Jakie śliczne zdjęcia! Do mojego prywatnego kalendarza na następny rok jak znalazł. Pozdrawiam!
Strumień na zachodnich obrzeżach Piły
Byłam właściwie zapaloną miłośniczką Jeziora Karasiowego. Strumyka nie pamiętam z dzieciństwa, ale pewnie go musiałam widzieć. Dzięki Waszym relacjom dziś jestem miłośniczką także strumyka, gorąco dopinguje i zacieram ręce w oczekiwaniu na jezioro. Żeby tam jeszcze dziko było, jak dawniej...
Jakie śliczne zdjęcia! Do mojego prywatnego kalendarza na następny rok jak znalazł. Pozdrawiam!
Jakie śliczne zdjęcia! Do mojego prywatnego kalendarza na następny rok jak znalazł. Pozdrawiam!
- obserwator
- Posty: 320
- Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
strumyk
Dziwne są poczynania leśnictwa. W górnej części cały rok kieruje się wodę na trzcinowiska a w części suchej powstają suche... wodospady. Od paru lat woda do tego miejsca nie doszła. Już przy Kotuńskiej drodze jest sucho jak pieprz. Poniższe fotki zrobiłem tuż przed dawnym Karasiowym...
Re: strumyk
Trochę się tam ostatnio pozmieniało. Obecnie woda przelewa się z łąki z powrotem do koryta. Woda pokonała też dwie zastawki zbudowane w tym rejonie. Ta druga była początkowo zbyt wysoka. Leśnicy obniżyli ją o ok. 12-14 centymetrów. Oto kilka fotek zrobionych w niedzielę. Warto porównać je z tymi, które zamieściłem kilka postów wyżej.obserwator pisze:W górnej części cały rok kieruje się wodę na trzcinowiska
Pierwsza zastawka - około 30 metrów od miejsca "powrotu" wody do koryta.
Koryto strumienia pomiędzy pierwszą a drugą zastawką.

Druga zastawka, już po obniżeniu. Woda jest spiętrzona na wysokość ok. 35 centymetrów.

Strumień za drugą zastawką. Dla porównania - zdjęcie tego samego miejsca, tydzień wcześniej
W tym miejscu na razie koniec... Jakieś 150 metrów od drugiej zastawki.

- obserwator
- Posty: 320
- Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
strumien
Tym razem nie dotarłem w górę strumienia. Widziałem jednak, że przy Kotuńskiej drodze (też w niedzielę) zupełnie sucho. Z tego miejsca przez pola obok gospodarstwa jeszcze daleko do Karasiowego... W rurze (studzience na zakręcie) coś tam ciurka ale to miejscowa gruntówka. Gratuluję wytrwałości :wink:
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Ja natomiast korzystając z nielicznych tej zimy mroźnych dni udałem się do miejsca, w którym bierze nasz strumień swój początek.
Oto fotki z tego miejsca:

Nie polecam jednak wycieczek w to w miejsce w przypadku braku grubej zmarźliny gruntu. Teren ten jest bardzo grząski, a dotarłem tam chyba wyłącznie dzięki utrzymującej się od kilku dni minusowej temperaturze.
I jeszcze jedna ciekawostka.

Kolega zainteresowany tym wytworem pokusił się o skierowanie pytania do Małgorzaty Mazurek, jednej z pracownic naukowych Wydziału Geologii UAM. Oto frgament odpowiedzi jaką uzyskał:
Oto fotki z tego miejsca:

Nie polecam jednak wycieczek w to w miejsce w przypadku braku grubej zmarźliny gruntu. Teren ten jest bardzo grząski, a dotarłem tam chyba wyłącznie dzięki utrzymującej się od kilku dni minusowej temperaturze.
I jeszcze jedna ciekawostka.

