Strona 30 z 58

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 26 lip 2011, 18:00
autor: saaw
dizel pisze:Ciekawy materiał ale najlepszy jest ten kierownik budowy.. mówi, że tunele od Chopina to bajki a przecież tunele istnieją.. widać, że mało wie.
Najlepszy to jest poszukiwacz z filmu który twierdzi że widział zdjęcia satelitarne z czasów wojny :) 2 min 50 s - rewelacja...

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 27 lip 2011, 12:13
autor: Perkun
Witam
Jeśli zagadnienie tajemnic zasypanych tuneli obiektów poniemieckich interesuje Forumowiczów Dawnej Piły - jesteśmy chętni do współpracy w kwestii przebadania lub odkopania nie znanych wejść.
W kwestii kontaktu proszę o informacje na maila.
Pozdrawiam

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 28 lip 2011, 15:48
autor: kinek17
Nie czytając nic prócz pierwszego posta, wymienię się z wami informacjami.

Mam dziadka, ma obecnie prawie 70 lat, mieszka w Pile od 7 roku życia. Jest raczej rozmowny i chwali się swoją wiedzą na temat Piły "kiedyś". Przypadkiem raz, kiedy to uczestniczyłem w rozmowie o pokrewnych tematach do "tajemnic lotniska" w raz z moim tatą, dziadek stwierdził, że tunele pod lotniskiem są, i są tak obszernych rozmiarów, że sam nie wie do czego służyły. Ponoć wejścia w strefę podziemi były 3 główne. Pierwsze znajdowało się w budynku "starej komendy policji", drugie na terenach obecnej szkoły policyjnej (pdk), trzecie jak już zostało wspomniane w tym temacie - końcówka ulicy Chopina (potocznie przez starszych nazywana "działkową"). To nie koniec, tunele, z jakiegoś powodu zostały zaminowane przez osobę którą dziadek osobiście znał. Mówił nawet po nazwisku - którego niestety nie pamiętam. Był to gość pracujący w elektrowni którą dobrze widać z mostu łączącego Jadwiżyn i Zieloną Dolinę. Nie chce mi się wierzyć, że budynek jest tak stary, może mylę elektrownie. Facet ponoć był starszy i nie miał lewej dłoni.
Kiedy to Rosjanie wstąpili na ziemie Piły, za wszelką cenę chcieli dostać się do tuneli, wysyłali swoje patrole mające po 8 ludzi, i podobno żaden nie wrócił (nie wiem czy nie jest to koloryzacja i plotka, ale to ocenicie wy). Po jakimś czasie, Rosjanie dowiedzieli się kto był w ekipie, która zakładała miny. Znaleźli starszego jegomościa i kazali mu odminować główne wejście (te przy Chopina). Facet stwierdził, że już za dużo Rosjanie przy tym grzebali, i nie podejmie się tego. Mówił też, że tunele minował przez prawie 2 tygodnie. I że jeśli coś pójdzie nie tak, to część Piły może się zapaść do wnętrza tuneli, jeśli nastąpi jakaś eksplozja, konkretniej rejony obecnego McDonalda.
Dziadek wspominał, że kiedy był w kwiecie wieku starał się węszyć w tym kierunku lecz ponoć zrezygnował po tym jak gestapo zamordowało jego kolegę ze szkoły. Mówił o tym, że były domysły iż w tunelach była fabryka silników odrzutowych, które były wywożone z Piły częściowo drogą lokomocyjną (podobno tory wchodziły pod ziemię?!) jak i przez ciężarowe samochody pancerne. A gdzie? Hmm, nie mam pojęcia. Tyle co wiem, to na tyłach lotniska nieopodal schroniska dla zwierząt - więc ładny kawałek - był tylni wjazd do tuneli, właśnie dla wspomnianych ciężarówek.

Tyle co zapamiętałem z powierzchownej rozmowy.
Czekam na wnioski i sugestie.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 28 lip 2011, 16:31
autor: defujo
kinek17 normalnie nie mogę wytrzymać jak czytam takie brednie, tunele z lotniska aż pod Mcdonald, niebawem zaczniecie pisać że tunele są pod cała Piłą i grozi nam zapadniecie się połowy miasta. Ludzie ogarnijcie się troszkę, przypominam że Piła leży na podmokłych terenach i kopanie, robienie tuneli jest raczej nie możliwe. Jak jest coś to jedynie w okolicy lotniska i napewno nie jest takich rozmiarów jak co niektórzy sobie fantazjują.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 28 lip 2011, 16:51
autor: Jarek63
Bzdura totalna, takie teksty moderatorzy powinni kasować od ręki. Wprowadzają tylko zamieszanie i nic więcej.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 28 lip 2011, 21:36
autor: mariusz1983
To jak robili fundamenty pod MC to powinno wszystko eksplodować a jakoś stoi dalej...

