Nekropolie pilskie

Matey#24
Posty: 261
Rejestracja: 17 sty 2013, 00:53
Polubiono: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Matey#24 »

Obiecało też wymianę tabliczek z nazwami ulic i także nic z tego. Czuję się teraz w obowiązku poruszyć temat tego miejsca i upamiętnienia go... W końcu to nie jakiś trawnik leżał w tym miejscu, a cmentarz, którego losy nie są znane... Takie ścieżki historyczne po mieście, to doskonały pomysł, szczególnie, że nie mamy już wielu obiektów, a pozostały jedynie ślady po nich.
Awatar użytkownika
MaksLen
PRZYJACIEL
Posty: 190
Rejestracja: 06 sty 2007, 22:08
Lokalizacja: stąd
Polubił: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: MaksLen »

Proszę o wskazanie na mapie (lub w dokładnym opisie) o jakim terenie mówimy.
Matey#24
Posty: 261
Rejestracja: 17 sty 2013, 00:53
Polubiono: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Matey#24 »



O tym terenie. Tak wnioskuję z wypowiedzi i opisów jakie zostały przedstawione tutaj. Możliwe, że teren sięgał aż na obecne zdewastowane boisko, chociaż nie sądzę...
Matey#24
Posty: 261
Rejestracja: 17 sty 2013, 00:53
Polubiono: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Matey#24 »

Odbyłem krótką rozmowę z księdzem Tomaszem Wolą. Wszystko wskazuje na to, że nie ekshumowano tych ludzi z ziemi. Co więcej szczątki mogą być też pod budynkiem WSB. Teren cmentarza, tak jak myślałem, sięgał od Kilińskiego aż do początku boiska.
Awatar użytkownika
Krzysztof Ju
REDAKTOR
Posty: 2686
Rejestracja: 23 sie 2012, 18:40
Polubił: 382 razy
Polubiono: 187 razy

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Krzysztof Ju »

Uzupełniając temat cmentarza przy ul. Kilińskiego, to w książce "Grenz- und Regierungsstadt Schneidemühl - einst und heute", można zobaczyć kilka zdjęć, jeden plan i ilustrację pośrednio związane z tym cmentarzem.

Książka jest dostępna w wypożyczalni i czytelni biblioteki publicznej przy ul. Buczka. Opis bibliograficzny książki:
Schneidemühl : Grenz- und Regierungsstadt : einst und heute. - Cuxhaven : Schneidemuhler Heimathaus, 1979. - 287 s. : il.(w tym kolor.), mapy ; 30 cm.

Na stronie 21 jest zdjęcie całego planu miasta, którego fragment wykorzystano w książce "Z dziejów Kościoła Ewangelickiego w Pile" do zaznaczenia obszaru cmentarza. Zdjęcie planu wkleił kiedyś Aragorn w wątku o najstarszych mapach Piły:



Wg ustaleń Macieja Usurskiego i Rafała Ruty, plan miasta był dotychczas błędnie datowany na 1823 rok, o 10 lat za wcześnie. Warto też porównać ten plan z najstarszym całościowym planem Piły z 1805 roku oraz z innymi planami miasta umieszczonymi na portalu i na forum.

Na stronie 31 i 35 jest zdjęcie z lotu ptaka, na którym widać jak wyglądała okolica zamkniętego cmentarza około sto lat temu.

Na stronie 157 znajdują się reprodukcje pieniędzy zastępczych Piły i jeden z banknotów zawiera ilustrację pomnika postawionego w 1815 roku na cmentarzu i przeniesionego w 1865 roku na Nowy Rynek. Wrzucił go kiedyś SA108 w wątku Identyfikacja zdjęć a kilka postów wyżej Marek wkleił fragment litograficznej pocztówki na której również uwieczniono pomnik. Pocztówka w całości pojawiła się książce "Było takie miasto. Piła na dawnych kartach pocztowych 1896-1944" na stronie 30.



