Strona 18 z 58

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 24 lis 2009, 16:34
autor: czeslaw
Tom, a jednak wojsko opuściło lotnisko.... :mryellow: po zabezpieczeniu pozostałych wejść.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 24 lis 2009, 18:19
autor: poka83
nie mówie ze historia o Pile to bajka tylko ze werwolf teraz to juz lekka przesada a tak wogóle temat lotniska zamknelam 9 lat temu i tak z ciekawosci tu zagladam zeby zobaczyc co ciekawego jeszcz niektórzy ludzie napisza

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 24 lis 2009, 18:42
autor: Jerzyk
Przepraszam,że się wtrącam.
czeslaw pisze:Tom, a jednak wojsko opuściło lotnisko....
A ja dodam "...a jednak Rosjanie opuścili Borne Sulinowo". I może w tym wszystkim nie tyle jest ważne Borne Sulinowo co kolonia Brzeżnica do której przez pola szła linia wysokiego napięcia o napięciu przekraczającym... i linia ta z napowietrznej w pewnym miejscu robiła się kablowa....(czyli wchodziła pod ziemię) A w pobliskim "Gorodku" a nie w Bornem? zamieszkiwali fizycy teoretyczni i jądrowi!!! I nie myśl sobie,ze tam jacyś "tacy"- przysłani z "nakazu pracy" czy za karę.
Ale gadać o tym co robią i po co TU są nie chcieli! Nie nada, Nie nużno!
Oczywiście w stopniach i mundurach wojskowych a żeby tam podeiść trzeba było... A dziś ich nie ma!!!! Ale i śladów "tjażeło iskać- no i nie nużno!" "Nie widiał - to i nie usmotrisz" - jak mawiają różnego rodzaju przedrzeżniacze Rosjan.

Jako, ze dziś jest to wszystko NASZE możesz spokojnie podjechać - jak nie masz czym to nawet rowerkiem (pociągiem np. do Jastrowia) i dalej bardzo przyjemny spacer albo rajd przez Sypniewo-Gródek- Nadarzyce do Bornego i powrót przez - Szczecinek. Piękna trasa przepiękna wycieczka na jakieś ok. 7o parę kilometrów. Można w najbliższą niedzielę zapowiadają w Waszym rejonie piękną pogodę.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 24 lis 2009, 19:10
autor: poka83
widze ze kolega Jerzyk ma duza dosyc wiedze na temat Pily i okolic

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 24 lis 2009, 20:07
autor: Jerzyk
Poka83 - jak widzę jesteś krótko na forum. A dla mnie - o czym wiedzą już dawno inni "starsi" - czytaj o dłuższym stażu na forum -
formułowicze wiedzą : PIŁA to moje lata pacholęce, młodość, wiek męski i...(wiek klęski - to tylko cytat) i te "głupie"- formalne ponad 39 lat (w latach 1946-1985) bo związany z Piłą jestem do dziś. Groby Rodzinne, krewni i kuzynowie a pod Piłą mieszka córka i wnuczki. A swoją drogą dziękuję za uznanie. Osobiście uważam,ze aż tak dobrze niestety nie jest. Wielu formułowiczów o których wiem,że spokojnie mogli by być moimi wnukami o Pile wiedzą kilkakrotnie więcej niż ja. Czasami im tego zazdroszczę. Ale o Tym sza nie mów nikomu.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 25 lis 2009, 09:19
autor: Tadek40
Panowie odkrywcy Czy któryś z was pokusił się o odnalezienie potężnych hałd ziemi wywiezionych z DOMNIEMANYCH podziemnych tuneli pod lotniskiem. Bo ja tam nigdy takiego czegoś nie znalazłem a nie sadze żeby budując takie tunele Niemcy ten piasek wywozili gdzieś dalej mając obok tereny bagienne. A musiała to być potężna góra piasku

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 25 lis 2009, 12:02
autor: czeslaw
Tadek40 pisze:Panowie odkrywcy Czy kturys z was pokusil sie o odnalezienie poteznych chald ziemi wywiezionych z DOMNIEMANYCH podziemnych tuneli pod lotniskiem .Bo ja tam nigdy takiego czegos nie znalazlem a nie sadze zeby budujac takie tunele Niemcy ten piasek wywozili gdzies dalej majac obok tereny bagienne .A musiala to byc potezna gora piasku
Cóż, dwa tunele istnieją na bank a gór ziemi nie widać. Być może ziemia była wywożona gdzieś w okolice Gładyszewa aczkolwiek niekoniecznie. Poza tym w miejscu stadionu znajdowała się jeszcze żwirownia z której urobek był wykorzystywany do rozbudowy lotniska. Poza tym tunele w głębi lotniska nie musiały powstać w czasie gdy budowano te na Chopina a raczej wcześniej. Jak wiadomo lotnisko było intensywnie rozbudowywane od chyba 1939 z tego co pamiętam. Wybudowano trzy drogi startowe o długości 1525m, 1200 i 1125m. Do tego doszło parę budynków w tym koszarowiec zwany kwadratem (1944r). Na moje mieli co z tym urobkiem zrobić. Pozdro

