I już zagościł ponownie. W wydanej w 1927 roku książce "OSTMARK. MITTLERE OSTMARK GRENZMARK POSEN-WESTPREUSSEN" pod redakcją Emanuela Ginschela i dr. Franza Ludtke znajduje się artykuł o kaflarni w Grunowie. Ostatnie zdanie tego artykułu wspomina o filii białych kafli w Velten pod Berlinem. Zamieszczam tłumaczenie całego artykułu i link w źródłach.

W dzielnicy Flatow, na stacji kolejowej Buchholz, niedaleko granicy z Polską, znajdują się rozbudowane obiekty fabryki pieców kaflowych i glazury, warsztatów ceramicznych Grunau, które powstały jako spółka akcyjna w 1896 roku. Ponieważ materiały do ceramiki nie zawsze występują w przyrodzie tak czysto, jak wymaga tego ich zastosowanie ceramiczne, ich ciągłe testowanie jest warunkiem powodzenia produkcji. Aby osiągnąć ten cel, potrzebna jest przede wszystkim dokładność i lata sumiennej praktyki oraz duże doświadczenie, a także dobrze wyszkolona kadra i najlepsze zaplecze fabryczne.
Powyższa fabryka została zbudowana w 1896 roku i posiadała 7 pieców oraz instalację parową. Potężne złoże gliny o powierzchni 60 akrów i głębokości około 12 m będzie przez wiele dziesięcioleci zawierać doskonały materiał, szczególnie odpowiedni do produkcji wysokiej jakości pieców kaflowych, ale także naczyń, rur glinianych itp. w stylu Bunzlau. Laboratorium państwowe w Cöthen stwierdziło, że właściwości chemiczne i fizyczne glinek Grunau są „dobre” i wykazały zawartość krzemionki na poziomie około 74% oraz prawidłowy stosunek zawartości tlenku żelaza, piasku i dwutlenku węgla wymagany do lepszej produkcji pieca. Moc wiążąca jest na poziomie: „Bardzo dobrze wiążąca”. Badania plastyczności iłów Grunau wykazały, że łatwo rozpuszczają się one w wodzie. Oznacza to również, że ich plastyczność jest zdecydowanie wystarczająca do uzyskania dobrych produktów o ostrych krawędziach przy użyciu pras do wytłaczania. Chronione przed przeciągami gliny schną bez pękania. Nie ma w nim szkodliwych składników, takich jak szkło marmurowe, siarka, żwir i wapno gazowane w kawałkach lub ziarnach. Wytrzymałość mechaniczna jest wystarczająca i dlatego niezwykle zadowalająca. Po wypaleniu wzrasta ona o około 1,2 kg/m2 i odłamki ulegają ścisłemu spaleniu. W wyższych temperaturach gliny wykazują ślady spiekania. Przepuszczalność wody wynosi 4,22%. Gliny Grunau doskonale nadają się także do produkcji glazurowanej i nieszkliwionej terakoty oraz ceramiki artystycznej
.

Trzypiętrowa, masywna fabryka spłonęła doszczętnie w 1913 roku, ale natychmiast została odbudowana, aby zachować ten cenny przemysł w dzielnicy Flatow. Po wojnie dawny właściciel fabryki Emil Conradt, znany w branży ceramicznej od 1895 roku, swoją fachową wiedzą i dużą pracowitością wraz z grupą starych wykwalifikowanych pracowników wybudował nowe budynki oraz wyposażył wnętrza zgodne z nowoczesnymi osiągnięciami technicznymi. Udoskonalane i ostatecznie z biegiem lat powiększone do tego stopnia, że dzieło to uważane jest obecnie za jedno z najważniejszych tego typu w Niemczech. Na wystawie w Schneidemühl w 1925 roku firma otrzymała złoty medal.
Fabryka posiada obecnie piec do topienia glazury o tygodniowej wydajności 300 kwintalów glazury metalowej z muflami popiołu oraz 11 dużych pieców ze spalaniem pośrednim, opalanych rok po roku, 14 silników elektrycznych napędzających 4 maszyny do szlamu, 4 maszyny do przecinania gliny, 1 walcownia, 2 duże młyny do granitu i żelaza, 5 młynów kulowych, 7 młynów do mas, 3 duże szlifierki, 10 nowoczesnych kaflarek z szczypcami aluminiowymi, prasami filtracyjnymi itp., a także 5 masywnych budynków mieszkalnych i 1 budynek urzędników dom oraz 3 duże magazyny o powierzchni ok. 1500 m2. Powierzchnia fabryki wynosi około 6 akrów.