Na stronie 163 są dwa panoramiczne zdjęcia z widokiem na zrujnowane po wojnie okolice cmentarza i jak to samo miejsce wyglądało niedługo po odbudowie.

Zaś na stronie 165 widać zdjęcie ruin wykonane ze skrzyżowania ulic Kilińskiego i Sikorskiego na dzisiejszy parking a pod nim zdjęcie po odgruzowaniu i wybudowaniu bloku. To tak w kontekście pytania Matey#24 o rozrzucone cegły widoczne też w podziurawionej części parkingu.

Dalej w książce "Grenz..." na stronie 198 uwieczniono kolorowe zdjęcie (chyba z lat 70.) domu diakonistek i kawałek parkingu. Tak sobie myślę, że warto byłoby popytać najstarszych mieszkańców okolicznych budynków co pamiętają z historii tego miejsca.

Ciekawe też, czy płot otaczający dawny dom diakonistek zbudowany około sto lat temu, był częścią ogrodzenia cmentarza czy wzniesiono go dopiero przy okazji budowy tego domu? Plany z XIX wieku pokazują, że na miejscu domu diakonistek już stała jakaś budowla.
Matey#24
Posty: 261
Rejestracja: 17 sty 2013, 00:53
Polubiono: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Matey#24 »

Witam! Byłem dzisiaj w Muzeum u Pana Fijałkowskiego. Praktycznie wiele się nie dowiedziałem. Jedyną ciekawostką, którą usłyszałem było to, że w 1949 roku ekshumowano 19, czy 9 żołnierzy radzieckich, którzy byli pochowani wokół generała von Usedoma. Cmentarz był praktycznie na tej parceli, gdzie obecnie stoją kasztanowce no i sięgał do boiska. Prawdopodobnie część z dziur jakie tworzą się bliżej boiska to jamy grobowe, które z biegiem czasu się zapadają. Swoją drogą od pewnego czasu ziemia odsłania tam jakieś fragmenty podłogi(?) pokryte pięknymi płytkami. Praktycznie nie ma też żadnych zdjęć tego miejsca, oprócz tego co w poście wyżej pokazał Krzysztof. Pomnik jaki stał (czy też fragment nagrobku) generała trafił później pod kościół ewangelicki na Buczka. Widzę, że z tym cmentarzem wiąże się wiele historii ciekawych i niestety zapomnianych. Szkoda także, że nie przetrwała jakakolwiek ewidencja nagrobków i pochówków w tym miejscu. No i rzecz chyba najważniejsza. Tak jak i tutaj, tak samo ksiądz Wola jak i Pan Fijałkowski potwierdził informację, że szczątki ludzkie tutaj są. Pozostaje więc kwestia co można z tym miejscem zrobić dalej?
Tak sobie myślę, że warto byłoby popytać najstarszych mieszkańców okolicznych budynków co pamiętają z historii tego miejsca.
Obawiam się, że nic z tego nie wyjdzie. Bloki należały do wojska, a wiele z tych osób albo zmarło, albo po prostu wyprowadziło się stąd. Jest tutaj jeden starszy Pan, ale obawiam się, że kontakt z nim może być utrudniony przez jego głuchotę i niepamięć...
wojtaq
MODERATOR
Posty: 306
Rejestracja: 13 gru 2008, 22:30
Lokalizacja: Piła
Polubił: 1 raz
Polubiono: 8 razy
Kontakt:

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: wojtaq »

Najpierw kilka zdań n/t 'Pomnika Wyzwolicieli' 1813 (Freiheitskämpfer Denkmal).

Robert:
W wątku podał okoliczności usunięcia tzw. 'Żelaznego Krzyża', czyli pomnika poległych w prusko-francuskiej wojnie wyzwoleńczej.

