Strona 2 z 3

: 17 kwie 2008, 23:23
autor: Jerzyk
Nie Ziółek, te bunkry to "za daleko". Mogiła o której mówię była "tuż przy" torach gdzieś w rejonach - naprzeciwko budynku "Piła Gł. Towarowa" i o ile mnie pamięć nie myli - gdybyś stał w drzwiach tego budynku, przodem do torów to w prawo skos od "osi" tego budynku. Oczywiście z tym krzyżem to takie moje stare skojarzenie. Ja Ciebie bardzo przepraszam, ale ja w tym miejscu (przy tej mogile) byłem ostatni raz bodajże w latach koniec 60-tych, gdy jeszcze nie miałem do kogo chodzić na miejscowe cmentarze.
I ten krzyż w tamtych latach był? Ale nie mam złudzeń. Do dziś to mógłby nie wytrzymać nawet betonowy!
Z popularnego lastriko!!! A jeszcze na grobie Niemca??? Czy hitlerowca - jak w tamtych czasach nazywano każdego niemieckiego żołnierza!???
Ale mogiła na pewno była. Tylko jak dotrzeć do "starych" kolejarzy, kolejarzy z tamtych lat???? I czy będą chcieli "pamiętać"????

: 17 kwie 2008, 23:39
autor: ziolek
Może masz rację, że za bardzo od dworca się oddaliłem. To o czym pisałem to co najwyżej kraniec dworca towarowego. Terenu, o którym piszesz nie przeczesywałem, więc nie wykluczam, że coś po tym grobie zostało. Ale bardzo prawdpodobnym jest, że zapadł się pod ziemie i to dosłownie.

: 17 kwie 2008, 23:55
autor: Tom
Nie, ja nic nie słyszałem o mogile przy Dworcu Towarowym, ale pamiętam 2 mogiły przy torach idąc na j.Piaszczyste. Idąc pieszo za Stadionem przechodziło się przez "przetok", tak kiedyś nazywano to miejsce w którym sortowano wagony towarowe. /A jak była latem ładna pogoda w nocy słychać było echo od przetaczania wagonów nawet w centrum/. Przechodząc przez to torowisko ścieżką która kierowała się w las na j.Piaszczyste, zaraz przy torach po lewej stronie ścieżki jakieś 50 m były 2 mogiły z krzyżami zrobionymi z brzozy. I po jednej małej tabliczce informacyjnej na każdym. Przechodziłem tam specjalnie 2 x, aby przeczytać napis, było w j. polskim. Te mogiły stały wiele lat, były widoczne z daleka jeszcze w latach 80-tych. Będąc w Pile latem postanowiłem przejść się starą trasą nad jezioro. Dużo po 10 latach się wtedy tam zmieniło. Pamiętam co zobaczyłem, ku mojemu zaskoczeniu cały "przetok" tory zdemontowano, nic poza łąką nie pozostało, ale mogiły były jeszcze. Czy to był początek lat 90-tych czy środek już nie pamiętam. Ale pod koniec lat 90-tych wybrałem się ponownie tą samą trasą rowerem, krzyży już nie było, zniknęły? Nie sprawdzałem, czy może ktoś przewrócił, czy same się przewróciły, albo ekshumowano. Tego już nie wiem.