Kolega zainteresowany tym wytworem pokusił się o skierowanie pytania do Małgorzaty Mazurek, jednej z pracownic naukowych Wydziału Geologii UAM. Oto frgament odpowiedzi jaką uzyskał:
Pozdrawiam.A co do wytraceń żelazistych to są one mi znane z terenu dorzecza Parsęty, gdzie zlokalizowane są badane przez mnie źródła i źródliska, wycieki, itp. Czesto jest to galeretowata substancja na mineralnym podłożu, a także na kamieniach, gałęziach itp.(...)A co do genezy tych żelazistych osadów, to są one wynikiem wymywania z osadów polodowcowych dwuwartościowych jonów żelaza, które migrują z wodami podziemnymi.
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Będzie wielowątkowo. Przepraszam.
Wspomniano tutaj o strumieniu płynącym w Cyku. Otóż wiem, że w latach 90-tych poszukiwano inwestora gotowego eksploatować tamtejsze źródło jako źródło wody mineralnej. A tak całkiem nawiasie wiem również, że w miejscowości Cyk prowadzono poszukiwania gazu ziemnego, jednak bezowocnie.
W dniu dzisiejszym udałem się między innymi w pobliże jeziora Karasiowatego.W rowie, który doprowadzał dawniej wodę do niego pojawiła się woda. Myślę jednak, że tylko okresowo i tylko na krótkim odcinku(co widać na pierwszej fotografii, bowiem przedstawia ona z dalszej perspektywy obiekt z fotografii drugiej).

Wspomniano tutaj o strumieniu płynącym w Cyku. Otóż wiem, że w latach 90-tych poszukiwano inwestora gotowego eksploatować tamtejsze źródło jako źródło wody mineralnej. A tak całkiem nawiasie wiem również, że w miejscowości Cyk prowadzono poszukiwania gazu ziemnego, jednak bezowocnie.
W dniu dzisiejszym udałem się między innymi w pobliże jeziora Karasiowatego.W rowie, który doprowadzał dawniej wodę do niego pojawiła się woda. Myślę jednak, że tylko okresowo i tylko na krótkim odcinku(co widać na pierwszej fotografii, bowiem przedstawia ona z dalszej perspektywy obiekt z fotografii drugiej).

