Strona 4 z 6
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach.
: 10 maja 2010, 20:07
autor: Bocian
Najwyraźniej pan Dorski się pomylił. Nieprawdopodobne jest, aby hala fabryczna miała 150 metrów kwadratowych.
Nawet w tym samym tekście mamy napisane, że jednorazowo mogło tam przebywać od 350 do 500 więźniów czyli na jeden metr kwadratowy musiałoby tam przypadać 2,3 - 3,3 osoby. To tyle, ile w średnio zapchanym tramwaju...
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach.
: 10 maja 2010, 20:28
autor: czeslaw
Zgadzam się z Kolegą.
Jest jeszcze różnica pomiędzy publikacjami na temat obozu, co do ilości skazanych przebywających w obozie. Jest to 200-350 oraz 350- 500. Pozdro.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach.
: 10 maja 2010, 22:30
autor: ziolek
Eh... Z całym szacunkiem dla autora, ale trudno się zgodzić, że dawne obiekty przy jeziorze Piaszczystym znajdowały się przy Drodze Kotuńskiej. Znaczna odległość te miejsca dzieli. Chyba, że to my nie wiemy o czymś co wiedział autor.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach.
: 21 maja 2010, 14:18
autor: pavvlo
Pojawiał się kolejny nowy materiał na Stronie Głównej »
WSPOMNIENIA KS. JANA KLIMKOWSKIEGO
A wracając do poprzedniego art., nawiązałem kontakt z panem Andrzejem Dorskim w sprawie forumowych wątpliwości co do pewnych szczegółów tego artykułu. Pan Andrzej obiecał odświeżyć sobie pamięć aby rozwiać nasze wątpliwości, o efektach poinformuje w tym temacie.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach.
: 29 wrz 2010, 11:46
autor: Stolper
W trakcie dobiegających już powoli końca prac nad książką, poświęconą historii lotnictwa w Schneidemuhl, udaje się czasem pozyskać materiały, które z lotnictwem mają stosunkowo niewiele wspólnego. Zaliczyłbym do nich m.in. spisane w latach 50. wspomnienia Hipolita Rajewskiego. Ich fragment zamieszczam poniżej. Wydaje mi się, że wobec prawie zupełnego braku źródeł, nawet takie, krótkie opisy mogą być dla miłośników historii regionu interesujące.
Pozdrawiam,
MK
Po kilku miesiącach zabrali mnie do budowy baraków na wielki obóz pracy w Pile, który znajdował się, przy dzisiejszej ulicy Kossaka. Był to tak zwany Gemeinschaftslager czyli obóz przejściowy do którego przywożono transportami setki ludzi skąd następnie kierowano ich do poszczególnych powiatów. Po miesiącu ekipa nasza licząca kilkaset osób zbudowała kilkadziesiąt baraków. Obóz ten liczył już w 1942 r. ok. 14 tys. osób. Były tam baraki szpitalne ale w strasznym stanie. Chorzy umierali jak muchy. Warunki bytowe w Gemeinschaftslager Schneidemuhl były okropne. Jedzenie dawano z ogólnej kuchni w postaci zupy i małych kromek chleba. Postępowanie władz obozowych tak zwanej Hilfspolizei oraz cywilnych pracowników spod znaku Organisation Todt i Arbeitsdienst a potem Deutsche Arbeits Front niczym nie różniło się od warunków w innych obozach karnych.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach
: 29 lut 2012, 12:32
autor: Łukasz2
Witam. Poszukuję informacji na temat obozu przejściowego Durchsganglager. Interesują mnie zwłaszcza wspomnienia ludzi, którzy byli tam przetrzymywani. Będę wdzięczny za każdą informację.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach.
: 29 lut 2012, 20:31
autor: czeslaw
W dziale
Czytelnia są teksty na temat obozów w Pile. Jest tam też krótka wzmianka o tym obozie. Co do wspomnień więźniów pogadaj z Panem Markiem Fijałkowskim z muzeum. O ile się nie mylę to muzeum jakieś wspomnienia posiada, a jeśli masz czas i chęć to pozostaje jeszcze I.P.N. w którym znajdują się dokumenty Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich z Koszalina, a która to zajmowała się naszymi okolicami. Pozdro
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach.
