Literatura na temat Piły
Uff... nie wiedzialem ze w tej ksiäzce jest tyle pomieszania.
Nie kupie jej!
Ziolek, nie tylko ty znasz repatriantow z 1956 roku, ja tez, otoz dopiero po smierci Stalina otworzono granice konkretnie z Litwy przyjechalo nawet duzo repatriantow, duzo osiedlilo sie na Podlasiu (okol. Bydgoskiej) jeszcze inna liczna grupa udala sie dalej do mniej zniszczonego Jastrowia, Wiem bo ich znam.
A przyjechali konkretnie z Wilna, np. Potoccy z Wilna osiedlili sie w Pile! i na Slasku, a Maryla Rodowicz w Warszawie, Wiec jak nie moglo byc drugiej repatriacji ? Nie wiem jakiej historii i czego sie ucza dzis na studiach. Dla mnie taka wiedza studentow - doktorow to tragedia! no i te pizmowce, wstyd, dobre to, ze w rezerwacie Kuznik nie piszä o bambusach.
Ps. Na pewno nie wiecie ale pierwsi osadnicy - repatrianci, ktorych tak nazywaja, czyli (dobrowolne przesiedlenie) wcale nie byli pierwszymi. Pierwsi byli ewakuanci, a to jest bardzo duza roznica, czyli
(przymusowe - wyrzucenie). Pierwsze transporty Polakow z ziem Wschodnich to Ewakuanci. Otrzymywali oni Dokument Ewakuacyjny na tereny Nowej Polski. Czyli przymusowe-wysiedlenie. Posiadam taki dokument orgyginal w zbiorach. Pözniej byli Repatrianci. A röznica jest taka ze : Ewakuanci maja pelne prawo do odszkodowania za pozostawione mienie od Panstwa, ktore ich wyrzucilo, natomiast Repatriant musial dobrowolnie zrzec sie swojego mienia na rzecz Panstwa, ktore zajelo tereny na ktorych mieszkali, nie mieli juz innej mozliwosci aby otrzymac "bilet" do Polski, i mogli zadowolic sie tylko tym, co da im Nowe Panstwo.
Ewakuanci - to : wyrzuceni
Repatriant - to : dobrowolne przeiedlenie
Studenci i doktorzy piszäcy historie Pily !
Gdzie jest mowa o Ewakuantach - przymusowo wyrzuconych Polakach z Ziem Wschodnich, ktorzy osiedlili sie w Pile. Pakowano ich w transporty i wyworzono za rzeke Bug w 1944 roku ! jeszcze Warszawa nie byla wyzwolona, i ze skierowaniem na Ziemie Zachodnie. Oni to wlasnie pierwsi przybyli do Pily. Nastepne transporty to Repatrianci. Wiem co pisze albowiem znam kilka osöb pierwszych Ewakuantöw.
Czy te histirie tez chcecie zmienic ? czy dla was jest to nic nie znaczacy drobiazg o Wyrzuconych juz w 1944 r. i Ochotnikach przesiedlenia z 1945 r. ?
(przepraszam powinno byc z 1956 roku, nie 1945)
Pozdrawiam
Tom
Nie kupie jej!
Ziolek, nie tylko ty znasz repatriantow z 1956 roku, ja tez, otoz dopiero po smierci Stalina otworzono granice konkretnie z Litwy przyjechalo nawet duzo repatriantow, duzo osiedlilo sie na Podlasiu (okol. Bydgoskiej) jeszcze inna liczna grupa udala sie dalej do mniej zniszczonego Jastrowia, Wiem bo ich znam.
A przyjechali konkretnie z Wilna, np. Potoccy z Wilna osiedlili sie w Pile! i na Slasku, a Maryla Rodowicz w Warszawie, Wiec jak nie moglo byc drugiej repatriacji ? Nie wiem jakiej historii i czego sie ucza dzis na studiach. Dla mnie taka wiedza studentow - doktorow to tragedia! no i te pizmowce, wstyd, dobre to, ze w rezerwacie Kuznik nie piszä o bambusach.