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 25 lis 2009, 15:53
autor: marasxt
Żwir mógł być wykorzystany do zniwelowania powierzchni terenu lotniska. Ma to swój sens także pod względem tego, że tak szybko nie zarasta trawą itp. roślinnością raczej niepożądaną na lotniskach. Podzczas spacerów z detektorem w poprzek lotniska pomiędzy schronohangarami przy Wałeckiej, a przeciwległym lasem, powierzchnia jest żwirowa, lekko porośnięta mchem lichą trawą i drobnymi sosnami. Poza drobnymi dźwiękami od drobnych blaszek, totalna cisza.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 25 gru 2009, 21:07
autor: Mateusz 24
Panowie... czytam i śledzę z uwagą ten temat i postanowiłem podzielić się z wami moimi refleksjami.

Otóż sprawa naszego lotniska moim skromnym zdaniem jest chyba najbardziej zagadkową rzeczą na dawnych terenach północno - wschodniej części III Rzeszy. Sądzę, że jest to chyba jak do tej pory najbardziej niewiadoma i zagadkowa historia w naszym mieście. i sądzę, że po ponad 65 latach od zakończenia wojny i odzyskaniu przez Piłę niepodległości jesteśmy wręcz zobowiązani do rozwikłania tej zagadki. Co mam na myśli? Otóż.. żyjemy już w XXI wieku i technika jak i chyba nasze życie jest już w tak zaawansowanym stadium, że powinniśmy wziąć się sami za tą sprawę. Jak wiemy wszyscy boją się szukać tych podziemi pod lotniskiem. A moje pytanie jest: dlaczego? Przecież żyjemy już dawno po upadku komunizmu i wszelkie tajemnice upadły! Więc moje pytanie jest następujące: czy ktoś chciałby podjąć się rozwikłania tej zagadki, ale w sposób LEGALNY! chodzi przede wszystkim o uzyskanie zgody na wejście lub nawet dostanie się siłą do jednego z PEWNYCH wejść pod owe lotnisko. W moich myślach mam przekonanie, ze jeśli powstanie grupa zorganizowana składająca się z pasjonatów jak i z ludzi doświadczonych to nie powinno być trudności z uzyskaniem takiej zgody z Urzędu Miasta czy z Urzędu Powiatowego. Grupa powinna składać z osób odpowiedzialnych i przede wszystkim odpowiednich! Jeśli taka by się zebrała i by miała wsparcie ze strony osób zajmujących się takimi rzeczami to sądzę, że największa zagadka miasta Piły powinna być rozwiązana w szybkim tempie.

Co wy na to?

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 25 gru 2009, 23:00
autor: dizel
Myślę, że na pewno było już wiele ekip, które próbowały coś zrobić; niektórzy odkopali tunel, inni znaleźli jakieś zasypane wejście. Sam z kolegami też jestem chętny do pomocy, ale tak jak już pisano tu kiedyś raczej bardzo ciężko będzie zdobyć zgodę na eksplorację czegokolwiek tam pod ziemią. Przyczyna jest prosta... chyba nikt nie wie co tam jest i czy teren nie jest zaminowany więc bez wcześniejszego zbadania tego podziemia przez profesjonalne służby raczej nikt nie wyda zgody na zwiedzanie tego w sposób legalny. Można jednak zebrać się kiedyś tak jak mówisz, uderzyć do władz, niech coś kombinują albo pozwolą kombinować innym. W Końcu jest już właściwie 2010 rok i chyba naprawdę już czas na rozwiązanie tej zagadki :)

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 25 gru 2009, 23:07
autor: Mateusz 24
Dokładnie tak. A co do pozwolenia.. hmm sądzę, że jeśli pokazało by się władzom naszego powiatu czy miasta dowody i konkretne zamiary i cele takiego przedsięwzięcia to na pewno by to coś dało. W końcu jeśli nawet teren jest zaminowany czy nawet są tak hale produkcyjne to wiecznie to nie będzie tam stało w stanie idealnym. Na pewno są tam jakieś chemikalia, beczki z Bóg wie czym i nawet już te miny czy bomby - to wszystko z takim czasem robi się bombą zegarową! Jeśli nikt tego nie zbada i nie rozwikła tej zagadki to kto? Moim zdaniem jeśli ktoś chce na prawdę to powinno się zorganizować pomiar echo sądami i sprawdzić czy pod ziemią są jakieś nisze powietrzne czy też nie. jeśli nie to dać spokój. Jeśli nie.. brać próbować coś ugrać i spróbować to wszystko zbadać. Bo jeśli tam nawet nic nie ma to był by wspaniały teren do oprowadzania ludzi, którzy chcieli by to zobaczyć... Ludzie! to zależy tylko od nas i od tego czy ktoś chce na prawdę za to się wziąć... nie można siedzieć i czekać bo jeśli nie my to kto? Pokolenia to zapomną! I lotnisko stanie się jedynie dobrym miejscem na spacer, a nie miejscem legendy!

