: 02 sty 2006, 18:12
Dodam że 11 maja 1989 roku cmentarz został wpisany do rejestru zabytków.
Jego wartość ze względów historycznych, demograficznych i kulturowych polega na tym, że jest on jedynym zachowanym z tego okresu cmentarzem katolickim w Pile.
Jest cmentarzem dwunarodościowym, gdyż byli na nim chowani najpierw Niemcy, a następnie po 1945 r. Polacy.
Do walorów zabytkowych cmentarza należy przede wszystkim zespół nagrobków drewnianych - niektóre wykonano aż w Kotlinie Kłodzkiej - w tym najpiękniejszy drewniany nagrobek 13 żołnierzy niemieckich z okresu I woj. światowej.
Najlepiej zachowane groby do dzisiaj są z lat 1916 - 1917.
Teren cmentarza wygląda coraz gorzej i jak wiadomo wywołuje to ogólne oburzenie.
- Domagamy się szanowania polskich grobów porozrzucanych po całym świecie, a u siebie nie potrafimy o nie dbać - można było słyszeć głosy niezadowolonych pilan.
Jego wartość ze względów historycznych, demograficznych i kulturowych polega na tym, że jest on jedynym zachowanym z tego okresu cmentarzem katolickim w Pile.
Jest cmentarzem dwunarodościowym, gdyż byli na nim chowani najpierw Niemcy, a następnie po 1945 r. Polacy.
Do walorów zabytkowych cmentarza należy przede wszystkim zespół nagrobków drewnianych - niektóre wykonano aż w Kotlinie Kłodzkiej - w tym najpiękniejszy drewniany nagrobek 13 żołnierzy niemieckich z okresu I woj. światowej.
Najlepiej zachowane groby do dzisiaj są z lat 1916 - 1917.
Teren cmentarza wygląda coraz gorzej i jak wiadomo wywołuje to ogólne oburzenie.
- Domagamy się szanowania polskich grobów porozrzucanych po całym świecie, a u siebie nie potrafimy o nie dbać - można było słyszeć głosy niezadowolonych pilan.
dzienniknowy.pl pisze:
Obraz nędzy i rozpaczy
Cmentarz straszy w biały dzień Wygląd cmentarza przy al. Powstańców Wielkopolskich w Pile musi budzić uzasadniony niepokój mieszkańców naszego miasta. Jednakże podjęcie jakichkolwiek prac renowacyjnych uniemożliwia w chwili obecnej fakt, iż nikt nie chce się do tego cmentarza przyznać. Roman Chwaliszewski, kierownik pilskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu: - Cmentarz ten został wpisany do rejestru zabytków 11 maja 1989 r. na podstawie weryfikacji, którą przeszedł w związku z tworzeniem ewidencji inwentarzowej i po zaopiniowaniu przez komisję Ministerstwa Kultury i Sztuki. Jego wartość ze względów historycznych, demograficznych i kulturowych polega na tym, że jest on jedynym zachowanym z tego okresu cmentarzem katolickim w Pile, jest dwunarodowościowy, gdyż byli na nim chowani najpierw Niemcy, a następnie po 1945 r. Polacy. Natomiast wśród walorów zabytkowych należy wymienić przede wszystkim zespół nagrobków drewnianych - niektóre z nich były wykonane daleko stąd, bo aż w Kotlinie Kłodzkiej - w tym pięknego drewnianego nagrobka 13 niemieckich żołnierzy z okresu I wojny światowej. Najstarsze groby pochodziły z końca XIX wieku, ale te najlepiej zachowane do dzisiaj są z lat 1916-1917. Zabytek nieco kłopotliwy Jak doszło do tego, że parafia rzymskokatolicka p.w. św. Stanisława Kostki stała się właścicielem cmentarza przy al. Powstańców Wielkopolskich? Wyjaśnia Stanisław Zasławski, pracownik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Piły: - Na mocy ustawy z początku lat dziewięćdziesiątych miały być refundowane dobra kościelne, które po 1945 r. zostały przejęte przez Skarb Państwa. Dotyczyło to ziemi, budynków i m.in. cmentarzy. W tym czasie ks. prałat Kazimierz Helon, ówczesny proboszcz parafii rzymskokatolickiej p.w. św. Stanisława Kostki czynił usilne starania o przejęcie tego cmentarza i dopiął swego. Ponieważ od wielu lat cmentarz jest już zamknięty, nie mogą być na nim dokonywane nowe pochówki, nie przynosi więc on żadnych dochodów, natomiast do jego bieżącego utrzymania niezbędne są pewne środki finansowe. Poza tym nie mogą być na nim wykonywane jakiekolwiek prace bez zgody konserwatora zabytków. Parafia św. Stanisława Kostki środków na ten cel najwyraźniej nie ma. Nic więc dziwnego, że jej proboszcz chciał jak najszybciej pozbyć się tego kłopotliwego zabytku. Parafia nie chce cmentarza 14 kwietnia br. proboszcz parafii rzymsko-katolickiej p.w. św. Stanisława Kostki w Pile, ks. dr Władysław Nowicki, zwrócił się w formie pisemnej do przewodniczącego Rady Miasta Piły o przejęcie w trybie pilnym