POCZĄTKI MIASTA PIŁY W ŚWIETLE ŹRÓDEŁ ARCHIWALNYCH

Jadwiga Andegaweńska (ok. 1374-1399), mal. M. Bacciarelli.

Kiedy powstało miasto Piła? Jaki był jego pierwotny wygląd? Nie jesteśmy dzisiaj w stanie udzielić na te pytania precyzyjnych odpowiedzi. Niemiecki badacz przeszłości Piły Karl Boese w swojej historii miasta wydanej dwukrotnie w Pile w 1935 r. i Würzburgu w 1965 r. twierdził, że miasto powstało na miejscu istniejącej już w czasach wędrówki ludów gockiej osady rybackiej. Prawa miejskie miała jej nadać w 1380 r. królowa Jadwiga Andegaweńska. Możemy się domyślać, że Boese zapożyczył te informacje ze Sprawozdania z zarządu i stanu spraw gminy miejskiej Piła za lata 1891-1895 wydanego drukiem w Pile w 1896 r. przez Gustava Eichstädta. Autorem sprawozdania był ówczesny burmistrz miasta Gustav Wolff, który napisał również, załączony do dokumentu, obszerny rys historyczny. W nim podawał, że Piła była starą osadą rybacką istniejącą już w III wieku n.e. na szlaku łączącym rzymskie [!] osady Wałcz, Brzostowo i Grabowo. Nazwę miasta wywodził od greckiego słowa oznaczającego w tłumaczeniu na język polski „przejście” lub „bród”. Z kolei wiadomości o przywileju nadanym miastu przez królową Jadwigę burmistrz miał uzyskać od królewskiego radcy budowlanego Gustava Adolfa Crügera, który rzekomo widział poświadczoną kopię dokumentu w pilskim archiwum spalonym podczas wielkiego pożaru w 1834 r. W ten sposób burmistrz chciał „przesunąć” początki grodu nad Gwdą wystawiając mu starożytną metrykę.

 Przeciwko tezie K. Boesego można wysunąć dwa argumenty. Po pierwsze żadne zachowane źródła nie potwierdzają istnienia już w 1380 r. miasta Piły. Po drugie królowa Jadwiga przybyła do Polski dopiero w 1384 r. i została koronowana w Krakowie. Warto również nadmienić, że inni historycy niemieccy zajmujący się dziejami Piły H. Wuttke, A. Warschauer i P. Becker nie podzielali poglądu o tak wczesnych początkach miasta nad Gwdą. Historyk i badacz osadnictwa w rejonie nadnoteckim Franciszek Żmidziński przypuszczał, że osada powstała wokół młyna z tartakiem, co znalazło swój wyraz w nazwie miasta. Dawniej tartak powszechnie nazywano piłą. Kluczowe znaczenie w procesie osadnictwa i rozwoju Piły odegrało jej położenie przy starym trakcie handlowym biegnącym z południa na północ w kierunku Bałtyku. Fragment tego szlaku stanowiły dzisiejsze: al. Piastów i ul. Wodna. To najprawdopodobniej po obu stronach tych ulic powstały pierwsze domy mieszkalne osadników przybyłych na te tereny. Na rozwój miasta miała również wpływ rzeka Gwda i uchodzące do niej strumienie. Rzeka stanowiła pierwotnie źródło ryb, a na jednej ze strug nazywanej Bełczącym Zdrojem, a później Młynówką pobudowano pierwszy młyn funkcjonujący na terenie osady.

Eksploracja jamy grobowej u zbiegu ul. 11 Listopada i pl. Konstytucji 3 Maja. Fot. ze zbioru Działu Archeologicznego Muzeum Okręgowego w Pile.

Więcej światła na dzieje miasta w okresie średniowiecza rzuciły wydarzenia, jakie miały miejsce w 2012 r. Przy wymianie sieci wodociągowej u zbiegu ul. 11 Listopada z pl. Konstytucji 3 Maja robotnicy natrafili na ludzkie szczątki. Powiadomiono o tym doktora Jarosława Rolę, archeologa z Muzeum Okręgowego w Pile, który wraz z zespołem podjął badania. Szybko okazało się, że natrafiono na jamy grobowe pochodzące z okresu średniowiecza. Po zebraniu szczątków podjęto starania o przeprowadzenie badań radiowęglowych mających na celu dokładniejsze ustalenie okresu, z którego pochodziły fragmenty kości. Ostatecznie datowano je na lata pomiędzy 1390 a 1420. Doktora J. Rolę zastanawiał przede wszystkim fakt niespotykanego na innych stanowiskach archeologicznych ułożenia ciał ludzkich w odkrytych grobach. Prowadziło to do wniosku, że pochowani ludzie musieli stracić życie w wyniku nieznanego nagłego wydarzenia: najazdu, wyprawy wojennej czy krwawych zamieszek, do jakich doszło w mieście. Kwerenda w dostępnych opracowaniach pozwoliła ustalić, że 28 września 1413 r. z Człuchowa i Debrzna wyruszyła krzyżacka wyprawa na Krainę. Rycerze z czarnymi krzyżami na piersiach posuwali się kilkoma kolumnami paląc i grabiąc wsie i miasteczka, a jedna z nich dotarła do Łobżenicy. Być może inna z kolumn lub wydzielony oddział pojawił się w Pile, splądrował osadę i pozbawił życia wielu mieszkańców, którzy nie zdążyli ukryć się przed napastnikami. Hipoteza postawiona przez J. Rolę, choć tłumaczy sposób pochowania ciał odnalezionych pilan, nie ma potwierdzenia w źródłach pisanych. Należy jednak zauważyć, że pierwsze wiadomości o grodzie nad Gwdą odnajdujemy w zachowanych dokumentach dopiero 36 lat po wspomnianym wydarzeniu. Być może w przyszłości badania archiwaliów wytworzonych przez niemiecki zakon rycerski Szpitala Najświętszej Marii Panny pozwolą potwierdzić wyniki badań archeologicznych. Jedno możemy przyjąć za pewnik. Pilanie, którzy zostali pochowani w odkrytych jamach grobowych mieszkali w osadzie przedlokacyjnej. Wówczas bowiem Piła nie posiadała jeszcze praw miejskich.