Firma jest także współwłaścicielem Weiche Wedelshof i posiada własne lasy zaopatrujące destylarnię.
Produkty z pieca kaflowego Grunau, które są dwukrotnie wypalane, szlifowane i opatrzone pieczątką firmową, aby zapobiec pomyłkom, są dobrze znane na Wschodzie. Oprócz pieców osadniczych, przy pomocy własnej produkcji szkliwa produkujemy wszelkiego rodzaju szkliwa cynowe, a także piece szamotowe typu Meißner w każdym kolorze według projektów własnych, artystycznych i powierzonych. Ten ostatni rodzaj produkcji w ciągu ostatnich dwóch lat nabrał znacznych rozmiarów, tak że wszyscy wykwalifikowani pracownicy w Grunau mogą być prawie w całości zatrudnieni przy produkcji pieców w stylu Meißnera, co świadczy o tym, że te piekarniki wyszły na pierwszy plan i to dobrze o nich świadczy. Piece osadnicze, które zostały oddane do użytku zamawiane przez Prezydenta Powiatu (rezydencja powiatowa) ze szczególnym uwzględnieniem warunków panujących w prowincji Grenzmark Posen-Prusy Zachodnie (piece standardowe) są w zadowalającym stopniu produkowane z gliny szamotowej w Grunau, podobnie jak piece gliniane osadowe. Te ostatnie produkowane są w znacznych ilościach z naturalnych glinek, takich jak te występujące w Grunau. Dla właściciela ważne jest, aby tego typu piece nie były poddawane obróbce z dodatkiem kredy, co zmniejszyłoby ich ognioodporność, ale aby tego typu piece były ognioodporne i wysokiej jakości pod względem technologii grzewczej, a zatem były dobrym źródłem ciepła . Wszelkiego rodzaju wyroby ceramiczne, takie jak stojaki na lampy, popielniczki, figurki itp., są również produkowane z najwyższą artystyczną perfekcją, podobnie jak ceramika architektoniczna i sztuka pomnikowa w ceramice.

Nie ma chyba innej branży, w której niezbędna dla współczesnego myślenia praca jest wykonywana tak rygorystycznie jak w ceramice.
Głównym obszarem sprzedaży jest najbliższa ojczyzna, Pomorze, Prusy Wschodnie, Wolne Państwo Gdańsk, Memelland, Litwa i Polska, a także Galicja, Zagłębie Ruhry i Berlin. Zdecydowanie zbyt mało uwagi poświęca się lokalnemu przemysłowi. Zatem Grenzmärker kupuje Grenzmarkovens! Przykładowa książka o nowoczesnych piekarnikach użytkowych i luksusowych, zaprojektowana przez pierwszych artystów, opublikowana w kwietniu 1927 roku, nadaje ton branży. Piece te nazywane są w skrócie piecami Grunau. Oddział fabryki białych pieców znajduje się w Velten pod Berlinem.
A żeby zakończyć pilskim akcentem, to znalazłem kilka miejsc w Pile, w których mieszkał Pan Emil Conradt. Muszę przyznać, że lubił zmieniać adres zamieszkania.
1930 rok Friedrich Str. 24a (ul. Spacerowa)
1934 r. wspomniany już plac Wilhelma (al. Piastów)
1935 r. Jastrower Str. 6 (ul. św. O.M. Kolbe)
1941 r. Adolf-Hitler-Str. 59 (ul. 11 Listopada)
Pozdrawiam.
Źródła
https://polona.pl/item-view/ee21c10f-3c ... c?page=232