na mienie komunalne cmentarza przy al. Powstańców Wielkopolskich, motywując to faktem, iż jego utrzymanie jest dla parafii znacznym obciążeniem, a obiekt, chociaż wpisany do rejestru zabytków, nie jest przez służby ochrony zabytków dotowany. Poza tym ks. dr Władysław Nowicki całkowicie odmiennie niż pracownik Urzędu Miasta Piły przedstawia kwestię przejęcia cmentarza przez parafię: - Była to wielka pomyłka. Ten cmentarz jest zamknięty od 1964 r., a nasza parafia powstała w 1987 r., czyli 23 lata po jego zamknięciu. To był bubel prawny, gdyż zgodnie z obowiązującą procedurą jedyną osobą uprawnioną do występowania w imieniu parafii jest jej proboszcz, a w tym czasie ks. Helon był chory i leżał w szpitalu, więc nie mógł podpisać dokumentu, na mocy którego cmentarz został przekazany naszej parafii. Jeszcze inną wersję wydarzeń przedstawia Roman Chwaliszewski: - W 1945 r. cmentarz został przejęty przez państwo, a pozostawał w gestii parafii rzymskokatolickiej p.w. św. Antoniego. Tak było aż do 1964 r., kiedy to 21 września cmentarz został oficjalnie zamknięty. Wówczas stał się wyłączną własnością Skarbu Państwa. Dopiero w 1990 r. na podstawie ustawy o stosunku państwa do Kościoła rzymskokatolickiego, obiekt został zwrócony parafii p.w. św. Antoniego. Z kolei 11 lutego 1997 r. został zawarty akt notarialny, na mocy którego cmentarz ten został przekazany przez parafię p.w. św. Antoniego parafii p.w. św. Stanisława Kostki. Radni wyrazili wolę Podjęte przez przewodniczącego Rady Miasta Piły działania zostały sfinalizowane uchwałą Rady Miasta z dnia 30 sierpnia br., w której Rada wyraża wolę nieodpłatnego nabycia w formie darowizny, nieruchomości (czyli tego cmentarza) położonej w Pile przy al. Powstańców Wielkopolskich, oznaczonej numerem geodezyjnym 92/1, o powierzchni 1,3248 ha, stanowiącej własność parafii rzymsko-katolickiej p.w. św. Stanisława Kostki w Pile, zapisanej w księdze wieczystej KW 8658, prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Pile, na majątek gminy. Na tym właśnie fakcie bazuje ks. dr Władysław Nowicki: - 7 września otrzymałem urzędowe pismo podpisane przez wiceprezydenta Piły Jerzego Wołoszyńskiego, który poinformował mnie, że sprawa została pomyślnie załatwiona, uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia i ogłoszenia na tablicy informacyjnej Urzędu miasta, a jej wykonanie powierza się prezydentowi Miasta Piły. A zatem od tej chwili to już dzięki Bogu nie jest mój problem, gdyż cmentarz ma nowego właściciela. Gmina chce, ale nie może Cyryla Dobecka, naczelnik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Piły: - To, że radni wyrazili wolę przejęcia cmentarza od parafii, nie oznacza, że automatycznie stał się on własnością gminy Piła. Aby przejąć jakiś obiekt, niezbędne jest oficjalne jego przekazanie przez dotychczasowego właściciela i podpisanie aktu notarialnego. Jeśli tylko parafia przekaże gminie ten majątek, to nadzór i administrację nad nim będzie sprawował Zarząd Zieleni i Cmentarzy Komunalnych oraz Wydział Gospodarki Komunalnej, który w nadzorze ma Zarząd Zieleni. Rada zrobiła swoje, a teraz parafia powinna dokonać oficjalnego przekazania, gdyż nieruchomości są przekazywane wyłącznie aktem notarialnym. Bez tego nic więcej nie możemy zrobić. * * * Zofia de Mezer-Uciechowska, dyrektor Zarządu Zieleni i Cmentarzy Komunalnych w Pile: - Chociaż gmina Piła nie jest jeszcze prawnym właścicielem cmentarza, to jednak wydatkowała już pewne środki na jego porządkowanie i wstępne oczyszczenie. Jest także opracowywany program rewaloryzacji tego obiektu, obejmujący przede wszystkim remont ogrodzenia. Już jakiś czas temu Rada Miasta przekazał pewne środki, dzięki którym dokonaliśmy wymiany drzewca krzyża, który był już w takim stanie, że stanowił poważne zagrożenie. Drzewce sosnowe zastąpiliśmy znacznie bardziej trwałym dębowym, a także wykonaliśmy piaskowanie figury. W tym roku na koszt gminy cmentarz został wysprzątany wiosną, a następnie przed i po 1 listopada. Ponieważ mamy nadzieję, że nastąpi oficjalne przekazanie gminie cmentarza, już zawczasu przygotowujemy wstępną kalkulację, jakie środki finansowe będą potrzebne na doprowadzenie go do takiego stanu, aby wreszcie przestał straszyć.
Źródło: www.dzienniknowy.pl (stary, nieaktywny link)
Data wydania: 7 grudnia 2005