Bogdan:
W wątku napisał:
"(...) Jeżeli chodzi o pomnik to jest to tzw. Żelazny Krzyż. Postawiony ku czci poległych "Szermierzy Wolności" (Freiheitskämpfer) w 1815 roku po "powrocie" Piły z powrotem do Prus na terenie cmentarza ewangelickiego przy Kirchstr. (ul. Kilińskiego). W 1865 przeniesiony na Neuer Markt. Stał przy pólnocnej ścianie Stadkirche. (...)"
W wątku:
"(...) Swoje dane oparłem na opracowaniu Geschichte der Stadt Schneidemühl - aut. Karl Boese, wyd. II - 1965. (...)
1. Kirchhofstraße - Najstarsze wyjście na Stadtberg. Przy niej znajdował się cmentarz ewangelicki.
2. Kirchhof - patrz Friedhof (cmentarz). - Ewangelicy posiadali swój przy rogu Milchstraße/Kirchhofstraße.
Co sie tyczy pomnika "Żelaznego Krzyża" to stał on po północnej stronie Neuer Markt (...) za Stadtkirche. (...) Że tam był nie ulega wątpliwości. (...) Dane na podstawie opracowania - Die Kreisstadt Schneidemühl. Ein Führer durch Schneidemühl und Umgebung - Richard Havemann - 1914. (...)"


Krzysztof Ju:
"(...) 2. W książce pt. "Z dziejów Kościoła Ewangelickiego w Pile" autorstwa Marka Fijałkowskiego i Tomasza Woli, wydanej w 2009 roku przez Parafię Ewangelicko-Augsburską w Pile, w kilku miejscach wzmiankuje się o tym cmentarzu (s. 13, 14-15, 18, 19, 20), który zamknięto w 1835 roku i 'przeniesiono' na cmentarz choleryczny założony w 1831 roku przy dzisiejszej al. Wojska Polskiego. (...)"

Matey#24:
"(...) Pomnik jaki stał (czy też fragment nagrobku) generała trafił później pod kościół ewangelicki na Buczka (...)"

Teraz moje pięć minut! Fakt istnienia oraz lokalizacja starego cmentarza ewangelickiego przy Kirchhofstraße w okolicach późniejszego kwartału Milchstraße/Moltkestraße jest niepodważalny. Poza pochówkami znajdowały się na nim - uwaga - co najmniej dwa spektakularne obiekty tj. grobowiec gen. von Usedom oraz Pomnik Wyzwolicieli 1813 tzw. 'Żelazny Krzyż'. Prostując wpis Matey#24 należy podać, że "pomnik jaki stał" nie był pomnikiem generała von Usedom i nie trafił pod kościół ewangelicki na Buczka. 'Żelazny Krzyż' przeniesiono w 1865 pod Stadtkirche przy Neuer Markt! Tam dopełniły się jego losy za sprawą rugowania wszystkiego, co przypominało o niemieckiej i pruskiej przeszłości ponownie polskiej Piły.

Grobowiec gen. von Usedom prawdopodobnie trwał w okolicach Evangelische Vereinshaus co najmniej do 1945, a może jeszcze dłużej. Gdzieś w czeluściach naszego Forum wyczytałem kiedyś relacje Kreski. Wspominała dzieciństwo w Pile m.in. okazały grobowiec(?), jaki znajdował się przy drodze do szkoły. Kreska nie potrafiła jednak po latach precyzyjnie zlokalizować tego miejsca; choć kojarzyła je w okolicach ul. Warsztatowej u podnóża Mewishöhe, to jednak sama dopuszczała możliwy błąd. Nie mam czasu teraz znaleźć i wkleić odnośnik do kreskowych wspomnień, ale zrobię to niebawem. Wracając do wątku to mam przeczucie, że Kreska opisała właśnie ten grobowiec, bo ani we wspomnieniach innych osób, ani opisach i tym bardziej na mapach nie zachował się żaden ślad po jakimkolwiek innym obiekcie tej wielkości i charakterze. Może kiedyś to ustalimy bez żadnych wątpliwości?

