To jest już szczyt bezczelności. Na tym forum jest autor książki, a Ty piszesz takie rzeczy...Mateusz 24 pisze:Czytać nie umiesz? PLIK PDF, a nie biblioteka, czy czytelniaNie interesuje mnie wychodzenie z domu skoro można mieć w internecie to samo ;]
Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Idź polatać bocianie
Jak nie wiesz co to ebook to zapraszam do wyszukiwarki google i tam się dowiesz.
/ EDIT ADMINISTRATOR: Za nieodpowiedni ton wypowiedzi wobec innych użytkowników forum, użytkownikowi zostało przyznane ostrzeżenie! Kolejnego ostrzeżenia może nie być, może być ban... /
/ EDIT ADMINISTRATOR: Za nieodpowiedni ton wypowiedzi wobec innych użytkowników forum, użytkownikowi zostało przyznane ostrzeżenie! Kolejnego ostrzeżenia może nie być, może być ban... /
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Byłem przeciwko ACTA, ale jak widzę takie wypowiedzi, to mi ręce opadają. Wytłumaczę, jak krowie na rowie:
1. Istnieje książka, która Cię interesuje.
2. Książkę tę napisał ktoś, kto włożył w nią wielki wysiłek, także finansowy.
3. Wypadałoby za nią zapłacić, jeśli nie jest darmowa.
4. Jeśli nie chcesz płacić, idź do biblioteki (polecam - fajne miejsce)
5. Gdyby autor chciał wydać e-booka i to by to zrobił.
6. Gdyby chciał, abyś mógł go sobie ściągnąć za darmo, to by go udostępnił.
7. Książka jest niszowa, więc nie znajdziesz jej na torrentach czy chomiku. Prawdopodobnie jedynym posiadaczem pdf-a jest autor, wydawca i zespół redakcyjny, czego powinieneś się domyślić jeśli masz intelekt na poziomie choćby gimnazjalisty.
/ EDIT ADMINISTRATOR: Treść końcówki siódmego punktu, nie była konieczna. Proszę nie kierować się emocjami bo może być ostrzeżenie... /
1. Istnieje książka, która Cię interesuje.
2. Książkę tę napisał ktoś, kto włożył w nią wielki wysiłek, także finansowy.
3. Wypadałoby za nią zapłacić, jeśli nie jest darmowa.
4. Jeśli nie chcesz płacić, idź do biblioteki (polecam - fajne miejsce)
5. Gdyby autor chciał wydać e-booka i to by to zrobił.
6. Gdyby chciał, abyś mógł go sobie ściągnąć za darmo, to by go udostępnił.
7. Książka jest niszowa, więc nie znajdziesz jej na torrentach czy chomiku. Prawdopodobnie jedynym posiadaczem pdf-a jest autor, wydawca i zespół redakcyjny, czego powinieneś się domyślić jeśli masz intelekt na poziomie choćby gimnazjalisty.
/ EDIT ADMINISTRATOR: Treść końcówki siódmego punktu, nie była konieczna. Proszę nie kierować się emocjami bo może być ostrzeżenie... /
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Świat idzie do przodu
Biblioteka to relikt przeszłości, poszukaj sobie książki jakie tam się znajdują (w internecie). Zapewniam Cię, że w wersji internetowej książka zrobiła by większą karierę i szał niż w wersji drukowanej, mało dostępnej 
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Witam Wszystkich
Dzisiaj miałem okazję spotkać pewnego Człowieka, który urodził się w Pile w 1941 roku. Zapytałem go o lotnisko, podziemia oraz o sławne wejścia na ul. Chopina. A On opowiedział mi pewną historię. Kiedyś spotkał Niemca, który pracował w Szczecinie w firmie handlującej nasionami. Mieli także, oddział w przedwojennej Pile i przed zajęciem miasta przez Rosjan, zdeponowali nasiona w magazynach pod lotniskiem. Nawet zażartował, że powinny się tam znajdować do dzisiaj, ponieważ nigdy ich nie odebrał. Wspomniał także, że wjeżdżali tam samochodami.
Dzisiaj miałem okazję spotkać pewnego Człowieka, który urodził się w Pile w 1941 roku. Zapytałem go o lotnisko, podziemia oraz o sławne wejścia na ul. Chopina. A On opowiedział mi pewną historię. Kiedyś spotkał Niemca, który pracował w Szczecinie w firmie handlującej nasionami. Mieli także, oddział w przedwojennej Pile i przed zajęciem miasta przez Rosjan, zdeponowali nasiona w magazynach pod lotniskiem. Nawet zażartował, że powinny się tam znajdować do dzisiaj, ponieważ nigdy ich nie odebrał. Wspomniał także, że wjeżdżali tam samochodami.
