Literatura na temat Piły
- mariusz1983
- PRZYJACIEL
- Posty: 218
- Rejestracja: 01 sie 2009, 23:14
Re: Literatura na temat Piły
A jaka cena publikacji?
- maciekpp
- Posty: 55
- Rejestracja: 14 paź 2006, 11:48
- Lokalizacja: Piła - Jadwiżyn / Burnham
- Polubił: 1 raz
- Polubiono: 4 razy
- Kontakt:
Re: Literatura na temat Piły
W IBI to koszt 25zł.
- mariusz1983
- PRZYJACIEL
- Posty: 218
- Rejestracja: 01 sie 2009, 23:14
Re: Literatura na temat Piły
A czy zawiera opisy kościołów?
-
ziolek
- PRZYJACIEL
- Posty: 1905
- Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 5 razy
- Kontakt:
Re: Literatura na temat Piły
Może ja od siebie dodam kolejną pozycje.
"W dobrym świetle" - książka wydana w zeszłym roku z okazji 50-lecia zakładów oświetleniowych w Pile. 248 stron opisujących historie 3 kolejnych zakładów w tym wywiady, kalendarium i fotografie.
"W dobrym świetle" - książka wydana w zeszłym roku z okazji 50-lecia zakładów oświetleniowych w Pile. 248 stron opisujących historie 3 kolejnych zakładów w tym wywiady, kalendarium i fotografie.
Re: Literatura na temat Piły
Pojawił się w sprzedaży album pt. "Piła na fotografiach Romana Zaranka". Dokonałem dziś zakupu albumu i po wstępnym obejrzeniu stwierdziłem, że to bardzo ciekawa pozycja (mimo dość wysokiej ceny).
- maciekpp
- Posty: 55
- Rejestracja: 14 paź 2006, 11:48
- Lokalizacja: Piła - Jadwiżyn / Burnham
- Polubił: 1 raz
- Polubiono: 4 razy
- Kontakt:
Re: Literatura na temat Piły
Ceny nie znam, ale miała być dostępna w każdym sklepie Zaranka.
Re: Literatura na temat Piły
Cena to 99 zł a można ją dostać w punktach Zaranka.
- czeslaw
- MODERATOR
- Posty: 358
- Rejestracja: 15 maja 2005, 14:03
- Lokalizacja: Pila Bismarckstrasse
- Polubił: 49 razy
- Polubiono: 35 razy
Re: Literatura na temat Piły
Faktycznie fotki super, chciałbym kiedyś zobaczyć całe "archiwum ruin". Może gdzieś tam byłoby widać jak wyglądała kiedyś ulica Konarskiego.
Re: Literatura na temat Piły
Przeleciałem wzrokiem posty dotyczące literatury na temat Piły i przyszedł mi taki pomysł...
A może byśmy sami wydali coś o Pile?
Tak! Pod nazwą Dawna Piła.
Na początku myślałem o jakimś tłumaczeniu, ale teraz nie przesądzam.
Kroki do tego celu:
KROK PIERWSZY - DECYZJA. Czy chcemy.
KROK DRUGI - CO?
KROK TRZECI - DOBROWOLNA OFIARA NA TEN CEL.
KROKI KOLEJNE - SZUKANIE SPONSORÓW, PRZYGOTOWANIE TEKSTU DO DRUKU, KTO ZA CO ODPOWIEDZIALNY - KROKI WTÓRNE WOBEC CELU.
A może byśmy sami wydali coś o Pile?
Tak! Pod nazwą Dawna Piła.
Na początku myślałem o jakimś tłumaczeniu, ale teraz nie przesądzam.
Kroki do tego celu:
KROK PIERWSZY - DECYZJA. Czy chcemy.
KROK DRUGI - CO?
KROK TRZECI - DOBROWOLNA OFIARA NA TEN CEL.
KROKI KOLEJNE - SZUKANIE SPONSORÓW, PRZYGOTOWANIE TEKSTU DO DRUKU, KTO ZA CO ODPOWIEDZIALNY - KROKI WTÓRNE WOBEC CELU.
Re: Literatura na temat Piły
* KROK PIERWSZY
- był zrobiony.
* KROK DRUGI
- Materiał do druku przygotowany.