: 29 lut 2012, 22:21
autor: Łukasz2
Dziękuję. Nawet udało mi się znaleźć w internecie wzmianki dwóch więźniów Durchsganglager.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach
: 30 maja 2012, 21:57
autor: maritim
Jak już wielokrotnie wspominano w tym wątku, po zakończeniu działań wojennych w 1939 r. hitlerowcy dokonali na obszarze pogranicza wielu zbrodni na Polakach /Wzgórza Morzewskie, Wysoka.../ Podobnie stało się też w Łobżenicy, o czym można się przekonać odwiedzając to piękne miasteczko. Na uwagę i szacunek zasługuje fakt iż tamtejsze społeczeństwo dba o pamięć ofiar i w ogóle pamięta o własnej historii. Poniżej kilka zdjęć...
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach
: 21 lis 2012, 19:29
autor: Aragorn
Wybrane fragmenty tekstu pochodzą z referatu Andrzeja Zientarskiego "Hitlerowska polityka ludobójcza na Pomorzu Zachodnim w latach 1933-1945". Referat ten odczytany został podczas Sesji OKBZH w Koszalinie w dniu 26.04.1983. Całość referatu można przeczytać w kwartalniku Koszalińskie Studia i Materiały nr 2 (42) 1985.
Żydzi
Ideologiczną siłą napędową ludobójczych działań władz hitlerowskich w stosunku do Żydów był rasizm i związany z tym antysemityzm. Formalnym i oficjalnym jego wyrazem były osławione ustawy norymberskie z dnia 15.09.1935 r. Wydanie tych ustaw poprzedziły w sierpniu 1935 organizowane na Pomorzu Zachodnim głównie w Szczecinie przez partię hitlerowską NSDAP hałaśliwe demonstracje antyżydowskie. Ich przedwojennym punktem kulminacyjnym były organizowane także w licznych miastach zachodniopomorskich pogromy w tzw. noc kryształową z 9 na 10 listopada 1938 r. Tylko w rejencji pilskiej gestapo aresztowało 359 Żydów, których skierowano do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen.
Wykorzystując nową sytuację powstałą w wyniku zajęcia ziem polskich Heydrich przystąpił do usuwania Żydów - obywateli niemieckich z tzw. Starej Rzeszy (Altreich) do Generalnej Guberni. Ogółem dnia 13 lutego 1940 deportowano ze Szczecina i okolicy do Lublina ponad 1300 Żydów, w tym niemowlęta i starców. Warunki transportu m. in. z uwagi na zimową porę były tak trudne, że ogółem pochłonęły one 230 ofiar. Już w Pile trzeba było wyładowywać pierwsze zwłoki ofiar. Inny tryb postępowania zastosowano przy deportacji Żydów w rejencji pilskiej w marcu 1940. Jak wynika z raportu dziennego placówki gestapo w Pile z 1.03.1940 r. deportację poprzedziło zgromadzenie Żydów w specjalnym obozie w Pile (Judenlager) . Przebywało w nim 340 Żydów, z tym że chorych i starców powyżej 70 lat umieszczano w żydowskim domu starców w Pile. Obóz pozostawał pod bezpośrednim nadzorem pilskiej placówki gestapo, podczas gdy troska o utrzymanie i pokrycie jego kosztów należała do zarządu miejscowej żydowskiej gminy wyznaniowej.
Charakterystyczne są też losy indywidualnych Żydów aresztowanych na Pomorzu Zachodnim i kierowanych przez gestapo do obozów koncentracyjnych. Przykładowo można tu wymienić żydowskiego robotnika z Trzcianki Zygmunta Putzigera zatrzymanego przez pilską policję polityczną dnia 5.02.1940 r. Zarzucono mu, że zwolniony w kwietniu 1939 z obozu koncentracyjnego nie wykorzystał istniejących możliwości celem emigrowania do Ameryki Południowej.
Los Żydów obywateli niemieckich deportowanych do Lublina spotkał również polskicj jeńców wojennych - narodowości żydowskiej z zachodnio-pomorskich obozów jenieckich. Raport pilskiej placówki gestapo z 17.11.1939 r. podaje liczbę 170 takich jeńców w obozie Stalag II E Gross Born w Kłominie.
