Okoliczne miejscowości
Re: Okoliczne miejscowości
Właśnie nabyłem pozycję pt. " Beitrag zur Geschichte des Deutschen Großgrundbesitzes im Lande der Netze und Warthe", prawdziwa kopalnia informacji o terenie Wielkopolski.
- Krzysztof Ju
- REDAKTOR
- Posty: 2685
- Rejestracja: 23 sie 2012, 18:40
- Polubił: 378 razy
- Polubiono: 187 razy
Re: Okoliczne miejscowości
Fajnie byłoby przeczytać spis treści i streszczenie książki oraz dowiedzieć się czy coś jest o samej Pile i jej przedmieściach, które wcześniej były wioskami.
Re: Okoliczne miejscowości
Chodzież, Czarnków, Wyrzysk to te powiaty najbliżej Piły są opisane, jednakże z powodu, że właściciele ziemscy swoja włościa mieli w innych także powiatach to są i wzmianki o powiecie wałeckim. Niestety z braku czasu nie mogę dokładnie zapoznać się z treścią tego opracowania.
- Krzysztof Ju
- REDAKTOR
- Posty: 2685
- Rejestracja: 23 sie 2012, 18:40
- Polubił: 378 razy
- Polubiono: 187 razy
Re: Okoliczne miejscowości
Tygodnik Pilski pisze:
Mirosław Mantaj opisuje historię gminy Wysoka
Dawna Wysoka - taki fanpage można znaleźć na portalu społecznościowym Facebook. Mirosław Mantaj, były starosta pilski, zamieszcza na nim archiwalne zdjęcia i ciekawostki z historii gminy Wysoka.
Przed epoką internetu wyszukiwanie regionalnych materiałów, w tym widokówek, dokumentów, książek i innych przedmiotów prezentujących dawne dzieje naszej społeczności lokalnej, wiązało się z odwiedzinami w bibliotekach, antykwariatach i na targowiskach staroci. Teraz wystarczy mieć konto na... Facebooku. Nie brakuje pasjonatów, którzy udostępniają archiwalne zdjęcia i informacje z przeszłości. Jedną z takich osób jest Mirosław Mantaj, były starosta pilski, który mieszka w Wysokiej i to on właśnie założył na Facebooku stronę Dawna Wysoka. Fanpage polubiło już ponad 900 internautów.
- Historią interesuję się od czasów licealnych, w szkole byłem nawet laureatem olimpiady historycznej - mówi Mirosław Mantaj.
W swojej pasji pan Mirosław nie jest osamotniony. Kiedy w 2005 roku Wysoka świętowała 500-lecie, jego siostra, Mariola Mikołajczak wydała książkę pt. „Wysoka i okolice”. Dzięki temu Mantaj ma dostęp do wielu archiwalnych zdjęć i informacji.
- Staram się codziennie wrzucić na stronę coś nowego. Po południu przygotowuję informację, by następnego dnia o godzinie 6:45 pojawiła się ona w internecie. Mam już stałych czytelników, którzy regularnie odwiedzają fanpage na Facebook’u. Wielu z nich nie mieszka już w Wysokiej. Cieszę się, że historią naszego miasta interesują się też młodzi. Karol Dziamara, uczeń pierwszej klasy gimnazjum uważnie śledzi wszystkie moje wpisy i zdarza się, że nawet wytyka błędy - opowiada wysoczanin.
Co ważne, internauci podsyłają też stare zdjęcia i to nie tylko te dotyczące Wysokiej, ale również z Wyrzyska. O tym, że informacje czytelnikom się podobają, świadczy liczba kliknięć „Lubię to” pod każdym z postów.
Jak zapewnia Mirosław Mantaj, materiałów dotyczących Wysokiej i okolic, na długo mu nie zabraknie. Bo historia małej gminy jest bogata, choć mało kto ją zna. Młodzi mieszkańcy już nie pamiętają, że kiedyś w centrum miasta, gdzie dzisiaj znajduje się stacja paliw, jeszcze w latach 70. był kościół ewangelicki.
- W czasie Powstania Wielkopolskiego z wieży tego kościoła Niemcy strzelali do naszych powstańców. Po wojnie obiekt służył jako magazyn, aż w końcu na początku lat 70. zapadła decyzja o wyburzeniu budynku - wspomina Mirosław Mantaj.