* KROK TRZECI
- Potrzebnych jest kilku tłumaczy, bo materiałów niemieckich jest dużo!
- Potrzebny polonista aby sprawdził i... historyk.
* KROK CZWARTY
- w drukarni rozczarowanie albo płacę sam za wszelkie koszta albo szukam sponsorów.
* KROKI KOLEJNE
- Urząd skarbowy, osobiste zajęcie się dystrybucją, bo tego drukarnie nie robią i inne biurokracje.
Gdyby nie pastor i pomoc jaką otrzymał, długo czekalibyście na album Kościół Ewangelicki w Pile i jedyny publicznie wydany Pamiętnik Pastora Ludwig Heine z Johanniskirche.
A dla tych co się nie orientują w tym, niech wiedzą, że: ?
Samemu nic i forumowicze wiedzą, że wiele zostało przetłumaczonych książek jak np. słynny pamiętnik Jo Michaly, "da gibts ein Wiedersehn". Czy wspomnienia Gertrudy Griese w internecie, niestety wiele pozostało w szufladach tłumaczy. I oni nic więcej nie mogą zrobić. Sponsorzy, pieniądze i dużo prywatnego czasu.
Poza tym duża publikacja jest przygotowywana o "Dawnej Pile". Osobiście widziałem materiały i fotografie takie których jeszcze chyba nikt nie widział i nie były publikowane. O ile sobie przypominam to będzie na jubileusz 2013 rok.
Tom
- był zrobiony.
* KROK DRUGI
- Materiał do druku przygotowany.
* KROK TRZECI
- Potrzebnych jest kilku tłumaczy, bo materiałów niemieckich jest dużo!
- Potrzebny polonista aby sprawdził i... historyk.
* KROK CZWARTY
- w drukarni rozczarowanie albo płacę sam za wszelkie koszta albo szukam sponsorów.
* KROKI KOLEJNE
- Urząd skarbowy, osobiste zajęcie się dystrybucją, bo tego drukarnie nie robią i inne biurokracje.
Gdyby nie pastor i pomoc jaką otrzymał, długo czekalibyście na album Kościół Ewangelicki w Pile i jedyny publicznie wydany Pamiętnik Pastora Ludwig Heine z Johanniskirche.
A dla tych co się nie orientują w tym, niech wiedzą, że: ?
Samemu nic i forumowicze wiedzą, że wiele zostało przetłumaczonych książek jak np. słynny pamiętnik Jo Michaly, "da gibts ein Wiedersehn". Czy wspomnienia Gertrudy Griese w internecie, niestety wiele pozostało w szufladach tłumaczy. I oni nic więcej nie mogą zrobić. Sponsorzy, pieniądze i dużo prywatnego czasu.
Poza tym duża publikacja jest przygotowywana o "Dawnej Pile". Osobiście widziałem materiały i fotografie takie których jeszcze chyba nikt nie widział i nie były publikowane. O ile sobie przypominam to będzie na jubileusz 2013 rok.
Tom
Re: Literatura na temat Piły
Jednym tchem piszesz o tym, że jest coś przygotowane do druku i o tym, że potrzeba tłumaczy.
Jeżeli to "coś", przygotowane do druku czeka na korektę, to ja ją zrobię.
O reszcie, czyli skąd pieniądze, gdzie drukować, co US, musimy pogadać poza FORUM, informując Forum o stanie rzeczy.
Jeżeli to "coś", przygotowane do druku czeka na korektę, to ja ją zrobię.
O reszcie, czyli skąd pieniądze, gdzie drukować, co US, musimy pogadać poza FORUM, informując Forum o stanie rzeczy.
Re: Literatura na temat Piły
Piszę o 2-ch rzeczach, niestety tak jest ustawione ze poprawić bledną kolejność już nie można. Nie zwróciłem uwagi, że jesteś od niedawna na forum, mój błąd, bo napisałbym inaczej.
>A< 1). Materiałów jest dużo, 2). Trzeba mieć najpierw kasę, 3). Potrzebni tłumacze, 4). Reszta to: biurokracja, która trwa długimi miesiącami.
Chcesz coś zrobić? okay, zrób 3 pierwsze w/w kroki, tylko jak zrobisz sam, a bez kasy to dołączysz do grona wielu furmanowiczów którzy to właśnie zrobili i publikacje zostały w szufladzie (zmarnowany czas).
