Książka Stukowskiego "Do końca w Pile" dostępna!

Okres gdy miasto było pod zaborem pruskim czyli 1772-1807 i 1815-1871, oraz w granicach Rzeszy Niemieckiej czyli 1871-1945.
ziolek
PRZYJACIEL
Posty: 1905
Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 5 razy
Kontakt:

Post autor: ziolek »

No cóż. Widać z jakiś nieznanych mi przyczyn nie dane mi poznać treści tego fragmentu. Pozostaje mi oczekiwać na wydruk pełnej wersji. Za sprawą licznego dziwnego spamu jaki ostatnio otrzymuje adres podany w wątku usuwam. Być może to rozwiąże ten problem.

Pozdrawiam
mar
Posty: 33
Rejestracja: 24 mar 2006, 15:16
Lokalizacja: Piła

Post autor: mar »

I co z tą książką? Można już ją kupić? Czy jeszcze nie? Również mnie ona interesuje.

pzdr.

Marcin
Maciej
Posty: 10
Rejestracja: 13 lis 2006, 15:29

Post autor: Maciej »

We czwartek odbieram z drukarni pierwsze egzemplarze. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości.
Awatar użytkownika
Tarzan
Posty: 39
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:11
Lokalizacja: Koszyce
Polubiono: 1 raz

Post autor: Tarzan »

Witam,
dawno nic nie pisałem ale dużo czytałem i przeglądałem to forum.
Tak samo jak poprzednicy jestem zainteresowany książką w formie oryginalnej czyli tzw. drukarnianej.
Proszę o informacje gdzie i kiedy mogę zakupić egzemplarz.
Pozdrawiam marcin :)
Maciej
Posty: 10
Rejestracja: 13 lis 2006, 15:29

"Do końca w Pile" Stukowskiego

Post autor: Maciej »

Książka już dostępna. Stron 168, okładka mięka foliowana. Wszelkie informacje pod numerem telefonu 888841206. Cena 20 zł.
Awatar użytkownika
Kanclerz
PRZYJACIEL
Posty: 387
Rejestracja: 21 maja 2005, 22:44
Lokalizacja: Piła - Górne
Polubił: 7 razy
Polubiono: 8 razy

Post autor: Kanclerz »

Witam serdecznie.
W związku z tym, iż można już zakupić książkę, proponuję od tego momentu rozpocząć rozmowę na temat treści, sposobu tłumaczenia, może ewentualnych nieścisłości itp. Moim skromnym zdaniem, najlepiej byłoby utworzyć nowy temat, który informowałby m.in. że dotyczy pierwszego wydania (tłumaczenia) książki z roku 2006, a obecny temat po prostu usunąć. Nie ma właściwie w nim nic szczególnego, poza informacją o istnieniu części tłumaczenia, którego autorem jest nasz Kolega Bogdan. Ewentualnie można zmodernizować obecny wątek.
Pozdrawiam.
mih
Posty: 189
Rejestracja: 17 maja 2005, 23:11
Lokalizacja: kiedyś z Westend-u ;)
Polubiono: 1 raz

Post autor: mih »

A można już kupić? Kupił już ktoś? Może jednak wstrzymajmy się z tym kasowaniem do zakończenia sprawy, bo za chwilę pojawią się posty zainteresowanych nabywców w nowych wątkach. Można rozważyć ewentualne przeniesienie całego wątku do działu rozmaitości...
Awatar użytkownika
Kanclerz
PRZYJACIEL
Posty: 387
Rejestracja: 21 maja 2005, 22:44
Lokalizacja: Piła - Górne
Polubił: 7 razy
Polubiono: 8 razy

Post autor: Kanclerz »

Owszem, książkę można kupić (kupiłem i przeczytałem z wielkim zainteresowaniem). Proszę kontaktować się z Maciejem pod nr tel. 0-888841206. Zresztą Maciej napisał w osobnym wątku, że jest już możliwość kupna.
Pozdrawiam.
mih
Posty: 189
Rejestracja: 17 maja 2005, 23:11
Lokalizacja: kiedyś z Westend-u ;)
Polubiono: 1 raz

Post autor: mih »

http://www.allegro.pl/item156334800_do_ ... _pile.html

To dla tych co kupują tylko przez allegro ;) drożej, ale z komentarzem ;)
Awatar użytkownika
skinspila
PRZYJACIEL
Posty: 358
Rejestracja: 04 lut 2006, 16:12
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: skinspila »

20 parę zeta to nie tak drogo widziałem te aukcje byłem bardzo mile zaskoczony że tak szybko 1 część się pojawiła, bardzo ciekawe zdjęcia naprawde gorąco polecam zakup owej knigi :D chyba że kogoś nie stać nadal moge ją podesłać w wersji wordowskiej ale proszę o info na e-maila nie poprzez forum.
pozdrawiam serdecznie
Awatar użytkownika
Tarzan
Posty: 39
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:11
Lokalizacja: Koszyce
Polubiono: 1 raz

Post autor: Tarzan »

Witam
Pytanie do osób, które przeczytaly lub czytają książkę, jakie wrażenia?
Jestem w połowie i nie mogę się oderwać od niej, wiele opisów miasta sposobu zdobycia przez rosjan...
Podzielcie się opiniami.
Kreska poznańska

Post autor: Kreska poznańska »