Sprawa ekspozycji tych 'jam grobowych' w rejonie po omawianym cmentarzu, tia... Jak wszyscy wiemy, do 1945 r. był to kwartał szczególnie gęsto zabudowany i jakiekolwiek dzisiejsze ślady nie mogą być pozostałościami pochówków z pierwszej połowy XIX w. Jeśli relacje z czasów po 1945 mówią o grobach żołnierzy radzieckich i późniejszych ekshumacjach, to jedynie takie mogłyby być współczesnym śladem doraźnych pogrzebów. Myślę jednak, że nie należy w nierównościach terenu doszukiwać się nadto sensacyjnego pochodzenia. Jeśli później (1949) dokonano ekshumacji czerwonoarmistów, to przepisy sanitarne i porządkowe nie pozwalały na pozostawienie rozkopanych grobów. A jeśli nawet tak było, to przez 70 powojennych lat niezabudowany teren został dokładnie zniwelowany. 'Ujawniające' się zróżnicowanie powierzchni to efekt zmian w podziemnej strukturze gruntu wywołany obecnością piwnicznej struktury zburzonych budynków, jak również samoistnego przemieszczania niejednorodnych warstw potocznie określanym jako 'pracowanie ziemi'. Resztki cegieł oraz płytek ceramicznych opisane przez Matey#24 są dowodem potwierdzającym słuszność mojej tezy.

Na koniec podkreślę wdzięczność dla wszystkich aktywnych forowiczów, dzięki którym odbywamy niezwykłe podróże w głąb czasu i historii opisujących nasze miasto. Często są to wycieczki w wyobraźni, lecz za sprawą wspólnego wysiłku nierzadko operujemy w wymiarze rzeczywistym.
Matey#24
Posty: 261
Rejestracja: 17 sty 2013, 00:53
Polubiono: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Matey#24 »

Dzięki za info i wpis Wojtaq. Przytoczyłeś wspomnienia Kreski i wiesz co? Kilka dni temu czytałem dokładnie to o czym mówisz. Temat dotyczył m.in. budynku na dzisiejszych stawkach (coś związanego z rzeszą o ile dobrze pamiętam) i faktycznie Kreska wspominała tam o jakimś grobowcu, ale prawie dokładnie opisana została jego lokalizacja. Fakt pozostaje jeden... Szczątki von Usedoma i zapewne kilkunastu osób tutaj pochowanych (mówię kilkunastu, bo nie ma absolutnie jakichkolwiek zapisków na temat stanu cmentarza) dalej leżą pod warstwą ziemi. Pozostaje pytanie pod jak grubą...

Wszystko jednak sprowadza się do tego, że cmentarz był, został zamknięty, informacji o nim praktycznie nie ma i mimo, że to centrum Piły, brakuje jakichkolwiek pomysłów co z tym zrobić. Zgadza się też to, że cała parcela była zabudowana, lecz tak jak ktoś tutaj wspomniał wcześniej... od strony Kilińskiego nawieziono spore ilości ziemi by wyrównać teren, który był położony niżej niż ulica, to mi daje nadzieję, że faktycznie nie naruszono przy budowie domów "ułożenia" cmentarza.

A teraz w kwestiach formalnych. Napisałem do rzecznik prasowej miasta z zapytaniem, czy planuje się tutaj remont, który między zdaniami wspomniano podczas dyskusji o wyremontowanym deptaczku między Bohaterów Stalingradu, a Sikorskiego. Jak to bywa w Polsce kazano mi napisać zapytanie do Urzędu Miasta. Jest jeszcze druga sprawa... Nie wiadomo do kogo należy teren. Miasto twierdzi, że do ewangelików (jakaś część), a ksiądz Wola powiedział mi, że prawdopodobnie do Pana Furmana z nieruchomości. Więc w takiej sytuacji wszystko stoi w miejscu jak stało.
Matey#24
Posty: 261
Rejestracja: 17 sty 2013, 00:53
Polubiono: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Matey#24 »