Zdjęcie ewangelickiego kościoła oczywiście również można znaleźć na stronie Dawna Wysoka.
Kolejną ciekawostką dotyczącą historii miasta jest list w butelce, ukryty w pomniku, który stoi przy placu Wolności.
- Pomnik upamiętniający Powstańców Wielkopolskich został wybudowany w 1928 roku, kształtem bardzo przypominał obelisk, który możemy oglądać teraz. Jak w 1939 roku do Wysokiej wkroczyli Niemcy, to pomnik zburzyli. Dopiero w kwietniu 1945 roku zapadła decyzja o jego odbudowie. Ale pomnik nie miał być poświęcony powstańcom, ale żołnierzom Armii Czerwonej, którzy rzekomo zginęli w walkach o Wysoką. Na pomniku umieszczono radzieckie atrybuty: sierp, młot, gwiazdę - opowiada Mirosław Mantaj.
Ale władze Wysokiej nie mogły pogodzić się z tym, że pomnik upamiętni czerwonoarmistów. Dlatego podczas budowy w środku zamurowano butelkę z listem, w którym była informacja, że pomnik jest poświęcony powstańcom wielkopolskim oraz Polakom, którzy zginęli na wojnie. Prawda wyszła na jaw dopiero w 1996 roku, kiedy obelisk był remontowany. Podczas prac w środku znaleziono list w butelce. Nie wiadomo co dalej stało się ze znaleziskiem.
Również okoliczne miejscowości skrywają ciekawe historie. Na przykład w Bądeczu wciąż można znaleźć kamień graniczny, na którym wyryto napis Polen/Deutschland. Z kolei we wsi Stare warto odwiedzić cmentarz Orlandów, który został założony w 1868 roku.
- Orlandowie to byli Niemcy. Byli powszechnie szanowani, ich stosunki z Polakami były dobre. Kiedy Armia Czerwona wkroczyła na nasze tereny, Orlandowie nie chcieli uciekać. Zostali rozstrzelani przez żołnierzy radzieckich. Przez wiele lat cmentarz był zaniedbany, dobrze, że w końcu o niego zadbano - opisuje Mirosław Mantaj.
Więcej takich ciekawych historii można znaleźć na Facebook’u. Fanpage Dawna Wysoka to strona, której lektura wciąga na wiele godzin.
Źródło: www.pila.naszemiasto.pl
Data wydania: 4 lutego 2016
asta24.pl pisze:
Historyczne odkrycie… za lustrem
Niezwykłego odkrycia dokonał jeden z mieszkańców Kaczor. W ramie lustra, które w jego domu wisiało od wielu lat, znalazł gazety z 1923 roku!
Jak informuje na swojej stronie internetowej Stowarzyszenie Przyjaciół Kaczor i Okolic, odkrycia udało się dokonać przypadkiem. Lustro, które służyło od wielu lat, straciło blask, zapadła więc decyzja o jego naprawie. Za tylną ścianką lustra znajdowało się kilka wydań „Gońca Wielkopolskiego” z 1923 roku!
Mężczyzna postanowił przekazać swoje znalezisko miejscowemu stowarzyszeniu, to zaś udostępniło kilka fragmentów gazet sprzed niemal 100 lat w sieci.
fot. Stowarzyszenie Przyjaciół Kaczor i Okolic. Więcej skanów gazet na stronie stowarzyszenia.
Źródło: www.asta24.pl
Data wydania: 15 lutego 2016
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Re: Okoliczne miejscowości
Taka mała niespodzianka. Obiekt z Wągrowca wśród "11 places in Poland you might have never heard about".
http://www.foreignersinpoland.com/11-pl ... ard-about/
http://www.foreignersinpoland.com/11-pl ... ard-about/
Re: Okoliczne miejscowości
"Spoczęli na wieki" » http://pojezierze.com.pl/content.php?si ... zial=12807
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Re: Okoliczne miejscowości
Materiał jaki ukazał się niedawno na łamach Gazety Wyborczej opisujący zbrodnie hitlerowską w Morzewie.