Dopiero około połowy XV w. zaczynają pojawiać się wzmianki o Pile w źródłach kościelnych i świeckich. Należy do nich zaliczyć przede wszystkim poznańskie kościelne księgi konsystorskie i księgi uposażeń diecezji poznańskiej oraz dokumenty Metryki Koronnej znajdujące się w zbiorach Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie. Pierwsza wzmianka o grodzie nad Gwdą pochodziła z 1449 r. W kościelnych poznańskich księgach konsystorskich zapisano, że Mikołaj Falker dzwonnik katedry poznańskiej kwitował odbiór drugiej raty długu, który zaciągnął u niego pracowity młynarz Paweł Woyth z Piły. Wymieniony Paweł zobowiązywał się również zwrócić pozostałą część długu w wysokości 15 grzywien szerokich półgroszy [grzywna krakowska – jednostka wagowa używana w Polsce od XIV w. ustalona na 196,25 g dla złota; grzywna była też jednostką obliczeniową i równała się 48 srebrnym groszom praskim; półgrosz – srebrna moneta wprowadzona do obiegu w Polsce przez króla Władysława Jagiełłę], w dwóch ratach, w przeciągu następnego roku. Z kolei w 1451 r. wojewoda kaliski i tenutariusz [to jest dzierżawca] ujski Marcin ze Sławska poświadczał sprzedaż przez wójta Pawła z Piły młyna, piły [tj. tartaku], folusza [tj. warsztatu przeznaczonego do obróbki sukna] oraz gruntu z domem, ogrodem, lasem nazywanym bukowy oraz strugą Bełczący Zdrój Michałowi z Nowej Wsi [Ujskiej?] wójtowi Ujścia. Zobowiązano także nabywcę do pokrycia trzeciej części kosztów w wysokości jednego grosza [zapewne grosza praskiego, czeskiej srebrnej monety używanej powszechnie w wiekach od XIV do XVI w Wielkopolsce] na zakup nowych kamieni młyńskich. W dokumencie jest również mowa o możliwości wybudowania jeszcze jednego młyna w mieście, ale z zastrzeżeniem, że słód ma być mielony tylko i wyłącznie we młynie należącym do Michała z Nowej Wsi. Nie wiemy czy wymieniony w obu dokumentach z imienia Paweł to ta sama osoba. Dokument z 1451 r. określa go wyraźnie jako wójta. Natomiast człowiek, o którym mowa dwa lata wcześniej określony jest jako „Woyth”, co może być przezwiskiem albo oznaczać piastowaną funkcję.

Elektor brandenburski Fryderyk II Hohenzollern zwany Żelaznym (1413-1471), rycina.

Następnie w 1456 r. elektor brandenburski Fryderyk II Hohenzollern w listach do kasztelana poznańskiego Piotra z Szamotuł, biskupa poznańskiego Andrzeja z Bnina i starosty generalnego Wielkopolski Łukasza z Górki skarżył się na „zacnych ludzi” („Hauptleute”) z Piły. Ci pomimo obowiązywania traktatu pokojowego napadli na sześć wsi jego poddanych Güntersbergów i Wedlów położonych na terenie Nowej Marchii. Wymienione wsie zostały częściowo spalone, a kościoły obrabowane i pozbawione dzwonów, które stały się łupem wojennym. Ponadto sprawcy napadli na wieś Radęcin i zagrozili spaleniem Kalisza Pomorskiego. Piotr z Szamotuł pisał do uczestników wyprawy, aby zaprzestali najazdów na ziemie margrabiego, gdyż sprzeciwia się to woli króla Kazimierza Jagiellończyka pragnącego zachować dobre stosunki z Brandenburgią. Kasztelan poznański w liście nazywał napastników „swoimi najbliższymi przyjaciółmi”. Kim byli owi „zacni ludzie”? Być może znaczniejszymi mieszczanami pilskimi. Być może także ludźmi zbrojnymi w służbie ówczesnego dzierżawcy Ujścia i Piły Mikołaja ze Sławska. Niestety żadne źródła pisane nie wspominają o stacjonowaniu w tym okresie w Pile załogi wojskowej. W związku ze wspomnianym napadem burgrabia Drezdenka wydał polecenie zerwania wszystkich mostów na rzece Drawie, chcąc zabezpieczyć swoje włości przed podobnymi wypadkami w przyszłości.