Nie uwierzycie mi... Właśnie rozmawiałem z Panem o którym wspominałem kilka postów wcześniej. Tym, który miałby być jedyną informacją na temat cmentarza i całego śródmieścia. Okazało się, że to żołnierz AK i partyzant! Poszedł walczyć w wieku 16 lat, przebył potężna drogę do Piły w której osiadł prawdopodobnie przed zakończeniem wojny. Opowiedział mi o walkach w Sudetach i na wschodzie Polski, w rejonach Lublina, Chełma. Chodząca księga wspomnień i historii II WŚ. Powiedział mi też ważne informacje o interesującej nas okolicy cmentarza. On sam nie wiedział o niczym, był zaskoczony, ale opowiedział mi co działo się z żołnierzami radzieckimi (nie powiedział w którym roku, lecz podejrzewam, że w 1945 lub we wspomnianym 1949). Powiedział bardzo ważne rzeczy. Otóż przyjechał po ciała ludzkie transport. Zbito wielkie skrzynie i w nie ładowano zwłoki żołnierzy (pewnie radzieckich). Miejscem tych wydarzeń były okolice garaży i muru między Sikorskiego, a Bohaterów Stalingradu. Cały rejon był zagruzowany, a po wybudowaniu bloku w jakim obecnie oboje mieszkamy przesiedlono wszystkich z ulicy Buczka.
wojtaq
MODERATOR
Posty: 306
Rejestracja: 13 gru 2008, 22:30
Lokalizacja: Piła
Polubił: 1 raz
Polubiono: 8 razy
Kontakt:

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: wojtaq »

Matey#24 pisze:Odbyłem krótką rozmowę z księdzem Tomaszem Wolą. Wszystko wskazuje na to, że nie ekshumowano tych ludzi z ziemi. Co więcej szczątki mogą być też pod budynkiem WSB. (...)
Nie mam podstaw do kwestionowania wiedzy ks. Woli, jednak moim zdaniem Niemcy z pewnością dokonali ekshumacji na tym cmentarzu, a szczątki 'zdeponowali' w zbiorowym grobie na jednej z kwater cmentarza przy Berliner Straße. Skąd pochodzi moja pewność, już odpowiadam!

W projekcie, jaki zorganizowałem dla motocyklistów śladami marszałka G.L. von Blüchera udaliśmy się m.in. do Miastka (niem. Rummelsburg) na Pomorzu. W trakcie spotkania z regionalistą i miasteckim historykiem p. Januszem Gawrońskim został poruszony temat pochówku pierwszej żony Blüchera, baronessy Caroline Amalie z d. von Mehling zmarłej w 1791 w Rummelsburg. Tajemnica miejsca spoczynku pięknej Prusaczki związana jest z likwidacją w 1806 najstarszej, średniowiecznej nekropolii położonej w samym centrum. Gdy w 1866 roku niwelowano rynek miejski, rozkopano także stare mogiły. Zgodnie z pruskim prawem i obyczajowością, przemieszane czaszki oraz kości przeniesiono i pochowano w zbiorowej mogile na nowym cmentarzu przy drodze na tzw. 'Karlswerk'.

Praktyki zbiorowych ekshumacji nie zmieniły się do dziś i tak samo postępuje się, albo należy postępować podczas podobnych prac prowadzonych współcześnie. Znając z autopsji pruski szacunek do prawa, nie wyobrażam sobie innego sposobu likwidacji pilskiego cmentarza i uszanowania spoczywających tam szczątków. Podkreślić należy, że w obu miastach czynności te odbyły się w podobnym czasie. Jeśli, jak mówi przekaz, materiał z ekshumacji został złożony na nowym cmentarzu na Stadtbergu, to tak właśnie musiało być i kropka!

