Strona 2 z 3
: 19 lis 2007, 22:26
autor: Jerzyk
A ja tak niejako na marginesie. Kilkakrotnie otwierałem już różne mapy (publikowane na forum) i stwierdzam, że formułowicze zwracają uwagę a to na taki czy inny przebieg strugi farbiarskiej a to jakiegoś innego strumyka. A jakoś nikt nie zwraca uwagę, że czytając plany Piły stwierdzić można, że wyjazd na Trzciankę nie prowadził jak dziś. Na wiadukt, Siemiradzkiego i dalej prosto.
Stary (patrz mapy i plany z tamtych lat) wyjazd na Trzciankę prowadził ulicami (dzisiejsze nazwy) Wyspiańskiego w kierunku Kotunia a następnie przez tory, za dworcem rozrzędowym i dopiero drogą którą jeździ się do Trzcianki w dzisiejszych czasach. Tak jeździliśmy nie tylko do Trzcianki ale i do Poznania przez bodajże okres ok. 2 lat gdy Zburzono stary wiadukt drogowy nad torami dworca i budowane ten nowy po którym jeździcie do dziś.
Na tym planie wyraźnie widać ulicę Mostową (której dziś nie ma) od placu - też dziś nie istniejącego (Hindenburga) do pl. Zwycięstwa (niestety nie pamiętam niemieckiej nazwy). Jest też parę innych ciekawych ulic ale o tym może innym razem.
: 19 lis 2007, 23:21
autor: Bocian
Jerzyk, pytanie a zarazem prośba do Ciebie: Masz może jakieś zdjęcia starego wiaduktu kolejowego?
: 20 lis 2007, 13:52
autor: Jerzyk
Raczej NIE. Widzisz, gdy się wprowadzałem z gór sowich. Stwierdziłem, że to moje nowe miejsce pobytu jest dość skromne abym przetrzymywał karton (po margarynie) starych negatywów. A bawiłem się w fotoamatora od końca lat 50-tych. I przechowywałem omal wszystkie negatywy z lat zamieszkiwania - nie tylko w Pile. I wszystkie one "wyszły" przez komin. Wrzuciłem je poprostu do kasety kominkowej i spaliłem, wraz z wieloma zdjęciami o których uznałem - "nieprzydatne". Ale byłem głupi - o sobie chyba mogę tak samokrytycznie?
Ale przepraszam bo znowu zaczynam... "żyć wspomnieniami".
Ale jest nadzieja, że znajomi moi aktualnie żyjący w Pile nie zrobili tak jak ja i coś się znajdzie. A będę w Pile z początkiem grudnia. Zatem niech żywi nie tracą nadziei... i ja też. Choć kiedyś uczono mnie, że... "nadzieja matką głupich".
Przepraszam znowu za refleksje nie związane z tematem.
: 20 lis 2007, 14:15
autor: ziolek
Bocian pisze:Ziółek, nie wiem, czy zarysy, czy polną drogę. Mi się zdaje, że tych fragmentów drogi nigdy nie było. Mam tu na myśli most kolo Okólnej (obok był jakiś, ale chyba bardziej na południe - proszę mnie poprawić) i dalej Gluchowska-Kaufland-poniżej! cmentarza na Śniadeckich do Gwdy. Na tym ostatnim odcinku drogi są pokazane o około 100 metrów bliżej centrum miasta niż w obecnych planach.
Co do przebiegu Gwdy w okolicach Bema, skłaniałbym się raczej do tego, że jej koryto przekopano. Przy zakolu do którego uchodzi Ruda, również istnieje coś, co wygląda na niedokończony przekop.
Ja natomiast zwróciłem uwagę na ul. Mickiewicza. Widać jej przedłużenia w porównaniu ze stanem obecnym.
Co do Gwdy również mam takie podejrzenia. Ale dlaczego to zrobiono?
: 20 lis 2007, 15:40
autor: SA108
Na tej mapie zaznaczono drogi, które wówczas były dopiero w planach. Zaznaczono też kilka innych dziwnych ulic, np. na terenie obecnego targowiska.
Stary (patrz mapy i plany z tamtych lat) wyjazd na Trzciankę prowadził ulicami (dzisiejsze nazwy) Wyspiańskiego w kierunku Kotunia a następnie przez tory, za dworcem rozrzędowym i dopiero drogą którą jeździ się do Trzcianki w dzisiejszych czasach.
Taki stan rzeczy był od 1934 roku, wcześniej drogą wylotową z Piły była obecna ul. Żeromskiego (na odcinku do pl. Inwalidów).
