Stan wojenny w Pile i okolicach

Fakty, wydarzenia i ciekawostki z życia powojennej Piły w nawiązaniu do historii.
Awatar użytkownika
GRZYB
Posty: 20
Rejestracja: 19 gru 2005, 22:50
Lokalizacja: krajenka
Polubiono: 1 raz

Stan wojenny w Pile i okolicach

Post autor: GRZYB »

Witam!
Chciałbym poruszyć ten temat...
Niedawno mieliśmy rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego, i tu moje pytanie jaki miał on przebieg na terenie miasta i okolicznych miejscowości (np. Chodzież, Złotów, Trzcianka)?
Wiem że Piła była w tym czasie miastem "wojskowym" i "policyjnym" (zresztą w jakimś sensie jest jeszcze do dziś) i właśnie też w tym kontekście jak to wszystko wygladało?

pozdr!
Awatar użytkownika
BOGDAN
PRZYJACIEL
Posty: 1001
Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
Lokalizacja: Piła - Staszyce
Polubiono: 4 razy

Post autor: BOGDAN »

W grudniu ubiegłego roku ukazało się opracowanie pod redakcją Jarosława Wąsowicza SDB "Solidarność Pilska w podziemiu 1981-1989". Ma formę książki (448 stron ze zdjęciami).
Można je dostać w kancelarii parafii pw. św. Rodziny
w cenie 35,- złotych.
W księgarniach nie ma.

Pozdrawiam
mih
Posty: 189
Rejestracja: 17 maja 2005, 23:11
Lokalizacja: kiedyś z Westend-u ;)
Polubiono: 1 raz

Post autor: mih »

Moje subiektywne wspomnienie: niedługo po wprowadzeniu stanu wojennego (przed świetami '81) poszedłem z mamą oglądać czołgi stojące wzdłuż al. Niepodległości. Było już późno i spieszyliśmy przed godziną policyjną; dla mnie wtenczas była to wielka atrakcja, dziwiłem się więc dlaczego żołnierze byli tacy smutni. Jeden z pancerniaków poszedł do czołgu i przyniosł mi "resoraka" matchbox - przedmiot marzeń kazdego ówczesnego smyka. Byłem wprost wniebowzięty i od tego czasu mam raczej pozytywne skojarzenia ze stanem wojennym. Czasami takie drobne rzeczy kształtują odczucia na wiele lat. ;)
Awatar użytkownika
GRZYB
Posty: 20
Rejestracja: 19 gru 2005, 22:50
Lokalizacja: krajenka
Polubiono: 1 raz

Post autor: GRZYB »

Właśnie o takie "historjki" mi chodzi mile widziane zdjęcia jeśli ktoś posiada...
Za "macthboxa" też bym ich plubił :wink: Ukłon w stronę kolegi mih-a za zainteresowanie!

pozdr!
Awatar użytkownika
skinspila
PRZYJACIEL
Posty: 358
Rejestracja: 04 lut 2006, 16:12
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: skinspila »

Ja co prawda byłem jeszcze szczawikiem ale pamiętam jak, inaczej moi dziadkowie mieszkali przy wejściu na stacje pierwsze okna od kwiaciarni zawsze ładnie pachniało :oops: w stanie wojennym zawsze stały tam skoty czy jak to się zwie transportery i kupe wojska, stracha miałem jak cholera że to wojna hehehe dobrze ze mój tato służył w Milicji (wtedy) bo nie raz by się w dupsko oberwało jak to bywa za nic, jak wracałem od dziadków do domu to szybko w tempie expresowym skok do ogórka (autobus) i rura hehehe to w sumie to jest jedyny taki dość miły widok jaki mi się spamiętał pozdro :D
Awatar użytkownika
BOGDAN
PRZYJACIEL
Posty: 1001
Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
Lokalizacja: Piła - Staszyce
Polubiono: 4 razy

Post autor: BOGDAN »

W tym okresie byłem już dorosły.
Wspomnień masa. Nie zawsze dobrych.
Nie chciałbym aby owe dni miały się kiedyś powtórzyć.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
GRZYB
Posty: 20
Rejestracja: 19 gru 2005, 22:50
Lokalizacja: krajenka
Polubiono: 1 raz

Post autor: GRZYB »

Zapraszam Panie BOGDAN-ie do szerszej refleksji... bo o stanie wojennym Stukowski nie pisze... :D
O historii, tej najnowszej też trzeba mówić, bo za 30 lat też, tak jak my teraz, pilanie będą się domyślać tego czego dziś nam Pan nie powie... :wink:
Pozdrawiam!
MiReK
Posty: 170
Rejestracja: 05 mar 2007, 20:02
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 1 raz

Post autor: MiReK »

Pamiętam rogatki na wszystkich drogach wjazdowych. I kontrole autobusów PKS za każdym wjazdem i wyjazdem z Piły (osobówki też kontrolowali).
waldemar t. piatek
Posty: 38
Rejestracja: 10 mar 2007, 19:20
Lokalizacja: PIŁA