"Żegnajcie i módlcie się za mną". Dramat na północy Wielkopolski z 1939 r. » http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,3600 ... olski.html
"Żegnajcie i módlcie się za mną". Dramat na północy Wielkopolski z 1939 r. » http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,3600 ... olski.html
Re: Okoliczne miejscowości
Wrzucam dwie foty kamiennych pomników z małego rodzinnego cmentarzyka kilkanaście kilometrów od Piły. Miejsce urokliwe, z pięknym widokiem, może ktoś kojarzy?
Wygląda na to, że pierwszy pomnik dotyczy poległego w I wojnie światowej (1917), a drugi poległego w II wojnie światowej (1940). Na tym drugim jest u góry krzyż maltański. Ze względu na inskrypcje na pomnikach bardziej wygląda na to, że są to miejsca pamięci niż faktyczne groby (przynajmniej ten drugi). Na cmentarzyku widać też pozostałości po kilku innych grobach, lecz z pewnością nie były tak okazałe jak te dwa i żaden nie zachował się do dzisiaj.
Wrzucam tekst inskrypcji (mniej więcej), bo na fotach słabo widać (w realu też, ale macaliśmy literki paluchem).
Wkrótce zamieszczę skan mapy z lokalizacją i więcej fot z tego miejsca.
"HIER RUHT IN GOTT
DER LANDWIRT
KURT MATTHIAS
LEUTNANT DER RESERVE
IM 2 POM. FELD-ART. RGT. 17
BEOBACHTER EINER KOMPESTAFFEL
INHABER DES EISENKREUZES I UND II KL
DES BEOBACHTERZEICHENS
UND DES BULGARISCHENS VERDIENSTKREUZES
GEB. 38 SEPTEMBER 1890
GEFALLEN BEI PENDFLUG 14 APRIL 1917
Sei getreu bis in den Tod,
so will ich dir die Krone
des Lebens geben.
OFF.UCH. 2,10"
"(krzyż maltański)
HORST BUSSE
Schütze im(?) Pz. Rgt.
geb. 5.5.1920
gefallen 5.6. 1940
bei Albert
in Frankreich"
Wygląda na to, że pierwszy pomnik dotyczy poległego w I wojnie światowej (1917), a drugi poległego w II wojnie światowej (1940). Na tym drugim jest u góry krzyż maltański. Ze względu na inskrypcje na pomnikach bardziej wygląda na to, że są to miejsca pamięci niż faktyczne groby (przynajmniej ten drugi). Na cmentarzyku widać też pozostałości po kilku innych grobach, lecz z pewnością nie były tak okazałe jak te dwa i żaden nie zachował się do dzisiaj.
Wrzucam tekst inskrypcji (mniej więcej), bo na fotach słabo widać (w realu też, ale macaliśmy literki paluchem).
Wkrótce zamieszczę skan mapy z lokalizacją i więcej fot z tego miejsca.
"HIER RUHT IN GOTT
DER LANDWIRT
KURT MATTHIAS
LEUTNANT DER RESERVE
IM 2 POM. FELD-ART. RGT. 17
BEOBACHTER EINER KOMPESTAFFEL
INHABER DES EISENKREUZES I UND II KL
DES BEOBACHTERZEICHENS
UND DES BULGARISCHENS VERDIENSTKREUZES
GEB. 38 SEPTEMBER 1890
GEFALLEN BEI PENDFLUG 14 APRIL 1917
Sei getreu bis in den Tod,
so will ich dir die Krone
des Lebens geben.
OFF.UCH. 2,10"
"(krzyż maltański)
HORST BUSSE
Schütze im(?) Pz. Rgt.
geb. 5.5.1920
gefallen 5.6. 1940
bei Albert
in Frankreich"
- Krzysztof Ju
- REDAKTOR
- Posty: 2685
- Rejestracja: 23 sie 2012, 18:40
- Polubił: 378 razy
- Polubiono: 187 razy
Re: Okoliczne miejscowości
Zamiast "Kompestaffel" raczej powinno być "Kampfstaffel", czyli eskadra bombowa. Na niemieckiej liście strat, wydanie z 4 maja 1917 r., odnotowano przy nazwisku żołnierza "tödlich abgestürzt", czyli śmiertelnie się rozbił. Jako miejsce urodzenia wpisano Kappe, dziś wieś Kępa, mniej więcej w połowie drogi między Piłą a Trzcianką. Co do przyczyny śmierci, którą odczytałaś jako "bei Pendflug" - zgubiłaś literkę "m" na końcu pierwszego słowa i w drugim słowie między literką "n" a "d" jest chyba jeszcze jedna? "Beim Flug" znaczyłoby, że zginął podczas lotu, ale co znaczy słowo "Pend" przed słowem "flug"?