Pozdrawiam
Tom

: 18 kwie 2008, 17:58
autor: Jerzyk
Tom i Ziółek!
Między moimi wrażeniami, albo inaczej wizytami na tym grobie a opisem Toma jest te głupie kilkanaście (jeśli nie ..dzieścia) lat. Kiedyś bywałem w tych rejonach omalże codziennie. Dziś natomiast nie mam pojęcia jak to wygląda. I co wam powiem wcale nie wykluczone, że piszemy o tych samych grobach czy grobie. Bo ja tam chodziłem zawsze od "dołu" czyli od nastawni "Pł A" czyli głównej a Tom jak przechodził przy górce rozrządowej to szedł przez "górę" i dla niego po przejściu przez tory te groby musiały być "za" torami i po lewej czyli na dół!.
A tak na marginesie nie wiem czy wiecie, że istniejąca kiedyś w Pile górka rozrządowa była najbardziej stromą górką rozrządową w Polsce.
W czasach gdy ja tam chodziłem tory dworca rozrządowego przyjmowały kilka tysięcy wagonów na dobę. Przez stację Piła przechodziło (czy to na przelocie czy przez rozrząd) ponad 4.5oo - cztery tysiące pięćset wagonów!!! A dziś nie wiem czy jakby tak liczył jak kiedyś czy uzbierało by się z trzy setki????
Nie wykluczam też, że ja mówię o innym miejscu a Tom o innym!!!
W każdym bądź razie nie może być mowy o "fatamorganie" skoro znajomi, pracujący tam kolejarz, mieli do mnie pretensje, że zapalam tam świeczkę. A robiłem to z trzy razy na 1.11.!
Wychodziłem i wychodzę z założenia, że kimkolwiek ON- tam leżący był w tym dniu należała mu się ta świeczka. A nadto uważałem i uważam, że jeśli ja dziś tu jemu (nieznanemu) to może tam gdzieś Ktoś "za mnie" nad grobem moich rodzonych czy nieznanych bliskich (bo np. nie wiem gdzie jest grób mojego dziadka po mieczu!!!) zapali mały ogieniek za duszę tego co tam leży!!!!
Ale naprawdę nie potrafię dziś powiedzieć czy gdybym TAM (w Pile) się znalazł to czy bym wskazał w przybliżeniu choćby miejsce gdzie GO szukać.

A tak na marginesie moi mili. Popatrzcie podobno broniąc dostępu do Berlina (cytuję z pamięci albo z głowy czyli z niczego- za książką "Klucz do Berlina" traktującą o walkach o Wał Pomorski) na naszych -pilskich i wałeckich ziemiach poległo ponad dwadzieścia tysięcy żołnierzy niemieckich. Gdzie są ich groby??????
Co prawda pamiętam z ostatnich tygodni wojny (przełom 44/45) jak żołnierz pełniący wartę przy taborach przynosił mi kiełbasę, cukierki i czekoladę. PYTANY DLACZEGO TO ROBI ODPOWIEDZIAŁ, że w Berlinie zostawił takiego braciszka i być może to dobro, które On robi wobec mnie "odwdzięczy się na jego małym braciszku". Być może bym tego nie pamiętał (albo nie rozumiał) gdyby nie ciotka, która mi o tym przypominała kilkakrotnie.
A co do grobów to pamiętam jak samolotem wywożono trumnę jakiegoś "wysokiego oficera Wehrmachtu". Dziś - jako, że było to tu w pobliskiej okolicy wiem, że był to podobno kapelan ewangelicki. Ale wiele z tamtego Jego pogrzebu pamiętam. Nas maluchów Niemcy nie przeganiali. A jak mawiał Vidok (pierwszy policjant Francji z okresu Napoleona) "wróbelki-małe dzieci- wiedzą i widzą wszystko a same są niezauważalne!". Ale to była "szarża" i jeden a nie dwadzieścia tysięcy!!!???
No i znowu się rozpisałem.. Przepraszam!

: 18 kwie 2008, 18:57
autor: ziolek
Podobno. Nie wiem ile w tym prawdy, ale nasz węzeł był drugim w Polsce co do ilości obsługiwanych wagonów po Zajączkowie Tczewskim. Zastanawia mnie to stwierdzenie bowiem powszechnie mówi się, że to Tarnowskie Góry wiodły prymat (ale być może tylko w znaczeniu największy).

