Re:
: 09 wrz 2014, 13:33
Okolice Wzgórza Mewisa, to również moje miejsce zabaw z dzieciństwa.dizel pisze:Madd powaznie wywaliles takie dziury?kurcze ja mialem zawsze bazy na drzewach, hehe.. szedlem na latwizne
Odnosnie tuneli w tamtych okolicach; moze ktos sie wypowie? Ktos pisal kiedys ze te tunele sie zawalily bo mialy drewniane stropy czy sciany (jesli w ogole byly).
Wiem, że naprzeciwko głównej bramy do ZNTK był podziemny bukier/schron, który był drewniany i obsypany ziemią.
Tak jak pisała wcześniej Kreska, można było zjeżdżać na sankach kończąc bieg na samym łuku Warsztatowa/Ceglana, lub odbijając w prawo na "zakręcie śmierci" zjechać łagodniejszym zboczem tej górki kończąc zjazd właśnie przy tym bunkrze.
Pamiętam, że nad nim były jakby "wiaty" do postawienia rowerów. Całość była ogrodzona siatką.
Pewnego czasu, niestety nie pamiętam w jakich latach, bunkier ten uległ pożarowi. Może ktoś gdzieś o tym słyszał i pamięta. Patrząc teraz na mapę w miejscu schronu/bunkra jest chodnik.
Może to o takie drewniane tunele chodzi. Ja sam nie wchodziłem do tego bunkra, ale widzieliśmy kloszardów i bezdomnych, którzy zrobili sobie z niego noclegownię.