Horst Busse, wg danych z wyszukiwarki Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V., został pochowany we Francji i po wojnie ekshumowany na cmentarz wojenny w Bourdon koło Amiens.
Horst Busse, wg danych z wyszukiwarki Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V., został pochowany we Francji i po wojnie ekshumowany na cmentarz wojenny w Bourdon koło Amiens.
Re: Okoliczne miejscowości
Masz całkowitą rację, był żołnierzem "Kampfstaffel", a w linijce dotyczącej jego śmierci tam faktycznie jest "beim" i kolejne słowo źle odczytałam. Akurat w tym miejscu kamień ma przebarwienia, ale wydaje mi się, że może być "BEIM FEINDFLUG" i wtedy cały napis jest już sensowny.
Urodził się mniej więcej tam, gdzie go upamiętniono, czyli ta rodzina zamieszkiwała w Kępie od co najmniej 1890 r.
Taka refleksja - dwaj młodzi mężczyźni, być może jedna rodzina (a przynajmniej jeden mały rodzinny cmentarzyk), dwa różne pokolenia, dwie wojny. Ten pierwszy to widać, że się trochę nawalczył, ten drugi pewnie zginął na początku swojej wojskowej kariery, albo rodzina w wojennej zawierusze nie miała więcej informacji. Ale skoro upamiętnili jego śmierć w 1940 r. w formie kamiennego pomnika przy domu, to pewnie jeszcze nie przypuszczali jak ta wojna się zakończy.
Dzięki temu, że te kamienie mówią, to pomimo tego, że zginęli pewnie najdalej od domu, to najwięcej dzisiaj o nich wiemy, a reszta rodziny tam pochowana pozostaje bezimienna, bo żeliwne krzyże nie przetrwały czasu, a raczej zbieraczy surowców wtórnych...
Urodził się mniej więcej tam, gdzie go upamiętniono, czyli ta rodzina zamieszkiwała w Kępie od co najmniej 1890 r.
Taka refleksja - dwaj młodzi mężczyźni, być może jedna rodzina (a przynajmniej jeden mały rodzinny cmentarzyk), dwa różne pokolenia, dwie wojny. Ten pierwszy to widać, że się trochę nawalczył, ten drugi pewnie zginął na początku swojej wojskowej kariery, albo rodzina w wojennej zawierusze nie miała więcej informacji. Ale skoro upamiętnili jego śmierć w 1940 r. w formie kamiennego pomnika przy domu, to pewnie jeszcze nie przypuszczali jak ta wojna się zakończy.
Dzięki temu, że te kamienie mówią, to pomimo tego, że zginęli pewnie najdalej od domu, to najwięcej dzisiaj o nich wiemy, a reszta rodziny tam pochowana pozostaje bezimienna, bo żeliwne krzyże nie przetrwały czasu, a raczej zbieraczy surowców wtórnych...
- Krzysztof Ju
- REDAKTOR
- Posty: 2685
- Rejestracja: 23 sie 2012, 18:40
- Polubił: 378 razy
- Polubiono: 187 razy
Re: Okoliczne miejscowości
Tak, to może być "Beim Feindflug". Wg słownika duden.de drugie słowo oznacza lot nad terytorium wroga ("Flug über feindliches Gebiet"). Wersję tą potwierdza informacja o lotniku w książce "Unsere Luftstreitkräfte 1914-18" udostępnionej na denkmalprojekt.org, gdzie przy dacie jego śmierci podano też miejsce rozbicia - Clermont les Fermes, blisko granicy francusko-belgijskiej.
Okiennica, a czy wrzucisz skan mapy i zdjęcia? Chętnie bym pooglądał tak samo jak inne urokliwe i zapomniane miejsca w okolicach Piły.
Okiennica, a czy wrzucisz skan mapy i zdjęcia? Chętnie bym pooglądał tak samo jak inne urokliwe i zapomniane miejsca w okolicach Piły.