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 29 lip 2011, 00:16
autor: Bocian
kinek17 pisze:Nie czytając nic prócz pierwszego posta, wymienię się z wami informacjami.
Tylkoz a te słowa powinieneś dostać przynajmniej ostrzeżenie od moderatorów. Ze zwykłej przyzwoitości nie powinieneś się przynajmniej przyznawać, że odpowiadasz w wątku, którego nie czytałeś.

A legendy o tunelach są w każdym poniemieckim mieście. We Wrocławiu krążą legendy, ze Niemcy kopali tunele metra, a pod Dworcem Głównym są podziemne perony. Oczywiście podczas trwającego obecnie remontu nic nie znaleziono...

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 29 lip 2011, 09:38
autor: tomcio1
kinek17 pisze:Mam dziadka, ma obecnie prawie 70 lat
kinek17 pisze:Dziadek wspominał, że kiedy był w kwiecie wieku starał się węszyć w tym kierunku lecz ponoć zrezygnował po tym jak gestapo zamordowało jego kolegę ze szkoły.
Jakoś nie mogę znaleźć logiki w twym słowotwórstwie.
Skoro twój dziadzia nie ma jeszcze 70 to jakim prawem miał do czynienia z gestapo w kwiecie wieku?

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?!

: 29 lip 2011, 19:08
autor: pilanin
Jarek63 pisze:Bzdura totalna, takie teksty moderatorzy powinni kasować od ręki. Wprowadzają tylko zamieszanie i nic więcej.

Dokładnie tak jak piszesz. Większej bzdury nie czytałem na tym forum. Dajmy sobie spokój z tym wpisem. Gościu podpuszcza i czeka na reakcję. hehehe

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 11 sie 2011, 17:14
autor: czeslaw
Artykuły z Tygodnika Pilskiego na temat "odkrycia' na lotnisku:




Re:

: 26 wrz 2011, 10:42
autor: Midassaper
Roto pisze:Mam pytanie jakie zastosowanie miał ten budynek:



Pozdro
Fotkę zrobiłeś od dawnej stołówki? Piła to dla mnie wspaniałe i interesujące miastoi choć nie jestem pilaninem przy wolnej chwili odwiedzam Miasto i Powiat.

Re:

: 26 wrz 2011, 10:48
autor: Midassaper
Aragorn pisze:

Wspomnienia pozostały...
Od lat 90 wiele się zmieniło na lotnisku, dowiedziałem się od kolegi że sztabu już nie ma :( :( :(

