali różne zespoły grały muzykę romantyczną lub taneczną. Na tarasie w cieniu drzew siedzieli ludzie popijali kawę i jedli ciasto często przyniesione przez samych siebie .
Koniecznie trzeba wspomnieć o przepięknym widoku na Gwdę z wieży widokowej (Aussichtsturm) o nazwie "Lug ins Land".
W pobliżu leśnej restauracji znajduje się pomnik niemieckości i kamień Cesarza Fryderyka, który był ulubionym miejscem zabaw dla dzieci.
Pozdrawiam
Miejsce to można było osiągnąć z miasta codziennie, jadąc wagonem motorowym z peronu nr 5, z dworca i wysiadając na przystanku "Friedrichsstein". Następnie pól godziny marszu i jest się na miejscu. W lecie w niedziele i święta pociąg dwa razy dziennie pokonywał tą trasę. Zimą z ulicy Brauerstraße do Königsblick jeździły sanie konne. W leśnej restauracji panowała zawsze atmosfera festynu. W sali różne zespoły grały muzykę romantyczną lub taneczną. Na tarasie w cieniu drzew siedzieli ludzie popijali kawę i jedli ciasto często przyniesione przez samych siebie .
Koniecznie trzeba wspomnieć o przepięknym widoku na Gwdę z wieży widokowej (Aussichtsturm) o nazwie "Lug ins Land".
W pobliżu leśnej restauracji znajduje się pomnik niemieckości i kamień Cesarza Fryderyka, który był ulubionym miejscem zabaw dla dzieci.
Pozdrawiam
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.