Mimo przeprowadzonych w I kwartale 1940 r. deportacji ze Szczecina i Piły pozostali jeszcze na Pomorzu Zachodnim nieliczni Żydzi. Najczęściej były to Żydówki, które jeszcze przed 1935 r. zawarły związek małżeński z Niemcami bądź też pochodzący z mieszanych małżeństw żydowsko-niemieckich zakwalifikowani przez władze hitlerowskie jako mieszańcy I wzgl. II stopnia zależnie od tego, czy jeden z rodziców lub jeden z dziadków był Żydem. Żydzi ci systematycznie ograniczani w swych prawach obywatelskich i ludzkich poddawani byli ciągle najróżniejszym szykanom. Przykładowym świadectwem trudnych warunków bytowania była samobójcza śmierć na przełomie stycznia i lutego 1941 r. dwóch sióstr zamieszkałych w Pile: Małgorzaty Sary Reinhold i Charlotty Sary Samuelsohn. Narzucone drugie imię "Sara" określało je jednoznacznie jako Żydówki. W tym samym celu mężczyźni musieli używać drugiego imienia "Izrael".
Cyganie
Sterylizacją obejmowano całe rodziny włącznie z dziećmi od 12 roku życia. Na Pomorzu Zachodnim akcję tę prowadzono w latach 1943-1945. Ostatnie zabiegi sterylizacyjne np. w Złotowie wykonano w połowie stycznia 1945 r. na kilkanaście dni przed wyzwoleniem miasta. Oto wybrane przykłady losów cygańskich rodzin od wielu lat osiadłych na Pomorzu Zachodnim.
Teodor Franz urodził się w 1894 r. w powiecie wyrzyskim. Z uwagi na miejsce swego pochodzenia czuł się Polakiem, co wyrażało się w używaniu języka polskiego. Jako pruski poddany brał udział w I wojnie światowej, za co został odznaczony żelaznym krzyżem. Z powodu odniesionych ran nabył prawo do inwalidzkiej renty wojennej, która była źródłem jego utrzymania. W 1920 r. wraz z rodziną przeniósł się do Złotowa. Do 1939 r. jego obywatelstwa niemieckiego nie kwestionowano. Nie uchroniło go to od dyskryminacji i represji stosowanych przez władze hitlerowskie wobec ludności cygańskiej. Troje jego dzieci zginęło w obozie koncentracyjnym. Jego samego i pozostałych członków rodziny skierowano na sterylizację w szpitalu w Złotowie. Zabiegi te wykonywali niemieccy lekarze: dr Kurt Schwenzer i dr Messerschmidt w listopadzie 1943 oraz w połowie stycznia 1945 r. Ogółem sterylizowano Teodora Franza i jego pięcioro dzieci.
Podobny los był udziałem osiadłej na Pomorzu bardzo rozgałęzionej rodziny Adlerów. Zamieszkały w powiecie wyrzyskim Otton Franciszek Adler w 1933 r. przeniósł się wraz z rodziną do Piły. Tu już w czasie II wojny światowej poddano go wraz z żoną drobiazgowym badaniom rasowym. Sporządzono też szczegółowy wykaz krewnych i przodków. Rezultatem tych badań było uznanie go za mieszańca cygańskiego, z przeważającym udziałem krwi cygańskiej. Natychmiastową konsekwencją było usunięcie dzieci ze szkół. W 1943 r. skierowano na przymusową sterylizację Ottona Adlera i jego czworo dzieci. Zabiegi sterylizacyjne w szpitalu w Pile wykonał dr Jenrich. Liczącej 54 lata żony Ottona Adlera nie sterylizowano z uwagi na przekroczenie przez nią 50 roku życia.
Dzieci Polskie
Ofiarami ludobójczej polityki były także dzieci polskie. W pierwszym rzędzie chodzi tu o dzieci urodzone w Niemczech przez Polki wywiezione na roboty przymusowe. Ciąża polskich robotnic przymusowych interesowała władze hitlerowskie z dwóch powodów: a) jako czasowa przeszkoda w niewolniczej eksploatacji ich siły roboczej oraz b) jako ewentualna możliwość pozyskania nowego obywatela, przez odebranie matce dziecka, jeżeli jego ojcem był Niemiec lub dziecko okazało się "wartościowym pod względem rasowym". Celem odbycia porodu kierowano Polki podobnie jak i obywatelki radzieckie do obozu przejściowego w Pile względnie w Stargardzie Szczecińskim, gdzie jeden barak przeznaczono dla tych ciężarnych robotnic. Warunki odbywania porodów urągały higienie i swemu przeznaczeniu. Stąd liczne były zgony niemowląt, a nierzadko i matek. Oto charakterystyczne zeznanie jednej z rodzących w Pile Polek. "Żadnego badania lekarskiego po przybyciu do obozu nie było. W baraku bardzo źle nas odżywiano... Po porodzie pozostałam w obozie przez 4 dni. Rodzącymi przeważnie były dziewczyny. Nie cieszyłam się z urodzenia syna, ponieważ moja gospodyni powiedziała mi, bym nie przywoziła dziecka, tylko je zostawiła w obozie albo wyrzuciła z pociągu. Nie miałam możliwości zapewnienia dziecku należytej opieki i higieny... Dziecko miało na rękach i głowie wrzody. W czasie mej pracy dziecko pozostawiałam bez opieki. Po trzech miesiącach oddałam dziecko starszemu małżeństwu w Łodzi i po wojnie je odebrałam. Uważam, że gdyby nie oddanie dziecka na pewno ono by zmarło. Mimo usilnych starań moich i mego męża nie byłam w stanie zapewnić dziecku takiej opieki, która by umożliwiła mu przeżycie wojny..."
