Strona 52 z 58

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 24 lis 2013, 14:17
autor: dudi
Oj żeby tego nie widzieli nasi urzędnicy.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 26 sty 2014, 00:40
autor: 123456
Kartenausschnitt vom Flugplatz Schneidemühl.

Zaznaczone na czerwono to tereny dzisiejszej fabryki Philips :)

Historisches Luftbild vom Flugplatz Schneidemühl.


http://translate.googleusercontent.com/ ... 4czLKz45ww

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 26 sty 2014, 22:07
autor: jacko123
123456 pisze:Aha, przypomniało mi się że jak byłem nieco młodszy to przy ul. Wałeckiej było kilka wejść do podziemnych pomieszczeń, niestety kiedy budowano nowe wodociągi to wejścia zasypano.



Na mapce zaznaczone miejsce wejść, tata kiedyś wlazł do jednego z nich i mówił że są tam olbrzymie zardzewiałe rury...
Kiedyś na lotach jeden z techników opowiadał, że budowa lotniska pozwalała Niemcom w razie 'W' na zalanie pasów startowych wodą... ile w tym prawdy...

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 26 sty 2014, 22:44
autor: Bocian
Żeby zalać pas startowy, trzeba by było zalać całe lotnisko. Prawdopodobnie potrzebowałbyś całej wody z Zalewu Koszyckiego (nieistniejącego wtedy), potem hiperwydajne pompy musiałyby wtłoczyć je ponad 25 metrów do góry (ok. 9 pięter).
Gdyby jakimś cudem udało się to zrobić na tyle szybko, że woda nie wsiąknie w piasek, niechybnie spłynęłaby do miasta, bo lotnisko jest wyżej.

To tyle ode mnie. ;)

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 27 sty 2014, 14:08
autor: jacko123
Tak tak, pewnie masz rację kolego, też mi się to ni kupy ni d..py nie trzymało, tak sobie czytałem post o tych rurach, i sobie przypomniałem opowieści z cppesu... 22 lata temu.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 28 sty 2014, 00:32
autor: 123456
Możesz nie wierzyć, nic mi do tego ale byłem w tym zaznaczonym miejscu wielokrotnie i pamiętam jak raz ojciec przy mnie wszedł do podziemi, zostałem sam na powierzchni, po minucie wyszedł i powiedział "są tam wielkie zardzewiałe rury", nie podał ich rozmiaru czy średnicy bo ich nie mierzył tylko stwierdził, że "są tam wielkie zardzewiałe rury", a owe zaznaczone miejsce bardzo dobrze pamiętam bo wielokrotnie jeździłem tam z rodziną rowerami w wolnym czasie!!! Teren jest przy (dawnym) lotnisku wojskowym i co my tam wiemy co wojsko komunistyczne robiło przez około 50 lat w komunistycznej Polsce, na tym pilskim lotnisku???!!! Po co je rozbudowywano skoro wiedziano, że będzie zamknięte??? Wszystko jest owiane tajemnicą!!! Czy wiedzieliście, że za komuny pod Jastrowiem jest skład broni atomowej??? Albo o istnieniu Bornego Sulinowa??? Albo o innych składach broni atomowej na terenie PRL-owskiej ziemi zwanej Polską??? Gdyby szaremu towarzyszowi za komuny powiedziano, że na terenie komunistycznej Polski jest broń atomowa to by to wyśmiał i powiedział "mi się to ni kupy ni d..py nie trzyma". Najgorsze jest to że w tym kraju są ludzie którzy np. twierdzą, że to Rosjanie zbudowali pierwszą bombę atomową kilka lat przed Amerykanami i mało tego, to jeszcze w to wierzą.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 28 sty 2014, 14:29
autor: jacko123
Eeee... kolego źle mnie zrozumiałeś, ni kupy ni dupy nie trzyma się teoria z zalaniem pasa :mryellow:
W to, że były wejścia na Koszycach, a w nich rury wierzę, mało tego kawałek dalej w kierunku MPS ponoć były następne o wiele większe wejścia, zostały zalane betonem i na ich miejscu znajduje się kompleks schronohangarów.
Przebudowa w 80-tych latach miała na celu przystosowanie lotniska do super technologi jaką na tamte czasy był Su-22, pierwszy samolot ze zmienną geometrią skrzydeł, głównie chodziło o całą infrastrukturę mps-u i cpps-u no i schronohangarów. Pilskie lotnisko jako pierwsze w kraju otrzymało te maszyny, a piloci specjalnie szkoleni w ZSRR byli elitą w tamtych czasach w Polsce, i z tego powinniście być dumni :!:

Co do rur to bardziej mi pasuje odprowadzanie wody, może z podziemi :?:

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 28 sty 2014, 18:38
autor: jacko123
Poza tym kolego w tym temacie chodzi o ewentualne tajemne budowle z czasów szwabowni. W latach 80-tych nikt nie przypuszczał, że zlikwidują najstarsze lotnisko w europie...
Służyłem w 6 PLMB 1.5 roku, znam lotnisko od byłego batalionu JW 3515 poprzez bazę KOL, SD, elektrogazy, strefę bliższą-dalszą radiolatarnie, mps, pkt, itd. Znam na pamięć wszystkie pomieszczenia w koszarowcu na przeciw UAM, który stoi na miejscu naszego byłego sztabu, podczas lotów można było się dużo nasłuchać od starych techników, pilotów i mogę cię zapewnić, że nic za komuny tajemniczego tam nie powstało :mryellow:
Przez 5 lat po wojnie stacjonowali tam sowieci, pewnie co po Niemcu ciekawego zostało, to oszabrowali, resztę zniszczyli lub wysadzili, choć z pewnego źródła wiem że po likwidacji 6 PLMB, były robione pomiary i odwierty w ścianach naszego koszarowca.
W czasie tych, jak piszesz 50 lat komuny, zapisany został kawał historii polskiego lotnictwa i uszanuj to...

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 23 kwie 2014, 19:30
autor: Qtaz
Odświeżę ten temat może, bo przeczytałem cały i zastanawiają mnie informacje na temat rzekomych wejść na terenie Gładyszewa oraz Zalewu. Na temat tego pierwszego pisało więcej osób, ale nigdy nikt nic nie napisał ciekawego. Mam takie wrażenie, że Panowie zawiesiliście białą flagę. Całe 30 stron podsuwania pomysłów na odpompowanie wody i nawet bez próby? Chcecie szukać dalej jeśli dokładnie nie zbadaliście tego tunelu zalanego z zawałem? Wiem, że możecie mnie wyśmiać bo siedzę z tyłkiem przed komputerem, ale jestem niepełnoletni i tylko mogę zrobić to do czego mam prawo, czyli skomentować. Wiadomo, że łatwiej napisać niż zrobić, ale później możecie tylko żałować czegoś :]

Pozdrawiam :)

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 10 maja 2014, 03:30
autor: marasxt
123456 pisze:Aha, przypomniało mi się że jak byłem nieco młodszy to przy ul. Wałeckiej było kilka wejść do podziemnych pomieszczeń, niestety kiedy budowano nowe wodociągi to wejścia zasypano.



Na mapce zaznaczone miejsce wejść, tata kiedyś wlazł do jednego z nich i mówił że są tam olbrzymie zardzewiałe rury...
No ja pamiętam te rury jak jeszcze nie były zardzewiałe, bo też tam właziłem.
Do początku lat 90-tych zaznaczony teren był uprawiany przez mojego ś.p. sąsiada pana Garaja, rosło tam żyto. Po jego śmierci teren leżał odłogiem, wojsko poćwiczyło sobie kopanie okopów przy skarpie byłego wyrobiska, zawaliła się drewniana wieża itp. Poprowadzono jakieś tam rury ze studzienkami inspekcyjnymi pod przyszłą inwestycję bodajże przepompowni i stacji uzdatniania wody pozyskiwanej z Dobrzycy dla Piły, którą widać na Twoim zrzucie. Ja tu mieszkam 27 lat, i widzę co się dzieje, cały zaznaczony obszar przeleciałem wykrywką wielokrotnie, prawie mi na podwórko wlazłeś, nie wspominając o sąsiadach. Fanty, które tu znalazłem zamieściłem w galerii albo do ID dałem. Pomyśl co by było gdyby dalej pozyskiwano tu żwir. Nic, dalej żwir. Mój kolega pracował w Hydrobudowa2, która budowała stację, teren był przeryty z kilku stron, i nic tylko żwir.
Jedyny akcent militarny dot. tego terenu jaki mi się nasuwa to gniazda KM na skraju skarpy w czasie stanu wojennego no i te ćwiczenia w kopaniu okopów, których ślady do dziś są widoczne.
Myślisz, że tu Niemcy też pilnują domniemanych wejść? Jeśli tak to już nie, bo Policja i Straż Miejska ich zniechęciła, po skargach moich sąsiadów wynieśli się. Mieliśmy dość tych aut święcących reflektorami w nasze okna ze skarpy, walających się puszek po piwie, zużytych prezerwatyw i woreczków z resztkami Butaprenu.
Nie jestem sceptykiem co do tuneli pod lotniskiem, ale co do Piły tak, bo po co.
Niemcy zaczęli schodzić z fabrykami dopiero po skutecznych nalotach alianckich, tak więc nie mieli zbyt wiele czasu nawet przy wykorzystaniu robotników przymusowych na zbudowanie takiej infrastruktury o jakiej myślisz.
Nie zniechęcaj się, szukaj, ale droga nie przez Wałecką, ani jej okolice.
Powodzenia i pozdrawiam.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 09 cze 2014, 22:10
autor: dizel
Jakiś czas temu niedaleko koszarowca znalazłem małą dziurę w ziemi... przez którą zrobiłem taką oto fotkę:



Czy tak wygląda kanał ciepłowniczy ?

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 10 cze 2014, 15:18
autor: dudi
Takich dziurek jest więcej na lotnisku a to wygląda mi na część kotłowni. Silos znajduje się koło działek.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 15 cze 2014, 12:21
autor: maras1997
Możecie podać bliższe położenie tych bunkrów, budynków i powojennych tuneli itp. w okolicy lotniska najlepiej na mapie.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 06 lip 2014, 22:04
autor: martiii
Zastanawiam się, czy może spróbować przekonać do tego tematu naszą Pilską telewizję ASTA-NET, oczywiście jak niektórzy wiedzą, ASTA dysponuje jeszcze odrębną spółką ASTA-BUD, która posiada najnowsze maszyny do robienia przecisków. Zastanawiam się czy gdyby spróbowali się podjąć chociaż zrobienia przecisku przez zawał dla wprowadzenia czegoś z kamerkami. Ja wiem nic za darmo, ale gdyby się okazało coś ciekawego, dla nich byłby idealny temat na długie odcinki. Jestem w posiadaniu wiertnicy glebowej, przy odpowiednich rurach i przedłużeniu wiertła bez problemu jesteśmy w stanie zrobić przewiert przez zawał, ale ta woda... to jest problem.

Re: Tajemnica pilskiego lotniska?! ;-)

: 15 lip 2014, 10:19
autor: Krzysztof Ju
Na fanpage Dawnej Piły na Facebooku, osoba pod nickiem David A. Meatwek, podzieliła się wspomnieniami związanymi z eksploracją tuneli pod lotniskiem. Nie jestem w temacie i nie wiem czy wspomnienia dotyczą schronów OPL czy tajemniczych tuneli przy garażach, więc nie wiem czy relacja wniesie coś nowego czy tylko potwierdzi znane już fakty - pozostawiam to Waszej ocenie.
David A. Meatwek pisze:Oglądałem sobie zdjęcia na podanej przez Ciebie stronie: http://www.dawna.pila.pl/czytelnia/lotnicza_pila_04.php - ostatnie 2 tutaj - to Matwiejewa prawda? Na górce zaraz obok 1 garażu. Tak w ramach ciekawostki, jako 13 letni chłopiec po usłyszeniu opowieści ojca, odkopaliśmy z kolegami ten tunel. Z relacji ojca wynikało, że brama do niego miała wysokość około 5 metrów a szerokości co najmniej 3. Generalnie zaczynała się u podnóża górki. Zawał nastąpił około roku 70-75, kiedy ludzie zaczęli wybierać cegły z obmurówki wejścia. Z kolejnych relacji wynikało, że wypływał z wnętrza tunelu strumyk, odprowadzany kanalikiem umiejscowionym przy krawędzi tunelu - stąd woda. Zaraz za zawałem jest przejście w prawo - dostaniecie się do niego z pierwszego garażu - z tego co pamiętam jego właściciel zamurował wejście, bo wykorzystywano je do włamań do garaży w późniejszym czasie. Dalej jest kolejne wejście w prawo, także drewniane jak poprzednie (chyba nie wspomniałem heh). Pamiętam też jak dojść do tego tunelu z drugiej strony, mając lat 15 zwiedzaliśmy lotnisko wzdłuż i wszerz popychani dużą ciekawością. W części za zawałem woda sięga do 20 metrów, nie dalej - przynajmniej na tamten czas. A najciekawszym w tym wszystkim jest zalane wejście - drewniane w dół. 2-4 lata później usłyszałem, że jacyś grotołazi zainteresowali się tym tunelem - odkrywając go :D