: 20 lis 2007, 17:53
autor: Jerzyk
Oj nie bardzo bym się chciał zgodzić! Bo coś mi się zdaje, że na jednej z map właśnie z 1934 roku albo i nieco później?? chyba nie ma jeszcze tej drogi do Trzcianki i tego osiedla nie tylko "na dołkach" ale i tego u góry przy Wysokiej i Wiosny Ludów.
A co do tego czego nie ma to np. na Zamościu nie ma całego szeregu ulic. Choćby: Grabowej, Tucholskiej, Komuny Paryskiej-Częstochowskiej, Tczewskiej (nie mówiąc już o Wągrowieckiej czy Śmiłowskiej albo Kaczorskiej).
Jeśli dobrze czytam tą mapę to były tam ogródki działkowe i ten rejon zabudowano w latach późniejszych.
Jest za to sugestia, że był most przez rzekę w miejscu w którym istnieje dziś. Coś mi się kojarzą jakieś pozostałości pali ale??? nie chcę ulegać sugestii a pamięć jest zamglona, mimo, że w latach 53-55 bywałem latem na tej rzece i w tym miejscu omal codziennie.
Mimo, że na mapie istnieje, nie było (po wojnie - czyli w 16-17) lat później ulicy łączącej Okólną ze skrzyżowaniem Bydgoskiej i Wawelskiej. W tym miejscu był tartak. Chociaż można było tamtędy przejść. Pamiętam sterczący samotny blaszany komin.
Zwróćcie uwagę na maleńką uliczkę w prawo od Ludowej mniej więcej na połowie odległości między Wawelską a Okólną - nie pomnę jej nazwy ale ona chyba istnieje do dziś. Chadzałem tam na zabawy z kolegami, w pobliżu (na działkach i ich pozostałościach były dobre jabłka). Zresztą w Pile powojennej było bardzo dużo zieleni i dużo ogródków przy domowych. Cały rejon trójkąta Okólna-Ludowa-Roosevelta wewnątrz mimo, że budynki były zniszczone (szczególnie Ludowa i Roosevelta i spora część Okólnej - ta od Ludowej).
No ale "zejdę" z tematu bo chyba za dużo i za rzewnie ale co do planu to mam jeszcze parę uwag szczególnie do tej prawej strony dawnej Piły. Ale o tym innym razem.
: 23 lis 2007, 15:03
autor: SA108
Jerzyk pisze:Oj nie bardzo bym się chciał zgodzić! Bo coś mi się zdaje, że na jednej z map właśnie z 1934 roku albo i nieco później?? chyba nie ma jeszcze tej drogi do Trzcianki i tego osiedla nie tylko "na dołkach" ale i tego u góry przy Wysokiej i Wiosny Ludów.
Chodziło mi o to, że do 1934 r. drogą wylotową z Piły była obecna ul. Żeromskiego, od tego roku ul. Wyspiańskiego.
: 24 lis 2007, 12:43
autor: lukas
Witam
Bocian pisze:Jerzyk, pytanie a zarazem prośba do Ciebie: Masz może jakieś zdjęcia starego wiaduktu kolejowego?
Były to dwa niezależne wiadukty. Jadąc od miasta, stromy podjazd, przed pierwszym zjazd w lewo na ul. Zygmunta Starego, po prawej schody dla pieszych, głównie kolejarzy z ZNTK - wiadukt - zjazd do stacji w lewo, strome schody po prawej - wiadukt - układ dróg podobny do dzisiejszego ale, Poznańska bardzo wąska, wręcz stromy, śliski brukowany zjazd.
Pozdrawiam
: 24 lis 2007, 17:06
autor: Jerzyk
Najpierw może pokażę Ci (i innym formułowiczom) parę starych zdjęć z czasów kiedy to podjeżdżało się pod dworzec. Niestety zdjęć samego wiaduktu drogowego nie mam. Mam gdzieś "zjazd" z wiaduktu na Poznańską - wtedy gdy ona nie wiedziała, że będzie Poznańską (z czasów przełomu wieku - jeśli się nie mylę) a potem napiszę jak to ja pamiętam ten wiadukt. A chodziłem przez niego do rodziców mego ojczyma przynajmniej kilkanaście razy w roku!!
: 24 lis 2007, 18:07
autor: Jerzyk
A co do wiaduktu drogowego, nad torami dworca. To był pojedynczy wiadukt z dwoma jezdniami. Jedna "tam" a druga "spowrotem" (dziś jest cztero-jezdniowy). Wtedy nie było takiej potrzeby.
Nie pamiętam w którym to było roku gdy zaczęto przebudowę - a właściwie budowę nowego. Ale byłem już "dość duży" (czytaj dorosłym).