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły
To już równo rok od ostatniego wpisu w tym wątku. Jak się sprawuje strumyk obecnie? Daje radę dotrzeć do 'ruin' jeziorka?
Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły
Sytuację obserwuję na bieżąco. Ogólnie jest bieda. Później napiszę więcej.Six pisze:To już równo rok od ostatniego wpisu w tym wątku. Jak się sprawuje strumyk obecnie? Daje rade dotrzeć do 'ruin' jeziorka?
- obserwator
- Posty: 320
- Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły
Pojawiła się nowa koncepcja:
http://www.zycie.pila.pl/informacje/201 ... /index.php
Cytuję z linka powyżej:
Piaszczyste wysycha
Ratunek dla Piaszczystego: Struga Kotuńska. Miasto chce opracować plan doprowadzenia do Piachów nowego źródła wody. Inaczej może stać się piaszczyste nie tylko z nazwy.
To, że w Piaszczystym ubywa wody, świetnie widać po różnicy między lustrem wody i wysokością pomostu, i po tym, jak bardzo pomost „wcina się” w plażę. Fot. Marcin Maziarz
Wysychają nie tylko Płotki. Coraz mniej wody jest także w Jeziorze Piaszczystym. W ostatnich kilkudziesięciu latach jej poziom obniżył się w widoczny sposób, a to, że wysychanie jezior w rejonie Piły jest faktem, świetnie widać na zdjęciach satelitarnych. Trochę starsi pilanie pamiętają, że tuż obok Piaszczystego kilkadziesiąt lat temu było jeszcze jedno jezioro. Dziś jedyny ślad po nim bardzo dobrze widać właśnie na zdjęciu zrobionym z wysokości: podobny kształt, podobny rozmiar, jedna różnica: brak wody. Widać to także bezpośrednio z plaży Piachów: kiedyś lustro wody niemal dotykało pomostu, dziś znajduje się metr niżej, a sam pomost wcina się głęboko w plażę.
- W rejonie Piły panuje tak zwana susza hydrogeologiczna - tłumaczy wiceprezydent Piły, Jerzy Wołoszyński. - To zjawisko zaobserwowaliśmy na Płotkach i na Jeziorze Piaszczystym. To wynik monitoringu, jaki przeprowadził Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Wyświetl większą mapę
Na zdjęciu satelitarnym widać, że kiedyś obok Piaszczystego znajdowało się drugie, podobnej wielkości, jezioro. Fot. Google Maps
Jest jednak pomysł na to, by Jezioro Piaszczyste pozostało piaszczyste tylko z nazwy. Można doprowadzić do niego wodę ze Strugi Kotuńskiej i w ten sposób uratować drugie pod względem popularności pilskie kąpielisko. - Leśnicy postawili tezę, że jest to możliwe technicznie - mówi Jerzy Wołoszyński. - Chodzi o przywracanie pierwotnego stanu środowiska, dlatego do tego pomysłu podeszliśmy z entuzjazmem. W tej chwili prowadzimy rozmowy ze światem nauki, chce się w to zaangażować kilku profesorów.
W tegorocznym budżecie miasta znalazły się środki na opracowanie koncepcji doprowadzenia wody ze Strugi Kotuńskiej do Jeziora Piaszczystego. - Myślę, że warto ratować Piaszczyste, natomiast dopiero ta koncepcja pokaże, jakie nakłady trzeba będzie na ten cel ponieść i czy społeczeństwo Piły będzie na to stać - mówi Jerzy Wołoszyński.
Na opracowanie koncepcji zasilania Piaszczystego wodą, gmina przeznaczyła 55 tys. zł.
Według mojej oceny pomysł jednak trudny do realizacji. Przeszedłem Strugę Kotuńską jej brzegiem. Od dawna nie dopływa do jez. Karasiowego. Zaraz za torami prowadzącymi na Wałcz strumyk niknie w bagnisku. Ktoś też systematycznie niszczy tam nikłe wzmocnienia brzegów. Za bagnem praktycznie wody już nie ma w korycie… Piaszczyste jest jeszcze dalej niż jez. Karasiowe...
http://www.zycie.pila.pl/informacje/201 ... /index.php
Cytuję z linka powyżej:
Piaszczyste wysycha
Ratunek dla Piaszczystego: Struga Kotuńska. Miasto chce opracować plan doprowadzenia do Piachów nowego źródła wody. Inaczej może stać się piaszczyste nie tylko z nazwy.
To, że w Piaszczystym ubywa wody, świetnie widać po różnicy między lustrem wody i wysokością pomostu, i po tym, jak bardzo pomost „wcina się” w plażę. Fot. Marcin Maziarz
Wysychają nie tylko Płotki. Coraz mniej wody jest także w Jeziorze Piaszczystym. W ostatnich kilkudziesięciu latach jej poziom obniżył się w widoczny sposób, a to, że wysychanie jezior w rejonie Piły jest faktem, świetnie widać na zdjęciach satelitarnych. Trochę starsi pilanie pamiętają, że tuż obok Piaszczystego kilkadziesiąt lat temu było jeszcze jedno jezioro. Dziś jedyny ślad po nim bardzo dobrze widać właśnie na zdjęciu zrobionym z wysokości: podobny kształt, podobny rozmiar, jedna różnica: brak wody. Widać to także bezpośrednio z plaży Piachów: kiedyś lustro wody niemal dotykało pomostu, dziś znajduje się metr niżej, a sam pomost wcina się głęboko w plażę.
