Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Hallo@
Nie wiedziałem że kolega Piotr B. jest zaangażowany w projekt??
Znamy się ze spotkań "Klubu Podróżnika" ale nie wiedzieliśmy o swoich podziemnych zainteresowaniach....
Pozdrawiam Piotrze.
Marcin M. Założyciel tego wątku
Nie wiedziałem że kolega Piotr B. jest zaangażowany w projekt??
Znamy się ze spotkań "Klubu Podróżnika" ale nie wiedzieliśmy o swoich podziemnych zainteresowaniach....
Pozdrawiam Piotrze.
Marcin M. Założyciel tego wątku
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Byle to się nie poddawać!
Myślę, że warto spróbować zasięgnąć opinii geodetów w zakresie wyznaczenia przebiegu tunelu.
Mogą okazać się pasjonatami tematu i zrobią to bezinteresownie.
Myślę, że warto spróbować zasięgnąć opinii geodetów w zakresie wyznaczenia przebiegu tunelu.
Mogą okazać się pasjonatami tematu i zrobią to bezinteresownie.
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Oglądałem.
Powodzenia życzę i wytrwałości. Pozdrawiam.
Powodzenia życzę i wytrwałości. Pozdrawiam.
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Kurde, bardzo bym chciał by coś tam się znalazło.. Ważne, że coś się dzieje. W razie czego jestem chętny do kopania.
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Hmmm... zastanawiam się dlaczego, skoro został znaleziony tunel (zalany z zawałem), nie osuszyć go (wypompować wodę) i wtedy kopać w głąb lotniska (jest to połowę mniej pracy bo tunel jest i nie trzeba go szukać). Oczywiście, należałoby zbudować odpowiednią osłonę przed zawałem i wtedy dokopać się do PODZIEMI LOTNISKA... ???!!!
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Też zastanawiam się dlaczego nie zostały jeszcze podjęte jakieś kroki aby wpompować wodę, ale zapewne są ku temu jakieś powody.
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Bardzo ciekawy reportaż. Tak naprawdę powinien on nosić tytuł "Odkrywcy", a nie "Tunel". Opowiada przecież głównie o ciekawej pasji odkrywania przeszłości skrytej pod powierzchnią ziemi.
Wypompowywanie wody to syzyfowa praca. Kilka dni i sztolnia znów będzie zalana - w końcu znajduje się ona kilka metrów pod ziemią, nie ma izolacji i drenażu. Jest bardzo prawdopodobne, że "zawał" to tak naprawdę koniec ukończonego odcinka sztolni i dalej jest tylko piasek...
Wszystkim zaangażowanym w prace związane z pilską sztolnią życzę dużo szczęścia, wytrwałości oraz hojnych sponsorów. Wiele osób zapomina chyba, że nie ma nic za darmo (same betonowe kręgi mogły spokojnie kosztować 2.000 zł, a z ziemi wyciągnąć się już ich nie da).
Pozdrawiam,
MK
Wypompowywanie wody to syzyfowa praca. Kilka dni i sztolnia znów będzie zalana - w końcu znajduje się ona kilka metrów pod ziemią, nie ma izolacji i drenażu. Jest bardzo prawdopodobne, że "zawał" to tak naprawdę koniec ukończonego odcinka sztolni i dalej jest tylko piasek...
Wszystkim zaangażowanym w prace związane z pilską sztolnią życzę dużo szczęścia, wytrwałości oraz hojnych sponsorów. Wiele osób zapomina chyba, że nie ma nic za darmo (same betonowe kręgi mogły spokojnie kosztować 2.000 zł, a z ziemi wyciągnąć się już ich nie da).
Pozdrawiam,
MK
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Na spotkaniu, które odbyło się już szmat czasu temu, została udzielona odpowiedź na pytanie z wypompowaniem wody. Jak mnie pamięć nie myli to odcinek który chłopaki penetrowali ma 50 metrów a stoi w nim ponad 1,10 m słupa wody (w przypadku najniższego poziomu jaki zanotowali). Teraz można sobie pomyśleć (oni to policzyli, ale wyniku już nie pamiętam) jaka to ilość wody, która miałaby zalać pobliskie garaże/działki jeśliby otworzyć tunel.
Jedyne co to osuszać tunel stopniowo, jednak nie wiadomo czy woda po prostu nie będzie nachodziła, bo skądś się tam wzięła.
Jedyne co to osuszać tunel stopniowo, jednak nie wiadomo czy woda po prostu nie będzie nachodziła, bo skądś się tam wzięła.
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Dzięki za info na temat wydobycia wody, ale zawsze można by wypompowywać bezpośrednio do beczkowozu.
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Taa w Polsce na takie fantazje jest za mało pieniędzy, godzina pracy takiego beczkowozu to około 200 zł.
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
- a może straż pożarna by temu coś zaradziła?
- na pewno maja odpowiedni sprzęt!!!
- na pewno maja odpowiedni sprzęt!!!
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Jak to ktoś powiedział: "Nie ma tak żeby nie było jak".
Nie jest problemem jak, tylko jak to zrobić w miarę bezkosztowo.
Pozdrawiam
Nie jest problemem jak, tylko jak to zrobić w miarę bezkosztowo.
Pozdrawiam
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
bezkosztowo = znjomości
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Polak potrafi i znajdzie sposób na osuszenie tego tunelu i dokopania się do podziemi...
Z drugiej strony niemcy chyba nie budowali by budowli (podziemi) wiedząc, że może owy obiekt zalać woda...
Z drugiej strony niemcy chyba nie budowali by budowli (podziemi) wiedząc, że może owy obiekt zalać woda...
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Na zdjęciach wnętrza tunelu widać korzenie. Jak są korzenie to są i szpary które w wyniku tego powstały. Jak jest szpara, a grunt wilgotny i przepuszczający (piasek i żwir) to i woda opadowa wejdzie.
To jest raczej wynik X lat braku konserwacji obiektu.
Wątpię, żeby tunel był specjalnie zalany. Spodziewać się jednak można, że w pozostałej jego części również stoi woda, dużoo wody. Zatem wydaje mi się, że wypompowywanie nie ma sensu.
Moim skromnym zdaniem, można spróbować udrożnić zasypany tunel. Wiadomo gdzie jest wejście, tylko trzeba nakładu pracy, bo nie wiadomo jaki długi jest zawał. Z tego co chłopaki opowiadali w tunelu nie ma prawie tlenu, więc albo agregat i pompowanie świeżego powietrza do tunelu albo butle z tlenem.
W sprawie zabezpieczenia zawału, należałoby zwrócić się do specjalistów, którzy są prawie na miejscu - Nafta.
To jest raczej wynik X lat braku konserwacji obiektu.
Wątpię, żeby tunel był specjalnie zalany. Spodziewać się jednak można, że w pozostałej jego części również stoi woda, dużoo wody. Zatem wydaje mi się, że wypompowywanie nie ma sensu.
Moim skromnym zdaniem, można spróbować udrożnić zasypany tunel. Wiadomo gdzie jest wejście, tylko trzeba nakładu pracy, bo nie wiadomo jaki długi jest zawał. Z tego co chłopaki opowiadali w tunelu nie ma prawie tlenu, więc albo agregat i pompowanie świeżego powietrza do tunelu albo butle z tlenem.
W sprawie zabezpieczenia zawału, należałoby zwrócić się do specjalistów, którzy są prawie na miejscu - Nafta.
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.