W połowie XV w. zaczynają pojawiać się w dokumentach źródłowych również wzmianki związane z życiem religijnym w Pile. Dokument z 1451 r. wymieniał plebana pilskiego Michała pozwanego [niestety nie wiemy w jakiej sprawie?] przez Mikołaja kościelnego z Potulic. Pozwany ustanowił swojego pełnomocnika sądowego, który miał go reprezentować podczas procesu. Michał jest pierwszym znanym nam z imienia plebanem pilskim. Możemy stąd wnioskować, że już wówczas musiała istnieć w mieście drewniana świątynia. Pod rokiem 1477 wymieniono plebana Piotra, który był w sporze z dawnym pilskim plebanem Mikołajem Trzebochowskim [lub Trzebuchowskim]. Cztery lata później wspomniany Piotr zrezygnował z funkcji plebana w Pile na rzecz Mikołaja z Mosiny. Dokumenty z lat 1517-1569 wymieniają kolejnych pilskich plebanów w osobach: Macieja z Ujścia, Stanisława, Michała, Macieja Cichosza i Marcina Gumowskiego. Z kolei pierwszą dokładną informację na temat uposażenia parafii w Pile przyniósł dokument wystawiony w 1510 r. Kościół pw. św. św. Wojciecha, Stanisława i Marcina (w XVIII w. zmieniono jego wezwanie na św. św. Janów Chrzciciela i Ewangelistę) był objęty patronatem królewskim. Do parafii należały: miasto Piła oraz wsie Motylewo, Stobno i Łubianka. Pleban posiadał łan [dawna jednostka podziału ziemi w średniowiecznej Europie, 1 łan równał się 48 morgom czyli 24,2 hektarom] ziemi i łąkę oraz pobierał trzy korce żyta z młyna miejskiego posadowionego na strudze Młynówce i kolejne trzy z młyna Kosiczek [na Koszycach]. Warto zaznaczyć, że w tym dokumencie po raz pierwszy został wymieniony młyn na Koszycach.

 W końcu XV i pierwszej ćwierci XVI w. pojawiły się liczniejsze dokumenty, w których odnajdujemy imiona i nazwiska mieszczan pilskich. W 1495 r. kleryk Grzegorz syn Macieja z Mirosławia pozwał przed sąd burmistrza Piły Marcina i mieszczan Jana Gołego i Marcina. Wspomniana trójka miała pobić Grzegorza na cmentarzu w Pile i zakuć go w dyby! Kleryk żądał odszkodowania w kwocie 50 złotych węgierskich [moneta złota nazywana także dukatem]. W 1505 r. z nieznanego nam powodu król Aleksander dał list żelazny wójtowi pilskiemu Jakubowi. Z kolei w 1513 r. król Zygmunt I Stary potwierdził wyrok swoich komisarzy powołanych do rozpatrzenia i wydania wyroku w sporze pomiędzy dzierżawcą ujskim Hieronimem Mosińskim z Bnina, a mieszczanami z Ujścia i Piły. Przedmiotem sporu był zakres użytkowania rzek oraz prawa do połowów i polowań. Komisarze nakazali dzierżawcy szanować prawa mieszczan i darować im wykroczenia, jakich się dopuścili. Z kolei mieszkańcy Ujścia i Piły mieli poddać się władzy urzędującego wójta i uznać Hieronima z Bnina za swego pana. Hieronimowi nakazano także wypłacić osieroconym dzieciom w dwóch ratach 40 grzywien. W jakich okolicznościach wspomniane dzieci utraciły swoich rodziców? Być może doszło do starcia zbrojnego mieszczan obu miast z ludźmi Hieronima, co pociągnęło za sobą ofiary śmiertelne. Jeszcze w tym samym 1513 r. król Zygmunt I polecił Hieronimowi Mosińskiemu oddać młyn w Pile Jadwidze wdowie po młynarzu Grzegorzu, która została z niego siłą wygnana. Dwa lata później władca potwierdził osobnym dokumentem, na prośbę rzeczonej Jadwigi, jej prawo do posiadania i sprzedaży pilskiego młyna. Wreszcie w dokumencie z 1522 r. znalazł się pozew burmistrza Piły Macieja Nądyla[? nazwisko trudne do odczytania], z żądaniem odszkodowania w wysokości 30 grzywien, przeciw Maciejowi Kolano z Margonina. Burmistrz oskarżał krewkiego Macieja o to, że w karczmie zranił go mieczem w głowę, a następnie gonił po mieście z zamiarem pozbawienia życia wołając za nim „złodziej, zbójca”!!! Do zdarzania miało dojść we wspomnianej karczmie, kiedy burmistrz wraz z rajcami miejskimi próbowali uciszyć kłócących się Macieja Kolano i szewców. Maciej został uwięziony w Pile zapewne do czasu wydania wyroku przez sąd.