Ps. Na pewno nie wiecie ale pierwsi osadnicy - repatrianci, ktorych tak nazywaja, czyli (dobrowolne przesiedlenie) wcale nie byli pierwszymi. Pierwsi byli ewakuanci, a to jest bardzo duza roznica, czyli
(przymusowe - wyrzucenie). Pierwsze transporty Polakow z ziem Wschodnich to Ewakuanci. Otrzymywali oni Dokument Ewakuacyjny na tereny Nowej Polski. Czyli przymusowe-wysiedlenie. Posiadam taki dokument orgyginal w zbiorach. Pözniej byli Repatrianci. A röznica jest taka ze : Ewakuanci maja pelne prawo do odszkodowania za pozostawione mienie od Panstwa, ktore ich wyrzucilo, natomiast Repatriant musial dobrowolnie zrzec sie swojego mienia na rzecz Panstwa, ktore zajelo tereny na ktorych mieszkali, nie mieli juz innej mozliwosci aby otrzymac "bilet" do Polski, i mogli zadowolic sie tylko tym, co da im Nowe Panstwo.
Ewakuanci - to : wyrzuceni
Repatriant - to : dobrowolne przeiedlenie
Studenci i doktorzy piszäcy historie Pily !
Gdzie jest mowa o Ewakuantach - przymusowo wyrzuconych Polakach z Ziem Wschodnich, ktorzy osiedlili sie w Pile. Pakowano ich w transporty i wyworzono za rzeke Bug w 1944 roku ! jeszcze Warszawa nie byla wyzwolona, i ze skierowaniem na Ziemie Zachodnie. Oni to wlasnie pierwsi przybyli do Pily. Nastepne transporty to Repatrianci. Wiem co pisze albowiem znam kilka osöb pierwszych Ewakuantöw.
Czy te histirie tez chcecie zmienic ? czy dla was jest to nic nie znaczacy drobiazg o Wyrzuconych juz w 1944 r. i Ochotnikach przesiedlenia z 1945 r. ?
(przepraszam powinno byc z 1956 roku, nie 1945)
Pozdrawiam
Tom
- Konstantyn XI Dragazes
- Posty: 63
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 14:14
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
Co do tematu nowego wydawnictwa PWSZ „Piła po 1945……”.Ja znalazłem na razie dwa błędy.
Pierwszy na stronie 41 dotyczące 1 Frontu Białoruskiego, dowódcą był Żukow a nie jak podaje autor Iwan Koniew który był dowódcą 1 F Ukraińskiego.
Drugi błąd to (….48 Pułk Piechoty Zmotoryzowanej Brygady Wiking…)Po pierwsze w nomenklaturze niemieckiej nazwa pułków zmotoryzowanych została zastąpiona w 1943 roku nazwą Grenadierzy Pancerni(miało to zaznaczyć elitarność tych związków)Po drugie 48 Pułk Grenadierów Pancernych był w składzie 23 Ochotniczej Dywizji Grenadierów Pancernych SS Nederland(od 43.X do II.1945 była ochotniczą Brygadą Gren Panc, może stąd autorowi wzięła się nazwa „Brygada”)Dalej co do 48 Pułku „General Seyffrat” wchodził on w skład Grupy Bojowej „Scheibe” (od nazwiska dowódcy) która walczyła w okolicach Okonka i Jastrowia –jej zadaniem było iść na pomoc a później wzmocnić na linii Jastrowie-Podgaje 15 Dywizje Grenadierów Pancernych SS(Łotewska)…Część historyków w swoich opracowaniach podaje że właśnie żołnierze tej formacji wraz z Łotyszami brali udział w mordzie na Polskich żołnierzy w Podgajach..Co do Dywizji Wiking nigdy nie była Brygadą, została utworzona z pułku „Germania” od razu jako 5 Dywizja Zmotoryzowana SS (9. Pułk Grenadierów Pancernych SS "Germania"
10. Pułk Grenadierów Pancernych SS "Westland"- w nim służyli Holendrzy)(1940)W okresie grudnia 1944 została wysłana z pod Warszawy w składzie IV KPanc na Węgry..Bardziej bym się skłaniał że jakaś kompania z 48 PułkuGren.Panc SS walczyła w Pile a nie z SS-mani z Wikinga… Problemem jest to że w jednej jak i drugiej służyli Holendrzy…