Widzę, że kolejna delikatna kwestia została ponownie na tym forum poruszona. ;)

Co do tablic, nagrobków poniemieckich etc.
Nie wiem czy już ten pomysł zrealizowano. W każdym razie słyszałem o nim jesienią zeszłego roku. Otóż na poznańskiej cytadeli postanowiono umieścić płytę z nazwiskami poległych niemieckich żołnierzy. Ponoć o tym pomyślę wypowiadali się pozytywnie sami polscy kombatanci walczący w tym miejscu.

O stosunku żołnierzy niemieckich czy to rosyjskich wobec polskiej ludności cywilnej wiele mówić by można. Zarówno Rosjanom i Niemcom zdarzało się praktykować nazwijmy to dokarmianie. Zarówno żołnierzom jednej i drugiej nacji zdarzało się ochronić Polaków przed służbami policyjnymi, czym chyba nie jedno uratowali życie.

No niemniej tą burzliwą kwestie omawiałem już z Tobą Jerzyk przy okazji tematu o Matwiejewie. Oj mocne padały wówczas słowa w tym Twoje również wobec Niemców. ;) Zdania od tamtego czasu nie zmieniłem. Uważam, że mimo przypadków bohaterstwa niektórych żołnierzy dla zachowania prawdy historycznej i zwykłego poczucia sprawiedliwości należy ostrożnie podchodzić do stawiania pomników komukolwiek. Z szacunku dla poległych żołnierzy niszczyć istniejących radzieckich grobów w Leszkowie nie zamierzam, ale nie zamierzam też z szacunku dla ofiar totalitaryzmów zapalać na nich zniczy. To chyba tyle ode mnie. :)

Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

: 18 kwie 2008, 22:02
autor: p. Z
Groby przy torach, o których wspominacie sam pamiętam. Były to dwa groby, z krzyżami brzozowymi. Nieznani ludzie wymieniali je, kiedy stare krzyże rozpadały się. Tabliczek na tych grobach nie pamiętam. Przypominam sobie rozmowę, którą przeprowadzali dwaj kolejarze. Była to rozmowa w przychodni kolejowej na Okrzei na pierwszym piętrze, w połowie lat 70 ubiegłego wieku. Jeden do drugiego mówił, że jeden z tych grobów to grób jednej Niemki z małym dzieckiem, która zmarła w czasie transportu do Niemiec, po maju 1945 roku. Następny grób to grób Niemca, który został pochowany obok niej, także zmarł podczas transportu do Niemiec. Grób ten powstał jesienią 1945 roku.
Zaciekawiła mnie ta rozmowa, ponieważ omawiali oni postępowanie żołnierzy rosyjskich. Żołnierze Ci pomimo napisów ostrzegawczych rozbijali skrzynki z amunicją w zabudowaniach, które stały niedaleko tych grobów. Efekt tego postępowania opisany jest w literaturze poświeconej Pile.

: 19 kwie 2008, 00:36
autor: Tom
Cześć p.Z !

Te 2 tabliczki na krzyżach były w j.polskim. Wskazywały na żołnierzy, w jakim stopniu byli nie pamiętam.
Wątpię w to aby kolejarze z przychodni byli tam osobiście. /Raczej wychodzę z założenia że : jeden coś usłyszał, drogi coś od siebie dodał, a trzeci ułożył inną historię/. Ale można to jeszcze sprawdzić. Kawałek w prawo przed przetokiem (idąc w kierunku jeziora) jest dom mieszkalny, może warto porozmawiać z tamtymi mieszkańcami?

Ziołek
W sprawie pomników i zniczy mam takie samo zdanie.