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Witam,
Przed wiekami ludzie powtarzali sobie z ust do ust poruszające historie, dotyczące zamieszkiwanych okolic lub wykonywanych zawodów. Górnicy opowiadali o Skarbniku, żeglarze o latającym Holendrze, mieszkańcy okolic zamków o białych damach i czarnych rycerzach. Dziś trudno znaleźć kogoś, kto wierzy w ich prawdziwość. Są one raczej traktowane jako turystyczne ciekawostki.
Prawdziwą popularnością cieszą się natomiast współczesne, XXI-wieczne, tzw. miejskie legendy (ang. urban legends). Niektórzy definiują je jako "pozornie prawdopodobne informacje rozpowszechniane w mediach, Internecie bądź w kręgach towarzyskich, które budzą wielkie emocje u odbiorców, zazwyczaj są nieprawdziwe". Wśród ich cech wymienia się natomiast: anonimowego autora bądź źródło informacji (czasami jednak miejskie legendy przedostają się do mediów), opisywane wydarzenie wydaje się bardzo prawdopodobne, jest w jakiś sposób niesamowite i niepokojące, dotyczy spraw trudnych do zlekceważenia, takich jak pożywienie, bezpieczeństwo lub znanych w danym społeczeństwie osób oraz wskazanie na grupę osób, której zależy na ukryciu „prawdy”.
Do miejskich legend należy zaliczyć m.in. historię o "niemieckich tunelach pod lotniskiem". Praktycznie w tej samej formie powtarzają ją mieszkańcy Piły, Gliwic, Kołobrzegu i Słupska. Za każdym razem opowieść jest oczywiście dopasowana do lokalnych warunków. Jej źródło jest jednak zawsze nieznane ("rozmawiałem z kimś, kto znał kogoś"; "dziadek mówił, że jego koledzy", "podobno", "na forum ktoś napisał" itp.), wydarzenia z nią związane są niepokojące ("do tunelu weszła grupa żołnierzy i nigdy nie wyszła", "po kilku miesiącach z tunelu wydostała się grupa Niemców", "saperzy nie rozbroili groźnych min", "tunele są pod całym miastem i mogą grozić katastrofami budowlanymi", "dziecko zgubiło się w tunelu i wyszło w miejscowości oddalonej o kilka kilometrów"), tajemnica jest bezwzględnie strzeżona ("przez Werwolf", "przez pozostawionych agentów SS", "przez Niemca, który po wojnie został w Polsce").
Trzeba równocześnie dodać, że pilska legenda urosła do największych rozmiarów. Jako jedyna ma też minimalne uzasadnienie w faktach (w rejonie lotniska budowano sztolnię przeciwlotniczą - taką, jakich były setki w niemieckim Szczecinie, Wrocławiu czy Gdańsku). Czy należy z tą legendą "walczyć"? Moim zdaniem nie. I tak będzie żyć swoim własnym życiem.
Pozdrawiam,
Mateusz Kabatek
Przed wiekami ludzie powtarzali sobie z ust do ust poruszające historie, dotyczące zamieszkiwanych okolic lub wykonywanych zawodów. Górnicy opowiadali o Skarbniku, żeglarze o latającym Holendrze, mieszkańcy okolic zamków o białych damach i czarnych rycerzach. Dziś trudno znaleźć kogoś, kto wierzy w ich prawdziwość. Są one raczej traktowane jako turystyczne ciekawostki.
Prawdziwą popularnością cieszą się natomiast współczesne, XXI-wieczne, tzw. miejskie legendy (ang. urban legends). Niektórzy definiują je jako "pozornie prawdopodobne informacje rozpowszechniane w mediach, Internecie bądź w kręgach towarzyskich, które budzą wielkie emocje u odbiorców, zazwyczaj są nieprawdziwe". Wśród ich cech wymienia się natomiast: anonimowego autora bądź źródło informacji (czasami jednak miejskie legendy przedostają się do mediów), opisywane wydarzenie wydaje się bardzo prawdopodobne, jest w jakiś sposób niesamowite i niepokojące, dotyczy spraw trudnych do zlekceważenia, takich jak pożywienie, bezpieczeństwo lub znanych w danym społeczeństwie osób oraz wskazanie na grupę osób, której zależy na ukryciu „prawdy”.