Cały wiadukt był wybrukowany. Opiszę od ul. Kwiatowej-Towarowej-Marksa - był dość stromy podjazd. Przed "wypłaszczeniem" z lewej był podjazd z ulicy Zygmunta Starego.
Po przejechaniu nad torami (tymi do Krzyża czyli z peronu 5 i 6) można było w lewo skręcić i zjechać pod dworzec. W pewnym okresie stawały tam właśnie taksówki. I było to "cholernie" wygodne bo z bagażami nie trzeba było pokonywać tych schodów do i z tunelu!!!
Było tam (przed dworcem) coś w rodzaju "patelni" - ronda dookoła tej widocznej na którymś ze zdjęć latarni.
Dalej po przejechaniu torów (tych z peronu 1, 2, 3 - czyli strony południowej dworca, można było w lewo - Poznańską na dół do Kolejowej, Kościuszki itd. i dalej na Chodzież i Poznań.
Prosto było (pod górkę) do Trzcianki a w prawo "na dołki" - Czarneckiego, Żabią? i inne ale już nie pamiętam innych nazw.
Ten zjazd w lewo (do dworca) był mniej więcej w połowie tego wiaduktu i faktycznie w tym sensie były niejako dwa wiadukty (patrząc wzdłuż) bo w środku jednak było kilkanaście metrów "stałego gruntu" czyli ziemi. Do dworca też zjeżdżało się "po ziemi" a nie "w powietrzu". Podobnie i na dół "po" Zygmunta Starego czy do Towarowej-Kwiatowej.
Nie pamiętam ale zdaję mi się, że nie było dojazdu do budynku "ekspedycji kolejowej" i "kasy towarowej". To ten budynek stojący tuż przed wiaduktem po prawo jak się jedzie od Towarowej-Okrzei. Aby tam dojechać trzeba było dojeżdżać od Towarowej!!! Było tylko dojście wzdłuż torów. No i to na dziś "było by na tyle".
Teraz muszę zająć się 2-miesięcznym gościem i osobami jej towarzyszącymi. Ale jeśli macie uwagi to proszę. Obiecuję przy najbliższej okazji zamieścić to zdjęcie - zjazdu "do przyszłej" Poznańskiej.
: 27 lis 2007, 14:40
autor: lukas
Jerzyk pisze:A co do wiaduktu drogowego, nad torami dworca. To był pojedynczy wiadukt z dwoma jezdniami. Jedna "tam" a druga "spowrotem"
Jerzyk, nie było dwóch jezdni, była jedna, dwukierunkowa a do tego wąska.
Przez te wiadukty od drugiej połowy lat 50-tych aż do rozbiórki śmigałem wielokrotnie, codziennie, do szkoły, po zakupy, na treningi na Okrzei, później, oj stop. Rozbiórka to 1974 r.
Pozdrawiam
: 27 lis 2007, 15:32
autor: Jerzyk
Lukas - przepraszam masz racje! (odszczekuję). To była normalna "droga" - jezdnia czy ulica szerokości może nieco więcej niż 6 metrów z małej kostki granitowej czy bazaltowej, tak jak wszystkie ulice w tym czasie w Pile. No może za wyjątkiem Bulwarowej.
A co mnie podkusiło, żem napisał "z dwoma jezdniami"?
: 01 gru 2007, 18:36
autor: Jerzyk
Właściwie bardzo długo zastanawiałem się gdzie (w jakim wątku) umieścić to zdjęcie?
Czy jako ciekawostkę czy w konkursie "Piła na starej fotografii" czy gdzie indziej.
Ostatecznie jak widzicie wybrałem ten wątek. Bo to zdjęcie moim zdaniem powinno znaleźć się w tym albumie. I jeśli go tam nie ma to to przeoczenie zostaje w tej chwili usunięte czy odrobione?
Ja mam tylko do forumowiczów jedno pytanie: Kiedy zrobiono to zdjęcie? Bo gdzie to chyba jest oczywiste!
: 02 gru 2007, 11:56
autor: ziolek
W temacie Sport w Schneidemuhl pan Bogdan napisał:
BOGDAN pisze:Wyścig cyklistów w 1925 roku
Pozdrawiam
Re: SCHNEIDEMUHL 1929 album
: 19 sie 2011, 22:50
autor: Filip
sisman pisze:Polecam album foto wydany w 1929 roku.
Jak i reklamy pilskich rzemieślników:
Czy mógłbym prosić o ponowne załadowanie albumu na tym czy innym serwerze? Chętnie zapisałbym go na dysku żeby ustrzec się przed kolejnym usunięciem. Oczywiście tylko jeżeli to możliwe. Pamiętam, że było tam dużo ciekawych zdjęć architektury z okresu międzywojennego, także autorstwa Maxa Poppa.