Krwawe historie
Re: Krwawe historie
Ja myślę że do mrocznych miejsc w Pile można na pewno zaliczyć... Kaufland. W końcu stoi on na miejscu byłego obozu, a tam na pewno krew się lała. Do tych mrocznych miejsc można zaliczyć także pozostałe miejsca po obozach jenieckich czy pracy. pozdro
-
wojtaq
- MODERATOR
- Posty: 306
- Rejestracja: 13 gru 2008, 22:30
- Lokalizacja: Piła
- Polubił: 1 raz
- Polubiono: 8 razy
- Kontakt:
Re: Krwawe historie
Ewidentnie czasy powojenne! I mała korekta we współrzędnych:Tom pisze:wojtaq
Czy ten skrót br. mog., którą pamiętasz jako pełny napis, odnosi się do czasów przed - czy powojennych?
16 st. 42 min. 50 sec. oraz 53 st. 12 min. 00 sec
Porównywałem z siatką Google Maps i zaskoczył mnie brak zgodności, którego nie ma np. w stosunku do skanów map oferowanych na DP. Czyżby Google stosowało inny układ wspórzędnych geograficznych? :mryellow:
Re: Krwawe historie
wojtaq !
Dzięki za odpowiedz, ale zapomniałem jak czytać współrzędne na mapach.
Z opisu wynika w sumie że to ok. 1+1.4 km = 2.4 km od Piły! wiec raczej może zrobić wycieczkę do mieszkańców okolicznych wiosek, którzy może będą wiedzieć więcej na ten temat skoro to powojenna historia.
Pozdr. Tom
Dzięki za odpowiedz, ale zapomniałem jak czytać współrzędne na mapach.
Z opisu wynika w sumie że to ok. 1+1.4 km = 2.4 km od Piły! wiec raczej może zrobić wycieczkę do mieszkańców okolicznych wiosek, którzy może będą wiedzieć więcej na ten temat skoro to powojenna historia.
Pozdr. Tom
-
wojtaq
- MODERATOR
- Posty: 306
- Rejestracja: 13 gru 2008, 22:30
- Lokalizacja: Piła
- Polubił: 1 raz
- Polubiono: 8 razy
- Kontakt:
Re: Krwawe historie
No niedokładnie 2,4 od Piły! Jak zaznaczyłem, ten dystans liczony jest od krajowej dziesiątki w miejscu, gdzie powyżej Baru nad Zalewem w kierunku Wałcza odchodzi asfaltowana droga w kierunku pilskiego lotniska. Stąd jest rzeczywiście tyle, ile opisałem 
Z zasięgnięciem języka w okolicznych wioskach może być pewien problem, gdyż Bratnia Mogiła leży w leśnej głuszy i najbliżej stąd do... Piły, a właściwie Koszyc (co na jedno wychodzi). Jakby jednak nie było obawiam się, że czas mógł już zatrzeć nieco ślady po wspomnieniach... Jako ostatnia instancja zawsze pozostanie jednak krynica wiedzy historycznej, krórą jest bez wątpienia pan Roman Chwaliszewski z Delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków!
Z zasięgnięciem języka w okolicznych wioskach może być pewien problem, gdyż Bratnia Mogiła leży w leśnej głuszy i najbliżej stąd do... Piły, a właściwie Koszyc (co na jedno wychodzi). Jakby jednak nie było obawiam się, że czas mógł już zatrzeć nieco ślady po wspomnieniach... Jako ostatnia instancja zawsze pozostanie jednak krynica wiedzy historycznej, krórą jest bez wątpienia pan Roman Chwaliszewski z Delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków!
Re: Krwawe historie
Z tego co pamiętam to mogiła ta jest przy żółtym szlaku (z Kuźnika do Skrzatusza bodajże). Jest ona przy takiej leśnej "autostradzie" - utwardzanej leśnej drodze.wojtaq pisze:No niedokładnie 2,4 od Piły! Jak zaznaczyłem, ten dystans liczony jest od krajowej dziesiątki w miejscu, gdzie powyżej Baru nad Zalewem w kierunku Wałcza odchodzi asfaltowana droga w kierunku pilskiego lotniska. Stąd jest rzeczywiście tyle, ile opisałem![]()
-
wojtaq
- MODERATOR
- Posty: 306
- Rejestracja: 13 gru 2008, 22:30
- Lokalizacja: Piła
- Polubił: 1 raz
- Polubiono: 8 razy
- Kontakt:
Re: Krwawe historie
Na Forum kilkakrotnie jest nawiązanie do miejsca, które opisałem! Wystarczy we frazie szukania wpisać 'bratnia mogiła'. Pobieżna analiza map potwierdza, że chodzi o lokalizację niedaleko leśniczówki Zawada (Forst. Springberg). Autorzy zwracają także uwagę na obecność nazwy 'bratnia mogiła' lecz na mapach niemieckich sprzed 1945 oraz polskiej WIG z 1936 prócz skrzyżowania dróg leśnych brakuje jakiegokolwiek topograficznego punktu orientacyjnego. Czyżby więc nazwa zaczęła funkcjonować dopiero po 1945?