Re: Okoliczne miejscowości
Cmentarzyk, na którym znaleźliśmy te nagrobki jest dla mnie małą niespodzianką.
Na dwóch mapach tej okolicy, jest on zaznaczony nie jako cmentarz, lecz jako pomnik. Próbowałam go znaleźć już 3 lata temu, ale wtedy zabrakło mi samozaparcia. No i jako że forum uczy, że symbol pomnika w jakimś dziwnym miejscu, to zwykle coś ciekawego, lecz niekoniecznie właśnie pomnik, to w sumie sami nie wiedzieliśmy czego szukamy.
Pomnik jest zaznaczony we fragmencie lasu przy jednym z opuszczonych gospodarstw w okolicach Kępy/Pokrzywna.
Wjazd do gospodarstwa jest zagrodzony, a nie wiedzieliśmy, czy nie ma tam jakiegoś nietowarzyskiego pieska, więc minęliśmy je i weszliśmy w las, w którym jest zaznaczony pomnik.
W centralnej części lasu jest garbek i wydawało nam się, że tam należy szukać, lecz nic nie znaleźliśmy i zeszliśmy po drugiej stronie górki w stronę łąk. Cmentarzyk znaleźliśmy w dołku, na skraju lasu, dokładnie po przeciwnej stronie lasku niż droga, u podnóża gospodarstwa.
(widok z cemntarzyka w stronę gospodarstwa)
Podeszliśmy od tyłu pod dom:
Gdy się odwróciliśmy zobaczyliśmy w jak malowniczym miejscu założono gospodarstwo (na pierwszej focie te świerki w dołku po lewej stronie zdjęcia to cmentarzyk)
Z tej dolinki w lewo otwiera się widok w stronę Doliny Noteci, ładne widoczki, polecam na spacer. Samo gospodarstwo widać, że wyremontowano kiedyś oszczędnościowo, wszystkie budynki kryte eternitem, budynki gospodarcze tak brzydkie i liche, że wyglądają na twór powojenny. Pomimo tego, że teren za domem jest idealny na sad/ogród, osłonięty od wiatru i otwarty w stronę południa, to zbytnio nie widać śladów zagospodarowania - trochę wygląda jakby to należało do jakiegoś PGR-u, czy czegoś takiego (owczarnia?).
Na dziedzińcu gospodarstwa jest jeszcze jedna ciekawostka - chyba ośmioboczny(?) niewielki budyneczek, w środku wystaje z ziemi rura z kawałkiem węża. Wygląda na jakąś hydrofornię, może u góry był zbiornik na wodę. Tam, gdzie odpadł tynk, widać, że oryginalnie budyneczek miał inny układ otworów okiennych i drzwiowych. Natomiast za jednym z budynków gospodarczych jest zbiornik na gnojówkę, który jest ceglany i okrągły - chyba też przedwojenny, bo późniejszy już pewnie byłby prostokątny.
Jeśli ktoś z Was wybierze się tam w najbliższym czasie proszę o zrobienie i wrzucenie tu fotki tego budyneczku i zbiornika, bo niestety moja bateria w aparacie zawiodła.
Mapa topograficzna 1:50 000
Mapa turystyczna pow. czarnkowsko-trzcianeckiego 1:70 000
Na dwóch mapach tej okolicy, jest on zaznaczony nie jako cmentarz, lecz jako pomnik. Próbowałam go znaleźć już 3 lata temu, ale wtedy zabrakło mi samozaparcia. No i jako że forum uczy, że symbol pomnika w jakimś dziwnym miejscu, to zwykle coś ciekawego, lecz niekoniecznie właśnie pomnik, to w sumie sami nie wiedzieliśmy czego szukamy.
Pomnik jest zaznaczony we fragmencie lasu przy jednym z opuszczonych gospodarstw w okolicach Kępy/Pokrzywna.
Wjazd do gospodarstwa jest zagrodzony, a nie wiedzieliśmy, czy nie ma tam jakiegoś nietowarzyskiego pieska, więc minęliśmy je i weszliśmy w las, w którym jest zaznaczony pomnik.
W centralnej części lasu jest garbek i wydawało nam się, że tam należy szukać, lecz nic nie znaleźliśmy i zeszliśmy po drugiej stronie górki w stronę łąk. Cmentarzyk znaleźliśmy w dołku, na skraju lasu, dokładnie po przeciwnej stronie lasku niż droga, u podnóża gospodarstwa.
