Kamienie graniczne
- BOGDAN
- PRZYJACIEL
- Posty: 1001
- Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
- Lokalizacja: Piła - Staszyce
- Polubiono: 4 razy
W lipcu 1996 znajdowało się na odcinku byłej granicy polsko-niemieckiej od Gwdy do toru kolejowego do Bydgoszczy 11 kamieni granicznych. Część z nich miała jeszcze czytelne oznakowanie tzn. Literę D i P oraz nr kolejny. Kamień w Kalinie miał nr 1. Data na nim miała przypominać Niemcom "krzywdę" uczynioną im skutkiem Traktatu Wersalskiego. Kamień ten został wrzucony do rzeki krótko po wojnie. Jeszcze w latach 60-tych był widoczny w wodzie. Po drugiej stronie, czyli od Motylewa, nie było kamieni. Granica biegła bowiem środkiem Gwdy do Ujścia.Aragorn pisze:W sumie druga strona rzeki tez powinna posiadać kamień graniczny.
Na tych kamieniach widać literę D- Deutschland, znaleźć kamień z literą RP to by było również ciekawe odkrycie.
- Aragorn
- PRZYJACIEL
- Posty: 1373
- Rejestracja: 14 kwie 2005, 17:22
- Lokalizacja: Piła- Ringstraße
- Polubiono: 16 razy
Przebieg granicy jest ogólnie mi znany, chodzi oto, że na polskiej stronie też coś jednak powinno być, wszak to granica bo jeśli Niemcy postawili kamienie graniczne na swojej stronie to Polacy na drugim brzegu powinni mieć też jakieś oznakowanie, że to teren strefy granicznej.BOGDAN pisze:Po drugiej stronie, czyli od Motylewa, nie było kamieni. Granica biegła bowiem środkiem Gwdy do Ujścia.
Pozdrawiam.
Z tego wynikałoby, że znasz mniej więcej położenie niektórych kamieni?BOGDAN pisze:W lipcu 1996 znajdowało się na odcinku byłej granicy polsko-niemieckiej od Gwdy do toru kolejowego do Bydgoszczy 11 kamieni granicznych. Część z nich miała jeszcze czytelne oznakowanie tzn. Literę D i P oraz nr kolejny. Kamień w Kalinie miał nr 1. Kamień ten został wrzucony do rzeki krótko po wojnie. Jeszcze w latach 60-tych był widoczny w wodzie.
- obserwator
- Posty: 320
- Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
- BOGDAN
- PRZYJACIEL
- Posty: 1001
- Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
- Lokalizacja: Piła - Staszyce
- Polubiono: 4 razy
Kamień graniczny w Kalinie miał numer E 347. Jednakże był oznakowany cyfrą 1. Na odcinku od Gwdy do toru kolejowego do Bydgoszczy było ich w sumie 30 - od nr E 1 (347) do nr 318. Postawiono je w odległości 75 - 400 m jeden od drugiego. Zależało to od warunków terenowych.
Na zamieszczonych fotkach występują często kamienne drogowskazy, na których oprócz nazwy miejscowości podana jest odległość w km. Dlatego używanie nazwy "kamienie milowe" jest błędne.
Jeszcze nie tak dawno, przy szosie do Kotunia, znajdowało się kilka kamieni hektametrowych. Wskazywały one odległość z dokładnością do 100 m. Były wykonane z cementu, co by wskazywało, iż mogą pochodzić z końcówki XIX lub początków XX wieku. Tamtędy przebiegała szosa do Trzcianki. Jeszcze jej pozostałości są używane przez rowerzystów, spacerowiczów i amatorów grzybobrania.
Wraz z przyjacielem zrobiliśmy w lipcu 1996 roku ich "inwentaryzację".
Opierając się o mapę Schneidemuehl z 1928 roku, gdzie zaznaczono wszystkie kamienie graniczne, NIE MA żadnego na odcinku Kalina - Ujście. Teren od strony Motylewa, a dokładnie folwarku Kueddowtal, należał do Rzeszy i nie było potrzeby stawiania tam kamieni granicznych, bo niby po co? Granica bowiem biegła środkiem rzeki Gwdy do Ujścia i dalej też środkiem rzeki Noteć w kierunku zachodnim. Zaraz za miastem Krzyż skręcała na południe. We wsi Chełst była granica na potoku.
Na zamieszczonych fotkach występują często kamienne drogowskazy, na których oprócz nazwy miejscowości podana jest odległość w km. Dlatego używanie nazwy "kamienie milowe" jest błędne.
Jeszcze nie tak dawno, przy szosie do Kotunia, znajdowało się kilka kamieni hektametrowych. Wskazywały one odległość z dokładnością do 100 m. Były wykonane z cementu, co by wskazywało, iż mogą pochodzić z końcówki XIX lub początków XX wieku. Tamtędy przebiegała szosa do Trzcianki. Jeszcze jej pozostałości są używane przez rowerzystów, spacerowiczów i amatorów grzybobrania.
