Miecze znalazły swój dom
Poniedziałek, 12 Październik 2009 09:44
PIŁA. W niedzielę żołnierze i miłośnicy wojska spotkali się na terenie firmy ,,Autowtrysk’’, w siedzibie Koła nr 1 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, aby symbolicznie obchodzić święto Ludowego Wojska Polskiego, a przede wszystkim odsłonić ocalone dwa Miecze.
Coroczne spotkanie ,,Miłośników Munduru’’ z okazji 12 października tym razem miało wyjątkową oprawę. – Jeśli ktoś myślał, że już nigdy nie usłyszy w Pile wojskowej orkiestry to bardzo się mylił – rozpoczął spotkanie Wiesław Andrzejewski, emerytowany oficer i wielki pasjonat wojska, witając zgromadzonych starszych i młodszych, miłośników wojska i ich rodziny oraz władze miasta i powiatu. – Okazja niebagatelna, gdyż chcemy dziś odsłonić te oto pilskie Miecze, które są jednymi z 21 par, jakie powstały w wyjątkowych okolicznościach 30 lat temu. Dlatego wspólnie z moim wspólnikiem Bronisławem Bilikiem postanowiliśmy zaprosić państwa do nas przy okazji byłego dnia wojska. I przedstawić jednego z tych, którzy stworzyli te miecze, Jana Japasa Szumańskiego.
I to on wraz z prezydentem Piły Zbigniewem Kosmatką oraz Wojciechem Szutkowskim z powiatu uroczyście odsłonili dwa wielkie miecze.
- Przy tej pięknej okazji nie mogę nie wspomnieć o tym, którego już nie ma, o wojewodzie Śliwińskim, który był pomysłodawcą postawienia mieczy – mówił Jan Japas Szumański. – Dziękuję także obecnemu tu pułkownikowi Janowi Tyczyńskiemu, który przez cały czas przekonywał przeciwników pomysłu do jego realizacji. I Wiesławowi Andrzejewskiemu za determinację w realizacji tego pomysłu po 30 latach. Trawestując znanego Polaka: w tych mieczach zaklęty jest duch ziemi. Tej ziemi.
Na koniec zabrał głos prezydent Kosmatka, który stwierdził: - Kiedy wraca się do Piły, spotyka się te miecze. I wtedy w sercu zaczyna pikać wspomnienie o tych ludziach, którzy o tę ziemię walczyli i tu zostali.
Po odsłonięciu Mieczy drużyna harcerska przekazała swój sztandar do izby pamięci, stworzonej przy firmie, którą można codziennie odwiedzać. Wystarczy umówić się telefonicznie (67/215-00-42).
A potem była wojskowa grochówka, bigos i wiele godzin wspomnień.
źródło:
http://www.faktypilskie.pl/index.php?op ... le&id=2890