Niewątpliwie najwartościowszym dokumentem z tego okresu dla badaczy dziejów Piły jest ten wystawiony przez króla Zygmunta I w 1512 r. Król oświadczył w nim, że przed jego obliczem stanął pilski wójt Jakub i przedstawił dokument lokacyjny miasta Piły wystawiony przez Marcina ze Sławska, w którym znalazł się zapis o nadaniu wójtostwa przodkom Jakuba. Na prośbę rzeczonego wójta król obdarował go nowym dokumentem potwierdzającym jego przywileje i obowiązki. Wójtostwo na terenie miasta obejmowało dwa łany ziemi, trzy siedliska [tj. zapewne domy z najbliższym otoczeniem], trzy ogrody i dwie łąki. Wójt miał zastrzeżoną dla siebie trzecią część dochodów z małych i wielkich kar sądowych i mógł posiadać co trzecią jatkę [tj. kram, sklep] piekarniczą, mięsną, sukienniczą oraz szewską. Miał również prawo do: warzenia piwa, połowu w rzekach i jeziorach (z wyjątkiem łososi) oraz posiadania 200 pni sosnowych w lasach królewskich z przeznaczeniem na barcie. W przypadku wybuchu wojny był zobowiązany do stawienia się do służby wojskowej. Przywilej nie precyzował czy miał się stawić pieszo, czy konno.

Kim był Marcin ze Sławska i kiedy mogło dojść do lokacji Piły? Marcin ze Sławska herbu Zaremba był synem Mikołaja z Królikowa i jego żony Mścichny z Koźla córki kasztelana łęczyckiego Stefana z Bedlna. Nie znamy daty jego urodzenia. Pierwsza wzmianka o nim w źródłach pisanych pojawiła się pod rokiem 1398. Jako młody rycerz aktywnie uczestniczył w wielkiej wojnie z Zakonem Krzyżackim. W 1409 r. otrzymał od króla Władysława Jagiełły, najpewniej za zasługi wojenne, zapis 30 grzywien na wsi Ceków. Dnia 15 lipca 1410 r. w bitwie pod Grunwaldem poprowadził do walki rodową chorągiew Zarembów, co zostało odnotowane przez Jana Długosza w Rocznikach czyli kronikach sławnego Królestwa Polskiego. Jagiełło szybko docenił nie tylko jego odwagę i męstwo na polu bitwy, ale również mądrość i zdolności dyplomatyczne. Marcin ze Sławska został doradcą, a następnie członkiem rady królewskiej. Często przebywał w Krakowie i towarzyszył monarsze w podróżach po kraju. Występował jako sędzia królewskich wyroków i świadek zawieranych przez panującego umów. W 1413 r. uczestniczył w zjeździe rycerstwa w Horodle, gdzie doszło do unii polsko-litewskiej. Z kolei w latach 1424-1428 wraz z innymi rycerzami, jako przedstawiciel Królestwa Polskiego, brał udział w wytyczaniu granicy pomiędzy Polską a Nową Marchią w okolicach Drezdenka. W związku z tą sprawą występował w Trokach jako sędzia polubowny w sporze Władysława Jagiełły z wielkim mistrzem Zakonu Krzyżackiego Pawłem von Russdorffem dotyczącym przebiegu granicy. Wreszcie w 1433 r. uczestniczył we wspólnej z husytami wyprawie przeciwko Krzyżakom. Po śmierci Jagiełły Marcin ze Sławska i Dobrogost z Szamotuł, jako członkowie rady królewskiej, zostali wybrani opiekalnikami [tj. opiekunami] Królestwa Polskiego, do czasu osiągnięcia pełnoletniości przez małoletniego Władysława Jagiellończyka nazwanego później Warneńczykiem. W tym okresie rycerz uczestniczył w 1435 r. w negocjacjach pokojowych z Zakonem Krzyżackim i podpisaniu traktatu pokojowego w Brześciu Litewskim. Po śmierci króla Władysława w bitwie pod Warną, Marcin wraz z Piotrem Świdwą towarzyszył jego następcy Kazimierzowi Jagiellończykowi w pierwszej podróży po Królestwie Polskim. Zmarł w 1453 r. Nie wiemy, gdzie został pochowany. Miał dwie żony, pierwszą Jachnę, z którą doczekał się czwórki dzieci (Szymona, Jachny, Małgorzaty i Elżbiety) i drugą znacznie młodszą od niego Annę z Borysławic. Miarą zaufania okazywanego Marcinowi przez króla Władysława Jagiełłę i jego następcę były urzędy, jakie piastował: podstolego poznańskiego (1407-1419), podkomorzego poznańskiego (1419-1425), kasztelana kaliskiego (1426-1427), kasztelana poznańskiego (1428), starosty generalnego Wielkopolski (1428-1430), tenutariusza [dzierżawcy] starostwa ujskiego (1430-1453) i wojewody kaliskiego (od 1437 r.).