Dlaczego więc nie znajdziemy dzisiaj żadnych śladów po pochówkach z połowy XIX wieku? Z wielu przyczyn. Ekshumacja całego cmentarza poza jednostkowymi wyjątkami z udziałem rodzin zmarłych, to złożony w czasie choć mało skomplikowany proces żmudnego oczyszczania jam grobowych. Mając za przykład Rummelsburg przypuszczam, że dokonano tego bez specjalnej troski o selekcję szczątków, które złożono na nowym miejscu opatrzonym zapewne stosowną informacją dla odwiedzających oraz zapisem w księgach administracji cmentarnej, gdzie figuruje do dziś - o ile się zachowała, w co wierzę. Olbrzymia pilska nekropolia niemal nietknięta zachowała się do 1945, pomimo zaciętych walk w tym rejonie. Ba - jej świetność mogłem na własne oczy podziwiać w połowie lat '70, aż do budowy drugiej nitki starej 'berlinki' oraz prac przy ciepłociągu wytyczonym wzdłuż osi podłużnej cmentarza.

Wcześniej wspomniałem o regułach postępowania z ludzkimi szczątkami kiedyś i dziś; nie jest tajemnicą barbarzyństwo z jakim wykonawcy tych dwóch dużych inwestycji obeszli się z zawartością naruszonych grobów podczas prowadzonych prac (patrz link). Nie ma sensu przytaczać makabrycznych obrazków, ale jedno jest pewne - tak cywilizowane społeczeństwa nie postępują! Dlatego podkreśliłem szacunek, jaki należy dochować wobec zmarłych i ich szczątków. Nie stosowano cywilizowanych zasad na szeroką skalę w Polsce, także w Pile i to nie tak dawno przecież!

Cenny materiał z imponujących nagrobków niemal w całości rozkradziono (w majestacie prawa, za zgodą i korzyścią także przedstawicieli władzy) i użyto ponownie dla kolejnych 'właścicieli' marmurowych i granitowych tablic nagrobnych czy w ostateczności na fundamenty powstających budynków albo chlewików. Byłbym niesprawiedliwy przypisując wszystko naszym rodakom, bo np. radziecki cmentarz wojenny na Leszkowie czy tzw. pomnik Matwiejewa *) zostały 'wyposażone' w kamienne, niemieckie elementy dla całych kwater poległych zdobywców, których nikt nie miał prawa z tego rozliczać. Z pewnością mało kto wie, ale w Parku Miejskim obok parkowej altany, muzycy koncertują przed widownią dla wygody jednych i drugich na kamiennych płytach i stopniach z jakich przed laty zbudowano niemieckie groby...

Nie ma już olbrzymiego cmentarza przy dawnej Berliner Straße, a tym co z niego zostało jest kilkanaście, no może kilkadziesiąt zrujnowanych nagrobków! Odnalezienie konkretnego grobu jest więc niemożliwe, tym bardziej pochodzących z połowy XIX wieku. Nie ma żadnych śladów, nawet skromnej tablicy...

*) Joseph Stukowski, 'Bis zuletzt in Schneidemühl' wyd. 1975
Matey#24
Posty: 261
Rejestracja: 17 sty 2013, 00:53
Polubiono: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Matey#24 »

Wnioskuję, że Twoim zdaniem nie ma żadnych pochówków w miejscu cmentarza o jakim mówimy. Zastanawia mnie tylko brak jakichkolwiek dokumentów i przekonanie historyków, że tutaj jednak coś jest.
wojtaq
MODERATOR
Posty: 306
Rejestracja: 13 gru 2008, 22:30
Lokalizacja: Piła
Polubił: 1 raz
Polubiono: 8 razy
Kontakt:

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: wojtaq »

W rzeczy samej! Uważam, że na terenie dawnego cmentarza przy Kirchhofstraße nie zachowały się żadne pochówki ani ich ślady. Nie mam takiej pewności, jeśli chodzi o grobowiec gen. von Usedom i nawet poruszyłem temat w rozmowie z Maciejem Usurskim, który również dopuszcza taką możliwość.

Jeszcze raz podkreślę, że zbiorowe ekshumacje to normalny proces dozwolony przez główne religie, jak również właściwe prawo cywilne. Obecnie takie prace trwają na byłych cmentarzach ewangelickich w Jastrowiu i Krajence. Z góry odpowiadam, że nie ręczę za sumienność ich prowadzenia z należytą troską dla sacrum miejsca oraz szacunkiem wobec zmarłych w szczególności.