Do miejskich legend należy zaliczyć m.in. historię o "niemieckich tunelach pod lotniskiem". Praktycznie w tej samej formie powtarzają ją mieszkańcy Piły, Gliwic, Kołobrzegu i Słupska. Za każdym razem opowieść jest oczywiście dopasowana do lokalnych warunków. Jej źródło jest jednak zawsze nieznane ("rozmawiałem z kimś, kto znał kogoś"; "dziadek mówił, że jego koledzy", "podobno", "na forum ktoś napisał" itp.), wydarzenia z nią związane są niepokojące ("do tunelu weszła grupa żołnierzy i nigdy nie wyszła", "po kilku miesiącach z tunelu wydostała się grupa Niemców", "saperzy nie rozbroili groźnych min", "tunele są pod całym miastem i mogą grozić katastrofami budowlanymi", "dziecko zgubiło się w tunelu i wyszło w miejscowości oddalonej o kilka kilometrów"), tajemnica jest bezwzględnie strzeżona ("przez Werwolf", "przez pozostawionych agentów SS", "przez Niemca, który po wojnie został w Polsce").
Trzeba równocześnie dodać, że pilska legenda urosła do największych rozmiarów. Jako jedyna ma też minimalne uzasadnienie w faktach (w rejonie lotniska budowano sztolnię przeciwlotniczą - taką, jakich były setki w niemieckim Szczecinie, Wrocławiu czy Gdańsku). Czy należy z tą legendą "walczyć"? Moim zdaniem nie. I tak będzie żyć swoim własnym życiem.
Pozdrawiam,
Mateusz Kabatek
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Jakiś czas temu zostałem zapytany o legendy związane z Piłą. Z niemieckich źródeł znam tylko legendę o powstaniu jeziora piaszczystego. Legenda o tunelach pod lotniskiem wzbogaci nasze miasto pod tym względem.
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
W każdej plotce jest ziarenko prawdy. Osobiście nie uznałbym podziemi pod lotniskiem za legendę z prostego powodu. W 1984 widziałem na własne oczy dużą bramę w skarpie w miejscu mniej więcej dzisiejszej obwodnicy. Poźniej została ona wysadzona i zasypana a dzieła zniszczenia dokończyła budowa drogi. Brama składała się z dwóch skrzydeł, z czego jedno było wtedy lekko uchylone. Wysokości jej po tylu latach nie określę ale myślę, że conajmniej 2,5 metra. Teren był ogrodzony więc jako dzieciak nie pchałem się tam. Nie twierdzę, że brama taka musiała prowadzić do podziemi pod lotniskiem, bo tego nie wiem. Równie dobrze mogło to być wejście do np. jakiegoś magazynu w skarpie. W każdym razie coś tam było. Pozdro.
-
pneuma1977
- PRZYJACIEL
- Posty: 92
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:17
- Polubiono: 1 raz
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Kolego, czy mógłbyś zatem wskazać ów tajemniczy wjazd na planie lotniska z 1.08.1985 roku ? Oczywiście jest to pytanie retoryczne, ponieważ jak łatwo sam zauważysz takiego obiektu tam nie ma.
Jednocześnie pozwolę sobie uprzedzić odpowiedź, którą zapewne otrzymam - obiekt ten był tak tajny, że nawet sami dowódcy 6. Pułku Lotniczego o nim nie wiedzieli a jego istnienie celowo zostało ukryte, aby ochronić olbrzymie tunele pod lotniskiem.
Ps. Uprzejmie proszę o spokojną analizę poprzednich postów. Mamy do czynienia ze standardową sztolnią przeciwlotniczą o dwóch wejściach widocznych na zamieszczonych wcześniej zdjęciach. Jedna została już dawno odnaleziona (przedstawiają ją fotki z tzw. „tunelu” zamieszczone swojego czasu przez administratora strony - samo wejście składające się z murów oporowych wykonanych z cegieł zostało wcześniej rozebrane, stąd pozostał tylko tunel sztolni wykonany z elementów prefabrykowanych), natomiast niedawno na podstawie analizy przekazanych przeze mnie zdjęć lotniczych i badań w terenie zostało też ustalone położenie drugiego wejścia. Na jego zbadanie potrzeba jeszcze trochę czasu o czym już było na forum pisane.
Ponadto warto zauważyć, że wszystko co jest na zewnątrz skarpy jest dobudowane po wojnie (przede wszystkim chodzi mi o Zapasowe Stanowisko Dowodzenia), aby się o tym przekonać wystarczy wnikliwie obejrzeć zamieszczone wcześniej zdjęcia. Pozdrawiam ks. Robert
Jednocześnie pozwolę sobie uprzedzić odpowiedź, którą zapewne otrzymam - obiekt ten był tak tajny, że nawet sami dowódcy 6. Pułku Lotniczego o nim nie wiedzieli a jego istnienie celowo zostało ukryte, aby ochronić olbrzymie tunele pod lotniskiem.