Wraz z przyjacielem zrobiliśmy w lipcu 1996 roku ich "inwentaryzację".
Opierając się o mapę Schneidemuehl z 1928 roku, gdzie zaznaczono wszystkie kamienie graniczne, NIE MA żadnego na odcinku Kalina - Ujście. Teren od strony Motylewa, a dokładnie folwarku Kueddowtal, należał do Rzeszy i nie było potrzeby stawiania tam kamieni granicznych, bo niby po co? Granica bowiem biegła środkiem rzeki Gwdy do Ujścia i dalej też środkiem rzeki Noteć w kierunku zachodnim. Zaraz za miastem Krzyż skręcała na południe. We wsi Chełst była granica na potoku.
Obserwator napisał: Nie znam niemieckiego, ale na ozdobnej wstążce jest chyba jakiś propagandowy napis.
Odp. To jest propagandowe Foto przypuszczam, że jeszcze z pierwszych lat kiedy ustawiono ten kamień. Stoi prosto. Na późniejszych zdjęciach jest pochyły.
Tekst niemiecki: "Fort mit dem pol. Korridor. Deutsch muss werden was deutsch war"
Tekst polski: "Precz z polskim korytarzem, niemieckie musi być co niemieckie było"
Ps. Jest to "propagandowe Foto" było tak zatytułowane na ebay.
Tom
Odp. To jest propagandowe Foto przypuszczam, że jeszcze z pierwszych lat kiedy ustawiono ten kamień. Stoi prosto. Na późniejszych zdjęciach jest pochyły.
Tekst niemiecki: "Fort mit dem pol. Korridor. Deutsch muss werden was deutsch war"
Tekst polski: "Precz z polskim korytarzem, niemieckie musi być co niemieckie było"
Ps. Jest to "propagandowe Foto" było tak zatytułowane na ebay.
Tom
- obserwator
- Posty: 320
- Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Czyli historia kołem się toczy:? Do tej pory z "korytarzem" kojarzyły mi się Niemieckie chęci do połączenia się korytarzem z Prusami...Tom pisze:Tekst polski: "Precz z polskim korytarzem, niemieckie musi być co niemieckie było"
Objeździłem trochę brzegi rzeki w okolicy Kaliny. Niestety nic nie znalazłem... Wygląda na to, że BOGDAN ma rację :wink: Trzeba będzie jednak spróbować w lepszych warunkach pogodowych bo za przeproszeniem pysk sobie można rozwalić jeżdżąc rowerkiem po brzegu. Ślisko fatalnie. Parę obrazków z Kaliny: http://www.pila.internetdsl.pl/Pila%20Kalina/index.html Może uda się zlokalizować pozostałe kamienie graniczne.piotr k pisze:też go spróbuje odnaleźć
- Aragorn
- PRZYJACIEL
- Posty: 1373
- Rejestracja: 14 kwie 2005, 17:22
- Lokalizacja: Piła- Ringstraße
- Polubiono: 16 razy
Jedno jest pewne, kamień osiadł na dnie. Dobrze by było znać dokładne miejsce gdzie on ogólnie stał. Osobiście jeśli udałoby się go zlokalizować i wyciągnąć to postawiłbym go w miejscu gdzie on stał. Jeśli jeszcze zrobiono by chociaż kładkę rowerową łączącą brzeg Kaliny z brzegiem Motylewa to można by było utworzyć ciekawą ścieżkę rowerową, np. szlakiem granicznym.
Ten kamień, to kawałek historii, która jaka by nie była jest częścią tych ziem.
Ten kamień, to kawałek historii, która jaka by nie była jest częścią tych ziem.
- BOGDAN
- PRZYJACIEL
- Posty: 1001
- Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
- Lokalizacja: Piła - Staszyce
- Polubiono: 4 razy
Kamienie milowe i graniczne
Nie umiem sobie poradzić z umieszczeniem tej mapy na Forum. Wysłałem meila do Mistrza. Nie wiem czy doszedł i w jakim stanie?
- BOGDAN
- PRZYJACIEL
- Posty: 1001
- Rejestracja: 11 lut 2006, 22:25
- Lokalizacja: Piła - Staszyce
- Polubiono: 4 razy
Dziękuję za pomoc w umieszczeniu wycinka mapy na Forum. Wiosną służę pomocą przy "szukaniu" kamieni granicznych, albowiem sam jestem ciekawy co pozostało po 10-ciu latach. Jak wiem, jest nadal spore zainteresowanie ze strony Niemców tym tematem. Wiem, iż kilka "wyjechało" za Odrę. Jeżeli Muzeum Okręgowe nic nie zrobi - dotychczas czeka nie wiadomo na co? - to będziemy mogli te obiekty oglądać w różnych muzeach i w prywatnych zbiorach wszędzie ale nie w Pile. Dotyczy to również kamiennych drogowskazów itp. Obawiam się, że jak zwykle to bywa, nasze służby muzealne i konserwatorskie obudzą się po czasie.
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.