Pilskie kolejowe klimaty
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Panowie. Każde SSP ma powtarzacz na posterunku do którego należy. Jeśli nie działa to na powtarzaczu wyświetla się sygnał awaria. Oczywiście reakcja powinna być natychmiastowa, ale wiadomo, że to obsługują ludzie. Pewnie dyżurny lub inna osoba (nastawniczy, dróżnik) zauważyli po jakimś czasie i sami zareagowali wprowadzeniem obostrzeń dla pociągów. Swoją drogą to, że nie działa sygnalizacja nie zwalnia kierowców od zachowania szczególnej ostrożności. Przecież zawsze urządzenie może nie zadziałać, tak samo jak człowiek.
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Tylko co najśmieszniejsze... na trasie Piła - Bydgoszcz sygnalizacja działa bez problemu. Co wzbudziło moje zainteresowanie to przejazdy pociągów...
Patrzcie z jaką prędkością on jedzie.. przecież jeżeli, by ktoś informował o nieczynnej sygnalizacji to mechu by tak nie grzał lokiem...
Ten tak samo... sunie aż miło... więc ta usterka jest świeża..
Patrzcie z jaką prędkością on jedzie.. przecież jeżeli, by ktoś informował o nieczynnej sygnalizacji to mechu by tak nie grzał lokiem...
Ten tak samo... sunie aż miło... więc ta usterka jest świeża..
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Mam tylko nadzieje, że zobaczywszy pożar swojego domu na ocalałej komórce na Facebooku nie będziesz pisał wiadomości do komendanta straży pożarnej, ale po prostu z tej komórki pod właściwy numer zadzwonisz. Że by było jasny to tłumaczę Ci, że nie krytykuje Twojego zaangażowania, ale skoro tak akcentujesz potrzebe życia ludzi to zaskakuje mnie sposób w jaki to zaangażowanie wykazałeś. Skoro coś jest pilne i bardzo ważne to szuka się najszybszego środka komunikacji z osobą bądź instytucją, która jest za to najbardziej odpowiedzialna. Tyle ode mnie. Krytyka nie tyczyła się Ciebie i Twojej postawy, ale sposobu. Więc nie odbieraj tego osobiście.Mateusz 24 pisze:Jeśli w Pile była by jakaś dyrekcja zwiazana z PKP to od razu bym tam wbił, ale nie ma więc jedyną adekwatną osobą jest prezydent. W końcu może się tym też zająć. I już nie chodzi o to, kto ma to zrobić... tu chodzi o życie ludzi! Pociągi tam pewnie jadą od strony Poznania z ponad 60 km/h... łatwo pomyśleć co by się stało jakby jakiś baran nagle wyskoczył przed pędzący skład...
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Ja Ciebie rozumiem, ale teraz Ty mnie zrozum. Na ulicy obok mojego domu kilka miesięcy temu leżał facet. Ewidentnie miał padaczkę. Zadzwoniłem na pogotowie... co mi powiedzieli?! Pewnie pijany...Mam tylko nadzieje, że zobaczywszy pożar swojego domu na ocalałej komórce na Facebooku nie będziesz pisał wiadomości do komendanta straży pożarnej, ale po prostu z tej komórki pod właściwy numer zadzwonisz.
Pilskie służby podchodzą do wszystkiego jak do czegoś z łaską. Nie umieją zareagować prawidłowo. I co... zadzwoniłbym i powiedział, że nie działa sygnalizacja na przejeździe kolejowym. Co by zrobili? Powiedziałby, że to nie ich działka i odesłał mnie do PKP. Taka jest prawda niestety. Mam nadzieję, że ktoś tą sprawą się zajął, bo to nie jest śmieszne.. to jest żałosne, że nawet nie ma głupiej nakleiki, gdzie trzeba zadzwonić w razie W. Nawet na tym sygnalizatorze.
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Jest subtelna różnica w wadze sytuacji między zagubionym kotem a niedziałającą sygnalizacją na przejeździe kolejowym. Policja akurat powinna być zainteresowana sytuacją stwarzającą zagrożenie dla życia ludzi.
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Chciałem pokazać w prostu sposób, że mimo wszystko policja by nic nie zrobiła i by podała numer gdzie JA mam zadzwonić.
- Aragorn
- PRZYJACIEL
- Posty: 1373
- Rejestracja: 14 kwie 2005, 17:22
- Lokalizacja: Piła- Ringstraße
- Polubiono: 16 razy
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Dzisiaj też stoi na pilskiej stacji.Mateusz 24 pisze:Można go jeszcze złapać w weekend?!
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Nawet gdyby tak zrobili to i tak jest to lepsze rozwiązanie niż pisanie maili, o których nie wiadomo, kiedy zostaną odebrane.Mateusz 24 pisze:Chciałem pokazać w prostu sposób, że mimo wszystko policja by nic nie zrobiła i by podała numer gdzie JA mam zadzwonić.