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 27 gru 2009, 16:44
autor: Jerzyk
Jako starszy (i to chyba co najmniej o pokolenie - jeśli nie więcej) i bardziej doświadczony - przez ponad siedem lat mieszkałem w górach "Sowich" w odległości ok. 5-6 km od sztolni Walimskich w Rzeczce. Przez cały ten okres zaliczałem się do przyjaciół dyrektora tej sztolni (dla wtajemniczonych pana Bogdana R) i jednocześnie jednego z "większych" speców od podziemi i eksploracji. Byłem świadkiem usiłowań rozwiązania paru problemów dotyczących kompleksu "Riese". Wśród nich prób wyjaśnienie, ba ustalenia gdzie jest "Ta" sztolnia w której Niemcy zasypali 20.ooo - słownie około dwadzieścia tysięcy ludzi więźniów z obozu Koncentracyjnego obsługującego budowę siedmiu sztolni!!!!
Od siebie dodam tylko, że w górach "cholernie" trudno rozróżnić "zawał" czy "usyp" od celowego dokonanego przez człowieka od tego normalnego "samoczynnego" i nie każda jaskinia czy pustka znaleziona nawet wąskospecjalistyczną aparaturą jest TĄ p[oszukiwaną czy TĄ wartą usunięcia , tych dziesiątków tysięcy ton skał i odłamków skalnych. Wiem coś o tym a kto chce się przekonać proszę jechać do Walimia czekają w tamtejszej sztolni na chętnych do takich prac!!!
Byłem świadkiem badania zawału w sztolni "Rzeczka" itp, itd.
Pomijam wiele godzin dyskusji nie tylko z Bogdanem R. - na różne tematy.
No i co ???? Mogę Wam podpowiedzieć w dwu wersjach "językowych" pierwsza młodzieżowa- ZA CHUDZI W USZACH !!!!!
i w drugiej normalnej- Moi drodzy młodzi przyjaciele dajcie sobie spokój!!!
Nikt w to się nie będzie bawił i inwestował!!! Koszta i ryzyko- przekraczają bowiem wartości, czy korzyści jakie się ewentualnie uzyska "PO".
Jest wiele TAJEMNIC i "tajemnic" - na tej ziemi (czytaj polskiej ziemi )i to bardzo wiele z nich znacznie większych od tajemnicy pilskiego lotniska i NIKT albo jak chcecie nikt nawet nie kiwnie palcem w kierunku ich wyjaśnienia.
Aby nie być "starym zgorzkniałym zrzędą" proponuję odszukajcie film "Złoto Nazistów" - choćby !!! (do niedawna był osiągalny na
http://www.kulturalnysklep.pl i proszę tego nie traktować jako reklamę czy kryptoreklamę.Mam go na płycie.
A żeby nieprzekonanym (kompleksem "Riese" w tym, tym którzy być może dopiero teraz o tym słyszą) przytoczę tylko sprawę zamku w Książu, czy złota Wrocławia. Przyjąłem używaną i popularną nazwę - choć wiem,że powinno się mówić o złocie Breslau !
Bo przecież chodzi o złoto miasta, które się wtedy (gdy miało to złoto) tak nazywało.
Pozdrawiam i życzę : WIĘCEJ REALIZMU!
Zresztą nie tylko w tym temacie.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 27 gru 2009, 19:03
autor: dizel
Jerzyk z całym szacunkiem :) pilskie lotnisko to nie Riese ani Breslau. Obiekt bardzo łatwo dostępny, z dostępnymi wejściami, wystarczy je tylko odkopać :) do tego oczywiście długa droga prawna i fizyczna ale myślę, że warto popytać i spróbować.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 27 gru 2009, 19:46
autor: Jerzyk
Daleki jestem od tego aby namawiać Was do rezygnacji z marzeń!!!
Mimo wszystko, mimo że zabrzmi to może banalnie "pomarzyć dobra rzecz". A drugie "Nie pozbywaj się swych marzeń - bo żyć będziesz dalej ale to nie będzie już życie a wegetacja".
Pisząc to co wyżej wcale Was nie chciałem odstręczyć "od" ale chciałem uświadomić "pilskim" fantastom czy marzycielom, że "tajemnica pilskiego lotniska" (to jak się ostatnio modnie mówi) - zaledwie maleńki "pikuś"- wobec wielu innych TAJEMNIC i że NIKT WAM NIE POMOŻE I NIE ZAINWESTUJE w temat, że w tej sprawie możecie liczyć tylko i aż tylko na siebie. Bo patrz wyżej....
Bo i w tamte nie ma jak dotychczas chętnych i z tego co wiem im dalej tym będzie gorzej.....

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 27 gru 2009, 21:11
autor: Bocian
Taka wyprawa wymaga więcej zachodu niż zaopatrzenie się w łopaty. Nikt wam nie udzieli zgody, jeśli nie będzie pewności co do waszego profesjonalnego przygotowania.
Na przykład - teoretycznie prosta sprawa... zastanawialeś się, Mateuszu, jak zabezpieczyć wykopy i co robić z urobkiem? Ilu ludzi tam potrzeba i co zrobić, aby nie wlazł tam ktoś niepożądany?
To nie jest łażenie z wykrywaczem po lesie... tu potrzeba porządnej organizacji i sporych pieniędzy.