Jerzyk !
Co do grobów, już ktoś wspominał na Forum, że część została pochowana w zbiorowej mogile na rozebranym cmentarzu ewangelickim przy ul.Dąbrowskiego (chyba tak się nazywała ta ulica albo Mireckiego, nie pamiętam), ale to na dzisiejszym Jadwiżynie. W zeszłym roku latem przebywając krótko w Pile, spotkałem w kościele ewangelickim osobę która mieszka w Niemczech. Opowiedziała mi o artykule w ogólno-niemieckiej gazecie, że w Pile podczas przebudowy koszarów wojskowych przy ul. Bydgoskiej na mieszkania /tj. przecież niedawno/, wykopano 3 duże zbiorowe mogiły żołnierzy. Kości zebrano w wiele skrzyń i zostały przewiezione na cmentarz komunalny w Pile. Gdzie nie wiem. Ale informacji na pewno udzielą. Zebrano mnóstwo "nieśmiertelników" po żołnierzach, były prawie nieczytelne, komu przekazano też nie wiem, nie zapytałem się, czy były to zbiorowe mogiły z I czy II wojny?. Wyjaśnienia szukać najlepiej w zarządzie cmentarza. W gazecie tej redaktor opisujący ponowny pochówek, wypowiadał się optymistycznie o władzach w Pile i ich szacunku. To tyle.

Pozdrawiam
Tom

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

: 29 lis 2008, 13:28
autor: ziolek
A oto wiadomość związana z tym wątkiem:
zycie.pila.pl pisze:Obrazek

Robotnicy odkryli ludzkie szczątki

Szczątki ludzkie, prawdopodobnie z II wojny światowej, znaleźli robotnicy przy Wyspiańskiego.


Odkryte szczątki zabrał zakład pogrzebowy. Fot. Marcin Maziarz

Szczątki zostały odkryte przypadkiem dziś po południu. Natrafili na nie robotnicy budujący instalację sanitarną przy Wyspiańskiego, tuż przy torach, zaraz za końcową tablicą miasta (kierunek Kotuń). W trakcie prac odkopali kości prawdopodobnie dwóch osób, nieśmiertelnik i maskę przeciwgazową. Wszystko wskazuje na to, że zarówno odkryte przedmioty, jak i szczątki, przy których je znaleziono, pochodzą z okresu II wojny światowej. Szczątki zostały zabrane przez zakład pogrzebowy, zostaną zbadane przez biegłego. Sprawą zajmuje się prokuratura.


Szczątki odkryli robotnicy w trakcie budowy instalacji sanitarnej. Fot. Marcin Maziarz

Źródło: www.zycie.pila.pl

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

: 30 lis 2008, 11:56
autor: skinspila
Jak wiemy stała kiedyś tam dość spora rozdzielnia na narożniku, ślady w lasku, nieopodal rowy, cegły, porcelana. Jak wiemy do Piły też weszli od strony właśnie Mickiewicza czy po linii walki o roszarnie. Bliziutko znajdują się stanowiska, transzeje, po tej stronie jak i po przeciwnej pozostałości głównie ruskie. Jak mnie pamięć nie zawodzi kawałek dalej, jakieś 150 metrów w stronę roszarni znajdował się przy torach krzyż z brzozy, ale zniknął po latach. Takich nieznanych mogił jest mnóstwo, zresztą ci co są bardziej w to zagłębieni dobrze o tym wiedzą. A to, że znaleźli ich na skraju drogi, kto wie może tam szedł rów melioracyjny, tylko zwalić i zasypać. Szkoda ich i szkoda kasy na ekspertyzy, w końcu nieśmiertelniki mówią same za siebie.

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

: 03 gru 2008, 15:11
autor: skinspila
http://videofilm5.nazwa.pl/7dni/index.p ... 6&Itemid=1

Tu coś więcej a bynajmniej więcej fotek, ciekaw jestem co jest wybite na nieśmiertelniku czy to Rad-s czy może Volksturm czy też regularna armia typu Wechrmaht :smile4:

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

: 14 paź 2009, 20:49
autor: SA108
Być może sprawa jest związana z tematem wątku.
dzienniknowy.pl pisze:Obrazek

Ludzkie szczątki na szkolnym boisku

PIŁA. W trakcie robót ziemnych na boisku Gimnazjum nr 5 w Pile wykopano duże fragmenty ludzkiego szkieletu.