Teraz bardziej przejdę w sferę domysłów ..Chodzi mi o 25 Pułk Grenadierów Pancernych 12DPanc który miał wejść skład obrony Piły..Szlak bojowy i podporządkowanie 12DPanc w 1944-1945 wyglądał w przybliżeniu .1944.VII 2 A LV KA(GA Środek),VIII.1944 wchodzi w skład 3 APanc XXXIX KPanc.1944.X zostaje przekazana do GA Północ 18A XXXIX KPanc . w Kurlandii zostaje okrążona i poddaje się w maju 1945.W opracowaniach które przeglądałem nie było żadnej jednostki z 12Dpanc która została ewakuowana z okrążenia(w Kurlandii także została zamknięta 4 OchBGren.Panc która została ewakuowa w styczniu 1945 i została przemianowana na 23 DGren.Panc Nederland) ...
Szkoda że redakcja naukowa nie staneła na wysokości zadania...Tym bardziej że znam ludzi odpowiedzialnych za to!!!Mam nadzieję że następne wydawnictwa na temat Piły będą bardziej dopracowane.
Pierwszy na stronie 41 dotyczące 1 Frontu Białoruskiego, dowódcą był Żukow a nie jak podaje autor Iwan Koniew który był dowódcą 1 F Ukraińskiego.
Drugi błąd to (….48 Pułk Piechoty Zmotoryzowanej Brygady Wiking…)Po pierwsze w nomenklaturze niemieckiej nazwa pułków zmotoryzowanych została zastąpiona w 1943 roku nazwą Grenadierzy Pancerni(miało to zaznaczyć elitarność tych związków)Po drugie 48 Pułk Grenadierów Pancernych był w składzie 23 Ochotniczej Dywizji Grenadierów Pancernych SS Nederland(od 43.X do II.1945 była ochotniczą Brygadą Gren Panc, może stąd autorowi wzięła się nazwa „Brygada”)Dalej co do 48 Pułku „General Seyffrat” wchodził on w skład Grupy Bojowej „Scheibe” (od nazwiska dowódcy) która walczyła w okolicach Okonka i Jastrowia –jej zadaniem było iść na pomoc a później wzmocnić na linii Jastrowie-Podgaje 15 Dywizje Grenadierów Pancernych SS(Łotewska)…Część historyków w swoich opracowaniach podaje że właśnie żołnierze tej formacji wraz z Łotyszami brali udział w mordzie na Polskich żołnierzy w Podgajach..Co do Dywizji Wiking nigdy nie była Brygadą, została utworzona z pułku „Germania” od razu jako 5 Dywizja Zmotoryzowana SS (9. Pułk Grenadierów Pancernych SS "Germania"
10. Pułk Grenadierów Pancernych SS "Westland"- w nim służyli Holendrzy)(1940)W okresie grudnia 1944 została wysłana z pod Warszawy w składzie IV KPanc na Węgry..Bardziej bym się skłaniał że jakaś kompania z 48 PułkuGren.Panc SS walczyła w Pile a nie z SS-mani z Wikinga… Problemem jest to że w jednej jak i drugiej służyli Holendrzy…
Teraz bardziej przejdę w sferę domysłów ..Chodzi mi o 25 Pułk Grenadierów Pancernych 12DPanc który miał wejść skład obrony Piły..Szlak bojowy i podporządkowanie 12DPanc w 1944-1945 wyglądał w przybliżeniu .1944.VII 2 A LV KA(GA Środek),VIII.1944 wchodzi w skład 3 APanc XXXIX KPanc.1944.X zostaje przekazana do GA Północ 18A XXXIX KPanc . w Kurlandii zostaje okrążona i poddaje się w maju 1945.W opracowaniach które przeglądałem nie było żadnej jednostki z 12Dpanc która została ewakuowana z okrążenia(w Kurlandii także została zamknięta 4 OchBGren.Panc która została ewakuowa w styczniu 1945 i została przemianowana na 23 DGren.Panc Nederland) ...