Władysław II Jagiełło (ok. 1351-1434),
rys. Jan Matejko, 1891.
Władysław III Warneńczyk (1424-1444),
rys. Jan Matejko, 1891.
Kazimierz Jagielończyk (1427-1492),
rys. Jan Matejko, 1891.

Na mocy dokumentu datowanego 1 sierpnia 1430 r. w Łęczycy król Władysław Jagiełło zezwolił Marcinowi ze Sławska na wykup starostwa ujskiego z rąk Piotra Korzboka. W dokumencie oprócz miasta Ujścia siedziby starostwa, wymieniono także wsie: Podanin, Rataje, Chrustowo, Nową Wieś Ujską, Śmiłowo i Zelgniewo. Rycerz otrzymał także zapis w wysokości 500 grzywien i zezwolenie na lokowanie osad na obszarze starostwa. Marcin pozostał tenutariuszem Ujścia do swojej śmierci w 1453 r. Jeżeli założymy, że akcja osadnicza na terenach starostwa rozpoczęła się od lokacji wsi Brodna w 1437 r. i wymieniony w najstarszym dokumencie źródłowym wspominającym o Pile młynarz Paweł Woyth pełnił urząd wójta, otrzymamy okres 12 lat, w przeciągu którego gród nad Gwdą został lokowany na prawie miejskim magdeburskim. Nie potrafimy również rozstrzygnąć, który z polskich władców nadał Pile prawa miejskie. Mogli to zrobić synowie króla Władysława Jagiełły, Władysław Warneńczyk w latach 1437-1444, albo Kazimierz Jagiellończyk pomiędzy rokiem 1447 a 1449.

Granice starostwa ujsko-pilskiego wg F. Żmidzińskiego, Rocznik Nadnotecki 1966.

Piła jako miasto królewskie podlegała reprezentującemu króla staroście, który rezydował w Ujściu. Obszar, którym zarządzał określano mianem starostwa ujskiego. Z czasem przyjęło ono nazwę starostwa ujsko-pilskiego. Powstało prawdopodobnie na przełomie XIV i XV w., o czym może świadczyć pojawienie się w tym okresie w dokumentach źródłowych tytułu starosty ujskiego. Używał go Maciej Danaborski właściciel dóbr Krajenka. Obszar starostwa w chwili powstania wynosił ok. 1000 km². Rozciągało się ono od Jastrowia i Radawnicy na północy, po Chodzież i Podanin na południu. Na kierunku wschód-zachód z kolei od Pokrzywnicy i Stobna do Zelgniewa, Śmiłowa i Brodnej. W 1669 r. wydzielono z niego klucz zelgniewski, który został później samodzielnym starostwem. Siedzibą starosty było początkowo Ujście, ale w początkach XVII w. Mikołaj Kołaczkowski przeniósł ją do Łubianki, gdzie pozostała do 1772 r. Stanowiące dobra królewskie starostwa niegrodowe były nadawane przez króla możnym za zasługi przy piastowaniu urzędów państwowych lub oddawane w dzierżawę. Starostwo ujsko-pilskie znajdowało się w posiadaniu wielu możnych rodów, z których należy wymienić: Opalińskich, Górków, Potulickich, Grudzińskich, Grzymułtowskich i Naramowskich. Znamy z imienia i nazwiska 25 starostów ujsko-pilskich, wśród których znaleźli się przedstawiciele wymienionych rodów. W XVII w. starostwo było nadawane królowym jako tzw. oprawa, czyli zabezpieczenie materialne za wniesiony posag. Pierwsza otrzymała je w 1609 r. druga żona Zygmunta III Wazy Konstancja Austriaczka, a ostatnia w 1670 r. królowa Eleonora żona Michała Korybuta Wiśniowieckiego.

Przywilej Zygmunta I potwierdzający Pile prawa miejskie, 4 marca 1513, tłum. Z. Boras.

Dnia 4 marca 1513 r. król Zygmunt I Stary wydał dokument potwierdzający nadane wcześniej Pile prawo miejskie magdeburskie. Dokument został sporządzony w języku łacińskim przez kancelarię królewską w Poznaniu. Oryginał nie zachował się do dzisiaj. Spłonął prawdopodobnie podczas jednego z pożarów miasta. Odpis tego dokumentu w języku łacińskim znajduje się w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie w zespole akt Metryka Koronna. Według K. Boesego władze Piły doceniając jego znaczenie wykonały odpis w języku niemieckim, który 29 listopada 1901 r. został przekazany do Archiwum Miejskiego w Poznaniu. Dzisiaj nie pozostał po nim żaden ślad. K. Boese opublikował dokument w tłumaczeniu niemieckim w monografii Piły własnego autorstwa. Prof. Zygmunt Boras w publikacji Piła. Zarys dziejów (do roku 1945) podał informację o przechowywaniu w zbiorach Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu jeszcze jednego odpisu dokumentu z 1513 r. „w nie najlepszym tłumaczeniu” [na język niemiecki?]. Autor niniejszego tekstu, w poszukiwaniu tego ważnego źródła do dziejów miasta, przeprowadził kwerendę w Bibliotece, która nie dała pozytywnych rezultatów. Zresztą w monografii Piły sam prof. Z. Boras sobie zaprzecza, pisząc w jednym miejscu (s. 30) o odpisie wspomnianego dokumentu w zbiorach Biblioteki Raczyńskich, a w drugim o tym, że „z tych ważnych przywilejów [tj. z lat 1513, 1561, 1627 i wystawionego przez Stefana Batorego] żaden prawdopodobnie nie dochował się do naszych czasów”! (s. 149). Nawet jeżeli profesor Boras na stronie 149 w publikacji Piła. Zarys dziejów (do roku 1945) miał na myśli oryginalny przywilej lokacyjny z 1513 r., to mijał się z prawdą, ponieważ we wspomnianej powyżej Metryce Koronnej znajduje się odpis tego dokumentu w języku łacińskim. Oprócz tego znamy jeszcze dwa odpisy dokumentu potwierdzającego Pile prawa miejskie w tłumaczeniu niemieckim, odnalezione w latach 90. ubiegłego wieku przez historyka Marka Fijałkowskiego w Archiwum Państwowym w Bydgoszczy.