Prawdziwość tego ostatniego zdania potwierdzają odnalezione częściowo 26 aktów zgonów polskich dzieci urodzonych w Pile. Wszystkie z nich zmarły w ciągu pierwszych dwóch miesięcy swego życia, kilka z nich zmarło po kilku dniach, jedno w pociągu w drodze z Piły do Koszalina.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach.
: 17 gru 2012, 23:30
autor: erys39
ziolek pisze:Eh... Z całym szacunkiem dla autora, ale trudno się zgodzić, że dawne obiekty przy jeziorze Piaszczystym znajdowały się przy Drodze Kotuńskiej. Znaczna odległość te miejsca dzieli. Chyba, że to my nie wiemy o czymś co wiedział autor.
Pod koniec lat 70-tych, w miejscu od przejścia przez tory przy jeziorze Piaszczystym w prawą stronę w kierunku miasta była podziemna budowla z otworami kwadratowymi w których były mocowania prawdopodobnie krat. Znajomy nawet tam wpadł, łamiąc rękę.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach
: 04 kwie 2013, 23:49
autor: adam
Jesienią 1938 r strzelając sobie w głowę popełnił samobójstwo nadburmistrz Schneidemühl Stöhr. Do kroku tego został zmuszony przez Gauleitera Pomorza Franza Schwede- Coburga po tym jak podczas " Nocy kryształowej" w Schneidemühl narodowi socjaliści znaleźli w żydowskich sklepach dowody w postaci rachunków , na to , że żona Stöhra robiła w nich zakupy. Wynikłą sytuację pogarszał fakt, pani Stöhr była już wcześniej ostrzegana przed zakupami w żydowskich sklepach a jednak się do tych zaleceń nie dostosowała. Oficjalną wersją śmierci nadburmistrza był zawał i został on pochowany ze wszelkimi należącymi mu się honorami. Syn Gauleitera Pomorza Franza Schwede-Coburga, Hermann Schwede jest dzisiaj wysoko postawionym politykiem w neonarodowo-socjalistycznej partii NPD.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach
: 06 kwie 2013, 08:45
autor: kolega
A tak wygląda ten oprawca, który zmusił Stöhra do tego czynu...
http://de.wikipedia.org/wiki/Franz_Schwede
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach
: 24 kwie 2013, 11:06
autor: adam
W obliczu zbliżającego się frontu, kompetencje związane z ewakuacją ludności cywilnej od służb cywilnych przejęli towarzysze z Niemieckiej Narodowo Socjalistycznej Partii Robotników. Zdecydowali oni, że na dane przez nich hasło ewakuować może się tylko ludność cywilną zamieszkującą tereny przed Wałem Pomorskim. Wprowadzili zupełny chaos, do tego doszło rekwirowanie pojazdów mechanicznych przez Volkssturm, a paliwa przez oddziały SS. Mieszkańcy, którzy po ucieczce przed frontem zmuszeni zostali wrócić do swoich domów, zastawali je często splądrowane przez niemieckich żołnierzy. Burmistrz Krzyża przeprowadził sprawnie ewakuację ludności cywilnej wbrew wytycznym NSDAP ocalając swoich mieszkańców przed zbrodniami czerwonoarmistów został przez towarzyszy z Niemieckiej Partii Socjalistycznej postawiony przed sądem w Szczecinie i skazany na karę śmierci.
Re: Terror hitlerowski w Schneidemuhl i okolicach
: 27 lip 2013, 21:02
autor: adam
Prośba o pomoc w szukaniu informacji o księżach i braciach zakonnych z Górki Klasztornej zamordowanych w listopadzie 1939 r. przez Niemców.
http://gorkaklasztorna.com/index.php?pa ... cy-goreccy