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Bocian z całym szacunkiem, ale jest takie coś jak Facebook. Głowski siedzi na nim praktycznie co wieczór więc napisanie do niego tam jest równe z szybką reakcją. I tak jest w tym przypadku. Napisałem po 16, a już następnego dnia z rana była odpowiedź, że zostało przekazane odpowiednim służbom 
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Re: Pilskie kolejowe klimaty
A jeśli wyjechałby na urlop bądź w podróż służbową? Pomijam już fakt, że w zdaniu Twoim zawarta jest sprzeczność bądź zdania tego nie rozumiem.Głowski siedzi na nim praktycznie co wieczór więc napisanie do niego tam jest równe z szybką reakcją.
Powtórzę: Nie jestem przeciwnikiem pisywania do Prezydenta Głowskiego.
Nie uważam tego za złą formę kontaktu z władzą. Są jednak czasem sprawy tak pilne, że potrzebne jest dotrzymanie właściwej formy i adresu, czyli np. telefon do właściwej instytucji czy osoby.
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Ziolek.. nie oszukujmy się. Polska to taki kraj, gdzie instytucje mają w du... petenta! Taka jest prawda. Zadzwoniłbym, stracił pieniądze, a szanowni ludzie z policji, PKP, czy cokolwiek mieli by w poważaniu, bo dzwoni zwykły szarak, a nie ktoś ważny. Jak zareaguje u nich ktoś z władzą to od razu polecą szybko naprawiać, remontować - cokolwiek. To jest Polska!Nie uważam tego za złą formę kontaktu z władzą. Są jednak czasem sprawy tak pilne, że potrzebne jest dotrzymanie właściwej formy i adresu, czyli np. telefon do właściwej instytucji czy osoby.
Tymczasem z dzisiejszego wypadu na stację:
Zapewne nie rozumiesz, a po za tym nawet na urlopie Głowski ma przy sobie komórkę, laptopa i wie co się dzieje w mieście - musi! To nie Kosmatka co miał w poważaniu mieszkańców.A jeśli wyjechałby na urlop bądź w podróż służbową? Pomijam już fakt, że w zdaniu Twoim zawarta jest sprzeczność bądź zdania tego nie rozumiem.
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Oj Mateusz 
Smutne to co mówisz.
Swoją drogą ciekawe czy inni świadkowie awarii sygnalizacji (o ile tacy byli) raczyli poinformować kogokolwiek. W tej perspektywie miałeś przynajmniej dobre chęci.
Bo w innej, jako świadomy zagrożenia, nie informując np. policji, w przypadku gdyby w międzyczasie ktoś zginął.. sprawa wyglądała by nieco inaczej. Wtedy wiadomość na Facebooku byłaby przysłowiową musztardą po obiedzie, a Twoje działanie przyniosło by taki sam skutek jak innych świadomych zagrożenia o "olewczym" stosunku do sprawy.
Niemniej dzięki, za podjęcie tematu.
Nie traktuj siebie jako "zwykły szarak, a nie ktoś ważny".
Pozdrawiam
Smutne to co mówisz.
Swoją drogą ciekawe czy inni świadkowie awarii sygnalizacji (o ile tacy byli) raczyli poinformować kogokolwiek. W tej perspektywie miałeś przynajmniej dobre chęci.
Bo w innej, jako świadomy zagrożenia, nie informując np. policji, w przypadku gdyby w międzyczasie ktoś zginął.. sprawa wyglądała by nieco inaczej. Wtedy wiadomość na Facebooku byłaby przysłowiową musztardą po obiedzie, a Twoje działanie przyniosło by taki sam skutek jak innych świadomych zagrożenia o "olewczym" stosunku do sprawy.
Niemniej dzięki, za podjęcie tematu.
Nie traktuj siebie jako "zwykły szarak, a nie ktoś ważny".
Pozdrawiam
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pilskie kolejowe klimaty
No wiesz... przelatując samochodem przez przejazd w kilkudziesięcio metrowej odległości od pędzącego pociągu, chyba każdy się by zorientował, że coś jest nie tak skoro pociąg jedzie, a sygnalizacja nie działa.ciekawe czy inni świadkowie awarii sygnalizacji (o ile tacy byli) raczyli poinformować kogokolwiek
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pilskie kolejowe klimaty
Słuchajcie. Do pocięcia pod Interlokiem na żyletki stoi SP32. W środku jest wszystko co służyło w tej maszynie. Kogo trzeba zapytać by można z niej wyjąć prędkościomierz, czy inne takie gadżety?
Re: Pilskie kolejowe klimaty
A właśnie, przy okazji - co się stało z resztą tych SP32, które stały przed Interlokiem? Też pocięte?
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.