Witajcie, wspaniali Forumowicze!
W dowód sympatii moje walentynkowe najlepsze życzenia! Ponieważ jestem teraz w Polsce, zalogowałam się z dodatkiem "poznańska", aczkolwiek jestem tą samą Kreską z Norwegii... I mam komentarz do książki "Do końca w Pile". Myślę, że Tarzan wystąpił ze słuszną propozycją, powinniśmy przedyskutować treść, opisać nasze wrażenia. Ja mam na ten temat mieszane uczucia. Po pierwsze: wierzę autorowi w prawdziwość relacjonowanych wydarzeń. Po dalsze: bardzo interesujące podanie historyczne, wspaniałe uzupełnienie naszych wyobrażeń o Schneidemuhl...
Wydaje mi się, że pan doktor, człowiek światły, od początku do końca wykazuje brak obiektywizmu w ocenie sytuacji, w jakiej znalazł się on i jego krajanie. Chyba nie był w stanie pojąć, że wszelkie okropności, jakie mu przyszło przeżywać, zawdzięczać może przede wszystkim własnemu narodowi. Pisze, że on jest niewinny... ilu niewinnych Niemcy bestialsko wymordowali?
Przykro mi, nie potrafię mu współczuć, choć nie ogarnia mnie też dzika i mściwa satysfakcja. Pisze, że pomagał i leczył wrogów. Nie jest to akurat czymś, co daje mu wyjątkową chwałę. Był lekarzem i gdyby tego nie robił, byłby lekarzem wyjątkowo podłym.
Naczytałam się wiele książek, naoglądałam wiele filmów, nasłuchałam wiele opowieści tych, co wojna dotknęła boleśnie. Niewyobrażalnie okrutnie obchodzili się Niemcy z wrogami, toteż czytając wspomnienia dr Stukowskiego z obozów jenieckich, miałam chwilami skojarzenia ze Szwejkiem i innymi komediami wojennymi. Zapewniam, że nie buduję w sobie bezlitosnych ocen. Jestem też w stanie rozumieć ich cierpienia, a może zwłaszcza tęsknotę za utraconym domem (jeśli jednak Niemcy stawiali domy na terenie nie za bardzo własnym, to...)
A Rosjanie w Pile? Wiadomo, dzicz w większości. Zapewne można było zachować to miasto w lepszym stanie.
I moje prywatne wrażenia oparte na konfrontacji obrazów ze wspomnień z faktami podanymi w książce... bardzo bolesne odczucia.
Cała ulica Bismarcka stała w ogniu, jak pisze się w pewnej relacji. Pamiętam jak chodziłam do I klasy do SP1 ścieżką przez gruzowisko na rogu Buczka i Okrzei. Już nie sterczała tam żadna pozostałość ścian, leżał tylko żałosny, ogromny zwał gruzu. Przestudiowałam już wiele przedwojennych zdjęć i wiem jak wyglądało wokół tego skrzyżowania - pięknie! Ubolewam...
To tak na zapoczątkowanie rozmowy o książce. Pozdrówka!
Awatar użytkownika
Aragorn
PRZYJACIEL
Posty: 1373
Rejestracja: 14 kwie 2005, 17:22
Lokalizacja: Piła- Ringstraße
Polubiono: 16 razy

Post autor: Aragorn »

Książka ciekawa, mimo to brakuje mi w niej prywatnych zdjęć dr. Stukowskiego. Przydałyby się jakieś mapki obrazujące przebieg walk o Piłę. Mimo to polecam.
Awatar użytkownika
RR
PRZYJACIEL
Posty: 454
Rejestracja: 21 sie 2005, 15:46
Lokalizacja: Piła/Wrocław
Polubiono: 1 raz

Post autor: RR »

Dotychczasowe komentarze dotyczyły samej treści. A jak podoba się Wam strona "techniczna", czyli samo tłumaczenie? Nikogo nie rażą niedociągnięcia? Myślę zwłaszcza o toponimach i nazwach miejscowych, ale też na przykład określenia medyczne bywały tłumaczone z dużą dozą nieprofesjonalizmu. Jak się podoba Karczma "Dzwon pod Zielonym Wieńcem"? Czepiam się? Może...
Awatar użytkownika
Tom
PRZYJACIEL
Posty: 712
Rejestracja: 17 cze 2005, 23:00
Lokalizacja: - Vienna
Polubiono: 1 raz

Post autor: Tom »

Hallo RR

Jeszcze nie czytałem tego tłumaczenia i nie czytałem oryginału. Twoje spostrzeżenia dają do myślenia.
Zajrzałem na podpis starego foto z Koszyc > Krug zum grünen Kranz < samo słowo "Krug" w tym znaczeniu wcale nie jest "Dzbankiem", lecz starym już nieużywanym słowem "Szynk" > Szynk pod zielonym wieńcem<
Raczej nawet nie Gospoda. A gdzie mu do Dzwona ?...?
Nie chce krytykować, no może jakieś niedopatrzenie.

Ale... Uważam, że p. Bogdan, który już o wiele wcześniej czytał oryginał najlepiej przedstawiłby (zaopiniował by) "słowo wstępne" tej książki, która praktycznie niespodziewanie się pojawiła.

Pozdrowienia
Tom
ODPOWIEDZ

Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..

Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.

Utwórz konto

Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.

Zarejestruj się

Zaloguj się