Żeby było jasne, to nie uzurpuję sobie żadnych formalnych podstaw do wyrażenia powyższej opinii. Oparłem się na przykładzie z przeszłości Miastka (niem. Rummelsburg) oraz wiedzy własnej. Przekonanie historyków jest tylko i wyłącznie taką samą opinią przez nich wyrażaną. Jednak ostateczne rozstrzygnięcie leży w dowodach materialnych możliwych do pozyskania w archiwach lub drogą odkryć archeologicznych.

Na koniec ciekawostka z dzisiejszej prezentacji zbiorów z kolekcji miłośników dawnej Piły w holu pilskiej filii UAM przy ul. Kołobrzeskiej. Na banknotach (Notgeld) zastępczych Pomnik Wyzwolicieli czyli 'Żelazny Krzyż' jest opisany, jako Erinnerungskreuz tzn. Krzyż Pamięci.
Matey#24
Posty: 261
Rejestracja: 17 sty 2013, 00:53
Polubiono: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Matey#24 »

Najodpowiedniejszym i najlepszym środkiem, który by nam odpowiedział na pytania są badania georadarem, ale znając życie i to, że w tym miejscu były budynki, sądzę, że nic by z tego nie wyszło...
mania
Posty: 109
Rejestracja: 25 gru 2009, 13:58
Lokalizacja: Edynburg
Polubił: 1 raz
Polubiono: 1 raz
Kontakt:

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: mania »

Witajcie!

Nie wiem, czy w temacie... Gdzieś we wczesnych latach siedemdziesiątych nasze podwórko na Budowlanych zelektryzowała wiadomość, że na Kilińskiego wykopano czaszki. Pobiegliśmy tam "całą bandą" i rzeczywiście - w okolicy tego pięknego domu, który za moich czasów był przychodnią kolejową trwały jakieś prace ziemne. Robotnicy bez żenady odrzucali na sterty wykopanej ziemi długie, brunatne kości nie przerywając kopania. Była też czaszka. Teren budowy był ogrodzony tym charakterystycznym dla tamtych czasów drewnianym płotem z oflisów, dlatego nie mogliśmy podejść bliżej. Ale tę czaszkę, jasnobrunatną, bez żuchwy, wciąż mam przed oczyma. W świetle tego, co piszesz Wojtku o tym miejscu myślę, że to jednak był jakiś zbiorowy grób z II wojny, ciekawe, czy gdzieś zachowały się jakieś zapiski na ten temat? Wówczas podchodzono do tego inaczej, prokurator i MO miały inne sprawy na głowie a nie jakieś tam poniemieckie zapewne kości (vide sprawa cmentarza na przeciw szpitala...)

Jeśli już jesteśmy przy temacie cmentarza na Górnym: kiedyś już o tym pisałem na tym forum, ale nikt nie był w stanie mi odpowiedzieć: gdzieś pod koniec lat 60-tych, kiedy cmentarz był jeszcze nietknięty poszliśmy tam z mamą. Po prawej stronie od wejścia, zdaje się, że na wewnętrznej stronie okalającego cmentarz muru była duża płyta nagrobna, a na niej złotymi literami było napisane "the end". Tak, zapamiętałem to, bo ten napis znałem z westernów i nijak nie pasował mi do cmentarza... Może ktoś także to widział i pamięta?
Matey#24
Posty: 261
Rejestracja: 17 sty 2013, 00:53
Polubiono: 1 raz

Re: Nekropolie pilskie

Post autor: Matey#24 »

Jestem za młody by wiedzieć, gdzie była przychodnia kolejowa dawniej :) Jednak to co piszesz mania może sugerować to, co pisałem wcześniej. Miejsca zbiorowych pochówków żołnierzy niemieckich i radzieckich. Jak widać nie zawsze dbano o jakiekolwiek zasady.
ODPOWIEDZ

Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..

Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.

Utwórz konto

Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.

Zarejestruj się

Zaloguj się