(widok z cemntarzyka w stronę gospodarstwa)
Podeszliśmy od tyłu pod dom:
Gdy się odwróciliśmy zobaczyliśmy w jak malowniczym miejscu założono gospodarstwo (na pierwszej focie te świerki w dołku po lewej stronie zdjęcia to cmentarzyk)
Z tej dolinki w lewo otwiera się widok w stronę Doliny Noteci, ładne widoczki, polecam na spacer. Samo gospodarstwo widać, że wyremontowano kiedyś oszczędnościowo, wszystkie budynki kryte eternitem, budynki gospodarcze tak brzydkie i liche, że wyglądają na twór powojenny. Pomimo tego, że teren za domem jest idealny na sad/ogród, osłonięty od wiatru i otwarty w stronę południa, to zbytnio nie widać śladów zagospodarowania - trochę wygląda jakby to należało do jakiegoś PGR-u, czy czegoś takiego (owczarnia?).
Na dziedzińcu gospodarstwa jest jeszcze jedna ciekawostka - chyba ośmioboczny(?) niewielki budyneczek, w środku wystaje z ziemi rura z kawałkiem węża. Wygląda na jakąś hydrofornię, może u góry był zbiornik na wodę. Tam, gdzie odpadł tynk, widać, że oryginalnie budyneczek miał inny układ otworów okiennych i drzwiowych. Natomiast za jednym z budynków gospodarczych jest zbiornik na gnojówkę, który jest ceglany i okrągły - chyba też przedwojenny, bo późniejszy już pewnie byłby prostokątny.
Jeśli ktoś z Was wybierze się tam w najbliższym czasie proszę o zrobienie i wrzucenie tu fotki tego budyneczku i zbiornika, bo niestety moja bateria w aparacie zawiodła.
Mapa topograficzna 1:50 000
Mapa turystyczna pow. czarnkowsko-trzcianeckiego 1:70 000
-
wojtaq
- MODERATOR
- Posty: 306
- Rejestracja: 13 gru 2008, 22:30
- Lokalizacja: Piła
- Polubił: 1 raz
- Polubiono: 8 razy
- Kontakt:
Re: Okoliczne miejscowości
Agnieszka, dobra robota! Aż kwiczę z niecierpliwości czekając na weekend coby podjąć wyzwanie
Postaram się wykorzystać Twoje wskazówki dla własnej lekcji historii. Po wszystkim chętnie podzielę się wrażeniami!
-
wojtaq
- MODERATOR
- Posty: 306
- Rejestracja: 13 gru 2008, 22:30
- Lokalizacja: Piła
- Polubił: 1 raz
- Polubiono: 8 razy
- Kontakt:
Re: Okoliczne miejscowości
Byłem! Widziałem! Oniemiałem!
Agnieszka rozpaliła moją wyobraźnię, jak żeliwną fajerkę z kaflowej westfalki
W sobotę 6 kwietnia ruszyłem na poszukiwania i długo nie trwało, jak znalazłem się na miejscu. Pomijając artefakty dość dobrze udokumentowane w niniejszym wątku, zachwycił mnie malowniczy widok na dolinę Łomnicy rozpościerający się spod stóp skromnego dworu dawnych właścicieli majątku. O innych okolicznościach oraz efektach sobotniej wycieczki poinformuję niebawem, ale póki co zamieszczam panoramę widoku, który tak mnie zachwycił.
Oczywiście, samosiewy w polu panoramy należy pominąć, zmuszając wyobraźnie do sięgnięcia poza ich kurtynę!
Agnieszka rozpaliła moją wyobraźnię, jak żeliwną fajerkę z kaflowej westfalki
Oczywiście, samosiewy w polu panoramy należy pominąć, zmuszając wyobraźnie do sięgnięcia poza ich kurtynę!
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Re: Okoliczne miejscowości
Jak dobrze kojarzę, to miejscu zaznaczonym na mapie "Łomnica Młyn" jeszcze przed kilkoma laty był również opuszczony dom.okiennica pisze: Mapa turystyczna pow. czarnkowsko-trzcianeckiego 1:70 000
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.