Jak przebiegała lokacja miasta na prawie niemieckim (a w przypadku Piły magdeburskim)? Pan gruntowy (szlachcic lub duchowny) wchodził w układ z przedsiębiorcą nazywanym zasadźcą i ustalał z nim warunki lokacji. Następnie wystawiał przywilej, w którym określał uposażenie miasta i jego mieszkańców oraz ich prawa i obowiązki. Najważniejszymi zadaniami zasadźcy były sprowadzenie określonej liczby osadników, którzy mieli zajmować się rzemiosłem i handlem oraz organizacja lokalnego rynku wymiany towarów mającego przynosić dochody w postaci podatków i określonych świadczeń na rzecz właściciela miasta. Lokowane na prawie niemieckim miasta budowano według ustalonego planu urbanistycznego. Zazwyczaj pośrodku osady wytyczano rynek na planie kwadratu lub prostokąta, od którego równolegle w prostych liniach rozchodziły się główne ulice. Te z kolei były poprzecinane pod kątem prostym drugorzędnymi ulicami. Piła ze względu na swoją specyfikę położenia nad rzeką Gwdą wyglądała nieco inaczej. Ze Starego Rynku wychodziły cztery ulice w kierunkach: północnym (Garbarska), zachodnim (Piekarska) i południowym (Wodna i Mostowa, która połączyła w XVII w. Stary Rynek z Nowym).

Lokacja wsi według spisu prawa zwyczajowego nazwanego Zwierciadłem saskim. Człowiek w kapeluszu to zasadźca, XIV-XV w.

Dlaczego powszechnie stosowano prawo magdeburskie przy lokacji miast? Zasadniczo powód był jeden. Lokacja była korzystna dla wszystkich trzech podmiotów uczestniczących w tym przedsięwzięciu tj.: pana gruntowego, zasadźcy i osadników. Pan gruntowy w przypadku udanej lokacji dysponował znacznymi dochodami, na które składały się opłaty kupieckie i targowe, opłaty sądowe, czynsze płacone od domów i parcel budowlanych na obszarze miasta oraz podatki od młynów i foluszy. Zasadźca zazwyczaj zostawał mianowany (często dziedzicznie) pełnomocnikiem pana gruntowego w mieście pełniąc urząd wójta. Z tego tytułu miał rozległą władzę w mieście i korzystał z wielu przywilejów. Otrzymywał większą od innych mieszczan działkę budowlaną w granicach miasta, którą zazwyczaj sam wybierał. Był właścicielem jatek, młynów oraz zatrzymywał dla siebie część czynszów i opłat z tytułu kar sądowych opłacanych przez mieszkańców. Sam był zwolniony od wszelkich danin, a jedynie pociągany do służby wojskowej na wezwanie pana gruntowego. Posiadał również prawo do wykonywania sądów zarówno w sprawach cywilnych jak i karnych na obszarze miasta. Wójt sprawował sądy wraz ze swoimi współpracownikami powoływanymi spośród mieszczan, którzy pełnili funkcje ławników. Wreszcie warunki lokacji były korzystne także dla osadników. Każdy z nich otrzymywał w dziedziczne użytkowanie działkę w granicach miasta oraz tzw. prawo wolnizny, tj. zwolnienie na przeciąg kilku lat od ciężarów i podatków umożliwiające zagospodarowanie się na nowym miejscu. Mieszczanie otrzymywali również przywileje ułatwiające działalność rzemieślniczą i handlową (np. prawo wolnego targu, zwolnienia z ceł, prawo do organizowania jarmarków, prawo składu). Poza tym każde miasto posiadało grunt należący do gminy, z którego dochody obracano na własne potrzeby. Składały się na niego łąki, pola uprawne, a także rzeki i jeziora z prawem połowu ryb. Największą zdobyczą osadników było powstanie własnego samorządu. Początkowo ograniczał się on do niezależnego sądownictwa, które sprawował wójt z pomocą ławników. W późniejszym okresie wykształciły się rady miejskie z burmistrzami na czele. Rady przejęły od wójta funkcje administracyjne w mieście. W poznańskich księgach konsystorskich pod rokiem 1495 po raz pierwszy wymieniono burmistrza pilskiego Marcina. Stąd możemy wnioskować, że już pod koniec XV w. rada miejska funkcjonowała w Pile. Rada liczyła zazwyczaj od czterech do sześciu członków wraz z burmistrzem.