Re: Krwawe historie
Nasz nieodżałowany Bogdan co nieco wspomniał o czarownicach > viewtopic.php?f=1&t=309
Re: Krwawe historie
Myślę, że to najzwyklejsze przekłamanie. W tym miejscu znajduje się kamienny drogowskaz, który mógł być kiedyś błędnie uznany za pozostałość mogiły, a błąd powtórzony na kilku mapach topograficznych z lat 80-tych i początku 90-tych.
Re: Krwawe historie
Podobno w latach 70 ubiegłego wieku grasował w Pile seryjny morderca. Historię tą słyszałem od Pana Franka Langnera, który chodził do szkoły (ale chyba nie do jednej klasy) z młodszym bratem tego gościa. Facet zabił chyba 2 osoby. Kiedy go złapali ówczesny dyrektor mechanika (nawiasem mówiąc wyjątkowa kanalia) zorganizował apel w szkole, podczas którego publicznie przy wszystkich uczniach napiętnował tego chłopaka mimo iż nie miał on nic wspólnego z ochydnymi zbrodniami brata.
-
wojtaq
- MODERATOR
- Posty: 306
- Rejestracja: 13 gru 2008, 22:30
- Lokalizacja: Piła
- Polubił: 1 raz
- Polubiono: 8 razy
- Kontakt:
Re: Krwawe historie
Nie twierdziłem, że w tym miejscu znajduje się jakakolwiek mogiła! Określiłem miejsce z nazwą, która intryguje i skłania do poszukiwań. Domysły nie są moją specjalnością, więc ograniczyłem się do podania faktu, a z tym się nie dyskutuje.RR pisze:Myślę, że to najzwyklejsze przekłamanie. W tym miejscu znajduje się kamienny drogowskaz, który mógł być kiedyś błędnie uznany za pozostałość mogiły, a błąd powtórzony na kilku mapach topograficznych z lat 80-tych i początku 90-tych.
- snowpicker
- Posty: 5
- Rejestracja: 28 lis 2010, 17:12
- Lokalizacja: Piła
- Kontakt:
Re: Krwawe historie
Pan Langer to ten znamienny przywódca strajku w Polamie? Ten słynny pilski działacz solidarnościowy?
Re: Krwawe historie
Słyszeliście o domu w Zawadzie, pierwszy po prawej stronie jak się jedzie od strony Gładyszewa, tam stoi teraz nowy dom. Słyszałem historię o tym jak Niemcy spędzili tam ludzi, zamknęli w tym domu i spalili, potem nikt tam przez lata nie chciał mieszkać. No ale to nie Piła tylko Zawada i tą opowieść można uznać za legendę choć opowiadaną przez starego mieszkańca tejże miejscowości.
Pzdr
Dorzucę jeszcze wydarzenie bodajże z lat 70 tych z ulicy Kwiatowej.
Co niektórzy forumowicze wiedzą o czym piszę, świadomie nie przybliżę tego zdarzenia, może ktoś inny ale nie ja.
Znalazło by się trochę tych krwawych mrocznych wydarzeń w historii Piły.
Pzdr
Dorzucę jeszcze wydarzenie bodajże z lat 70 tych z ulicy Kwiatowej.
Co niektórzy forumowicze wiedzą o czym piszę, świadomie nie przybliżę tego zdarzenia, może ktoś inny ale nie ja.
Znalazło by się trochę tych krwawych mrocznych wydarzeń w historii Piły.
- czeslaw
- MODERATOR
- Posty: 358
- Rejestracja: 15 maja 2005, 14:03
- Lokalizacja: Pila Bismarckstrasse
- Polubił: 49 razy
- Polubiono: 35 razy
Re: Krwawe historie
Powiedziałeś A powiedz i B. PozdroJAROLPH> pisze: Dorzucę jeszcze wydarzenie bodajże z lat 70 tych z ulicy Kwiatowej.
co niektórzy forumowicze wiedzą o czym piszę, świadomie nie przybliżę tego zdarzenia, może ktoś inny ale nie ja.
Znalazło by się trochę tych krwawych mrocznych wydarzeń w historii Piły
Re: Krwawe historie
Niestety, pomimo upływu czasu ta historia dla pewnych osób jest wciąż żywa i bolesna, moim celem było nawiązanie do wątku tematu, że jak by poszperać to znajdą się krwawe zakamarki historii naszej Piły. To wszystko.
pzdr
pzdr
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.