Ps. Uprzejmie proszę o spokojną analizę poprzednich postów. Mamy do czynienia ze standardową sztolnią przeciwlotniczą o dwóch wejściach widocznych na zamieszczonych wcześniej zdjęciach. Jedna została już dawno odnaleziona (przedstawiają ją fotki z tzw. „tunelu” zamieszczone swojego czasu przez administratora strony - samo wejście składające się z murów oporowych wykonanych z cegieł zostało wcześniej rozebrane, stąd pozostał tylko tunel sztolni wykonany z elementów prefabrykowanych), natomiast niedawno na podstawie analizy przekazanych przeze mnie zdjęć lotniczych i badań w terenie zostało też ustalone położenie drugiego wejścia. Na jego zbadanie potrzeba jeszcze trochę czasu o czym już było na forum pisane.
Ponadto warto zauważyć, że wszystko co jest na zewnątrz skarpy jest dobudowane po wojnie (przede wszystkim chodzi mi o Zapasowe Stanowisko Dowodzenia), aby się o tym przekonać wystarczy wnikliwie obejrzeć zamieszczone wcześniej zdjęcia. Pozdrawiam ks. Robert
- Mateusz 24
- Posty: 368
- Rejestracja: 25 gru 2009, 20:47
- Lokalizacja: Piła
- Polubiono: 1 raz
- Kontakt:
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Ale czemu cały czas trzymamy się tylko dokumentów, planów, badań?! No dlaczego? Czy jeśli czegoś nie było w tym wszystkim to znakiem tego, że nie istniało? No proszę... Jest wiele takich obiektów na świecie, które nigdy nigdzie były zapisane, a ich obecność jest widoczna. Dokumenty to nie wszystko 
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Witam,
- Lębork: http://www.forum.eksploracja.pl/viewtop ... &sk=t&sd=a
- Gliwice: http://forum.gazeta.pl/forum/w,94,55177 ... v=2&wv.x=1
- Wrocław: http://www.wykop.pl/ramka/81016/tajemni ... m-dworcem/
- Częstochowa: http://www.poszukiwania.pl/portal/modul ... pic&t=6115
- Kwidzyn: http://www.mlodykwidzyn.com/index.php/t ... a-czy-mit-
- Kołobrzeg: http://www.forum.eksploracja.pl/viewtop ... 122&t=4300
- Kołobrzeg: http://www.humbug.pl/texts/view?art=odk ... baltykiem_
- Koszalin: http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /891288776
- Bydgoszcz: http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=7864
- Zamość: http://forum.gazeta.pl/forum/w,100,1245 ... sciem.html
- cała Europa: http://strefatajemnic.onet.pl/extra/zag ... tykul.html
Pozdrawiam,
MK
Taka legenda jest zdecydowanie ciekawą formą wzbogacenia miasta i chociażby dlatego warto pozwolić jej żyć dalej. Identycznych opowieści jest jednak w Polsce sporo, przez co stają się mniej atrakcyjne jako czynnik przyciągający turystów. Poniżej linki do kilku wybranych, podobnych legend:adam pisze:Legenda o tunelach pod lotniskiem wzbogaci nasze miasto pod tym względem.
- Lębork: http://www.forum.eksploracja.pl/viewtop ... &sk=t&sd=a
- Gliwice: http://forum.gazeta.pl/forum/w,94,55177 ... v=2&wv.x=1
- Wrocław: http://www.wykop.pl/ramka/81016/tajemni ... m-dworcem/
- Częstochowa: http://www.poszukiwania.pl/portal/modul ... pic&t=6115
- Kwidzyn: http://www.mlodykwidzyn.com/index.php/t ... a-czy-mit-
- Kołobrzeg: http://www.forum.eksploracja.pl/viewtop ... 122&t=4300
- Kołobrzeg: http://www.humbug.pl/texts/view?art=odk ... baltykiem_
- Koszalin: http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /891288776
- Bydgoszcz: http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=7864
- Zamość: http://forum.gazeta.pl/forum/w,100,1245 ... sciem.html
- cała Europa: http://strefatajemnic.onet.pl/extra/zag ... tykul.html
Pozdrawiam,
MK
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Dodam jeszcze, że znajomy mojej mamy (pracował na lotnisku) powiedział "są tunele i nie wiadomo dokąd prowadzą", dodał jeszcze, że "są mapy pozaznaczanych tuneli (wejścia)" ale gdzie można te mapy zdobyć już nie powiedział, ale zobaczymy co da się zrobić...