8 października, podczas prac prowadzonych w ramach remontu boiska szkolnego, operator koparki zauważył kości i dwa skórzane buty. Na miejsce przyjechali specjaliści z policji i prokuratury. Dalsze poszukiwania doprowadziły do odnalezienia kolejnych fragmentów szkieletu. W efekcie znaleziono niemal wszystkie kości obu nóg, fragmenty miednicy, kręgosłupa, żuchwy i kilka żeber. W wysokich skórzanych butach znajdowały się kości stóp. Obecny na miejscu lekarz ocenił wiek szkieletu jako bardzo stary. Prawdopodobnie ciało zostało pochowane przynajmniej kilkadziesiąt lat temu.

Z braku wystarczających dowodów, aby móc ustalić jakiego pochodzenia był człowiek, którego szczątki znaleziono, kości zostaną pochowane na cmentarzu komunalnym z adnotacją NN.

Zdunek

Źródło: www.dzienniknowy.pl

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

: 15 paź 2009, 09:24
autor: Rekkeswind
Nie wierzę w to, co czytam. Skoro zachowała się żuchwa, to prawdopodobnie i zęby. Po sposobie wypełniania ubytków można stwierdzić, jakiej narodowości był zmarły. Wskazówkę stanowią także buty - mogą pomóc zarówno w stwierdzeniu pochodzenia, jak i tego, czy był to cywil, czy też żołnierz. Oględziny kości mogą wskazać ponadto na płeć, jak i wiek zmarłego. Chowanie tego - najprawdopodobniej poległego żołnierza jednej z walczących stron - w "cywilnym" grobie NN, to głupota. Należy zawiadomić o znalezisku stronę niemiecką (Fundację "Pamięć"), a oni już sobie ustalą, czy to ich rodak.

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

: 15 paź 2009, 21:37
autor: pavvlo
Może ten cytat wniesie coś do sprawy:
Ciało na boisku szkoły.
Trudno się dziwić operatorowi koparki, który na widok buta z tkwiącą w nim ludzką nogą, po prostu uciekł.
Tego makabrycznego odkrycia dokonał w czwartek, podczas prac ziemnych na boisku Gimnazjum nr 5 przy ulicy Bydgoskiej. Niebawem na miejscu pojawiła się policja, prokurator. Okazało się że pod ziemią zakopane było ludzkie ciało, brakowało jednak przy nim kości czaszki.
- Zagadka nieboszczyka i jego grobu pozostanie jednak niewyjaśniona. Biegły medycyny sądowej, który na miejscu zajął się szczątkami, ocenił ich wiek na ponad 30 lat. A to oznacza, że jeżeli nawet nieboszczyk padł ofiarą przestępstwa, to zgodnie z polskim prawem uległo ono już przedawnieniu - mówi Maria Wierzejewska-Raczyńska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Pile.
Z pewnością nie były to szczątki żołnierza, dlatego można je było bez żadnych przeszkód pochować na cmentarzu komunalnym w Pile.
Pogrzeb bezimiennej osoby, której ciało znaleziono w ziemi przy ul. Bydgoskiej już się odbył. TR
Źródło: Tygodnik Pilski nr wyd. 41/240/1606 - 13 października 2009.

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

: 23 wrz 2010, 11:31
autor: kolega
Wczoraj na ulicy Kraszewskiego w Pile obok bloku wykopano szczątki niemieckiego żołnierza wraz z magazynkami amunicji. Policja stoi obok miejsca znalezienia szczątków i czekają na saperów z wykrywaczem żeby sprawdzić, czy czegoś tu jeszcze nie ma... Z relacji starszych mieszkańców wynika, że mogą znaleźć wiele ciekawych rzeczy...

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

: 23 wrz 2010, 12:47
autor: skinspila
Takich mogił w Pile jak i na przedmościu jest niestety wiele. Ten temat nie ma końca i jeszcze przez wiele lat nie zginie.