Szkoda że redakcja naukowa nie staneła na wysokości zadania...Tym bardziej że znam ludzi odpowiedzialnych za to!!!Mam nadzieję że następne wydawnictwa na temat Piły będą bardziej dopracowane.
Re: Literatura na temat Piły
Witam
Jakaś publikacja PWSZ LOKALNY SYSTEM UPOWSZECHNIANIA KULTURY W PILE W LATACH 1945-2007. Ktoś może wie coś więcej na jej temat, coś ciekawego?
Pozdrawiam
Jakaś publikacja PWSZ LOKALNY SYSTEM UPOWSZECHNIANIA KULTURY W PILE W LATACH 1945-2007. Ktoś może wie coś więcej na jej temat, coś ciekawego?
Pozdrawiam
Re: Literatura na temat Piły
Nie wiem czy literatura zamieszczona w internecie też zalicza się do tego tematu, ale kilka opowiadań (czy jak to nazwać) o zdobyciu wtedy jeszcze schneidemuhl znajduje się na stronie http://militera.lib.ru/memo/index.html#m
Tylko (a może w dzisiejszych czasach powinno być aż :woot: ) trzeba się wykazać znajomością języka rosyjskiego :smile3:
Ja po przeczytaniu kilku fragmentów stwierdzam że warto
bo to relacja ze zdobycia piły z ciut innej strony niż ta w większości tu wymienianej niemieckiej, może warto skonfrontować :wink:
Tylko (a może w dzisiejszych czasach powinno być aż :woot: ) trzeba się wykazać znajomością języka rosyjskiego :smile3:
Ja po przeczytaniu kilku fragmentów stwierdzam że warto
Re: Literatura na temat Piły
http://www.victory.mil.ru/lib/books/mem ... mh/05.html
Fragment wspomnień Michaiła Kałasznika (rozdział 5 z podtytułem schneidemuhl) opowiadający losy pułkownika generała, który walcząc przebył drogę z północnego Kaukazu do Berlina.
Fragment wspomnień Michaiła Kałasznika (rozdział 5 z podtytułem schneidemuhl) opowiadający losy pułkownika generała, który walcząc przebył drogę z północnego Kaukazu do Berlina.
Re: Literatura na temat Piły
http://militera.lib.ru/memo/russian/andreev_am/06.html
Wspomnienia pułkownika generała Andrieja Andriejewa.
"... Twierdza Schneidemuhle położona jest wśród masywów leśnych, które z północnego-wschodu i wschodu okrążają ją w promieniu 10-15 km, a z północy powyżej 50 kilometrów.
Zewnętrzny pierścień obronny twierdzy opierał się na systemie jezior, okrążających miasto ze wschodu półpierścieniem....
Obrona hitlerowców w schneidemuhl charakteryzowała się szczególnym okrucieństwem i była wyliczona na długi opór jej garnizonu...
Garnizon stacjonujący w mieście dysponował dużą ilością techniki bojowej, wielkimi magazynami żywności i amunicji i dobrze wyposażonym lotniskiem. Ogólna ilość wszystkich części i podrozdziałów w mieście dochodziła do 12 tys ludzi.Dyscyplinę podtrzymywano wszelkimi sposobami przyjętymi w faszystowskiej armii..."
Taki mały fragmencik dla zachęty :smile4:
Tłumaczenie własne.
Wspomnienia pułkownika generała Andrieja Andriejewa.
"... Twierdza Schneidemuhle położona jest wśród masywów leśnych, które z północnego-wschodu i wschodu okrążają ją w promieniu 10-15 km, a z północy powyżej 50 kilometrów.
