Wzgórze Mewisa

Awatar użytkownika
obserwator
Posty: 320
Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
Lokalizacja: Wielkopolska
Polubiono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: obserwator »

Kreska pisze:Przyznam, ze przed wojna ulica Warsztatowa prezentowala sie schludnie i ladnie. Wielki zal, ze zostala zniszczona i to nie tylko przez wojne. Ubolewam nad kolejnym pomyslem poprowadzenia drogi w tym miejscu. No, nie pierwszy i nie ostatni.
Początkowo też nie byłem zachwycony przebudową Warsztatowej. Teraz jednak widzę, że pomysł był dobry. Droga stanowi elelment "małej obwodnicy". Ulica Ceglana i Buczka stała się zbyt ruchliwa i przejazd zajmuje dużo czasu. Co kawałek ruch zatrzymują kolejne światła. Warsztatowa już teraz prezentuje się całkiem ładnie, choć pora roku nie sprzyja właściwym wykończeniom. Zrobiłem kiedyś parę fotek ale nie mam ich teraz pod ręką.

Poniższa fotka pokazuje jeszcze nie wykończoną część Warsztatowej z widokiem na ul. Mickiewicza w oddali. Zrobiono dość zgrabny przejazd dla rowerów oddzielony od drogi wałem ziemnym. W lecie będzie to przyjemny skrót do najbliższego lasu.


Widok w tym samym kierunku - wczesny etap robót drogowych. W górnej części Warsztatowej zrobiono dość głęboki wykop. Po prawej widoczny lasek to tylna część parczku Stawki.


Widok prawie z narożnika Warsztatowa-Ceglana na nowe rondo. W oddali ul. Okrzei. Na Warsztatowej jeszcze zwały ziemi. Teraz już jest zupełnie inaczej. Po lewej okrojone trochę "Górki" czyli obecnie tzw. "Stawki".


Oglądałem fotkę prezentowaną powyżej z Warsztatową przed 1945 rokiem. To była mała, schludna uliczka. Teraz nabrała trochę "szybszego" charakteru. Z czasem pewnie będzie stanowiła dobrą alternatywę na sprawne dotarcie na osiedle Górne i dalej w kierunku Szydłowa. Pozdrowionka!
Awatar użytkownika
obserwator
Posty: 320
Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
Lokalizacja: Wielkopolska
Polubiono: 1 raz
Kontakt:

Warsztatowa

Post autor: obserwator »

Kreska pisze:Przyznam, ze przed wojna ulica Warsztatowa prezentowala sie schludnie i ladnie. Wielki zal, ze zostala zniszczona i to nie tylko przez wojne.
To samo miejsce teraz wygląda trochę inaczej :) Fotki z dzisiejszego dnia (16.11.2006).
Awatar użytkownika
Ikarus
Posty: 45
Rejestracja: 24 sie 2005, 21:39
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 1 raz

Post autor: Ikarus »

Kreska pisze:Idac nad jeziorka przez lasek za Mickiewicza, przechodzilismy przez tory przy asfaltowej drodze. Droga ta urywala sie wkrotce. Hm... dalabym jej moze ze 200m. Zawsze mnie to ciekawilo dlaczego tak szybko i nagle droga sie konczy. Przypuszczam, ze Niemcom wojna przeszkodzila w jej dalszym poprowadzeniu. Dokad miala dojsc? Pare lat temu przejezdzalam pociagiem i wydawalo mi sie, ze szosa nadal istnieje i wlasnie taka krotka jak byla.
To jest dawna szosa wylotowa z miasta w kierunku Trzcianki. Biegła prosto od przejazdu kolejowego na ul. Wyspiańskiego w kierunku torów, gdzie obecnie się urywa, by wyłonić się po drugiej stronie torów przy charakterystycznym domku (dawny domek dróżnika?) i biegnie do obecnej szosy na Trzciankę przy zakładach Prefebet. Ta jej część jest w lepszym stanie, bo korzystają z niej mieszkańcy owego domku. Polecam jako szlak rowerowy. Trzeba tylko przenieść rower przez tory.
Droga widoczna jest na zdjęciu poniżej. Jest to jej początkowy odcinek od ulicy Wyspiańskiego. Wyrwa na pierwszym planie to ślad po torze kolejowym tzw. dużego trójkąta.