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 29 wrz 2011, 21:08
autor: Jerzyk
Już kiedyś pisałem w tym temacie ale pozwólcie dziś na krótkie refleksje. Co do tekstu "od dziadka" to już pomijam fakt, że dziadek powinien się obrazić na wnuczka, który pisze, że 70-cio letni dziadek jest "rozmowny" a ja to czytam "kumaty". Jestem nieco starszy od tego pana i mieszkałem w Pile od lutego 1946. Akurat tak się składa, że wtedy miałem właśnie 8 lat i o ile pamiętam rodzice nie bardzo pozwalali nam łazić po Pile samotnie. A bunkry obrony cywilnej i rejon lotniska to były tereny szczególnej troski i strachu. Faktycznie krążyły opowieści o Rosjanach, którzy weszli i nie wyszli właśnie spod lotniska. Ale szukajcie "chłopaków" (dziś co najmniej 70-ciolatków), którzy w latach 1945-46 do początku 50-tych zamieszkiwali ul. Lotniczą, Grunwaldzką i tamte okolice, to był ich rejon "penetracyjny". Oni tam włazili. Ja mieszkałem za daleko. Przypuszczam, że no może chłopaki z Ogrodowej (później Marchlewskiego a dziś???) mogli też tam docierać. Ale przypominam tamtejsze nielaty mają dziś już co najmniej 70 -80 lat i śpieszcie się dopóki jeszcze co nieco pamiętają. Bo kadra oficerska lotniska??? Oni przyszli chyba dopiero na przełomie 40/5o i mogą nie chcieć mówić.
Pamiętam, że w latach... ale o tym już pisałem "łapano" wodę z ropą - olejem opałowym, którym ogrzewano na działkach tunele!!! A oficerowie z MPS-ów (wiecie co to takiego?) zanim utworzono mps-y pod Szydłowem czy Dolaszewem, opowiadali o zbiornikach z paliwem pod lotniskiem. Wiem na pewno, że jeden z nich tłumaczył, że niedobór paliwowy ma właśnie dlatego, że wyciekło do tamtych poniemieckich zbiorników. O ich pojemności mówiono, że pomieszczą pociąg z kilkudziesięciu wagonami.
A co do Wrocławia!!! To nie mów "hop", dopóki nie przeskoczysz! "Nie bój baby" - czytaj - nie wierz w to co niektórzy piszą bo być może muszą tak pisać. Zbyt często miałem do czynienia z embargo na jakieś konkretne wiadomości.
Widzisz w czasach gdy jeszcze (na terenie jednego z przedmieść Wrocławia) zamieszkiwali Rosjanie miałem kontakty z bardzo wysoko postawionym oficerem tej armii i kiedyś przy wódce powiedział, że miał kłopoty z żołnierzami, którzy... wynaleźli podziemne przejście... do dworca głównego!!! Podobno jeździli tam Ułazami!!! Przywożąc tą drogą wódkę i... prostytutki!!!???
A to, że pod dworcem jest sieć podziemnych korytarzy to jeśli możesz jedź do Wrocławia, poszukaj byłych milicjantów z Komisariatu Kolejowego czy pracowników poczty, którzy jeździli autoklawami po peronach z pocztą. To może zmienisz zdanie. Ale to muszą być ludzie pracujący tam w latach 194o-60, no może kilka lat później.
Widzisz przez ponad 7 lat mieszkałem w górach sowich w odległości ok. 5 km od sztolni walimskich, przyjaźniłem się z ich obsługą zresztą nie tylko z nimi bo i z innymi. A co jest pod zamkiem Książ???
A wiesz, że 90% informacji o tym co jest pod zamkiem i do czego służyło i służy objęte jest "embargiem" - nie wolno publikować!!! A wejście do podziemi jest "zamknięte".
Plotka głosi, że trwają tam prace naukowe uczonych z Uniwersytetu Wrocławskiego. JAKIE????
Widzisz w górach jest bardzo trudno rozpoznać zawał spowodowany wybuchem od normalnego usypiska czy ściany. A swoją drogą jestem pełen podziwu jak te s..s... w tak krótkim okresie nakopali tyle podziemi Vide: choćby Międzyrzecki Rejon Umocniony.
Przepraszam że znowu pozornie nie na temat. Ale tak obok tematu.
Pozdrawiam i chciałbym dożyć dni w których jednoznacznie rozwiążecie "Zagadki pilskiego lotniska" - Wy bo ja już niestety będę co rok mniej sprawnym a co za tym idzie mniej przydatny.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 30 wrz 2011, 10:16
autor: Stolper
Witam,

W okresie II wojny światowej zbiorniki na paliwo na terenie pilskiego lotniska miały pojemność 100.000 litrów. O ile się nie mylę, odpowiada to ok. 1,5 przeciętnej, współczesnej cysterny kolejowej. Przy okazji należy podkreślić, że od drugiej połowy 1944 roku zbiorniki te były stale wypełnione w stosunkowo niewielkim stopniu.

Pozdrawiam,
MK

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 30 wrz 2011, 15:53
autor: Jerzyk
Ej trochę schodzimy "z tematu". Gdy rozbierano Borne Sulinowo to nie bardzo chciałem wierzyć, że w Bornem i okolicach było zakopane 1ooo zbiorników każdy po 10.ooo litrów płynu!
Znam takich co twierdzili, że tych zbiorników było 10.000. Oczywiście płynu już w nich nie było. Ale gdy zobaczyłem i policzyłem ponad 15o sztuk leżących na rampie i w okolicach rampy uwierzyłem, że mogło ich być faktycznie ok. 1ooo a może i ciut więcej!
PS. A wiecie do czego użyto większość z tych zbiorników? Zgodnie z przepisami zbiorniki do przechowywania paliwa muszą być dwuścienne, a tamte miały jedną ścianę!
Większość z nich kupiły Lasy Państwowe i zakopały je w lasach jako zbiorniki na wodę i służą jako "punkty poboru wody". Niektóre z nich wcale nie są zakopane głęboko.
A co do pojemności wagonów cystern to nieco "przesadziłeś" pamiętam, że taka średnia mieściła 2o.ooo litrów, a duża miała coś ok. 4o.ooo ale na kolei nie ma mnie już tyle lat. A tak na marginesie w taką duża cysternę samochodową wchodzi ok. 3o.ooo litrów benzyny albo oleju napędowego.
To w świetle tego chyba coś jest nie tak z tą pojemnością zbiorników pod pilskim lotniskiem!
A może tu szło o 1oo.ooo hektolitrów? Bo o zbiornikach podziemnych "spirytusowni" tej już nie istniejącej zlewni przy ul. Walki Młodych mówiło się, że pod ziemią jest małe jezioro. Pojemność zbiorników spirytusowni też określano nie litrami a hektolitrami A nad ziemią był taki mały zbiorniczek!