Zewnętrzny pierścień obronny twierdzy opierał się na systemie jezior, okrążających miasto ze wschodu półpierścieniem....
Obrona hitlerowców w schneidemuhl charakteryzowała się szczególnym okrucieństwem i była wyliczona na długi opór jej garnizonu...
Garnizon stacjonujący w mieście dysponował dużą ilością techniki bojowej, wielkimi magazynami żywności i amunicji i dobrze wyposażonym lotniskiem. Ogólna ilość wszystkich części i podrozdziałów w mieście dochodziła do 12 tys ludzi.Dyscyplinę podtrzymywano wszelkimi sposobami przyjętymi w faszystowskiej armii..."
Taki mały fragmencik dla zachęty :smile4:
Tłumaczenie własne.
Re: Literatura na temat Piły
Witam.
Jak zażarte były walki o miasto świadczy podany fakt, że straty jednej ze szturmujących jednostek - 1285-go pułku piechoty tylko w dniu 08.02 wyniosły aż 108 zabitych i rannych.
W innym fragmencie opis dramatycznego boju o kościół. Pomimo jedynie słusznego politycznego zabarwienia tekstu lektura trudna ale historycznie pouczająca.
Pozdrawiam
Jak zażarte były walki o miasto świadczy podany fakt, że straty jednej ze szturmujących jednostek - 1285-go pułku piechoty tylko w dniu 08.02 wyniosły aż 108 zabitych i rannych.
W innym fragmencie opis dramatycznego boju o kościół. Pomimo jedynie słusznego politycznego zabarwienia tekstu lektura trudna ale historycznie pouczająca.
Pozdrawiam
Re: Literatura na temat Piły
Każda literatura na temat Dawnej Piły będzie ciekawa i pouczająca, niezależnie czy to spisali Niemcy czy Rosjanie.
Chciałbym wspomnieć, że dochodzę do końca z tłumaczeniem pamiętnika Pastora z Johanniskirche z lat 1930-1940, nie jest mały i posiada mnóstwo listów. Jest szokujący, jakie środki terroru obrali naziści z Gestapo przeciwko jemu i samym Niemcom, którzy publicznie byli przeciw nowej polityce Niemiec. Część pastorów i księży została wysłana do obozów koncentracyjnych z dawnej Prowincji Marchii Granicznej, a ciężko schorowanego pastora Johanniskirche, który 14 tygodni leżał w łóżku wynieśli na noszach z Domu Parafialnego i wyrzucili na ulicę.
Spieszę się z tym tłumaczeniem, mam 3 miesiące opóźnienia, gdzie i kiedy (w tym roku) będzie dostępna w Pile, poinformują na Forum.
Pozdrawiam
Tom
Chciałbym wspomnieć, że dochodzę do końca z tłumaczeniem pamiętnika Pastora z Johanniskirche z lat 1930-1940, nie jest mały i posiada mnóstwo listów. Jest szokujący, jakie środki terroru obrali naziści z Gestapo przeciwko jemu i samym Niemcom, którzy publicznie byli przeciw nowej polityce Niemiec. Część pastorów i księży została wysłana do obozów koncentracyjnych z dawnej Prowincji Marchii Granicznej, a ciężko schorowanego pastora Johanniskirche, który 14 tygodni leżał w łóżku wynieśli na noszach z Domu Parafialnego i wyrzucili na ulicę.
Spieszę się z tym tłumaczeniem, mam 3 miesiące opóźnienia, gdzie i kiedy (w tym roku) będzie dostępna w Pile, poinformują na Forum.
Pozdrawiam
Tom
Re: Literatura na temat Piły
Przedwczoraj w Tygodniku Nowym ukazał się ciekawy artykuł na temat ostatnich walk w Pile. Opisywane jest tam zdobycie Piły przez Armie Czerwoną i ucieczkę Niemców. Artykuł bardzo interesujący polecam.
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.