Witam.
Z bardzo dużym zainteresowaniem przeczytałem cały wątek, obejrzałem wszystkie zdjęcia i większość odnośników i postanowiłem się podzielić swoimi przemyśleniami dotyczącymi postawionej tutaj głównej hipotezy.
W latach osiemdziesiątych bardzo powszechne było twierdzenie, funkcjonujące na zasadzie miejskiej legendy, że Piła nie została zdobyta podczas zdobywania (będę się trzymał tego terminu ponieważ sposób prowadzenia walk przez Armię Radziecką na tych terenach z wyzwalaniem nie miał nic wspólnego) ale uczyniono to dopiero po ucieczce załogi
Festung Schneidemühl, kiedy miasto było wyludnione i bezbronne. Myślę, że teza ta da się obronić i stanie się wcześniej czy później oficjalną i uznaną powszechnie.
Myślę, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że Piła została zmasakrowana na potrzeby radzieckiej machiny propagandowej i mogła posłużyć jako naturalna scenografia do materiałów filmowych ze zdobywania Berlina. Natomiast mogło być tak tak,
że nigdy nakręconych w Pile materiałów nie wykorzystano. Inna moja interpretacja jest taka, że materiały te mogły zaginąć lub ulec zniszczeniu. Możliwe jest też, że celem dokumentacji zbrodni na mieście mogły być inne cele propagandowe związane z marszem Armii Radzieckiej w kierunku zachodnim.
Kolejna sprawa. Jeżeli chodzi o wielokrotnie przytaczane przykłady barbarzyństwa sowieckiego nad infrastrukturą miejską to akurat, jeśli ktoś się interesował kiedykolwiek realiami panującym w Związku Radzieckim i siłami zbrojnymi tego państwa w tym okresie, była w tym przemyślana strategia mająca na celu zniszczenie materialnej obecności Niemców na "wyzwalanych" terenach. Drugi powód był wręcz banalnie powszechny, zorganizowany na masową skalę szaber, który był sankcjonowany decyzją samego Stalina. Poza tym, pozostawienie Polakom spalonej ziemi, praktycznie zwiększało materialną zależność "wyzwolonej" Polski od ZSRR.
Tak czy siak, dawnym i obecnym mieszkańcom Piły
należy się upamiętnienie faktu zamordowania bezbronnego miasta. Może jest to banalne co napiszę ale widzę analogię miedzy tym, co zdarzyło się w Pile w 1945 a losem takiego Drezna czy Hiroszimy...
P.S. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów z okazji mojego pierwszego postu.