Strona 2 z 7

: 30 paź 2006, 07:52
autor: Filip
Czyli się dużo nie pomyliłem. Dzięki za uściślenie moich danych! :wink:

: 30 paź 2006, 08:26
autor: BOGDAN
Oglądałem sporo budynków znajdujących się pod "opieką" Rosjan. Zdecydowana większość pozostawała po ich odejściu w stanie opłakanym. W części pomagali w tym nasi ukochani rodacy.

Pozdrawiam

: 30 paź 2006, 11:18
autor: Filip
A co mieli zrobić. Skończyła się okupacja trzech państw, zaczęła się kolejnego ZSRR...

: 30 paź 2006, 12:31
autor: BOGDAN
Nic nie usprawiedliwia bezmyślnego niszczenia bez względu na czas i okoliczności.
Gdyby nie głupota ludzka wiele budynków, nie tylko w Pile, stałoby do dzisiaj w przyzwoitym stanie.

Pozdrawiam

: 30 paź 2006, 14:29
autor: Filip
Ja uważam, ze to nie tylko głupota. Burzono kościoły na ten przykład bo taki był ustrój, i nawet ci którzy byli głęboko wierzący nie mogli nic zrobić, chyba że się przywiązać do klamki drzwi. Po prostu większość zawsze jest tą która nakazuje, wybiera itp.
A swoją drogą to głupota też czasem miała miejsce. Ale gdy chodziło o zbudowanie drogi, która niestety miała iść na miejscu jednego czy dwóch ocalałych z wojny budynków, to droga jest ważniejsza. Gdyby ulica nie została zburzona, a mimo to w tym miejscu planowano by budowę drogi to to jest głupota.

: 30 paź 2006, 19:36
autor: Marek
Ja uważam, że niszczenie budynków w 1945 roku było głupotą. Od 1944 roku było wiadomo, że ziemie te zostaną w granicach Polski. Poza tym w tych czasach przede wszystkim powinno chodzić o zapewnienie ludziom lokali do mieszkania i otrząśnięcie się po latach wojny a nie planowanie i budowanie nowych dróg.

: 30 paź 2006, 22:37
autor: RL
Marek, pamiętasz tablicę z napisem "wot ana prakliataja giermania" chyba była umieszczona gdzieś blisko Piły :D
A poza tym wytłumacz sołdatowi, którego jedynym zmartwieniem było jak przeżyć to szaleństwo wojny, że tutaj będzie Polska a nie Niemcy. Przecież wielu z nich nie wiedziało nawet gdzie leży Teheran i Jałta :D

: 30 paź 2006, 23:02
autor: BOGDAN
Owa tablica wisiała na moście w Ujściu, tak że każdy podążający w kierunku Piły ją widział. Ponadto panowało "prawo" zdobywców. Tutaj można było wszystko. Po zdobyciu miejscowości przez 48 lub 72 godziny "należała" ona do żołdactwa. Rabunki, zbiorowe gwałty, mordy i niszczenie były normalnością.
Długo by o tym pisać. Sławny poniekąd pisarz rosyjski Ilia Erenburg, był jednym z wielu twórców "literatury" propagandowej. W niej owe czyny zaliczano do powinności czerwonoarmistów.

Pozdrawiam

: 31 paź 2006, 13:35
autor: SA108
Jedyna pozostałość po Państwowym Domu Ucznia to fragment muru stanowiący najprawdopodobniej część schodów prowadzących do budynku, tutaj na zdjęciu obserwatora zamieszczonym parę postów wyżej:
Ten budynek rzeczywiście mógłby zachować się do dziś, ale moim zdaniem nie ma co po nim rozpaczać, zwłaszcza że z krajobrazu miasta zniknęło wiele ładniejszych i cenniejszych budowli.

: 31 paź 2006, 13:41
autor: Aragorn
"Nie liczcie dni, nie liczcie kilometrów. Liczcie tylko Niemców, których zabiliście. Zabij Niemca - to twojej matki modlitwa. Zabij Niemca - to wezwanie rosyjskiej ziemi. Nie wahaj się. Nie poddawaj się. Zabij".

Tak już w 1942 r. po rozkazie Stalina "Ani kroku w tył!" pisał Ilija Erenburg (1891- 1967), znany pisarz rosyjski, w pewnym okresie uznawany za "usta Stalina". Zasłynął tak gwałtowną i sugestywną publicystyką, że w końcu w "Prawdzie" ukazały się polemiki z jego apokaliptyczną wizją zemsty, dyktowane przez samego Stalina, który obawiał się, że wojsko wymknie się spod kontroli. Mówiono, że Stalin zgodził się na dwa tygodnie rabunków i gwałtów. Później miała się zacząć "cywilizowana" okupacja.

: 31 paź 2006, 14:17
autor: BOGDAN
Tak to niejeden żołnierz czy też podoficer, oficer rzadko, stanął przed organami NKWD i skończył swój żywot poprzez rozstrzelanie za powyższe czyny. Wiele osób pamięta takowe przypadki. Zdarzało się, iż niejednokrotnie ów czerwonoarmista był pochowany wśród swoich i traktowany jako wyzwoliciel - kwiaty, znicze na grobie.
Ci, którzy kradli wagonami i całymi transportami naturalnie pozostali bezkarni. Chociażby marszałek Żukow.

Ale o tym, to nie w tym dziale.

Pozdrawiam

: 31 paź 2006, 20:24
autor: ziolek
"Łamcie dumę niemiecką w jej łonie".
Słów nie jestem już pewien, ale taki był sens oficjalnego hasła kierowanego do żołnierzy radzieckich.
Przywykliśmy do tego, że kobiety starają się wyglądać jak najlepiej. Na wieść o nadchodzących żołnierzach radzieckich bywało przeciwnie. Robiły wiele by wyglądać szpetnie.

: 31 paź 2006, 22:19
autor: BOGDAN
I bardzo rzadko to pomagało. Dla czerwonoarmisty wygląd czy wiek kobiety nie stanowił przeszkody.

Pozdrawiam

: 01 lis 2006, 10:51
autor: ziolek
Marek pisze:Ja uważam, że niszczenie budynków w 1945 roku było głupotą. Od 1944 roku było wiadomo, że ziemie te zostaną w granicach Polski. Poza tym w tych czasach przede wszystkim powinno chodzić o zapewnienie ludziom lokali do mieszkania i otrząśnięcie się po latach wojny a nie planowanie i budowanie nowych dróg.
Jeszcze wiele lat po wojnie niektórzy Polacy fakt, że zamieszkują na tzw. ziemiach odzyskanych uważali za tymczasowy. Spodziewali się powrotu Niemców na te ziemię i nie można im się dziwić. Nasze stosunki z Niemcami w tej kwestii nadal bywają napięte.

: 01 lis 2006, 21:06
autor: BOGDAN
Kwestia zniszczeń wojennych i powojennych to temat na osobny dział. Tylko, iż niewiele to wniesie.
A wzgórze Mewisa, szkoda że nie dbamy o nie. Niektórych łatwiej byłoby zlikwidować niźli nauczyć choćby odrobiny kultury.

Pozdrawiam