Ktoś wie może kiedy zmienił się przebieg drogi do Trzcianki (na obecny - ul. Siemiradzkiego)? Ja słyszałem, że jeszcze "za Niemca", ale nie wiem na ile to prawda.
Awatar użytkownika
BOGDAN
PRZYJACIEL
Posty: 1001
Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
Lokalizacja: Piła - Staszyce
Polubiono: 4 razy

Post autor: BOGDAN »

Według moich danych figuruje dopiero na mapie z roku 1940.

Pozdrawiam
Kreska
PRZYJACIEL
Posty: 105
Rejestracja: 09 lis 2006, 22:57
Lokalizacja: zagranica

Post autor: Kreska »

I. Do Obserwatora:
Dzieki za fotki. Nie spodziewalismy sie pewnie, ze uda sie ladnie przerobic Warsztatowa :) . Podzielam Twoje zdanie, wyglada imponujaco. Ostatnio widzialam gdzies okolo wrzesnia. Jest jednak cos takiego jak irracjonalne pragnienia Polonusow. Chcieliby wpadac sobie do miejsc, z ktorych wyjechali dawno temu i zastawac je za kazdym razem nienaruszone. To dosc egoistyczne podejscie, ale mam nadzieje, ze do wybaczenia. Zdaje sobie sprawe, ze procesy urbanistyczne miast musza trwac. Sa stale nowe potrzeby wynikajace z pewnych oczywistosci, ktorych nie ma tu sensu omawiac. Droga pewnie musiala powstac. Gdyby nie okrojono Wzgorza Mewisa, trzeba by usunac domy nr 2 i 4. Tylko nie to!... Inna sprawa, ze zywot numeru 2 moze juz nie byc dlugi. Dom peka. Kiedys nie wytrzyma wstrzasow :cry: Pozdrawiam.

II. Do Ikarusa:
Dzieki za zdjecie :). To chyba jest tak jak piszesz... Porownujac mape Pily z 1940 roku i zamieszczona przez Obserwatora pare postow wczesniej mapke, widac, ze jest to ta sama droga przez tory (w strone Trzcianki), tyle, ze na mapie wspolczesnej konczy sie w srodku lasu pomiedzy wspomnianymi powyzej dwoma jeziorkami. Tak to pamietam z roku okolo 1957. Droga asfaltowa w calkiem dobrym stanie, urwana w jakis absurdalny sposob. Myslalam wiec blednie, ze zostala niedokonczona. Ta droga przed wojna byla cala. Prowadzila przez tory. Ja wowczas nie kojarzylam, ze to dalszy ciag.
Dzisiaj tez potrzeba mi bylo troche postudiowac plany i mapy.
Zadziwienie wowczas 5-cio letniego dziecka dzis przeksztalcilo sie w zastanowienie. Co stalo sie z kawalkiem drogi, zapewniam, ze w dobrym stanie, od torow trzcianeckich do urwanego miejsca. W roku 1957 juz nie bylo sladu tego odcinka. Wykluczam jego naturalne niszczenie. Rozwazam takie mozliwosci:
- Niemcy przerwali jej ciaglosc zeby utrudnic Rosjanom transport drogowy.
- Zrobili to Rosjanie, ale nie bardzo wiem po co.
- To miejsce moze ma zwiazek z wielkim wybuchem rosyjskich skladow amunicji, o ktorym tu gdzies czytalam.
- Pilscy kolejarze pozbyli sie przejazdu kolejowego, ale dlaczego unicestwili ten odcinek asfaltowej szosy?
- Wylewaly jeziorka i zatapialy droge. Zniszczone elementy drogi usunieto.
Nie wiem czy ktos jest dzis w stanie te zagadke rozwiazac.

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
obserwator
Posty: 320
Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
Lokalizacja: Wielkopolska
Polubiono: 1 raz
Kontakt:

Stawki

Post autor: obserwator »

Kreska pisze:Jest jednak cos takiego jak irracjonalne pragnienia Polonusow. Chcieliby wpadac sobie do miejsc, z ktorych wyjechali dawno temu i zastawac je za kazdym razem nienaruszone. To dosc egoistyczne podejscie, ale mam nadzieje, ze do wybaczenia.
Oczywiście, że Cię rozumiem. Sam mam podobne odczucia w stosunku do mojego miejsca urodzenia :wink: .
Awatar użytkownika
obserwator
Posty: 320
Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
Lokalizacja: Wielkopolska
Polubiono: 1 raz
Kontakt:

Droga

Post autor: obserwator »