>B< Druga rzecz to gdybyś dobrze przejrzał temat, wspominałem o przygotowywanym albumie o Dawnej Pile nie przez laików czy hobbystów, ale przez znanych historyków, pracują nad tym dziełem kilka lat, które ma się ukazać w rocznice 500 lat miasta Piły.
Życzę powodzenia, Tom
>A< 1). Materiałów jest dużo, 2). Trzeba mieć najpierw kasę, 3). Potrzebni tłumacze, 4). Reszta to: biurokracja, która trwa długimi miesiącami.
Chcesz coś zrobić? okay, zrób 3 pierwsze w/w kroki, tylko jak zrobisz sam, a bez kasy to dołączysz do grona wielu furmanowiczów którzy to właśnie zrobili i publikacje zostały w szufladzie (zmarnowany czas).
>B< Druga rzecz to gdybyś dobrze przejrzał temat, wspominałem o przygotowywanym albumie o Dawnej Pile nie przez laików czy hobbystów, ale przez znanych historyków, pracują nad tym dziełem kilka lat, które ma się ukazać w rocznice 500 lat miasta Piły.
Życzę powodzenia, Tom
Re: Literatura na temat Piły
Na początek wyznanie wiary:
- jestem krótko zalogowany
- nie znaczy to, że nie bywam i nie bywałem tu wcześniej, nie interesuję się, niczego nie rozumiem...
Wiem, że jesteś osobą nietuzinkową.
Stąd mój szacunek i sympatia do do Ciebie.
Swoim wpisem próbowałem powiedzieć kilka rzeczy:
- że to, co Ty robisz i robią inni Forumowicze zasługuje na szacunek i uznanie,
- że czas na książkę,
- że wiem jak się wydaje książki,
- że umiałbym Forumowiczów poprowadzić. Poprowadzić od próby załatwienia praw autorskich, do wydania książki pachnącej farbą drukarską. Stąd właśnie kwestia - kwestia bez odpowiedzi – dawaj tekst, zrobię korektę. Językową i historyczną, każdą.
Z Twojego wpisu wnoszę, że nie ma niczego gotowego, do wydania.
WIĘC TERAZ ZWRACAM SIĘ DO CIEBIE I DO WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW: - POPROSZĘ O TEKSTY
Odrzucam wpisy z cyklu - „a przetłumacz to, albo tamto”. Tu dopowiem, że raczej znalazłbym germanistów do darmowego tłumaczenia.
Domagam się pomysłu z logiką. A więc, co (na początek) i dlaczego?
- jestem krótko zalogowany
- nie znaczy to, że nie bywam i nie bywałem tu wcześniej, nie interesuję się, niczego nie rozumiem...
Wiem, że jesteś osobą nietuzinkową.
Stąd mój szacunek i sympatia do do Ciebie.
Swoim wpisem próbowałem powiedzieć kilka rzeczy:
- że to, co Ty robisz i robią inni Forumowicze zasługuje na szacunek i uznanie,
- że czas na książkę,
- że wiem jak się wydaje książki,
- że umiałbym Forumowiczów poprowadzić. Poprowadzić od próby załatwienia praw autorskich, do wydania książki pachnącej farbą drukarską. Stąd właśnie kwestia - kwestia bez odpowiedzi – dawaj tekst, zrobię korektę. Językową i historyczną, każdą.
Z Twojego wpisu wnoszę, że nie ma niczego gotowego, do wydania.
WIĘC TERAZ ZWRACAM SIĘ DO CIEBIE I DO WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW: - POPROSZĘ O TEKSTY
Odrzucam wpisy z cyklu - „a przetłumacz to, albo tamto”. Tu dopowiem, że raczej znalazłbym germanistów do darmowego tłumaczenia.
Domagam się pomysłu z logiką. A więc, co (na początek) i dlaczego?
Re: Literatura na temat Piły
Bardzo dobrym pomysłem jest złożenie tej książki i wyprodukowanie przynajmniej pliku pdf. Jeśli znajdzie się ktoś, kto to wyda i wydrukuje to super. Jeśli nie - zawsze można to wrzucić do Internetu.
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.