Strona 13 z 14

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 16 lip 2012, 00:40
autor: Bubles
Czy ktoś wie jaka jest obecna sytuacja strumienia?
Ze znajomym planujemy się wybrać niedługo w tamte rejony (mieszka o rzut kamieniem...)

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 16 paź 2012, 21:14
autor: ziolek
W ostatnim czasie udałem się nad Jezioro Karasiowe i jeśli mowa o wodzie to jedyne co udało mi się zauważyć to kilka kałuż. Trudno mi jednak powiedzieć na jak dużej powierzchni są te kałuże.

I przy okazja rada dla osób, które chcą udać się w to miejsce. Niedawno od strony ul. Wyspiańskiego dokonano wycinki lasu tym samym niszcząc ścieżkę prowadzącą nad jezioro. Proszę się tym nie zrażać i wiedzieć, że przejściu kilkudziesięciu metrów wycinki ponownie wejdziemy na ścieżkę. :)

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 25 lis 2012, 22:19
autor: ziolek
Oczyszczono strumień, który zazwyczaj kończy bieg na leśnej łące. Może kimś kieruje nadzieja, że i w czasie tej zimy uda się zasilić jezioro.

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 26 lis 2012, 22:22
autor: drstein
ziolek pisze:Oczyszczono strumień, który zazwyczaj kończy bieg na leśnej łące. Może kimś kieruje nadzieja, że i w czasie tej zimy uda się zasilić jezioro.
Odrodzenie Karasiowego zimą 2011 roku też było poprzedzone oczyszczeniem koryta, także jest szansa, że woda znowu dotrze do niecki jeziora. Pytanie tylko, ile tej wody będzie.

Czy wiesz Ziołek, do którego miejsca oczyszczono koryto strumienia? Z tego co pamiętam poprzednio (jesień 2010?) "dojechali" do Kotuńskiej Drogi. Za mostkiem koryto pozostało nietknięte.

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 27 lis 2012, 21:17
autor: ziolek
Czyszczenie odbyło się po przeciwnej stronie łąki niż miejsca, które opisujesz. Przynajmniej odniosłem wrażenie, że oczyszczono strumień z roślin.

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 09 gru 2012, 20:31
autor: ziolek
Przez chwilę dziś myślałem, że będę mógł donieść, iż jezioro po przerwie ponownie zasilane jest wodą ze strumyka, ale po przejściu kilkunastu metrów okazało się, że radość była przedwczesna.

Woda owszem dociera w sąsiedztwo torów nazwijmy je trzcianeckich. Owszem przepływa przez tamtejszą zastawkę, ale po jej po pokonaniu zanika w nieoczyszczonym rowie, pełnym wielu konarów leżących po tegorocznym letnim huraganie.

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 15 kwie 2013, 21:48
autor: ziolek
Zachęcony wysokim stanem wody w strumieniu na odcinku polany w lesie, udałem się nad jezioro, a tam czekał następujący widok:



Ci którzy postanowią śledzić strumień wzdłuż "trzcianeckich" torów niech zachowają ostrożność. Można tam natrafić na brak włazu w kanale, którym płynie strumień. O nieszczęście może być łatwo.


Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 16 kwie 2013, 13:57
autor: drstein
Ziołek, dzięki za informację i zdjęcia. Co do pokrywy włazu, to nie ma jej od "zawsze". Odkąd odwiedzam to miejsce, a to już ładnych parę lat, nigdy nie widziałem tam pokrywy.

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 24 kwie 2013, 10:09
autor: drstein
Długa i śnieżna zima, a także ostatnie deszcze sprawiły, że w Karasiowym, które jest zasilane przez strumień, jest obecnie bardzo dużo wody. Tylko trochę mniej niż w rekordowych stanach w marcu 2011 roku. Ładnie to wygląda.

Słychać również, że zaczynają się również powoli żabie gody, o czym świadczą charakterystyczne dźwięki. Z dnia na dzień będzie zapewne coraz głośniej.

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 08 maja 2013, 20:04
autor: ziolek
Niestety obecna susza sprawiła, iż strumień przedstawia sobą widok dość smętny. W ostatni weekend wody niemal nie było już przed zastawką na leśnej polanie. Tak niskiego poziomu wody w strumieniu nie widziałem już dawno.

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 08 maja 2013, 23:41
autor: drstein
Susza to jedno, ale przypuszczam, że główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest napełnianie wodą ze strumienia stawów na terenie gospodarstwa przy Wypoczynkowej (tam gdzie są konie). Takie samo zjawisko opisywane było w tym wątku na początku maja 2011 r.

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 22 maja 2013, 21:34
autor: ziolek
Woda na odcinku polany powróciła. Nie wiem jak dalej. Ponoć w jeziorku woda jest nadal. Tyle ode mnie. :)

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 22 maja 2013, 22:17
autor: drstein
Zdziwiłem się mocno, gdy wczoraj zobaczyłem, że woda przechodzi przez zastawkę obok leśnego mostku. Szczególnie, że w sobotę było w tym miejscu sucho. Zwykle od kwietnia panowała w tym miejscu wielomiesięczna susza, a w tym roku - już końcówka maja, a wody całkiem sporo.

Co do Karasiowego, to woda z pewnością nie zniknie tak szybko. Patrząc przez pryzmat poprzednich lat, powinna się utrzymać nawet przy 2-letnim braku zasilania ze strumienia. Wody ubędzie, ale jezioro nie wyschnie.

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 31 maja 2013, 10:56
autor: drstein
Zachęcony wczorajszą ulewą, udałem się dziś w rejon strumienia, żeby sprawdzić, jak deszcz wpłynął na poziom wody. I przyznam, że nie spodziewałem się tego, co ujrzałem.

Na drugiej zastawce (przy głównej ścieżce) jeszcze nigdy nie widziałem takich ilości wody, jaka dziś się tam przelewa. Na mostku na Kotuńskiej Drodze również wody jest bardzo dużo, podczas gdy normalnie to od kwietnia zawsze była tam susza aż do późnej jesieni.

Niestety nie byłem przy ostatniej zastawce przed Karasiowym, ale przypuszczam, że tam również jest ciekawie. Może ktoś z Was wybrałby się tam, najlepiej z aparatem. Ziołek, liczę na Ciebie ;)

Re: Strumień na zachodnich obrzeżach Piły

: 13 cze 2013, 22:04
autor: ziolek
Ubiegłotygodniowy rekonesans dokonany m.in. wspólnie z drsteinem i bobem wyattem, iż wody zarówno w strumyku jak i w jeziorku jest rekordowo dużo biorąc pod uwagę ostatnie lata. Na tyle dużo, że strumyk jeszcze w lesie rozlewa się dość obficie.

Niedawna moja wycieczka rowerowa po zachodnich okolicach Piły dowiodła, iż ogólnie poziom wód jest wysoki. Nigdy o tej porze roku nie widziałem tyle wody w okolicznych leśnych i polnych oczkach. Jak donosi prasa również w jeziorze Piaszczystym odwrócił się wieloletni trend i tego roku wody przybyło, a nie ubyło.