Ikarus pisze:Ktoś wie może kiedy zmienił się przebieg drogi do Trzcianki (na obecny - ul. Siemiradzkiego)? Ja słyszałem, że jeszcze "za Niemca", ale nie wiem na ile to prawda.
A to dla mnie nowość! Cały czas byłem przekonany, że ta ślepa droga jest pozostałością po powojennych przebudowach. Jeszcze do niedawna była bardziej tajemnicza - prowadziła przez las. Droga w kierunku Kotunia i przez skrzyżowanie w lewo na Stobno mogła jednak być wytyczona już "za Niemca".
Przypuszczam jednak, że droga do Trzcianki prowadząca teraz przez Siemiradzkiego, powstała po wojnie. Jest to przecież związane z nasypami i wiaduktem koło dworca. HEJ!
Awatar użytkownika
BOGDAN
PRZYJACIEL
Posty: 1001
Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
Lokalizacja: Piła - Staszyce
Polubiono: 4 razy

Post autor: BOGDAN »

Nasyp łączący wiadukt kolejowy z Karlsbergiem powstał w roku 1939. Szosa na Trzciankę (odcinek od Karlsbergu do starej szosy) w tym samym czasie - figuruje na mapie z 1940 roku. Przedtem nie!!!
Stara szosę - ul. Wyspiańskiego i dalej została "zlikwidowana" skutkiem rozbudowy w tym rejonie stacji rozrządowej. Widać to dokładnie na mapie z roku 1939 i późniejszych.
Rosjanie, a tym bardziej Polacy w okresie powojennym nie mieli z tym nic wspólnego. Czyli sprawa jest wyjaśniona.

Pozdrawiam
Kreska
PRZYJACIEL
Posty: 105
Rejestracja: 09 lis 2006, 22:57
Lokalizacja: zagranica

Post autor: Kreska »

Owszem, jak napisales, to juz teraz widac na mapie z 1939 pewne dzialania na rzecz rozbudowy stacji rozrzadowej :lol: . Dziekuje za wyjasnienie. Pozdrawiam.
ziolek
PRZYJACIEL
Posty: 1905
Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 5 razy
Kontakt:

Post autor: ziolek »

obserwator pisze:Widok w tym samym kierunku - wczesny etap robót drogowych. W górnej części Warsztatowej zrobiono dość głęboki wykop. Po prawej widoczny lasek to tylna część parczku Stawki.

Dla chronologii i trochę nieskromnie dodam, że ów lasek sadził m.in. mój ojciec w latach 60-tych (jeśli dobrze pamiętam to na początku tej dekady).

Co do jeziora Karasiowego to zauważyłem, że podobnie jak ono okresowo pozbawiony jest wody również strumyk, który do niego wpływa. Swój początek bierze gdzieś w okolicach ul. Krzywej. Na jednej ze starych map dostrzegłem nieistniejący zbiornik wodny w okolicy przejazdu na ul. Wyspiańskiego. Być może to kolejny przykład czegoś o czym mawia się stepowaceniem Wielkopolski.

Co do niszczejącej drogi (podobny los spotyka drogę Kalina-Kaczory). Raz spotkałem samochód tuż przy jej krańcu przy jeziorku Karasiowym. Osoby z niego zapytały mnie jak dojechać do nieznanej mi rodziny. Skąd ich błąd. Czy wynikał z tego, że pamiętali drogę nieprzerwaną tego nie wiem. W każdym razie wyglądało to dość sympatycznie.
Awatar użytkownika
obserwator
Posty: 320
Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
Lokalizacja: Wielkopolska
Polubiono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: obserwator »

BOGDAN pisze:Nasyp łączący wiadukt kolejowy z Karlsbergiem powstał w roku 1939. Szosa na Trzciankę (odcinek od Karlsbergu do starej szosy) w tym samym czasie - figuruje na mapie z 1940 roku. Przedtem nie!!!
Masz rację - dziękuję. Z tej mapy wynika też, że równocześnie w tym samym czasie istniała jeszcze owa obecnie "ślepa" droga. Nie było też połączenia ze skrzyżowania z drogi na Kotuń w kierunku Stobna (chyba tylko leśna droga). Fragment mapki z 1940 r.:

drstein
PRZYJACIEL
Posty: 269
Rejestracja: 30 kwie 2006, 20:45
Lokalizacja: Piła - Górne