Post autor: waldemar t. piatek »

Stan wojenny w Pile i w ogóle, oceniam w kategoriach pozytywnych. Potężna zima, której już chyba w wieku ocieplenia nie doświadczymy, nadzwyczajne długie bardzo ferie - a uczęszczałem naonczas do trzeciej klasy Liceum Zawodowego w Mechaniku - i cała ta specyficzna acz urocza atmosfera czołgów na ulicach, wszystko to sprawiało, że jako młody rodowity pilanin czułem się po prostu bezpiecznie. Pamiętam też, że funkcjonariusze MO i SB jeździli po internowanych w noc z 12 na 13 grudnia 1981 r. nie radiowozami a... karetkami pogotowia ratunkowego lub autami straży pożarnej...
drstein
PRZYJACIEL
Posty: 269
Rejestracja: 30 kwie 2006, 20:45
Lokalizacja: Piła - Górne

Post autor: drstein »

waldemar t. piatek pisze:specyficzna acz urocza atmosfera czołgów na ulicach, wszystko to sprawiało, że jako młody rodowity pilanin czułem sie po prostu bezpiecznie
Rzeczywiście! Milicjanci rozdawali dzieciom cukierki. Starsze panie radośnie machały do przejeżdżających czołgów. Aż się łezka w oku kręci...
waldemar t. piatek
Posty: 38
Rejestracja: 10 mar 2007, 19:20
Lokalizacja: PIŁA

Post autor: waldemar t. piatek »

To prawda. I tu jesteśmy zgodni, tym bardziej że rozdawano krówki...
Jaśko
PRZYJACIEL
Posty: 175
Rejestracja: 13 mar 2007, 22:39
Lokalizacja: Piła

Post autor: Jaśko »

Od stycznia 1982 dojeżdżałem do pracy w Szydłowie i codziennie doświadczałem dwukrotnej kontroli dokumentów na rogatkach przy Wojska Polskiego - w drodze "tam" i "z powrotem" - diabelnie wydłużało to podróż.
A z innej beczki - w co drugim mieszkaniu pędziło się bimber, który należało następnie zdegustować w gronie koleżeńskim. Sam robiłem - z cukru (na kartki), sztucznego miodu, landrynek, zmiotek z cukrowni a nawet glukozy, którą w odróżnieniu od cukru można było kupić w sklepach w półkilogramowych plastikowych woreczkach (jak dziś sól). Urządzenie przechowuję do dziś - z sentymentu a nie z potrzeby - może kiedyś na fali nostalgii podejdę jeszcze do tego tematu?...
Choć na rynku prawie niczego wtedy nie było, życie towarzyskie kwitło i stoły wcale nie były puste - mądrzej gospodarowaliśmy tym co się udało zdobyć.
tomcio1
Posty: 62
Rejestracja: 19 paź 2008, 17:13

Re: Stan wojenny w Pile i okolicach

Post autor: tomcio1 »

Ja pamiętam czołgi jadące po Al. Powst. Wlkp które obserwowałem z 8 piętra wieżowca deski przy Roosevelta. Niezapomniany widok dla 4 latka wówczas, no i godzinę policyjną też pamiętam jak z rodzicami przemykaliśmy pomiędzy blokami wracając z imprezy u dziadków, a i tak nas patrol zatrzymał hehe :D
Awatar użytkownika
marasxt
PRZYJACIEL
Posty: 394
Rejestracja: 20 lis 2005, 22:03
Lokalizacja: Koschütz
Polubił: 1 raz
Polubiono: 2 razy

Re: Stan wojenny w Pile i okolicach

Post autor: marasxt »

Ja pamiętam: przemówienie "Spawacza" zamiast "Teleranka", redaktorów TV w mundurach, obowiązek noszenia przez uczniów pow. 13-tu lat legitymacji szkolnych, paniki przy zwijaniu laboratorium do domowej destylacji podczas internowania sąsiada pietro niżej, papierosy "KOCMOC" i te cięte na metry, dary z zachodu (w kościele) i CCCP (w szkole), RWE w poniemieckim radiu dziadka, marznacych panów w aucie pod kościołem w czsie trwania mszy, kazań co odważniejszych księży i tego co pozostało z ubitego świniaka wiezionego z Kaszub po kontrolach na rogatkach. I to na razie tyle wspomnień.
Awatar użytkownika
Aragorn
PRZYJACIEL
Posty: 1373
Rejestracja: 14 kwie 2005, 17:22
Lokalizacja: Piła- Ringstraße
Polubiono: 16 razy

Re: Stan wojenny w Pile i okolicach

Post autor: Aragorn »



A zima była ostra...
ODPOWIEDZ

Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..

Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.

Utwórz konto

Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.

Zarejestruj się

Zaloguj się