- W rejonie Piły panuje tak zwana susza hydrogeologiczna - tłumaczy wiceprezydent Piły, Jerzy Wołoszyński. - To zjawisko zaobserwowaliśmy na Płotkach i na Jeziorze Piaszczystym. To wynik monitoringu, jaki przeprowadził Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Wyświetl większą mapę
Na zdjęciu satelitarnym widać, że kiedyś obok Piaszczystego znajdowało się drugie, podobnej wielkości, jezioro. Fot. Google Maps
Jest jednak pomysł na to, by Jezioro Piaszczyste pozostało piaszczyste tylko z nazwy. Można doprowadzić do niego wodę ze Strugi Kotuńskiej i w ten sposób uratować drugie pod względem popularności pilskie kąpielisko. - Leśnicy postawili tezę, że jest to możliwe technicznie - mówi Jerzy Wołoszyński. - Chodzi o przywracanie pierwotnego stanu środowiska, dlatego do tego pomysłu podeszliśmy z entuzjazmem. W tej chwili prowadzimy rozmowy ze światem nauki, chce się w to zaangażować kilku profesorów.
W tegorocznym budżecie miasta znalazły się środki na opracowanie koncepcji doprowadzenia wody ze Strugi Kotuńskiej do Jeziora Piaszczystego. - Myślę, że warto ratować Piaszczyste, natomiast dopiero ta koncepcja pokaże, jakie nakłady trzeba będzie na ten cel ponieść i czy społeczeństwo Piły będzie na to stać - mówi Jerzy Wołoszyński.
Na opracowanie koncepcji zasilania Piaszczystego wodą, gmina przeznaczyła 55 tys. zł.
Według mojej oceny pomysł jednak trudny do realizacji. Przeszedłem Strugę Kotuńską jej brzegiem. Od dawna nie dopływa do jez. Karasiowego. Zaraz za torami prowadzącymi na Wałcz strumyk niknie w bagnisku. Ktoś też systematycznie niszczy tam nikłe wzmocnienia brzegów. Za bagnem praktycznie wody już nie ma w korycie… Piaszczyste jest jeszcze dalej niż jez. Karasiowe...
Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły
W artykule jest mowa o Strudze Kotuńskiej, czyli strumieniu płynącym bliżej Kotunia i uchodzącym do Kanału Stobieńskiego w okolicach stacji kolejowej Stobno. Czyli jest to odświeżony pomysł, o którym już pisano w tym wątku parę lat temu. Wiązałoby się to z przekopaniem 2 km (w linii prostej) nowego koryta. Mam mieszane uczucia. Swoją drogą ciekaw jestem, kiedy naprawdę istniało drugie - obok Piaszczystego - jezioro. Na mapach z lat 30-tych zaznaczona jest tylko wilgotna łąka.
- obserwator
- Posty: 320
- Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły
Jeżeli mowa o tym strumieniu bliżej Kotunia to sytuacja zmienia się o tyle, że wody tam rzeczywiście więcej. Odległość od jez. Piaszczystego jednak jeszcze większa. Jak się znam na kosztach, to sama dokumentacja projektu skonsumuje całe przeznaczone na sprawę środki. Fragment mapy tej okolicy:
Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły
...a może chodzi o doprowadzenie wody ze strugi kotuńskiej do opisywanego wcześniej przez Ciebie koryta które przecina drogę niedaleko Łęgów. Patrząc na mapę w tzw "górnym" biegu strugi kotuńskiej jest bliżej do rowu który kiedyś zasilał jeziorko (okoniowe ?) a stamtąd do Piaszczystego.
Ciekawi mnie jeszcze źródło strugi kotuńskiej, nie kojarzę początku biegu tej rzeczki w terenie a wody raczej nie brakuje.
Ciekawi mnie jeszcze źródło strugi kotuńskiej, nie kojarzę początku biegu tej rzeczki w terenie a wody raczej nie brakuje.
- obserwator
- Posty: 320
- Rejestracja: 16 sty 2006, 07:51
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły
Na wszelki wypadek zamieszczam mapkę z nazwami. Jezioro Okoniowe nie ma nic wspólnego z wątkiem "Strumień na zachodnich obrzeżach Piły".
Połączenie obu strumieni przekopem wzdłuż drogi Piła-Kotuń jest oczywiście lekko krótsze. W artykule http://www.zycie.pila.pl/informacje/201 ... /index.php jest jednak mowa o zasileniu jez. Piaszczystego leżącego po drugiej stronie nasypu kolejowego. Moim zdaniem, od strony realizacji, utopia. Nikt nie sfinansuje takiej inwestycji.
Połączenie obu strumieni przekopem wzdłuż drogi Piła-Kotuń jest oczywiście lekko krótsze. W artykule http://www.zycie.pila.pl/informacje/201 ... /index.php jest jednak mowa o zasileniu jez. Piaszczystego leżącego po drugiej stronie nasypu kolejowego. Moim zdaniem, od strony realizacji, utopia. Nikt nie sfinansuje takiej inwestycji.
Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły
...no nie byłem pewien z tym Karasiowym i wpisałem przez niewiedze Okoniowe...
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.