  Wróćmy do przywileju, jaki potwierdził miastu Pile król Zygmunt I Stary. Mocą tego dokumentu Piła pozostawała miastem królewskim i samodzielnym organizmem miejskim. Król potwierdził przywilejem nienaruszalność majątku miejskiego określonego i opisanego dawnym dokumentem lokacyjnym na prawie magdeburskim wystawionym przez Marcina ze Sławska. Wszyscy mieszkańcy miasta włącznie z rzemieślnikami, szynkarzami [tj. karczmarzami] i młynarzami zostali objęci ochroną „od wszelkiego łamania prawa i przemocy”. Uwalniano ich od wszelkich ciężarów, podwód i danin na rzecz wojewody, kasztelana, starosty i podstarościego. Najwyższą władzą dla mieszczan pozostawał odtąd wójt, każdorazowo zatwierdzany przez króla. Wójt wraz z radą miejską zarządzał miastem oraz wraz z ławnikami sprawował sądy. Miał prawo wymierzania kar, włącznie z karą śmierci, zgodnie z literą prawa magdeburskiego. W sprawach spornych apelacje i prośby o pouczenia wójt kierował do sądu w Poznaniu. Jednak najwyższym sędzią i właścicielem gruntów nadanych miastu był król. Przedstawicielem monarchy był starosta ujsko-pilski, który miał prawo wydawania miastu przywilejów, co często stanowiło przedmiot konfliktów. Mieszczanie mieli możliwość w ostatecznej instancji odwołać się od wyroku starosty do panującego monarchy. Sytuacja taka nastąpiła już w 1514 r. Wtedy to mieszczanie pilscy wysłali do króla delegację z prośbą o interwencję i uwolnienie wójta i burmistrza Piły więzionych przez starostę. Zygmunt I Stary wydał dokument nakazujący swojemu urzędnikowi zwolnienie przetrzymywanych w Ujściu pilskich mieszczan.

Zygmunt I Stary, rys. J. Matejko, 1891.

W tym miejscu warto poświęcić nieco więcej uwagi osobie, która potwierdziła Pile prawa miejskie magdeburskie. Królewicz Zygmunt przyszedł na świat w początkach stycznia 1467 r. w Kozienicach. Był najmłodszym synem króla Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. W młodości wiele lat spędził na dworze królewskim w Budzie u swojego brata Władysława Jagiellończyka. Tam, jak piszą kronikarze „nauczył się bycia smakoszem życia w wielu przejawach zgodnie z wolą Bożą”. Lubił śpiew, muzykę, taniec, dania orientalne, ostre przyprawy i słodycze. W grudniu 1506 r. został wybrany królem Polski, a w styczniu następnego roku odbyły się uroczystości koronacyjne. W chwili koronacji Zygmunt miał 40 lat i był bezżenny. Po objęciu tronu rozpoczęto poszukiwania kandydatki na małżonkę królewską. Wybrano Barbarę Zapolyę pochodzącą z jednego z najznamienitszych i najbardziej wpływowych rodów arystokratycznych na Węgrzech. Uroczystość zaślubin miała miejsce w Krakowie w lutym 1512 r. Królowa wniosła Zygmuntowi w posagu ogromną sumę 100 tysięcy czerwonych złotych. Pomiędzy małżonkami była duża różnica wieku – król miał 45 lat, a królowa 17. W marcu 1513 r. para królewska zjechała do Poznania. To wtedy jak pamiętamy władca potwierdził miastu Pile przywileje wydając stosowny dokument. W 1518 r. Zygmunt I przekazał miasto w dożywotnie dziedziczne użytkowanie Hieronimowi z Bnina. Po jego śmierci Piłę przejął możny ród wielkopolski Górków władając nim do lat 90. XVI w. Dwa tygodnie po potwierdzeniu Pile praw miejskich królowa Barbara urodziła w domu biskupim przy katedrze poznańskiej córkę, której dano na imię Jadwiga. Po śmierci pierwszej żony Zygmunt I ożenił się powtórnie w 1518 r. z włoską księżniczką Boną Sforzą d’Aragoną. Z tego związku narodził się Zygmunt August ostatni przedstawiciel dynastii jagiellońskiej na tronie polskim. Zygmunt I zwany Starym umarł w kwietniu 1548 r. Panował 41 lat! Czasy jego rządów uważane są za okres świetności Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Jak wyglądało miasto Piła w momencie potwierdzenia przywileju przez Zygmunta I? Niestety nie jesteśmy w stanie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Pierwszy dokładny opis miasta pochodzi z 1564 r. Został umieszczony w tzw. Lustracjach województw wielkopolskich i kujawskich. Według niego w mieście stały 153 domy zamieszkane przez mieszczan narodowości polskiej oraz trzy domy żydowskie. Od każdego domu właściciel płacił roczny czynsz w wysokości 6 groszy. W Pile funkcjonowało 39 rzemieślników: 18 garncarzy, 13 szewców, 6 kołodziejów i dwóch rzeźników. Wszyscy musieli płacić czynsz. Garncarze byli również zobowiązani do dostarczania dla potrzeb starosty ujsko-pilskiego 1440 garnków rocznie. Poza tym w mieście działało 10 rybaków płacących za prawo połowu w rzece Gwdzie rocznie po 15 groszy oraz aż 15 bartników dostarczających 14 mniejszych beczek miodu wartości po 8 zł każda. Łącznie stanowiło to sumę 112 florenów [moneta złota od XVI w. nazywana dukatem]. Miasto posiadało 24 łany ziemi, z której zobowiązane było płacić czynsz w wysokości 16 groszy od łana (razem ponad 12 florenów). Warto zaznaczyć, że aż 114 mieszczan posiadało na terenie miasta łąki. Do miasta należały również ponad 4 mile lasu bukowego, grabowego i dębowego rozciągające się aż do granic księstwa pomorskiego. Piła posiadała pięć młynów zabezpieczających przemiał zboża na mąkę i słodu potrzebnego do wyrobu piwa. Pierwszy posiadający dwa koła znajdował się na strumieniu nazywanym Młynówką uchodzącym do Gwdy w pobliżu obecnego mostu Bolesława Chrobrego. Drugi młyn o jednym kole założono na rzece Gwdzie w miejscu, gdzie obecnie znajduje się restauracja Molino. Trzeci młyn o jednym kole stał na Koszycach. Obecnie w przebudowanym budynku działa restauracja Stary Młyn. Czwarty z obiektów hydrotechnicznych o dwóch kołach funkcjonował na rzece Głomii. Nazywał się Skórka i to przy nim rozwinęła się istniejąca do dnia dzisiejszego miejscowość. Ostatni piąty nazywany Zawada stanął również na Gwdzie. W granicach miasta funkcjonowały także dwie kuźnice zajmujące się wytwarzaniem żelaza pozyskiwanego z wydobywanych i przerabianych rud darniowych. Jedna znajdowała się na terenie dzisiejszego rezerwatu przyrody Kuźnik, a druga w Stobnie. Wójt sprawujący sądy w mieście posiadał dwa łany ziemi wolne od czynszów i wszelkich innych podatków, trzy łąki i jedną jatkę. Miasto płaciło łącznie wszystkich czynszów i podatków 499 florenów i 23 grosze.