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Nie wskażę go, gdyż po pierwsze nie znam się na planach, po drugie tak jak wspomniał Mateusz24 nie wszystko na nich ujmowano (władze zawsze kłamały i kłamią do dziś), po trzecie nie wiem czy wejście to istniało w 85 roku, może zostało wcześniej zniszczone, nie wiem również kiedy zostało wybudowane, czy po wojnie czy przed, po czwarte wejście to już dziś nie istnieje więc nie mamy co dywagować na jego temat.pneuma1977 pisze:Kolego, czy mógłbyś zatem wskazać ów tajemniczy wjazd na planie lotniska z 1.08.1985 roku ? Oczywiście jest to pytanie retoryczne, ponieważ jak łatwo sam zauważysz takiego obiektu tam nie ma.
Jednocześnie pozwolę sobie uprzedzić odpowiedź, którą zapewne otrzymam - obiekt ten był tak tajny, że nawet sami dowódcy 6. Pułku Lotniczego o nim nie wiedzieli a jego istnienie celowo zostało ukryte, aby ochronić olbrzymie tunele pod lotniskiem.
Ps. Uprzejmie proszę o spokojną analizę poprzednich postów. Mamy do czynienia ze standardową sztolnią przeciwlotniczą o dwóch wejściach widocznych na zamieszczonych wcześniej zdjęciach. Jedna została już dawno odnaleziona (przedstawiają ją fotki z tzw. „tunelu” zamieszczone swojego czasu przez administratora strony - samo wejście składające się z murów oporowych wykonanych z cegieł zostało wcześniej rozebrane, stąd pozostał tylko tunel sztolni wykonany z elementów prefabrykowanych), natomiast niedawno na podstawie analizy przekazanych przeze mnie zdjęć lotniczych i badań w terenie zostało też ustalone położenie drugiego wejścia. Na jego zbadanie potrzeba jeszcze trochę czasu o czym już było na forum pisane.
Ponadto warto zauważyć, że wszystko co jest na zewnątrz skarpy jest dobudowane po wojnie (przede wszystkim chodzi mi o Zapasowe Stanowisko Dowodzenia), aby się o tym przekonać wystarczy wnikliwie obejrzeć zamieszczone wcześniej zdjęcia. Pozdrawiam ks. Robert
Proszę mi wierzyć, bacznie śledzę wszystkie posty w tym temacie. Tak jak pisałem wcześniej wejście to istniało w miejscu przebiegu dzisiejszej obwodnicy (dawniej droga żużlowa) i znajdowało się w odległości kilku metrów od ogrodzenia lotniska. Pamiętam, że w tamtych latach za ogrodzeniem często kręciły się 2-3 osoby. Po budowie drogi zginęła duża część skarpy a co za tym idzie cała tajemnica związana z tym wejściem.
Wnioski, które tu przedstawiłem wyciągam ze swoich spostrzeżeń a w życiu staram się nie kłamać. Pozdrawiam.
-
pneuma1977
- PRZYJACIEL
- Posty: 92
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:17
- Polubiono: 1 raz
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Może zdjęcia przemówią. Pierwsze z 1953 roku (dla lepszej orientacji krzyżykiem oznaczyłem tzw. koszarowiec), drugie z 1986 roku (również krzyżykiem został oznaczony koszarowiec). Na tych fotografiach jak i na planie nie ma takiego obiektu. Pozdrawiam
Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)
Szkodadizel pisze: Nie wskażę go, gdyż po pierwsze nie znam się na planach,
Jeśli mają powód. Po co miałyby coś ukrywać w tym temacie? Jeśli ktoś coś ukrywa, to interesuje się tym obcy wywiad... Jest coś w źródłach?po drugie tak jak wspomniał Mateusz24 nie wszystko na nich ujmowano (władze zawsze kłamały i kłamią do dziś),
Gdyby zostało wybudowane po wojnie, ktoś by wiedział o budowie. To duże przedsięwzięcie. Nie da się tego ukryć jak podkopu pod płotem obozu.po trzecie nie wiem czy wejście to istniało w 85 roku, może zostało wcześniej zniszczone, nie wiem również kiedy zostało wybudowane, czy po wojnie czy przed, po czwarte wejście to już dziś nie istnieje więc nie mamy co dywagować na jego temat.
I tu najważniejsze. Jeśli obiekt został rozkopany przez robotników budujących obwodnicę, to byłoby go widać. Nie tylko kilkudziesięciu pracowników ale też okoliczni gapie coś by zobaczyli.Po budowie drogi zginęła duża część skarpy a co za tym idzie cała tajemnica związana z tym wejściem.
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.