Post autor: drstein »

ziolek pisze:Co do jeziora Karasiowego to zauważyłem, że podobnie jak ono okresowo pozbawiony jest wody również strumyk, który do niego wpływa. Swój początek bierze gdzieś w okolicach ul. Krzywej
Dalej trochę. Gdy byłem nieco młodszy, a strumień obfitował w wodę, urządziliśmy wyprawę do jego źródeł. Patrząc od tyłu, po przecięciu linii kolejowej Piła - Wałcz, strumień "wychodzi" z lasu, przecina polną drogę i prymitywne zabudowania, po czym skręca w kierunku zachodnim. Dalej przecina, dziś już asfaltową drogę na działki. Kilkaset metrów dalej jest/było jego źródło. Wypływa(ł) on ze zbiornika wodnego leżącego w pobliżu lasu.
ziolek
PRZYJACIEL
Posty: 1905
Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 5 razy
Kontakt:

Post autor: ziolek »

Słuszna uwaga. Tak właśnie przypuszczałem, ale z braku nazwy tej asfaltowej drogi dla uproszczenia podałem ulicę Krzywą.
Nie było też połączenia ze skrzyżowania z drogi na Kotuń w kierunku Stobna (chyba tylko leśna droga).
Czy masz na myśli tzw. obwodnicę wybudowaną na czas budowy obecnego wiaduktu kolejowego (jest to niedawno wysypana gresem droga za Prefabetem)?
Awatar użytkownika
obserwator
Posty: 320
Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
Lokalizacja: Wielkopolska
Polubiono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: obserwator »

ziolek pisze:Czy masz na myśli tzw. obwodnicę wybudowaną na czas budowy obecnego wiaduktu kolejowego (jest to niedawno wysypana gresem droga za Prefabetem)?
Tak - pisałem o tej drodze. Ostatnio została trochę poprawiona. Istnieje jednak od wielu lat. Kiedyś myślałem, że jej powstanie było związane z likwidacją "ślepej" drogi obok jez. Karasiowego. Teraz już nie jestem pewien jak to było... Współczesna mapka tej drogi (łącznik między drogą na Kotuń a drogą do Stobna):


Kreska pisze:Byl to bardzo niewielki obszar wielkosci moze jednego pokoju. Lezal na zboczu, tuz przy ulicy. Zbocze od Ceglanej i Warsztatowej mialo budowe tarasowa, choc nie wszedzie. Tam gdzie zbocze opadalo rowno to np. obecne podejscie schodami naprzeciw skrzyzowania z Buczka. Moze jakies 10m od tych schodow, na zboczu byly drugie schody. Mialy moze 6-8 stopni. Zaraz po wejsciu po nich znajdowalo sie to plato, nazwe to teraz polka ( brak polskich literek ! ), bo byla duzo mniejsza niz nizsze plato od strony Warsztatowej, ktore juz nawet nie istnieje bo je pochlonela nowa droga.
Kto i dlaczego akurat tam zostal pochowany byloby dobrze sie dowiedziec, ale nie jest to chyba mozliwe po, byc moze, nawet 100 latach.
Te drugie, mniejsze schody istnieją nadal. Chyba jednak we współczesnym wydaniu. Pokręciłem się jeszcze powyżej nich w okolicy owej "półki" o której piszesz. Teraz to jest blisko ronda Ceglana-Warsztatowa. Powyżej jest trochę bardziej płaski teren zasypany o tej porze liśćmi. Znalazłem tam jednak dziwne dwa doły. Nie wyglądają na tegoroczne ale nie są też stare. Każdy z nich ma jakieś 2x2 metry. Dookoła pełno dzikich pędów samosiejek. Nie mam pojęcia kto to wykopał... Poszukiwacze skarbów, metali? Ciekaw jestem czy widział je BOGDAN - wyżej pisze, że był w tej okolicy. Fotki z tego miejsca:



Serdeczne pozdrowionka dla Kolegów i Koleżanek!
Kreska
PRZYJACIEL
Posty: 105
Rejestracja: 09 lis 2006, 22:57
Lokalizacja: zagranica

Post autor: Kreska »

Hej, Obserwatorze. Zdjecia ladniutkie, ale to niezupelnie w tym miejscu. Troche za daleko w strone ronda i troszke za wysoko. Smiem przypuszczac, ze ta polka nie istnieje. Gdyby istniala, po moim opisie nie byloby trudno trafic. Nie bylo to dalej jak naprzeciw wejscia do naroznego domu, ale nie tego wejscia na samym rogu, lecz zdecydowanie od Ceglanej. Pozdrowka :)
ODPOWIEDZ

Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..

Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.

Utwórz konto

Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.

Zarejestruj się

Zaloguj się