Podsumowując Piła w połowie XVI w. była niedużym miasteczkiem o półrolniczym charakterze. Każdy z mieszczan oprócz uprawiania wyuczonego zawodu zajmował się także rolnictwem i hodowlą. Taka sytuacja trwała do końca okresu staropolskiego tj. do 1772 r., kiedy to po pierwszym rozbiorze Rzeczypospolitej Piła znalazła się w granicach państwa pruskiego.

 

Autor: Maciej Usurski
Historyk i kustosz Muzeum Stanisława Staszica w Pile

 

 

Wykorzystane źródła:

  • Archiwum Archidiecezjalne w Poznaniu.
  • Archiwum Państwowe w Poznaniu.
  • Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.
  • Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie.
  • Lustracja województw wielkopolskich i kujawskich 1564-1565, cz. I, Bydgoszcz 1961.
  • J. Besala, Małżeństwa królewskie. Jagiellonowie, Warszawa 2006.
  • K. Boese, Geschichte der Stadt Schneidemühl, Schneidemühl 1935 i Würzburg 1965.
  • Z. Boras, Z. Dworecki, Piła. Zarys dziejów (do roku 1945), Piła 1993.
  • M. Fijałkowski, Z dziejów kościoła św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Pile, Kronika Wielkopolski 1/2000.
  • J. Nowacki, Liber Beneficiorum diocesis Posnaniensis, Anni 1510, Poznań 1950.
  • T. Wierzbowski, Marticularum Regni Poloniae Summaria, t. IV, Warszawa 1906-1912.
  • J. W. Wojciechowski, O Marcinie ze Sławska zapomnianym rycerzu w 600-letnią rocznicę bitwy pod Grunwaldem, Konin 2010.
  • G. Wolff, Bericht über die Verwaltung und den Stand der Gemeinde Angelegenheiten der Stadt Schneidemühl in den Statsjahren 1891/92, 1892/93, 1893/94, 1894/95, Schneidemühl 1896.
  • F. Żmidziński, Osadnictwo w starostwie ujsko-pilskim do 1772 roku, Rocznik Nadnotecki 1966.
  • F. Żmidziński, Gospodarka folwarczna starostwa ujsko-pilskiego od XVI do XVIII wieku, Rocznik Nadnotecki 1967.
  • F. Żmidziński, Stosunki gospodarczo-społeczne w Jastrowiu, Pile i Ujściu do 1772 roku, Rocznik Nadnotecki 1970.

Tematy na forum powiązane z tekstem: